Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

niedziela, 27 lipca 2014

Z pamiętnika letnika: Catrice Waterproof Top Coat

Lato to chyba jedna z bardziej lubianych pór roku. Jedynie nieliczne marudy popiskują z niechęcią w tym okresie. Większość się cieszy, gdy liże kolejną porcję lodów, modląc się w duchu, żeby tyłek wciąż mieścił się w szorty. Na zasłużony urlop wyjeżdżają dżinsy, szare swetry i czarne żakiety, a pierwsze skrzypce zaczynają grać wesołe barwy. Maniaczki kosmetyków pozwalają sobie na odrobinkę szaleństwa i na ich paznokciach lądują neonowe lakiery, na powiekach tęczowe kreski, a na ustach koralowe szminki. Jak szaleć, to szaleć! Wszystko pięknie, tylko czasem piękny makijaż szlag trafia, gdy podczas największych upałów pod oczami z leżaczkiem rozłoży się panda i jeszcze dodatkowo wywali łapki na policzki, żeby się równo opaliły. Bezczelna. Oczywiście można zapobiec inwazji tych przemiłych stworzeń zaprzyjaźniając się z tuszem wodoodpornym. Gdyby tylko znalezienie dobrego byłoby proste, to byłabym całkiem szczęśliwa. Na szczęście z każdym kosmetycznym kryzysem można sobie jakoś poradzić.

Choć od lat przyglądam się markom firmy Cosnova, to muszę przyznać, że wprowadzenie wodoodpornego top coatu do rzęs (!) jakoś mi umknęło. Rzucił mi się w oczy, gdy pojawił się przeceniony o ponad połowę w jednej z gazetek Natury. Postanowiłam zaryzykować, w końcu kosztował wówczas tylko dychę.

Po prawej: Essence Get Big Lashes
Opakowanie nie jest specjalnie wymyślne, nie ma żadnych wodotrysków, dlatego od razu przejdę do tego, co kryje się w środku. Średniej wielkości szczoteczka nabiera białawy, lekko żelowy płyn o dość charakterystycznym zapachu. Zdziwił mnie kolor produktu, byłam przekonana, że będzie przezroczysty. Obawiałam się, że będzie bielił rzęsy. Nic takiego nie ma miejsca - owszem, gdy nie ściągniemy nadmiaru płynu z końcówki i nieopatrznie dotkniemy nią rzęs to wtedy produkt jest widoczny. Wystarczy jednak kilka ruchów ręką i po małej wpadce nie ma śladu. Trzeba go uważnie aplikować, żeby dokładnie pokryć wszystkie włoski. 

Jak działa ten kosmetyk? Faktycznie sprawia, że tusz staje się wodoodporny. Nie skraca przy tym jego trwałości, nie zlepia też rzęs. Lekko je usztywnia, ale nie ma tragedii - dużo bardziej kłujące były po niewodoodpornym tuszu Hean. Nie "kradnie" koloru rzęsom, włoski nie są szare ani wyblakłe. 

Właściwie nie ma się do czego przyczepić. To niesamowicie przydatny gadżet. Myślę, że może spodobać się osobom, które mają swój ulubiony tusz, który nie posiada wersji wodoodpornej. Spotkałam się też z opiniami, że sprawdza się do utrwalania brwi - tego akurat nie próbowałam. Jeżeli chciałybyście stosować go w taki sposób dwutorowo, to radzę kupić dwa opakowania - mój produkt jest już trochę czarny od tuszu, nie zaryzykowałabym maziania nim po brwiach.

Niestety, bardzo martwi mnie fakt, że Catrice postanowiło go wycofać w najbliższych miesiącach. Na pewno zrobię zapas. Już teraz jest przeceniony w Naturze (2 zł, wielkie rzeczy), ale poczekam do obniżek w innych sieciach, które wyprzedają produkty po cenie sugerowanej przez producenta (7,99 zł) i wam polecam wtedy na niego polować. 

