Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

poniedziałek, 10 marca 2014

W stronę słońca. Vichy Capital Soleil SPF 50 Mattifying face fluid

"Dziecko, wyjdź trochę na słońce, wystaw plecy, nabierz koloru" - każdego lata mama powtarzała to zdanie jak mantrę. Kręciła głową, gdy dziecko, siedziało w wodzie, a zaraz po wyjściu z niej zwiewało w poszukiwaniu cienia. Dziecko uparte, ale słońce bardziej cwane. Koniec końców dziecko wracało do domu z białymi nogami (może je nasmarować olejem, a one i tak się nie opalą) oraz brązową twarzą i dekoltem. Jak dziecko było małe, to nie widziało w tym problemu, ale jak trochę podrosło i się naczytało...

Nigdy nie czułam specjalnej potrzeby używania filtrów, ale w czasie niedawnego szału na zabezpieczanie skóry przed promieniami słonecznym i modą na "porcelanę", zdecydowałam się zaznajomić z tym tematem. W międzyczasie postanowiłam też zabawić z kwasami, więc filtrowa fanaberia stała się wręcz koniecznością. Po wypróbowaniu w okresie letnim smalcu z Dermedic, zdecydowałam się poszukać czegoś, co nie sprawi, że moja twarz będzie wyglądała jak, smażona na podwójnej porcji tłuszczu, frytka. Padło na zbiorowo uwielbiany filtr marki Vichy.

W przeciwieństwie do Dermedic, kosmetyk Vichy nie jest tłusty. Z pozoru wydaje się zwyczajny, ani taki, ani owaki, ot zwykły krem. Jednakże po rozsmarowaniu pokazuje swoje prawdziwe oblicze - "gumuje" na twarzy, trzeba go szybko rozprowadzać, żeby nie zastygł. Nie ma problemów z jego rozsmarowywaniem, ale czuć lekki opór. Zastyga do ładnego matu, ale nie wysusza przy tym. Mam wrażenie, że dzięki temu jest całkiem niezłą bazą pod makijaż - zauważyłam, że róż lepiej rozprowadza się i lepiej "przyczepia", gdy mam na twarzy ten produkt. Vichy nie bieli, nie daje efektu trupiej twarzy. Nie zapycha.

A jak z ochroną? Zeszłoroczna jesień i ciągle jeszcze trwająca zima były wyjątkowo łagodne. Słońce nas rozpieszczało. Praktycznie za każdym razem, gdy wychodziłam, musiałam aplikować ten kosmetyk. Dzięki niemu moja twarz, po zrzuceniu koloru, którego nabrała trochę latem, swobodnie sobie bladła. Mimo stosowania kwasów, nie wyskoczyły mi też żadne dodatkowe plamy (zrobiły się od czego innego :D).To działa!

Jako tako nie mogę się przyczepić do samego produktu. Niestety jest on dostępny jedynie "w sezonie" (maj-sierpień), więc w pozostałe miesiące trzeba za nim latać z wywieszonym jęzorem i z uporem maniaka przeczesywać sklepy internetowe. Ponadto jest dość drogi. Jakość wynagradza jednak wszystkie niedogodności. Polecam gorąco!

Skład: Aqua, Homosalate, Silica, Ethylhexyl Salicylate, Ethylhexyl Triazone, C12-15 Alkyl Benzoate, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Drometrizole Trisoloxane, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Octocrylenr, Glycerin, Pentylene Glycol, Styrene/Acrylates Copolymer, Potassium Cetyl Phosphate, Parfum, Caprylyl Methicone, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Alumiium Hydroxide, Caprylyl Glycol, Cinnnamomum Cassia Bark Extract, Dimethicone, Disodium EDTA, Inulin Lauryl Carbamate, PEG-8 Laurate, Phenoxyethanol, Poterum Officinale Root Extract, Stearic Acid, Stearyl Alcohol, Terephthalylidene Dicamphor Sulfonic Acid, Titanium Dioxide, Tocopherol, Triethanolamine, Xanthan Gum, Zingber Officinale Root Extract.

Cena: ok. 53 zł/50 ml
Dostepność: Super-Pharm, apteki
Ocena: 5/5

65 komentarzy:

  1. Podobno już pojawił się w drogeriach z nową szatą graficzną. Na pewno się na niego skuszę, bo obecnie skończyłam filtr mineralny z SVR i rozglądam się za czymś nowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam na myśli apteki ;) ehh

      Usuń
    2. Vichy jest zdecydowanie wart zakupu :)

      Usuń
  2. Uwielbiam! Najlepszy filtr ever :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na chwilę obecną dla mnie też :)

      Usuń
  3. Ja w zeszłym sezonie zdecydowałam się na krem tonujący z filtrem 50 od Ziaji. Aktualnie go wykańczam i chyba skuszę się na uwielbiany przez niemal wszystkich filtr Vichy. Jestem ciekawa czy dołączę do grona jego fanek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad tym tonującym :)

      Usuń
  4. U mnie w aptece jest teraz już za 42 :)Ale nie miałam go jeszcze, bo skusiłam się na Ziaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 42 zł to jeszcze nieźle :)

      Usuń
    2. Ja też kupiłam ziaję, bo Vichy jeszcze nie było w aptekach i jestem z niego zadowolona.

