Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

czwartek, 19 grudnia 2013

Czyścioszek? L'oreal Ideal Soft Oczyszczający płyn micelarny

Jakimi cechami musi wykazywać się produkt, który w krótkim czasie będzie w stanie zjednać rzeszę fanek? Poza tym, że musi być po prostu dobry, powinien także trafiać na "podatny grunt". Płyn micelarny L'oreal dość szybko znalazł się na liście kosmetyków pożądanych, po tym jak zachwyciły się nim dziewczyny z Wielkiej Brytanii. Zjednoczone Królestwo, pod względem płynów micelarnych, zdaje się być prawdziwą pustynią, dlatego drogeryjny płyn okazał się nie lada gratką i zaczęło być o nim głośno. Na wieść o wprowadzeniu tej serii do Polski wiele dziewczyn pognało do drogerii, aby zmierzyć się z tym fenomenem, określanym wręcz mianem "odpowiednika Biodermy Sensbio". Tanie rozwiązania są zawsze pożądane, dlatego i ja musiałam sprawdzić ten produkt na własnej skórze.

Do płynu micelarnego marki L'oreal podchodziłam bardzo sceptycznie. "Idealna" seria ma trzy odsłony i tak się złożyło, że jej "świeża" wersja była niezbyt łaskawa dla mojej cery. Czy "miękkiej" poszło lepiej?

Opakowanie tego produktu jest tak nieskomplikowane, że nie ma sensu się nad nim rozwodzić. Prosta butla jest solidnie wykonana i wytrzymała.

Odnośnie konsystencji też nie mogę zbyt wiele napisać. Woda prawie jak ta z kranu. Gdy wstrząśniemy butelką to pojawi się delikatna piana, ale nie zauważyłam, że płyn pienił się wściekle na waciku. Nie pozostawia na twarzy żadnej warstwy - ani irytująco lepkiej, ani przyjemnie nawilżającej. Można powiedzieć, że jest obojętny dla skóry. Nie podrażnia cery. Natomiast trochę szczypie w oczy - Bioderma, do której ten kosmetyk jest porównywany, tego nie robiła.

W kwestii demakijażu nie jest asem. Zmywa makijaż twarzy, dobrze radzi sobie także ze szminkami, natomiast słabo wychodzi mu usuwanie produktów do oczu - przy jasnych cieniach jeszcze coś zdziała, ale zwykła maskara sprawia mu problem. Kredki, tusze, a także ciemne kolory na powiece lubi rozmazać na pandę.


Może ten produkt nie jest idealny do zmywania makijażu, to jednak polubiłam go w roli toniku. Czasami rano, gdy przemywałam nim twarz, zastanawiałam się, czy w nocy wybrałam się na wycieczkę do kopalni. Znakomicie oczyszcza twarz, gdy zastosuję żel i poprawię tym płynem, to mam pewność, że moja cera jest czysta.

Choć ten produkt mnie nie oczarował całkowicie, to jednak sądzę, że jest godny uwagi. Jeżeli szukacie delikatnego produktu do demakijażu twarzy, który mimo swojej niepozorności zmywa każdy brud, jest to kosmetyk dla was. Gdy natomiast kiełkuje wam w głowie chęć używania go do usuwania makijażu oczu, radzę się zastanowić i postawić raczej na płyny dwufazowe.

Skład: Aqua, Hexylene Glycol, Glycerin, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium EDTA, Polyaminopropyl Biguanide.

Cena: ok. 18 zł/200 ml
Dostępność: Rossmann, Hebe, Natura, Super-Pharm, Kaufland
Ocena: 4/5

65 komentarzy:

  1. Nie miałam go, ale ma tyle opinii, że w końcu go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy się na niego rzucili jak szczerbaty na suchary :D

      Usuń
  2. Ja uzywam juz chybz 5/6 buteleczki i jestem bardzo zadowolona, jak dla mnie zmywa makijaz oczu dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pod tym względem nie do końca się sprawdził, ale może dlatego, że przyzwyczajona jestem do płynów dwufazowych :)

      Usuń
    2. boze po chinsku napisalam...
      ja dwufazowych raczej nie uzywalam, chwilke garniera niebieskiego

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę znalezienia "tego jedynego" :)

      Usuń
  4. Przeraża mnie to szczypanie w oczy, więc do tej pory pozostaje poza moim zasięgiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie szczypie aż tak mocno, ale jeżeli ktoś ma bardzo wrażliwe oczy, to powinien o tym wiedzieć przed jego zakupem :)

      Usuń
  5. Jednoetapowe podejście do demakijażu to pomyłka, więc nawet płyn "ze złota" nie pomoże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze złota, zwariowałaś :D?!
      Zgadzam się z tobą, uważam, że oprócz zastosowania płynów do demakijażu warto włączyć produkty, które łączą się z wodą (żele, pianki i inne takie :)).

