Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Oczekiwania kontra rzeczywistość. Ziaja Liście Manuka Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom

Produkty z serii Liście Manuka od kilku miesięcy ciągle są na świeczniku. Wprowadzenie tej gamy wzbudziło spore poruszenie wśród osób z syfiącą się cerą. Ziaja trafiła w 10, wiele osób ma przeboje ze skórą twarzy - prawdziwe albo urojone. 

Gdy trafiłam na zapowiedzi kosmetyków z tej serii, od razu w oko wpadła mi bohaterka dzisiejszej notki. Z jakiegoś powodu wydawało mi się, że pasta będzie preparatem punktowym na niedoskonałości. Jakież było moje zaskoczenie, gdy gęsta maź okazała się... czymś peelingopodobnym!

Opakowanie pasty pozbawione jest wszelkich ozdobników, dlatego właściwie nie powinnam się nad nim dłużej zatrzymywać. Nie mogę jednak przemilczeć klapki, którą ciężko się domyka, a gdy kosmetyk zatka dozownik, to nie można jej w ogóle zamknąć. Za krótki ten bolec.

Kosmetyk, jak już wspominałam, jest dość gęsty. Konsystencją przypomina trochę pastę do zębów, z tym że, w przeciwieństwie do niej, ma w sobie wyraźnie szorujące drobinki. Choć jest to peeling gruboziarnisty i wydawać by się mogło, że dość ostry, to jednak nie zapewnia "mocnych wrażeń". Ziaja chyba smalcem stoi, bo baza pasty jest też tłusta, przez co drobiny tracą swoją siłę. A że jest ich niewiele, to trzeba się trochę namachać, żeby dokładnie dopieścić całą twarz. W roli peelingu nie sprawdza się najlepiej. Nie warto obsadzać go także w roli żelu do mycia twarzy, bo nie zmywa zanieczyszczeń. Jedna z was wskazała, że pasty powinno używać się codziennie, już po umyciu twarzy. Niestety i w tym przypadku nie wpłynęła znacząco na ilość czarnych kropek - kolonia na nosie w dalszym ciągu miała się nieźle.

Pasty nie ratuje nawet zapach. Ni to kostka do WC, ni to pasta do zębów. Zdecydowanie bardziej w tym obszarze wolę peelingi morelowe porównywalne działaniem (np. morelowy głaskacz z Yves Rocher).

Ni to peeling, ni to żel, ni to coś ekstra po oczyszczeniu skóry... Bez fajnerwerków,  efektów nie zauważyłam, raczej do tego już nie powrócę. 

Skład: Aqua, Hydrated Silica, Glycerin, Polyethylene, Sodium Laureth Sulfate, Titanium Dioxide, Cellulose Gum, Panthenol, Illite, Propylene Glycol, Leptospermum Scoparium Leaf Extract, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Cena: ok. 10 zł/75 ml
Dostępność: sklepy firmowe Ziaja dla Ciebie, Hebe, Natura, Rossmann
Ocena: 2,5/5

34 komentarze:

  1. Ja ją szczerze uwielbiałam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, chciałabym podzielać entuzjazm :)

      Usuń
  2. Nie za bardzo rozumiem system oceniamia, bo skoro produkt nie zadziałał i generalnie jesteś na NIE, to dlaczego otrzymuje aż połowę z max. oceny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak dziecko zawali kartkówkę, ale widać, że coś tam próbowało to dostaje banię czy dwóję? U mnie ocenę poniżej 2 dostają wybitne buble, szkodniki. Ten dostał 2,5, bo krzywdy nie zrobił, ma przyjemną konsystencję i jest niedrogi.

      Usuń
  3. gdzie w tym kosmetyku mało drobinek i w jaki sposób jest to mało ostry peeling :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jest ich mało. Rozpieścił mnie peeling Yoskine, który napchany był korundem. Ale nawet taki Dax ma więcej drobinek.

