Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

środa, 5 marca 2014

Posolić? Stara Mydlarnia Salt peeling Spa&wellness

Praktycznie każdego dnia obchodzone jest mniejsze lub większe "święto lasu". Nie każdy pamięta o każdym, ale zwykle zainteresowani pamiętają o odpowiedniej okazji. Lekarze świętują 7 kwietnia, koty dostają dodatkowe puszki 17 lutego, 9 lutego możemy bezkarnie obżerać się pizzą, 30 maja wolność świętuje biust, a 30 października trzeba pozbyć się buszu z nóg, żeby założyć spódnicę. Zakupoholicy też mają swoje święto. Ten dzień, określony dość niewinnie, mianem Dnia Darmowej Dostawy, zrujnował już niejeden portfel. Dałam się ponieść zbiorowemu podnieceniu i wyszukiwałam interesujących ofert. W jednym ze sklepów wpadł mi w oko sporo przeceniony peeling arbuzowy. Zaczaiłam się przy komputerze i z bojowym okrzykiem, tuż po północy, zaczęłam walczyć ze złośliwymi serwerami. Jak na złość, jakaś małpa sprzątnęła mi arbuza sprzed nosa. Nie zastanawiałam się długo i do koszyka powędrowała wersja "morska". 

Peeling "mieszka" w klasycznym, plastikowym słoiku - nie jest to typ opakowania, o którym można by było pisać epopeje.

Po otwarciu słoika, moim oczom ukazała się płynna warstwa z jakimiś farfoclami. Nie wiedziałam, co mam z tym fantem zrobić. Wylać? Wymieszać łychą z resztą? Do dziś nie wiem, jakie miało być prawidłowe rozwiązanie :D. Pod tą warstwą znajdowała się kolejna, już stała - bardzo zbita sól.

Ze względu na mały rozmiar kryształków soli, byłam pewna, że peeling będzie słabeuszem. Nic bardziej mylnego. Może i sól nie jest duża, ale potrafi podrapać. Nie ściera tak świetnie jak cukier, czy kawa, ale jest całkiem dobrze - radzi sobie z suchą skórą, ale grubszy naskórek (np. na piętach) stawia opór.. Niestety, peeling dość szybko się rozpuszcza, dlatego należy szybko działać. Trzeba się wykazywać nie tylko sprawnością, ale i refleksem - sól jest bezwzględna dla wszelkiego rodzaju podrażnień i działa jak ich wykrywacz. Nawet jeżeli wcześniej nie czułaś dyskomfortu związanego z uszkodzoną skórą, nie wiedziałaś, że gdzieś coś nie gra, to gwarantuję, że peeling ci o tym doniesie. W bolesny sposób.

Dzięki temu, że peeling zawiera w sobie oleje, możemy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Za jednym zamachem ścieramy i jednocześnie nawilżamy skórę. Peeling pozostawia na skórze delikatną tłustą warstwę, która częściowo wnika w skórę (reszta w ręcznik :D:D). 

Na koniec zostawiłam sobie to, czego najbardziej obawiałam się w tym produkcie, czyli jego zapach. Jak ognia unikam wszelkiego rodzaju morskich aromatów. Kojarzą mi się z chemią gospodarczą (podobnie jak leśne i cytrynowe). Peeling ze Starej Mydlarni nie pachnie oceaniczną świeżością kostki WC. Jego zapach przypomina mi powietrze nad Bałtykiem, to morze jest takie swojskie i delikatne. Mimo wszystko nie jest to mój typ. Co prawda mnie nie drażni, ale nie wzbudza szybszego bicia serca. Na skórze utrzymuje się przez około 2 godziny.

Ten produkt, choć nie powala na łopatki, z pewnością mogę zaliczyć do grona tych "dobrych". Nie wykluczam zakupu innego wariantu zapachowego - Stara Mydlarnia ma sporą ofertę peelingów, zarówno solnych, jak i cukrowych. Na myśl o niektórych z nich, cieknie mi ślinka :).

Skład: Sodium Chloride, Salt Form Dead Sea, Glycine Soya Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Parfum, b-ter-Butyl-alpha Methylhydrocinnamal, Hexylcinnamaldehyde, Linalool, Isomethyl-alpha-ionone, BHT.

