Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

piątek, 4 kwietnia 2014

Okrycie wierzchnie. Sally Hansen Insta-dri Anti-chip Top Coat

Nigdy nie byłam wielką fanką malowania paznokci. Owszem, lakiery kupowałam, ale właściwie dla ich kolorów. Moja płytka do niczego się nie nadaje, więc zwykle pozostawiałam ją samej sobie. W zeszłym roku pozazdrościłam blogowym koleżankom, których paznokcie zawsze mnie zachwycały. Zaśliniona przeglądałam lakierowe blogi, oglądałam idealnie opiłowane paznokcie perfekcyjnie pociągnięte emaliami rozmaitej maści. Też tak chciałam! Postanowiłam więc zainteresować się bliżej nielubianą częścią ciała (jedną z wielu) i zaczęłam majstrować przy paznokciach. Nadal nie są idealne, zawsze coś pokręcę przy piłowaniu :D. Niemniej, od prawie roku, praktycznie codziennie noszę jakiś lakier. Nie przepadam za samą czynnością malowania, do szału doprowadza mnie czas oczekiwania aż jaśnie lakier wyschnie. Na szczęście istnieją różnego rodzaju produkty, które sprawiają, że uparty lakier na paznokciach schnie szybciej. Po małym rekonesansie (a także dlatego, że znalazłam promocję), popędziłam po Insta-Dri marki Sally Hansen. Wpadłam jak śliwka w kompot, gdy zobaczyłam obietnicę wysuszania w 30 sekund.

Kosmetyk znajduje się w przezroczystym opakowaniu, które pozwala na kontrolę zużycia. Insta-Dri wyposażony jest w wygodny pędzelek, który rozkłada się w dość szeroki wachlarz i pozwala na aplikację produktu właściwie za jednym pociągnięciem.

Schody zaczynają się przy konsystencji. Początkowo wysuszacz ma postać dość rzadkiego lakieru, który można szybko nałożyć bez obaw o to, że zrobi smugi. Sally Hansen właściwie sam rozkłada się na paznokciach. Niestety, wraz z upływem czasu preparat gęstnieje i po kilku miesiącach jest glutem, którego nie sposób nałożyć bez katastrofy. A termin przydatności do użycia ma wynosić aż 24 miesiące od otwarcia...

W kwestii działania też nie jest zbyt różowo. Podoba mi się to, że Insta-dri zostawia na mocny połysk, przez co paznokcie przez cały czas noszenia wyglądają jak świeżo malowane. Nie ściąga lakieru z końcówek. Niestety, na tym jego zalety się kończą. Kosmetyk nie spełnia obietnic producenta. O wysuszaniu w 30 sekund można zapomnieć, lakier wysycha po 10 minutach, a dopiero po kolejnych 20 jest utwardzony. Nie urządza mnie to, przeciętny lakier "zastyga" po takim samym czasie. Insta-dri nie przedłuża też trwałości lakieru.

Pierwsze śliwki robaczywki - może następne spotkania z popularnymi "top coatami" okażą się bardziej owocne. W tym przypadku nie jestem usatysfakcjonowana.

Skład: Ethyl Acetate, Alcohol Denat, Butyl Acetate Cellulose Acetate Butyrate, Acrylates Copolymer, Trimethyl Pentanyl Diisobutyrate, Sucrose Benzoate, Triphenyl Phosphate, Nitrocellulose Etrocrylene, Isopropyl Alcohol, Benzophenone-1, Dimethicone, Tocopheryl Acetate, Carthamus Tinctorius Seed Oil, Hydrolyzed Rice Protein, PPG-2 Dimethicone, Saccharide Isomerate, Algae Extract, Lavandula Angustifolia Flower/Leaf/Stem Extract, D&C Violet no. 2 (CI 60725).

