Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

sobota, 16 maja 2015

Biała flaga na maszcie. Sephora Prep&Perfect Smoothing&Brightening Powder

Od pewnego czasu odważyłam się na krok do przodu i dziarsko zaczęłam rozglądać się po asortymencie perfumerii. Sephory i Douglasy, strzeżcie się, nadchodzę ;). Co prawda zakupy w tych przybytkach są dość irytujące - przestaję wyrabiać na zakrętach, bo zza każdego wyskakuje ktoś, kto koniecznie chce mi pomóc (może dlatego, że wyglądam na taką niemotę :D). Z tego względu zwykle upatruję sobie coś w sieci, a w sklepie szybko pędzę z tym do kasy. Nie inaczej było z tym pudrem; zobaczyłam go w sieci i poleciałam do sklepu po swój egzemplarz.

Opakowanie nie należy do jakoś szczególnie wymyślnych. Prosta plastikowa puderniczka, bez atrakcji w postaci lusterka czy aplikatora. Minimalistycznie.

Puder jest bardzo drobno zmielony i ma jedwabistą konsystencję. Bardzo łatwo przyczepia się do skóry, gąbeczki, czy pędzla. Nie radzę kręcić w nim młynków, pył gwarantowany.

W ofercie dostępny jest tylko jeden odcień, czyli biały. Na szczęście śnieg jest w opakowaniu, a na twarzy po ok. 10 minutach stapia się ze skórą. 

Przechodzimy do najważniejszego, czyli działania. Gdy kupowałam ten produkt, na KWC widniała jedna recenzja. Niedługo potem została dodana druga. I szlag mnie trafił. Obie panie oceniły produkt na maksymalną ilość gwiazdek, bo nałożony na inny puder zmatowił na 2 godziny. To tak jakby stwierdzić, że balsam w połączeniu z innym znakomicie regeneruje skórę. Taka ocena w żadnym stopniu nie jest miarodajna i, co gorsza, wprowadza w błąd. Panie wystawiły mu 5, ja dam 3. Bo to przeciętny puder. Producent obiecuje działanie matujące i puder faktycznie takie wykazuje. Przez jakieś 1,5 godziny. To jakaś kpina. 

Poza matowieniem, Sephora miała być fotoszopem w pudrze. Tak, kosmetyk naprawdę sprawia, że pory są mniej widoczne i nie podkreśla zmarszczek, dlatego nadaje się do utrwalania korektora pod oczy. Niestety, na całej twarze wygląda dobrze przez tyle, ile matuje, czyli godzinę z okładem. 

Jestem rozczarowana tym kosmetykiem. Za drogi i za słaby na całą twarz, znośny jedynie pod oczy.

Skład: Talc, Zinc Stearate, Dimethicone, Zea Mays Corn Starch, Silica, Phenyl Trimethicone, Polymethylsilsquioxane, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Caprylyl Glycol, Synthetic Fluorphlogopite, Phenoxyethanol, Dimethiconol, Hexylene Glycol, Methicone, Ethylhexyl Palmitate, Isoceteth-10, Silica, Dimethyl Silyate, Butylene Glycol, Sodium Hyaluronate.

Cena: 59 zł/8 g
Dostępność: perfumerie Sephora, sephora.pl
Ocena: 2,5-3/5

33 komentarze:

  1. pff, ja bym za takie działanie nawet tych 3 gwiazdek mu nie dała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dzień dobroci dla zwierząt, tfu, kosmetyków :)

      Usuń
  2. To ja jeśli chodzi o pudry poszalałam. Poszłam na siłownię bez kosmetyczki. Jedyne co siedziało w torbie to puder Babydream którym sypie ręce żeby się tak nie ślizgały po podłodze. Na twarzy krem z filtrem no ale kurcze czymś trzeba to przypudrować. To zaryzykowałam i wklepałam trochę tego pudru. Ha! Mat trzymał się od 11 do 20!
    A mam bardzo tłustą cerę więc jak zużyję ryżowy Pease to chyba się przerzucę na Babydream :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Wygrałaś. Słyszałam, że dziewczyny używają tego pudru jako suchego szamponu, ale twarzy żadna nim nie posypywała. Muszę sobie to kupić :D

      Usuń
    2. Też polecam Babydream :) Najlepiej w duecie z puszkiem. Satynowy mat, nie bieli, nie wkurza cery :)

      Usuń
  3. Nie znam go, ale polecam Healthy Balance z Burżujka, może akurat?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam, bez rewelacji :)

      Usuń
    2. Dzisiaj wybieram się do Rossmanna, muszę o nim pamiętać :)

      Usuń
  4. Wielka szkoda,że okazał się niewypałem :(

    OdpowiedzUsuń
  5. To już skrobia chyba lepiej mat trzyma :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka zwykła mąka ziemniaczana :D?