Cena: ok. 30 zł/250 ml
Dostępność: sklepy Stara Mydlarnia (np. Wrocław, ul. Odrzańska), drogerie Natura
Ocena: 4/5

42 komentarze:

  1. Nie lubię solnych peelingów od czasu Daxa, który mnie zranił :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, są dość agresywne :/

      Usuń
  2. Ja miałam tylko solny peeling od GoCranberry i byłam zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuszą mnie kosmetyki tej firmy, ale na razie te do pielęgnacji twarzy :)

      Usuń
  3. Peeling solny to jeden z tych kosmetyków, których autentycznie się boję. Gdzieś w głowie mieszka taka myśl, że smarując się owym natrafię na jakąś rankę (a to częste w moim wykonaniu) i będę płakać i zgrzytać zębami jak słabeusz.
    Jezu, to pewnie strasznie głupie się przyznawać do takich myśli o.o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O,o! Mam dokładnie tak samo!:)

      Usuń
    2. Ja zawsze trafiam na jakąś rankę, o której nie wiedziałam i wyję :D.

      Usuń
  4. mnie DDD omija skutecznym łukiem szerokim bo zazwyczaj wtedy brak mi kasy nawet na masełko i bułkę :D aleeee liczę, że w Dzień Kobiet większość kosmetycznych sklepow załaczy darmowa dostawę :D odkuję się D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po raz pierwszy skorzystałam w zeszłym roku, bo zwykle miałam jak ty :D

      Usuń
  5. Nawet nie wiedziałam, że Stara Mydlarnia ma w swojej ofercie peelingi. Uwielbiam te cukrowe, więc jeśli dodamy do tego apetyczne wersje zapachowe, to zdecydowanie muszę go kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma ich całą masę, jest w czym wybierać :).

      Usuń
  6. Przyznam że sama bym nie wiedziała co zrobić gdybym zobaczyła taką konsystencję. Wygląda trochę jakby w nim liście pływały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Funkcji tych farfocli też nie rozumiałam :D

      Usuń
  7. Ja też unikam morskich aromatów, wystarczy mi że mieszkam nad morzem:P Dla mnie nie ma lepszego peelingu niż kawa:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. High five ! "Odkryłam" kawę parę lat temu i zgadzam się całkowicie: nie ma lepszego :)

      Usuń
    2. Lubię kawę, tylko nie lubię po niej sprzątać :D

      Usuń
  8. Pójdę go obwąchać na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powąchaj koniecznie inne, jeżeli będziesz miała taką możliwość :)

      Usuń
  9. onirnirnir morski zapach w każdym wydaniu jest zły : c ale arbuzowy <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do dziś płaczę za tym arbuzem :)

      Usuń
  10. Lubię peelingi cukrowe i solne, głównie ze względu na to, że się rozpuszczają i zostawiają mniej sprzątania po sobie :) Ale jednak skłaniam się ku cukrowym ze względu na wspomniane przez Ciebie wykrywanie wszelkich podrażnień przez sól.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy peeling solny i jak na razie też przychylniej patrzę na cukrowe :)

      Usuń
  11. Jak mi brakuje takiego ścieraka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porządne ścieranie zawsze się przyda :)

      Usuń
  12. Podpisać się mogę pod skojarzeniem z leśnym zapachem - oprócz płynu do kąpieli o tym zapachu, który pamiętam z dzieciństwa - to niestety większość "leśnych" zapachów to wypisz wymaluj zapach kostki/żelu do WC.
    Peelingi solne lubię, ale chyba jednak cukrowe stawiam wyżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cukrowe nie są takie wściekłe :)

      Usuń
  13. Kiedyś go miałam i dobrze się sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię peelingi ze Starej Mydlarni a mój solny ulubieniec to RubRubRub z Lush'a :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Lushem się jeszcze nie znam, ale jak postanowię się zaprzyjaźnić, to będę miała ten peeling na względzie ;)

      Usuń
  15. Ze Starej Mydlarni mam ich peeling też solny, ale z innej serii, o zapachu bergamotki i mandarynki - cudo! Fajnie ściera, nawilża dzięki olejom, a jak pachnie.... Obłęd, polecam te wersję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam bergamotkę i mandarynkę, myślę, że takie połączenie by mnie satysfakcjonowało :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Mnie to nie zachwyciło od pierwszego wejrzenia, nie wiedziałam, jak to obsłużyć :D.

      Usuń
  17. Właśnie w Naturze widuję kosmetyki z tej firmy i kuszą mnie choć póki co się bronię bo zapasy nie pozwalają na kolejne zachcianki kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zażądaj od jakiegoś Mikołaja :D

      Usuń
  18. Jeszcze nie miałam niczego ze starej mydlarni ale myślę, że na pewno po coś sięgnę. Jednak nie po peeling bo tych, chwilowo mam za dużo ;) Pierw muszę wykończyć wszystkie zapasy, może potem, kto wie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie peelingi dość szybko się kończą, lubię fundować ciału tortury :D

      Usuń
  19. Ja zapominam o peelingu i nie mam na niego czasu, strasznie dlugo zuzywam ten co mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś ty, u mnie jak woda idą :D

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Działa lepiej niż wygląda :D:D.

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...