Cena: ok. 30 zł/13,3 ml
Dostępność: Hebe, Natura, wybrane Rossmanny, Super-Pharm
Ocena: 2,5-3/5

81 komentarzy:

  1. Za taką cenę i z tej firmy powiem szczerze że oczekiwałam więcej.. A sama widziałam go w Rossmannie i się na niego czaiłam uf dobrze że nie kupiłam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto sprawdzić na sobie - opinie na jego temat są naprawdę skrajne :)

      Usuń
  2. dziwne, u mnie lakiery wysychają ekspresowo z SH :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Insta-Dri jeszcze nie próbowałam, nie ciągnęło mnie do niego (widzę, że słusznie, intuicja czy co?). Przerobiłam Seche Vite (gęstnieje i ściąga lakier, choć ponoć nie u wszystkich) oraz Essie Good to go (też gęstnieje i nie wysusza tak szybko). Z moich dotychczasowych doświadczeń najlepszy do tej pory jest Kwik Kote od Kinetics (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poluję na Kwika od kilku miesięcy, ale jakoś nie mam szczęścia :)

      Usuń
  4. U mnie działa doskonale, ale dosyć szybko zgęstniał.
    Tak czy tak, kupię kolejną buteleczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się już raczej nie zdecyduję :)

      Usuń
  5. A ja go uwielbiam, u mnie sprawdza się idealnie :) Może te 30 sekund to lekka przesada, ale kilka minut i spokojnie można już majstrować paznokciami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara, mój egzemplarz chyba mnie nie lubi :D

      Usuń
    2. Podpisuję się pod tym co napisała PannaJoanna :)
      Mam u siebie, którąś już z kolei buteleczkę. Niestety, gdy dojdziemy mniej więcej do połowy opakowania konsystencja zaczyna się zmieniać- wysuszacz gęstnieje i ciągnie za sobą coś co nazywam 'babim latem'. Mimo wszystko nie wyobrażam sobie malowania paznokci bez użycia Insta Dri, więc pozostaje mi zaakceptować jego wady :)

      Usuń
  6. Przedziwne, bo u mnie sprawdza się rewelacyjnie i nie zgęstniał, choć dzielnie wykończyłam całą buteleczkę. Będę mu wierna aż po mój lakierowy grób. Bardzo lubiłam też wysuszacz z NYC Turbo Dry Top Coat, ale on jest już chyba nie do dostania. Niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wycofali go. Naczytałam się o nim, ale już go niestety nigdzie nie znalazłam :(

      Usuń
  7. zastanawiam się od czego to zależy, że u niektórych on działa super, a u niektórych źle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jedne partie są lepsze, inne gorsze...

      Usuń
  8. Seche i Poshe zgęstniały mi szybciej niż Insta (może to zależy także od częstotliwości malowania paznokci?). Wydaje mi się, że te dwa pierwsze szybciej wysuszają lakier niż kolega z SH, ale nie cierpię ich za ściąganie lakieru, dlatego częściej sięgam po Sally. Nie znalazłam jeszcze idealnego wysuszacza, ale wszystko jest lepsze niż lakier schnący samopas, serio. I nie dam się nabrać na to, że przeciętny lakier wysycha po 20 minutach, oj nie. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tam Poshe nic nie obkurcza ;p

      Usuń
    2. Rimmel salon pro wysycha migiem, wiem bo myśl o użyciu seche wzbudza we mnie dreszcze i macham cierpliwie pazurami bez wsparcia z zewnątrz :<

      Usuń
    3. (ale wiadomo, że nie samym rimmelem kolekcja stoi. tak więc: lipa.)

      Usuń
    4. Mnie Essie wysychają dość szybko :)

      Usuń
  9. Kurcze, a zastanawiam się nad kupnem, ale u każdego działa inaczej ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dzisiaj zrobię pierwszą próbę innego wysuszacza, mam nadzieję, że będzie działał lepiej !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  11. A czy zmienia odcień lakieru kolorowego? :) Co do szybszego wysychania polecam oliwkę Dry Kwik od Sally Hansen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zaobserwowałam zmiany koloru. Sprawdzę Dry Kwik, dzięki :)

      Usuń
  12. Ja mam go właśnie pierwszy raz na paznokciach i jestem zawiedziona.
    Ok, rzeczywiście połysk jest szałowy, ale podpisuję się pod Twoim jojczeniem, co do wysychania. Z tym, że u mnie cała operacja trwała jeszcze dłuzej :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Popieram malowanie paznokci :D
    Ja tam Insta-Dri lubię, ale nie używam go do wysuszania, tylko np. do utrwalania wzorów jako szybko wysychającego topu ;) I tak często używam, że mój nie ma czasu zglucieć ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja i wzory... Chyba nie w tym życiu :D

