Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

czwartek, 24 lipca 2014

Dużo, tanio, dobrze? Garnier Płyn micelarny 3w1

Temat płynów micelarnych, choć od dłuższego czasu cieszy się sporą popularnością, to od kilku miesięcy wylądował na ustach wszystkich maniaczek kosmetyków. Duża w tym rola zagranicznych blogerek i vlogerek, które nagle dostały szansę sprawdzenia dobrodziejstw niedrogich płynów micelarnych na własnej skórze. Zakochane w Biodermie (którą i tak zwykle musiały sprowadzać :D) jak wygłodniałe rzuciły się na L'oreal, a potem na Garniera. Choć w Polsce płyny micelarne aż takim objawieniem nie są (chociaż w tym przypadku nie jesteśmy sto lat za cywilizacją), to Polki szybko załapały bakcyla miłości do obu wytworów koncernu L'oreal.

Płyn Garnier spodobał mi się na pierwszy rzut oka na opakowanie. Duża, przezroczysta butla z klapką. Mój klapkofilizm został należycie ugłaskany :).

O konsystencji też nie można zbyt wiele napisać - woda to przecież woda. Ta jest dodatkowo "wzbogacona", co czuć, ale tylko odrobinę. Płyn nie zostawia mocno klejącej warstwy, jednak przez chwilę po przetarciu czuć go na skórze. Nie pieni się na waciku, chyba że wcześniej nam upadnie :). Choć producent twierdzi, że produkt jest bezzapachowy, to mój nos czuje w nim białego grejpfruta, aromat nie jest podkręcony w cytrusową stronę.

Jak płyn działa na skórę? Całkiem dobrze. Nie powoduje zapychania, nie uczula. Jest dość delikatny zarówno dla cery, jak i oczu (choć tutaj mnie kilka razy delikatnie szczypał, ale nie spowodował dotkliwego pieczenia, jak niektóre). Ze zmywaniem radzi sobie świetnie w przypadku twarzy i przeciętnie w okolicach oczu. Lubiłam nim przemywać rano twarz, czasem dziwiłam się, że wacik może być aż tak brudny. Radzi sobie ze zwykłym tuszem (ale trzeba kilku nasączonych wacików), ale płyn dwufazowy jest bardziej skuteczny, przez to zapewnia większy komfort.


Polubiłam ten produkt, to dobry płyn micelarny. Może po tych wszystkich zachwytach liczyłam na niewiadomo jakie cuda na kiju, dlatego odrobinkę jestem rozczarowana. Garnierowi udało się stworzyć bardzo przyzwoity płyn do demakijażu i doczyszczania twarzy. W kwestii oczu ustępuje dwufazowym specyfikom.

Skład: Aqua, Hexylene Glycol, Glycerin, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium EDTA, Poloxamer 184, Polyaminopropyl Biguanide. 

Cena: ok. 20 zł/400 ml
Dostępność: Super-Pharm, Rossmann, Natura, Tesco, Carrefour
Ocena: 4/5

52 komentarze:

  1. Ja jestem wierna Biedronkowemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go nie znoszę, oczy płoną mi po nim żywym ogniem.

      Usuń
    2. powoli kończę moje zapasy biedronkowej tanioszki, zamierzam wypróbować Garniera.. może kolo września się uda ;)

      Usuń
  2. Bardzo lubię ten micel - to chyba pierwszy, do którego wracam ciągle, z wielką chęcią, nie zwracając uwagi na cenę (bo jednak jednorazowo trzeba wydać dość sporo, chociaż oczywiście dzięki znakomitemu stosunkowi pojemności do ceny nie boli to aż tak bardzo). Biodermę i Tołpę polubiłam, ale były za drogie; BeBeauty mimo niskiej ceny nie spełniał moich oczekiwań. Próbowałam też wielu innych z podobnej półki - Garnier póki co jest najlepszy. Zmywa dokładnie i makijaż z twarzy, i z oczu (nie powodując pieczenia).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BeBeauty i Tołpa mnie nie zachwyciły, Biodermy uszły w tłoku. Lubiłam Bourjois i ten też chyba będzie u mnie gościł częściej - właśnie ze względu na korzystną cenę.