      Usuń
  5. Ja w tym roku zrobie sobie maly zapas, bo to moj ulubieniec:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zastanawiam się nad tym krokiem :)

      Usuń
  6. Nie używam tak wysokich filtrów, 50 zatrzymuje jedynie 0,2% promieniowania więcej niż 30... a różnica w cenie jest o wiele większa ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. W zeszłym roku za nim latałam, ale jednak do koszyka trafił krem z Ziaji 50 SPF ;) Vichy może w tym roku wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przypadnie ci do gustu :)

      Usuń
  8. Generalnie wiele filtrów dostępnych jest tylko w okresie wiosenno-letnim i niezmiernie mnie to irytuje. W listopadzie latałam za filtrem 50, w osiedlowej aptece odkopywali mi jakieś resztki z magazynu i mieli dziwne miny, gdy dowiedzieli się, że wcale nie wyjeżdżam w żadne tropiki i zamierzam używać go na co dzień :P Także w tym roku robię zapasy, a Capital Soleil jest na szczycie listy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda... Dziwi mnie taka polityka, zwłaszcza, że coraz popularniejsze jest stosowanie kwasów; ta kuracja wymaga "filtrowania".

      Usuń
  9. Chyba go nabędę w tym roku. Z filtrami nigdy nie jest łatwo, ale wydaje mi się, że Vichy może dogodzić mojej kapryśnej skórze. Zastanawiam się jeszcze nad SVR :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ziaja ma filtr 50 matujący...nie używałam, ale mnie kusi...cena też bardziej zachęca niż tego z Vichy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem droższe znaczy lepsze - i tak jest niestety w tym przypadku :)

      Usuń
  11. Okropnie kusi mnie ten filtr. Może w tym roku uda mi się go zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ci się poszczęści :)

      Usuń
  12. Mam zamiar go kupić jako mój pierwszą ochronę UV :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, nie zrazisz się do filtrów za pierwszym razem :)

      Usuń
  13. mój ulubieniec <3 zgadzam się z Twoją recenzją w stu procentach ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. jeden z lepszych filtrów dla tłustej cery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam wielkiego doświadczenia w tym temacie, ale na razie się zgadzam :)

      Usuń
  15. Nie używałam go nigdy, ale z chęcią w tym roku się skuszę na niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupię go jak wykończę mój filtr z LPR :) Bardzo mnie denerwuje fakt niedostępności filtrów w miesiące chłodniejsze :/ Trochę pomarudziłam pani z tego powodu w aptece i dostałam ,,na pocieszenie" małą próbkę filtru niebieskiego (!) dla dzieci z Biodermy :) Trafił również na moją listę zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z LRP miałaś ten żelowy? Mam na niego chrapkę :)

      Usuń
  17. Mi mama truła o niedoborze witaminy D. Na szczęście niedawno się okazało, że nawet Murzyni mają niedobór witaminy D. Łykam tran i mogę siedzieć w cieniu. <3 Z filtrów używałam w zeszłym roku SVR i byłam z niego baaaardzo zadowolona, ale jednak wolałabym 30, babie nie dogodzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam go! dla mnie to hit jako filtr <3

    OdpowiedzUsuń
  19. jak produkt jest dobry, to nie żałuję ani złotówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest :). Jednak ja nie przepadam za wyskakiwaniem jednorazowo z takiej kwoty :)

      Usuń
  20. Mój ukochaniec, na pewno znów się w neigo zaopatrzę, bo podobno już się pojawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli muszę wybrać się na rundkę po aptekach :)

      Usuń
  21. Też niedawno o nim pisałam :) uwielbiam! Kiedy tylko skończy mi się tubka, pobiegnę po kolejną - ale pewnie przyczaję się na promocję, bo fakt, jest stosunkowo drogi. Dermedic też mam i z nim akurat się nie polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja się właśnie opamiętałam we wrześniu zeszłego roku, że go chcę, przetrzepałam wszystkie sklepy internetowe, apteki, stacjonarne także i lipaaaa. W tym roku będę na niego czatować!!
    Moje nogi też się nigdy nie opalają. Chamy jedne :-//

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie sprawdź i zapoluj na zniżkę :)

      Usuń
  23. wcale nie jest dostępny tylko w letnich miesiącach, ja swój kupiłam bez problemu w aptece w listopadzie, na dotatek ze zniżką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś szczęście. Od września nie mogłam go dostać (i nie tylko ja)...

      Usuń
  24. Chcę go kupić w tym roku, widziałam już, że ma nową szatę graficzną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sprawdzić, jak wygląda tym razem :)

      Usuń
  25. Mój ulubiony! Najlepszy ze wszystkich jakie miałam. Niestety skończył mi się w zimie i nie mogę go nigdzie dostać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest problem z dostępnością, to prawda :)

      Usuń
  26. wstyd się przyznać, ale nigdy w życiu nie używałam filtrów :P
    nie licząc oczywiscie tych dodanych do kremów czy podkładów :D ale typowych filtrów nigdy :} wstydzę się :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie ;-)
      I trochę nie rozumiem tego szału na filtry, nie chce mi się w to bawić tylko żebym wyglądała na 49 lat kiedy będę miała 50.

      Usuń
    2. Mnie do używania filtrów przekonały zdjęcia Azjatek, które w wieku 40 lat wyglądają na 20 :)

      Usuń
  27. Vichy to jednak jest dobra firma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firma jak firma, kosmetyki mają większe znaczenie, a te są różne :)

      Usuń
  28. najlepszy filtr jaki miałam!
    przynajmniej nie wygląda na mojej twarzy jak rozsmarowane masło... :D ale to było jeszcze przed erą "filtrów matujących", ciekawa jestem jak sprawują się podobne produkty konkurencji :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam matujący filtr z Ziaji i to nie to...

      Usuń
  29. No najwyższa pora się zaopatrzyć w filtry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, powoli czas zacząć sezon :)

      Usuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Teraz już wiem, że mogę go kupić. Mam nadzieję, że się nie zawiodę :)

    rzetelne-recenzje.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...