Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

środa, 29 stycznia 2014

Parasolkę w dłoń! Sunshade Minerals Pędzel typu flat top

Nie potrafię się malować. Fakt przykry, ale prawdziwy. Już dawno pogodziłam się z tym, że mistrzynią pędzla nie zostanę. Trudno, może znajdzie się jakaś inna dziedzina, w której okażę się asem. Niepowodzenia na gruncie makijażowym nie przeszkadzają mi jednak w ciągłym próbowaniu nowości i kultywowaniu zbieractwa. Gdy postanowiłam spróbować zabawy z podkładem mineralnym, zorientowałam się, że konieczne jest zakupienie na tę imprezę odpowiedniego pędzla. Ceny tych akcesoriów potrafią skutecznie położyć na łopatki, więc rozpoczęłam poszukiwania czegoś, co nie zrujnuje mojego budżetu. Na początku przygody z minerałami ciężko mi było stwierdzić, czy i jak długo będę ją kontynuowała. Szkoda mi było 60 zł na pędzel, więc zdecydowałam się na opcję trzy razy tańszą.

Z perspektywy czasu (pędzel towarzyszy mi grubo ponad rok) śmiem wysunąć tezę, że zakup produktu Sunshade Minerals (ciekawa jestem, dlaczego akurat parasol od słońca :D?) to było jedno z najlepiej wydanych 20 zł w życiu.

O ile wielu osobom nie podoba się opisywanie opakowań w recenzjach, tak w przypadku akcesoriów do makijażu, to właśnie wygląd ma spore znaczenie :). Sunshade jest pędzlem z gatunku krótkotrzonkowców, jego "kij" mierzy 7 cm. Całkowita długość pędzla wynosi 10 cm. Mięciutkie włosie (syntetyczne, nie z kociego ogona) ma 3 cm średnicy. Pędzel jest porządnie wykonany. Pomimo wielokrotnego prania nie wypadł ani jeden włosek. Metalowa skuwka i drewniana rączka ciągle idą ze sobą w parze :).

Wybrałam pędzel ze ściętym na płasko włosiem, ponieważ jakoś nie do końca miałam przekonanie do kabuki. Spotkałam się też z poglądami, jakoby flat top zapewniał lepsze krycie nakładanych produktów. Nie mam porównania, więc się nie mogę stwierdzić, czy tak faktycznie jest. Z całą pewnością mogę napisać, że Sunshade spełnił pokładane w nim nadzieje. Znakomicie sprawdza się na nakładania podkładu mineralnego, świetnie radzie sobie także z rozprowadzaniem płynnych formuł. Ze względu na kształt ciężko jest nim jednak dotrzeć w okolice skrzydełek nosa bez nienaturalnych grymasów. Ładnie wpracowuje podkład w skórę. Fluidy rozporowadzone za jego pomocą prezentują się na cerze lepiej niż nałożone palcami. Jednakże trzeba wziąć pod uwagę to, że pędzel trochę pije podkład, przez co trzeba go zużyć więcej niż przy aplikacji dłońmi, ale to raczej normalne zjawisko.

Tani i dobry, oby więcej takich!

Cena: ok. 20 zł
Dostępność: Wizazysci.pl
Ocena: 5/5

39 komentarzy:

  1. Kupiłam sobie zestaw Sunshade bo polecała Maxineczka i miała racje. Bardzo fajne i solidne pędzle za tak niską cene. Podkład rozprowadzam zawsze palcami ale chyba czas kupić pędzel i przekonać się jak to się robi pędzlem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiesz, dopóki nie spróbujesz :D

      Usuń
  2. jak przymierzam sie do kupna całego zestawu tych pędzli.na allegro za 38 zł za 9 sztuk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten zestaw - nie będziesz żałowac ;)

      Usuń
    2. Teraz i ja nabrałam na niego ochotę :)

      Usuń
    3. Teraz go wzbogacili kurde, ja kupiłam wersję jeszcze gdy było ich tylko 7 za tę samą cenę, ale z resztą nieważne. Pędzle są świetne, używam ich codziennie od 1,5 roku. Na moim zaniedbanym blogu jest ich recenzja, polecam zajrzeć.

      Usuń
  3. Hej, ale kocie ogony są przecież miękkie ;-)

    Jeszcze wczoraj zastanawiałam się nad tym pędzlem, ale jednak zdecydowałam się na kulkę LancrOne. Zobaczymy, czy będę sobie pluć w brodę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy przyjdzie, daj znać, jak się spisze :)

      Usuń
  4. Oj tam już nie przesadzaj, wstawiałaś trochę swoich makijaży i było dobrze :) A ten pędzel też bardzo, bardzo lubię. Sprawdza się do minerałów i zwykłych, płynnych podkładów, chociaż do tych drugich częściej sięgam po e.l.f. flat top :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa, ale znam swoje możliwości :).
      Na ten flat top z Elfa czaję się od dwóch lat :)

      Usuń
  5. Ja moim flat topem z EcoTools się rozczarowałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie miałam, ale macałam... Jak dla mnie zbyt wiotki. Włosie tego jest miękkie, ale sprężyste i nie "gibie" się.

