Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

niedziela, 10 maja 2015

Gruszki na wierzbie? Tołpa Botanic Biała Wierzba Głęboko oczyszczający szampon-maska normalizujący

Prosty przepis na wyprowadzenie Twoich oszczędności z portfela 
(nie, wbrew obiegowej opinii one nie uciekają same!)


Składniki:

portfel/kieszeń
monety/plastik
Rossmann w pobliżu
promocja

Wszystko razem zmiksować i.... Można płakać nad swoim losem :D.

Pewnego pięknego dnia wybrałam się do drogerii w celu zakupu patyczków do uszu. Na moje nieszczęście trafił się Rossmann. Weszłam z zamiarem zakupu tylko tego, co było potrzebne. Plan spalił na panewce, tzn. na szamponach. Zielona plakietka "cena na do widzenia" działa na mnie jak płachta na byka. Pobudzająco. Szybki rzut oka na skład,  markę (tołpofilia :D), obietnice producenta i cenę... I tyle mnie widzieli przy półce, już stałam przy kasie ;).

Produkt zamknięty jest w dość nietypowym dla szamponu (ale typowym dla odżywki/maski) opakowaniu w postaci tuby. Tubka jest dość sztywna, nie łamie się, więc narzekać nie będę. Plastik nie jest specjalnie giętki, dlatego pod koniec trzeba rozciąć opakowanie. Idziemy dalej.

Dochodzimy do konsystencji. I tu robi się ciekawie. Zapomnijcie o kremowych, wodnistych i żelowych szamponach, to dla leszczy. Prawdziwy pstrąg używa szamponu, który konsystencją przypomina trochę własnoręcznie robioną maseczkę z glinki. Nawet ma taki kolor (brudnozielony)! 

Osobny akapit poświęcę pienieniu się. Producent zaleca myć tym włosy dwa razy, przy czym za drugim pozostawić to-to na włosach na chwilę. Pierwsza aplikacja jest bolesna; nawet po zmieszaniu z wodą szampon się nie pieni i trzeba sporo go nałożyć, żeby dobrze pokryć włosy. Drugi raz jest zdecydowanie bardziej przyjazny użytkownikowi - maź zaczyna się trochę pienić.

Jak to cudo działa? Choć w założeniu jest to szampon-maska, obsadziłam ten kosmetyk w roli szamponu. Moja skóra głowy go pokochała. Nie pojawiał się żaden śnieg, nic nie swędziało. Sielanka! Włosy także nie strajkowały, chociaż preferują wygładzającą Orientanę. Niestety, choć producent twierdzi, że jest to produkt głęboko oczyszczający, nie mogę się z nim zgodzić. Myje włosy, ale nie sprawia, że są takie odświeżone i czyste dłużej- właściwie już na drugi dzień są lekko przyklapnięte. Nie wiem, może to moje uczucie "niedomycia" wynika z tego, że źle go aplikowałam? Przy takiej konsystencji wszystko jest możliwe.

Na deser zostawiłam sobie wydajność. Będzie to raczej spalona szarlotka niż puszysty serniczek, bo szampon jest pod tym względem koszmarny. Taka tuba wystarcza na góra 4-5 razy. Luudzie no, z pustymi torbami pójdę przy takim układzie.

Tym razem Tołpa mnie nie zachwyciła. Po dwóch opakowaniach tego kosmetyku stwierdzam, że to nie to.

Skład: Aqua, Disodium Cocoaphdiacetate, Magnesium Aluminium Silicate, Cetearyl Alcohol, Hectorite, Methylpropanediol, Parfum, 4-Terpineol, Salicylic Acid, Salix Alba Bark Extract, Acetum, Sodium Caroyl/Lauroyl Lactylate, Prunus Armeniaca Fruit Extract, Orunus Persica Fruit Extract, Pyrus Malus Fruit Extract, Mentha Piperita Leaf Juce, Polysorbate 80, Coco-Glucoside, Sodium Polyacrylate, Peat Extract, Glycerin, Phenoxyethanol, Caprylyl Gycol, Disodium EDTA, Chlorphenesin, CI 75810.

Cena: ok. 30 zł/125 ml
Dostępność: tolpa.pl
Ocena: 3/5

15 komentarzy:

  1. Poszłaś po patyczki wyszłaś z szamponem.. a patyczki? :D
    Ja się dzielnie pilnuję i wszystkie zakupy skrupulatnie planuje. Biedny student zbierający na kurs i wakacje pozdrawia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patyczki? Ale jakie patyczki :D.
      Biedny student i tak jest bogaty, bo będzie miał wakacje.

      Usuń
  2. Ja też zwykle idę np. z koleżanką, która chce coś kupić, a w końcu ona nic nie kupuje, a ja aż za dużo :p Wydajność jest okropna, słabo trochę ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię robić zakupów z kimś, zawsze wtedy przytargam do domu coś, czego nie planowałam. Ale samej też różnie mi wychodzi.

      Usuń
  3. Nie używałam,jednak wiele z tej formy kosmetyków lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go w planach, ale chyba sobie daruję ze względu na konsystencję. Poza tym poszłabym z torbami przy takiej wydajności, bo myję włosy codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie okazał się ideałem :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Cos czuje,nze moglby mi sie spodobac... Ale zuzywam szamponowe zapasy, a tych mam chyba na pol roku jak nie na rok...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ucieszyłam się na widok słów "nic nie swędziało", ale po informacji o wydajności mina mi zrzedła!

    OdpowiedzUsuń
  8. Konsystencja własnoręcznie przygotowanej maseczki z glinki - nie, tego na włosy nie nałożę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS Rozbawiłaś mnie do łez fragmentem o "prawdziwym pstrągu":)

      Usuń
  9. Zbankrutować można na takich niewydajnych błotach, w dodatku do włosów :P Nie skuszę się ani ze względu na wydajność, ani ze względu na słabe oszczyszczanie, bo moje tłuścioszki pewnie już po kilku godzinach wyglądałyby źle.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny post, uśmiałam się. :D Ale tak to jest z tym chodzeniem do rossmana po to, co potrzebne.. Nope, nie da rady wyjść bez czegoś dodatkowego, gdy wszędzie promocje! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...