Skład: ISODODECANE, CERA ALBA (BEESWAX), DISTEARDIMONIUM HECTORITE, HYDROGENATED POLYCYCLOPENTADIENE, PROPYLENE CARBONATE, ETHYLENE / PROPYLENE / STYRENE COPOLYMER, TOCOPHERYL ACETATE, BUTYLENE / ETHYLENE / STYRENE COPOLYMER, BHT, ETHYLHEXYLGLYCERIN, PHENOXYETHANOL

Cena: ok. 19 zł/6 ml
Dostępność: Drogerie Natura, Hebe, wybrane Super-Pharmy, Tesco i Kauflandy
Ocena: 4,5/5

35 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, że istnieje taki gadżet! Sprytne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem jedną z tych marud :D
    Jak znajdę to kupię, nawet nie wiedziała, że Catrice ma coś takiego w ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Top coat do rzęs, tego się nie spodziewałam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. w sumie fajny pomysł, za wodoodpornymi tuszami nie przepadam, więc jeśli by mi zależało na takim wodoodpornym efekcie od czasu do czasu to ten top coat jest jak znalazł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, czasem przydaje się wodoodporność :)

      Usuń
  5. Łiii tam, mi na wakacje takie cuda niepotrzebne, bo makijaż leży odłogiem do jesieni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ze swoimi syfolami nie wyjdę do ludzi. A jak się rozpędzam to lecę już po całości.

      Usuń
  6. Pierwsze słyszę (a w zasadzie to czytam ;p) o takim wynalazku :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha :D! A pewnie wydawało ci się, że o wszystkim już słyszałaś :)

      Usuń
  7. Do brwi mogłabym się skusić ale nie znoszę wodoodpornych maskar więc ta jego rola nie dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na brwiach dałby radę. Ja z kolei nie polubiłabym go chyba w tamtym rejonie - nie lubię sztywnych brwi.

      Usuń
  8. Pierwszy raz słyszę, nie wiedziałam nawet o istnieniu takiego kosmetyku!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pracowałam w Naturze to powiem Ci, że słabo schodził (przynajmniej w tej u mnie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego, że mało kto o nim wiedział :)

      Usuń
  10. O patrz, pierwszy raz słyszę o takim cudaku. Ale może dlatego, że mam ulubiony od lat tusz wodoodporny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się jeszcze nie udało trafić na w pełni satysfakcjonujący :)

      Usuń
  11. Fajny gadżet, ale tusz trzyma mi się całkiem nieźle, gorzej z kreskami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kreski? A co to takiego? Moje powieki nie współpracują z eyelinerami :(

      Usuń
  12. Pierwszy raz słysze o czymś takim, fajny ;))
    Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dopiero niedawno o nim usłyszałam :)

      Usuń
  13. No kurde, taki świetny gadżet i wycofują?! Jestem ogromną zwolenniczką wodoodpornego makijażu ze względu na warunki, w jakich mam okazję często bywać, więc na pewno bym się w niego zaopatrzyła :) Jak tylko będę w okolicy Natury/Hebe, to po niego pędzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę fajny gadżet. Zrobiłam nawet zapas :)

      Usuń
  14. Pomysłowy kosmetyk;) Ja nigdy jednak nie stosuję kosmetyków wodoodpornych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, u mnie to niestety mus :)

      Usuń
  15. Nie miałam nigdy wodoodpornego tuszu- wystarczająco dużo rzeczy mnie wkurza, więc odpuściłam sobie tą jedną :)
    No ale lada chwila czeka mnie dzień pełen wzruszeń (ponoć), więc siłą rzeczy chyba się za takim rozejrzę. No albo za tym cudem właśnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie wodoodporny tusz to podstawa, mam problem z łzawiącymi oczami.

      Usuń
  16. Aż wstyd, że nie znam tego produktu :P. Koniecznie daj znać na FB, kiedy będzie w atrakcyjnej cenie (obniżce).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Kauflandzie przecenili na 10,99 zł, na razie większej obniżki nie widziałam. Jak znajdę taniej, to dam znać :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...