      Usuń
    2. Przyznam, że też mnie to dziwi i wydaje mi się jakbym czytała o innym kosmetyku: tłusty (?!), mało drobinek, mało ostry, mało oczyszcza. Ziaja jak na razie jest moim TOP 2 po peelingu StriVectin, do którego jest bardzo podobna, łącznie z zapachem. I z jakieś 40 razy tańsza ;D

      Usuń
  4. Nie miałam pasty ... miałam krem na noc, reduktor, tonik i żel peelingujący. Ten ostatni okazał się hitem a cała reszta gó... Dziękuje za uwagę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo :D. Ja miałam krem na dzień, w zapasach czeka tonik. Krem na noc oddałam; serum Bielendy z 10% kwasem migdałowym nie sprawdza się rewelacyjnie, to wątpię, żeby coś z 2% zawartością coś dało :)

      Usuń
    2. Na takie ostre sztuki jak Ty to potrzebne jest minimum 15 % czegokolwiek na rozruch :D

      Usuń
  5. to zależy jak się jej używa, a próbowałaś na suchą twarz ?, zupełnie inaczej niż na mokrą, można też zrobić maseczkę, podobny produkt miał kiedyś Avon cleraskin 3w1 tylko jeszcze bardziej śmierdział jak spirytus salicynowy. Ja raz/dwa w tygodniu używam tej ziaji, żeby się dobrze oczyścić, ale wiadomo też cudów się nie spodziewam, efekt czystości do kolejnego mycia ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty xw1 są mi świetnie znane, uwielbiam takowy z Vichy. Ale Ziaja w roli maseczki też się nie sprawdziła.

      Usuń
  6. Fakt faktem dzięki tej paście nie pozbędziemy się zaskórników (też ją używam) ale bardzo fajnie oczyszcza skórę i za to ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie lepsze oczyszczenie dają maseczki z glinek :)

      Usuń
  7. No właśnie tyle wokół tych kosmetyków było/jest szumu że z przekory nawet nie miałam ochoty po nie sięgać. I wydaje się, że na dobre mi to wyszło ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może skusisz się, gdy już faza na nie przejdzie.

      Usuń
  8. Bardzo lubię i przy regularnym stosowaniu daję fantastyczne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie zaobserwowałam ich u siebie.

      Usuń
  9. chyba pierwsza negatywna opinia, jaką czytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś jeszcze nie widział tego kosmetyku w samych superlatywach, chyba Nissiax.

      Usuń
  10. łee, dla mnie prześwietna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że u Ciebie się sprawdza :)

      Usuń
  11. dla mnie to najlepszy, najfajniejszy, najostrzejszy i najmocniejszy peeling jaki miałam. Bardzo go lubię. świetnie usuwa suche skórki z czoła. Bałąbym się użyć ostrzejszego peelingu, dla mnie ta pasta jest mega zdzierakiem i używam maksymalnie dwa razy/tydzień.
    Strasznie dziwi mnie Twoja opinia :D ja tłustości w ogóle nie wyczuwam :)
    nie oczekuję braku zaskórników, używam po prostu jako standardowy peeling.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile tych "naj" :D. Dla mnie takim peelingiem był Yoskine szafirowy i polecam skonfrontowanie go z ZIają.

      Usuń
  12. a mnie ziaja nie rusza w ogole :) także nie miałam i nie mam zamiaru mieć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się od Ziaji trzymam z daleka, ich składy mi nie służą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie ta seria całkowicie ominęła - i dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. w prawdzie nie mam "kłopotów" na twarzy i wyskakują mi jedynie jakieś drobne (od 1 do 3 :D) niespodzianki to używam tej pasty i jest świetna :) odstawiłam wszystkie inne peelingi do twarzy, po za tym używam z tej serii również toniku zwężającego pory oraz teraz zakupiłam krem na noc z kwasem migdałowym :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dla mnie jest ostry i ma dużo drobin. Jestem z niego zadowolona, dobrze oczyszcza okolice nosa, lubię tą pastę potrzymać jak maskę aż zastygnie na skorupę ;) Skóra jest wtedy lepiej oczyszczona i rozjaśniona.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam tej pasty, za to tonik w sprayu jako taki mi odświeża cerę i przyjemnie orzeźwia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A taką na nią miałam chęć - i widzę ostatnio podział opinii jest dużo pozytywnych jak i negatywnych - chyba jednak sie na nia nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. używam go bardziej jako peeling, dla mnie sprawda się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. podzielam Twoją opinię, ja też jakoś specjalnie nie polubiłam tej pasty, używam tak co 2-3 dni jako peeling, ale muszę mocno się nasilić żeby tarcie było dobre :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta seria wyrządziła mojej twarzy (i mojej koleżanki) wielką krzywdę i chcę o niej zapomnieć :<. Po stosowaniu kremu na noc na mojej twarzy stała się jakaś katastrofa.. po 2 tygodniach wielkie, bolące gule opanowały moje policzki i żuchwę :<

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...