      Usuń
  14. Mam ten top i też średnio jestem z niego zadowolona ;/
    U mnie wadą jest to, że każdy lakier nałożony pod niego po prostu pęka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam coś o pękaniu, ale u mnie to zjawisko nie wystąpiło :)

      Usuń
  15. Spróbuj z essence kropelki "express dry drops". U mnie działają rewelacyjnie, choć czytałam na innych blogach, że nie skutkuje. Aplikacja jest bezproblemowa, bo pipetką, a jeśli się na nich zawiedziesz to chociaż nie zbankrutujesz - kosztują niecałe 9 zł (w Naturze) :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zmartwił mnie Twój post, bo właśnie ten top coat do mnie idzie... Miałam SechevVite, ale kompletnie nie miał okazji się sprawdzić, bo zgęstniał po dwóch użyciach. Z Essie Good to Go byłam w miarę zadowolona, jesli chodzi o wysuszanie, jednak nie mogę dorwac go stacjonarnie, ale Allegro nie ufam, jesli chodzi o świezośc tego typu produktów... Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że GtG schodzi jak ciepłe bułeczki. Może kiedyś uda mi się go upolować :)

      Usuń
  17. Ja miałam dwa podejścia do tego wysuszacza i dwa podejścia zakończyły się niepowodzeniem. U mnie w miarę szybko wysuszał paznokcie ale bąbelkował mi każdy kolorowy lakier jaki miałam nałożony na paznokcie. Moim ulubieńcem jest Essie GTG, choć teraz testuję SV i muszę powiedzieć, że póki co jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bąblozy nie zaobserwowałam. Kurczę, boję się SV, szczególnie ściągania lakieru z końcówek :)

      Usuń
  18. ja też zawsze zazdroszczę dziewczynom tak pięknie wypiłowanych paznokci i idealnie pomalowanych :) sama nigdy chyba tego nie odiągne bo zdolności manualne nie są moją mocną stroną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie bardzo ogarniam kuwetę :D

      Usuń
  19. Kurczę, miałam go kupić a teraz to sama nie wiem. Używam teraz essie good to go, nie najtańszy a bez rewelacji. Myślałam, że ten top z SH będzie tańszym odpowiednikiem ..

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam go i ja jestem zadowolona. U mnie sprawuje się całkiem przyzwoicie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety, ja też zauważyłam, że topy mają jakieś zbytnie tendencje do zmieniania się w gluta. Bardzo polubiłam Seche Vite, ale już w połowie buteleczki, nawet tej malutkiej, lakier staje się u mnie nie do użycia. Przerzuciłam się na Essie Good To Go, bo tutaj taka sytuacja ma na szczęście miejsce dopiero, gdy zostanie ok. 1/4 zawartości i nie jest to, aż tak uciążliwe. Chciałabym znaleźć ideał, który nie gęstnieje, ale być może rozwiązaniem jest po prostu kupno w końcu Seche Restore.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cwaniaki, tworzą gluty, żeby kupić produkt do ich rozcieńczania :)

      Usuń
  22. A ja odkąd go odkryłam to w końcu się pożegnałam z odgniotami z pościeli, które prawie zawsze się pojawiały (maluję paznokcie wieczorem). Oczywiście nie liczę na 30 sek. utwardzenie, ale po 10 minutach już lakier jest całkowicie suchy i dla mnie to świetny wynik ;) Minus za to, że po kilku miesiącach używania zaczyna mi bąbelkować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bąbli u siebie nie zauważyłam. Do tej pory zbąblował mi tylko jeden lakier, tak sam z siebie :)

      Usuń
  23. Ja go lubię. Wysychanie lakieru jest zauważalnie szybsze i na szczęście jeszcze nie zgęstniał, a mam ten top jakiś rok. Jedyny problem, że strasznie wysusz mi skórki, jeśli niechcący po nich machnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie po pół roku ciągnie się jak gile :(. Wysuszania skórek u siebie nie zaobserwowałam :)

      Usuń
  24. Drań faktycznie szybko gęstnieje, jednak w kwestii działania zaproponuję Ci żebyś pomalowała paznokcie tylko lakierem tak godzinę przed snem czy nawet dłużej a następnym razem na lakier połóż insta i tak samo potem spać.iPrzekonasz się że działa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam Insta w różnych konfiguracjach, moja opinia jest wydana po naprawdę długich testach.