      Usuń
  6. I pomyslec ze mialam go kupic, w koncu postawilam na Smashboxa i widac byl to dobry wybor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. 1,5 h? To nawet puder no name daje radę dłużej nie raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie potrafię się przekonać do takich pudrów no name :D

      Usuń
    2. Ja byłabym przeszczęśliwa, gdyby jakikolwiek puder zmatowił mi skórę na dłużej niż 1,5 godz. W moim przypadku godzina - półtorej matu to absolutne maksimum i zdarza mi się to bardzo rzadko. Najczęściej świecę się już po pół godziny. Pudrów przetestowałam dziesiątki z najróżniejszych półek cenowych, ale niestety przy bardzo tłustej cerze nic nie daje rady. Pogodziłam się więc z faktem, że nie jestem w stanie funkcjonować bez bibułek matujących zużywanych w ilościach hurtowych.

      Usuń
  8. Sephora ma podobno inny fajny puder, tylko kolorowy i nie matujący, a bardziej rozświetlający. Ostatnio Hania Digitalgirl porównywała go do mojego ulubieńca z MAC - Mineralize Skinfinish Natural :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do recenzji Hani mam dość ostrożny stosunek, ona ma inny typ skóry niż ja :)

      Usuń
  9. Godzina matu za 60zł... To już puder BeBeauty spisał się lepiej (bo ponad 4h bez najmniejszych poprawek trwał na mojej strefie T) a kosztował niecałe 15 zł :D Swoją drogą też był takim 'fotoszopem' bo skóra wyglądała po nim pięknie ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszesz o tym białym? Muszę się rozejrzeć w Biedronie za nim :)

      Usuń
    2. O białym ale sypańcu. Prasowany nie jest tak fajny. Jak nie będzie w Biedronie to Bell wprowadziło go do swojej stałej oferty z tego co widziałam na ich stronie :))

      Usuń
  10. Na uzyskanie matu i fotoszopa na twarzy polecam mikrosfery silikonowe i krzemionkę z Kolorowki. Cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na krzemionkę mam chęć od długiego czasu. Te mikrosfery się z nią miesza?

      Usuń
    2. Możesz pomieszać, możesz kupić jedno i drugie i stosować każde oddzielnie, możesz też kupić zestaw bodajże primer Prelude Matte - ma i krzemionkę i mikrosfery i chyba mikę.

      Ja kupiłam same mikrosfery, i samą krzemionkę. Miałam pomieszać, ale zapomniałam i maziam się tylko tym pierwszym. Polecam :) Warto też popytać panie z Kolorówki - one bardzo fajnie pomagają dobrać produkt do potrzeb skóry :)

      Usuń
    3. Sporo opcji :). Te cuda z Kolorówki nie są drogie, więc na pewno spróbuję :)

      Usuń
  11. Uwielbiam białe pudry, bo nie muszę się martwić, czy ciemnieją, czy nie, czy są w dobrej tonacji kolorystycznej (dostatecznie żółte), czy nie. Ale oczekuję jednak dłuższego matowienia niż godzina z hakiem :D W dodatku za taką cenę. Serio polecam Ci Kryolan Anti-Shine, tyle że to sypaniec :) Matuje na długo, tyle że to ciut płaski mat na początku, dopiero po jakimś czasie pierwszego napływu sebum wygląda naturalniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w końcu muszę go kupić. Lubię sypkie pudry :)

      Usuń
  12. Czaiłam się na jeden z pudrów Sephory m.in na ten ale po twojej recenzji jednak go sobie odpuszczę i zaoszczędzę troszkę pieniędzy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Działa dobrze nałożony na inny puder... takiego kitu dawno nie czytałam :D Grunt to miarodajne recenzje, padłam. Porównanie z balsamami adekwatne :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Taki czas matowienia to faktycznie kpina. Szkoda kasy i zachodu nakładania takiego specyfika na twarz który trzeba nieustannie poprawiać!

    OdpowiedzUsuń
  15. Z sephory ostatnio kuszą mnie tylko róże, pudru nie miałam okazji używać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja gdy przechodzę koło Sephory mam ochotę tylko na te wszystkie kolorowe płyny do kąpieli. :D A kosmetyki mnie jakoś szczególnie nie kuszą. A puder sypki kupiłam ostatnio z Kryolanu, cena podobna do tego, o którym piszesz, ale jest za to cudowny- naprawdę matuje na długo i wygląda świetnie na skórze. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...