      Usuń
  3. Lubię płyn z L'Oreala lubię płyn z Green Pharmacy ale dla mnie najlepszy jest Garnier :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mam GP, ale na razie nie wiem, co o nim myśleć :)

      Usuń
  4. no i eureka,bo jest dostępny w uk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wy to macie pecha z tymi micelami :)

      Usuń
  5. u mnie dostałby 5/5 ;) świetny produkt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się bez bicia, że nad oceną wahałam się długo :)

      Usuń
  6. Ostatnio też go zakupiłam i jest całkiem dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja go bardzo lubie. Używałam jeszcze z Biedronki to mnie strasznie szczypal w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wstyd się przyznać, ale jeszcze go nie miałam. Tak samo tego z L'oreal ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze tyyyyyyyle przed tobą :).

      Usuń
  9. Bardzo go lubię - za cenę, pojemność, wydajność, skuteczność i że nie podrażnia oczu. Niedawno miałam mleczko Be Beauty w nowszej (choć już nie nowej) wersji i piekły mnie po nim oczy bardzo :/

    OdpowiedzUsuń
  10. O wreszcie :) A to juz myslalam ze samo cudo w tej butelce jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudo nie, ale porządny produkt - tak :)

      Usuń
  11. planowałam go używać ale kupiłam dwie, niespełna pół litrowe butle z Biedronki i mój plan legł w gruzach; jednak nie ma to jak stara, dobra i sprawdzona Biedronka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co jest w tych półlitrowych butlach :D?

      Usuń
  12. Podchodziłam do niego może ze sto razy, nie kupiłam do tej pory. Przestałam wierzyć w skuteczność płynów micelarnych. Inna sprawa, że może i ja faktycznie oczekuję cudów ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem, gdy się o czymś naczytam, to oczekujemy karuzeli, popcornu i posprzątanego mieszkania. Wiem po sobie, bo czasem mam takie wizje, że głowa mała. A potem dochodzi do zderzenia z rzeczywistością :D

      Usuń
  13. Ja zmywam makijaż olejami :) Jednak gdy nie mam czasu na zabawę w oczyszczanie twarzy metodą OCM, wtedy wyciągam Biedronkowy micel :)
    Podobno Sylveco wypuścił swój micel, jestem go bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na deser dorzucę, że ktoś nie załapał się na niego w Biedronce i w Hebe to teraz obecnie jest w promocji Rossmannowej za 12,59 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za taką cenę to tylko brać :)

      Usuń
  15. Mam go w zapasie i czeka spokojnie. Na razie testuje loreala : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem twoich odczuć odnośnie tych płynów :)

      Usuń
  16. Właśnie wczoraj nabyłam na promocji z Superpharm, za niecałe 15zł. W weekend będzie próba (:

    OdpowiedzUsuń
  17. ja ostatnio skusiłam się w Lidlu na wyprzedażowy micel z Sorai - niby do cery wrażliwej a dosłownie wypala mi oczy. W dodatku skleja twarz. Blee

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przypominam sobie, żeby ktoś zachwycał się produktami Sorayi - no, może poza peelingiem morelowym.

      Usuń
  18. zapewne go kiedyś wypróbuje jak pokończe zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow, ladnie zmywa :) jeszcze go nie mialam bo musze wykonczyc produkty ktore wczesniej otworzylam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się pozbyć zalegających resztek :)

      Usuń
  20. Muszę wypróbować płyn micelarny Garniera, aczkolwiek nie do końca jestem do niego przekonana. Bardziej zależy mi na kosmetyku, który szybko upora się z makijażem oczu. Jakoś nie potrafię przekonać się do płynów dwufazowych.

    OdpowiedzUsuń
  21. zawsze tak jest, że jak są takie zachwyty nad danym produktem w blogosferze to spodziewamy się cudu, a nie produktu kosmetycznego.
    płyn dobry, warty wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...