      Usuń
  25. Też go kupiłam i też początkowo nie byłam zadowolona. Ale spróbowałam pokryć go innym "szybkowysychaczem"- olejkiem z pipetką z Pierre Rene. Po połączeniu ich sił jest na prawdę dobrze. Co prawda nie o to chodzi, żeby na wysuszacz nakładać inny wysuszacz, ale cóż, przynajmniej działa. Polecam zakup, tym bardziej, że w Naturze kosztuje max 10 zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, olejek z pipetką trafia na listę zakupów :)

      Usuń
  26. Kwik Kote dostępny w Hebe spełnia obietnice wysuszania lakieru w ciągu minuty. Paznokcie błyszczą się jak żelowe. Niestety nie przedłuża znacznie trwałości, ale jest przyzwoicie. Mam go od 1,5 miesiąca, i nie wiem czy nie zglucieje, ale i tak uważam za produkt nawierzchniowy godny uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo dobrego czytam o Kwiku, ale w moich Hebe jeszcze na niego nie trafiłam :(

      Usuń
  27. u mnie może i nie wysycha w 30sekund, ale przy 5 warstwach - 10min to i tak dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie i przy dwóch warstwach nie radzi sobie jakoś szczególnie.

      Usuń
  28. przydał by mi sie taki produkt, zastanowie sie nad kupnem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba sobie ułatwiać życie. Chociaż w założeniu :).

      Usuń
  29. Kwik Kote oraz SH to dwa topy, które zamierzam jeszcze wypróbować :>
    wkurza mnie, że te wszystkie topy tak szybko przyjmują gluta :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo chcę Kwika, ale nie mogę go dorwać.

      Usuń
  30. Hm. Dziwne. Mam go i u mnie działa. Wysusza na prawdę szybko. No może nie 30 sekund, ale minuta-dwie i jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U każdego zachowuje się inaczej, może dlatego opinie na jego temat są aż tak podzielone :)

      Usuń
  31. W kwestii gęstnienia mistrzem jest SV - po połówce jest już ciężko. Poshe i NYC gęstniały w takim samym czasie niestety, ale ich błysk aż bił po oczach.
    Za to u mnie SH nie ściąga lakieru, nie nabłyszcza jakoś bardzo i po 10 minutach (i 3 warstwach pod wysuszaczem) jestem w stanie funkcjonować :)
    Jak nie znajdę nic lepszego to za tą cenę (gdzies na promocji 17 zł) mi odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro Poshe daje lepszy błysk, to chyba też się z nim bliżej poznam :)

      Usuń
  32. mam i bardzo lubię, teraz kupiłam top coat revlon, zobaczymy czy taki dobry jak mówią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bazę pod lakier z Revlonu i daje radę :)

      Usuń
  33. wszystkie glucieją niestety, ten jest póki co moim ulubionym :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak dla mnie jest milion razy lepszy od seche. Nie znalazlam lepszego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba będę musiała wypróbować Seche na własnych paznokciach, też zbiera różne opinie :)

      Usuń
    2. Seche przegrywaa z poshe. Zdecydowanie.

      Usuń
  35. Ja paznokcie maluję od zawsze (no może od czasów liceum) i teraz już nie wyobrażam sobie nie mieć lakieru na paznokciach. Natomiast we wszelkie odzywki i utwrdzacze nie wierzę, ponieważ się u mnie nie sprawdziły. Nigdy nie kupię już klasycznego, zwykłego bezbarwnego lakieru, bo okryłam top coat, który od wielu miesięcy jest dla mnie numerem jeden! Kosztuje 12 zł, ale jestem w stanie wydać na niego ostatnią złotówkę - QUICK DRY SHINE TOP COAT z firmy allepaznokcie - utwardzacz z wysuszaczem. Polecam serdecznie- lakier schnie w mgnieniu oka, pięknie błyszczy i utrzymuje się na paznokciach dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, podoba mi się to, muszę pamiętać o Allepaznokcie :)

      Usuń
  36. Jeszcze się nie spotkałam z dobrym top coatem....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze doświadczenia w tym temacie nie mam, ale po cichu liczę, że dalej będzie lepiej :)

      Usuń
  37. Jakoś też nie mam ostatnio szczęścia :/

    OdpowiedzUsuń
  38. Kupuj poshe,! A pózniej nie będziesz mogła sie z nim rozstać. Najlepszy!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...