      Usuń
  6. Uwielbiam pędzle Sunshade Minerals, ja kupiłam zestaw 9 za niecałe 40zł o ile dobrze pamiętam :) To dopiero interes życia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ma podobny pędzel z Annabelle Minerals, świetnie się sprawdza do płynnych podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam z tej firmy do pudru i bardzo go lubię, od biedy też nakładałam nim minerały:) służy mi (uwaga) już trzeci rok:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten akurat miałam, a kabuki i mały kabuki wciąż mam i sobie chwalę. Flat top się po roku najzwyczajniej w świecie rozwalił i przy okazji był to jedyny mój pędzel, któremu tak się stało. Ale jak za tę cenę - absolutnie polecam. A kabuki jest moim ulubieńcem do dziś ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zestaw pędzli Sunshade Minerals, w którego skład weszły: kabuki, flat top i mini kabuki kupiłam w maju 2011r i do dzisiaj świetnie mi służą. Używam ich do minerałów, rozcierania podkładów płynnych a nawet aplikacji pudru czy różu. Ostatnio mini kabuki nakładam Revlon ColorStay i spisuje się rewelacyjnie. To było dobrze wydane 39zł :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oooo, chciałam flat topa z Hakuro, ale podoba mi się to, co czytam, więc może zamianę na liście zakupowej zrobię :)
    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  12. te pędzle są świetne, podobnie jak flat topy innych marek, wizualnie zbliżone do tego np. edm, pixie itp. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam podobny z EDM, tylko mój jest typu kabuki i kosztował trochę więcej, bo 30 zł. Ale ma ponad 3 lata i działa nadal bez zarzutu. Uwielbiam go.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj przymierzałam się do nich niejednokrotnie, ale jakoś zawsze jestem twarda i się nie kuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam stracha przed nakładaniem płynnego podkładu pędzlem,bo jestem kiepską malarką,ale czuję że kiedyś do tego dojrzeję :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam 3 pędzle z tej firmy i lubię je.:) Świetna jakość w porównaniu do ceny.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam flat-topa z EDM od jakichś stu lat. Chociaż miłość do minerałów dawno wygasła, to wciąż jest to mój codzienny pędzel do matowienia filtrów :) Wygląda właściwie tak samo, jak Twój, może inne mają tylko logo.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam podobny z AM i także bardzo dobrze mi się go używa do minerałów. Jeśli chodzi o cenę to była porównywalna do tego opisywanego przez Ciebie, także zakup dobry :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja również mam ten pędzel (od jakiegoś miesiąca) i nie zamieniłabym go na żaden inny. Jest po prostu genialny!

    OdpowiedzUsuń
  20. A teraz to chyba tańsze są nawet, i bardzo dobrze, że są tańsze, kto to widział wydawać po 150 zł za kawałek drewienka z włosiem, rozsądek musi być :)

    OdpowiedzUsuń
  21. też mam, ja zakupiłam zestaw 3 - zostawiłam sobie flat topa i ten większy kabuki i używam je zarówno do mineralnych podkładów, do płynnych oraz do pudru i w każdej roli sprawdzają się super :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo go lubiłam... do momentu, gdy się nie rozkleił. Włosie całkowicie wypadło i tu zakończyła się moja przygoda z flat topem Sunshade. Na szczęście pozostałe dwa pędze (kabuki i baby kabuki) są w świetnej kondycji.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znałam tej stronki jak i tej firmy więc chętnie przejrzę asortyment, a nóż widelec mi się coś spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. z gatunku flat topów mam hakuro H50s i jestem z niego bardzo zadowolona. Dzisiaj doszły do mnie dwa pędzelki Zoevy. Dużo dobrego słyszałam o tej marce a mój pędzel do pudru wybrał się na zasłużoną emeryturę po 4 latach.

    OdpowiedzUsuń
  25. właśnie jakość za dobrą cenę to to co cenimy najbardziej !

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja jestem tak zadowolona z flat topa z Pixie, który też do drogich nie należy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Brzmi bardzo zachęcająco, zwłaszcza w tej cenie. Takie krótkie trzonki są wprost stworzone do krótkowidzów. Ileż razy waliłam trzonkiem pędzla w lusterko próbując przybliżyć do niego twarz :)
    Ja ostatnio kupiłam i zakochałam się w beautyblenderze. A byłam tak sceptycznie nastawiona!

    OdpowiedzUsuń
  28. pewnie świetny pędzel, niestety ja używam tylko jednego :(
    http://gusiatrzyzywioly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Kupiłam coś podobnego na ebay za 2 euro ;-) nie jest źle tylko czasami lubi gubić włosie ale nadal uważam ten pędzel za zakup życia.

    OdpowiedzUsuń
  30. Takiego pędzla jeszcze nie mam :) Chociaż kupiłam dzisiaj flat top do powiek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...