      Usuń
  6. Jest dostępnych wiele pozytywnych opinii na jego temat, ale nie wiem czy się na niego skuszę. Zauważyłam, że im bardziej polecany produkt tym gorzej się u mnie sprawdza...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten płyn to mój aktualny ulubieniec:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go lubię, choć mianem ulubieńca go raczej nie określę :)

      Usuń
  8. Miałam i bardzo go lubiłam. Teraz używam nowości z Garniera w wielkiej 400ml butli i również mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mignęła mi w markecie i nawet chciałam wziąć, ale wolałam poczekać na opinie :)

      Usuń
  9. u mnie się sprawdza, bardzo go lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go lubię, choć u mnie nie sprawdza się tak dobrze, jak bym tego sobie życzyła :)

      Usuń
  10. Ja ciągle planuję jego zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie sprawdza się idealnie i kolorówkę, którą obecnie używam , zmywa bez najmniejszego problemu. Jestem w trakcie zuzywania 3 butli i nadal jestem nim oczarowana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego u mnie tak cudnie nie działa :(?

      Usuń
  12. Najbardziej to ja współczuję Amerykankom tych ich badziewnych chusteczek do demakjiażu. Nawet jak któraś dorwie Biodermę i pokazuje na youtubie, to mam wrażenie, że one nie wiedzą co z tym robić.

    OdpowiedzUsuń
  13. mimo iż nie jest idealny ja i tak uwielbiam ten płyn :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam tak z kilkoma produktami, nie są idealne, ale jakoś je lubię :)

      Usuń
  14. Wszyscy się nim podniecają, więc stwierdziłam że kiedy wykończę mój aktualny micel to wypróbuję ten. W sumie trochę szkoda, że nie radzi sobie z mocnym makijażem oczu, nie znoszę jak płyn zamiast zmywać rozmazuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opinie są podzielone; część twierdzi, że ten płyn dobrze zmywa makijaż oczu :)

      Usuń
  15. Mam takie samo zdanie na temat tego produktu. Zdecydowanie bardziej wolę używać go po umyciu twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezły jest do domywania, prawda?

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Może coś z moimi kosmetykami jest nie tak :D

      Usuń
  17. Ja go bardzo lubię. Przytrzymany przez kilka sekund na oku bardzo dokładnie pozbywa się makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrafiłam go trzymać nawet przez pół minuty i nie doczyszczał dokładnie :)

      Usuń
  18. przy moim delikatnym makijażu sprawdza się :) ja pewnie będę do niego wracać od czasu do czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. płyn kupiłam z ciekawości po tych wszystkich ochach i mnie nie zachwycił :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że zrobiono wokół niego więcej szumu niż jest wart :)

      Usuń
  20. Tego nie miałam, ale raczej nie kupię, bo za 18 zł mam prawie 4 buteleczki mojego ulubieńca z Be Beauty :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zgadzam się z twoja opinia w 100% U mnie tez miał problem z demakijażem oczu, az dziwiłam się ludziom ze komuś od samego przyłożenia zmywa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie używamy jakiś bardziej wytrzymałych kosmetyków :)

      Usuń
  22. Zostanę jednak przy płynie z Biedronki.
    Sprawdza się znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak dla mnie jego działanie jest porównywalne do micela z Biedry. W tym niestety do szału doprowadza mnie ta dziura, zawsze nawalę tego płynu wszędzie po łazience :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jest lepszy od tego z Biedronki - BeBeauty wyjątkowo nie znoszę.

      Usuń
  24. U mnie spisywał się świetnie, na pewno do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że znalazłaś pewniaka, ja niestety szukam dalej :)

      Usuń
  25. A już miałam go kupić! Kurcze, skoro słabo zmywa mazidła do oczu to jeszcze się zastanowię :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do demakijażu oczu chyba najlepsze są płyny dwufazowe :)

      Usuń
  26. Widzę, że nie tylko ja mam problem z ciemnym osadem na porannych płatkach :))) Może bywamy w tej samej kopalni? :P A tak serio, to dlatego zaczęłam rano przemywać twarz czymś łagodnym zanim sięgnę po tonik.
    Opisywany przez Ciebie micel w UK ma inna nazwę, lecz pozostałe walory jak najbardziej zachowane. Mnie nie bardzo się spodobał i z ulgą wykończyłam go przy wstępnym czyszczeniu pędzli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że wizytujemy w nocy to samo miejsce :D:D.
      Szkoda, że ci nie pasował, moim zdaniem zły nie jest.

      Usuń
  27. Rzeczywiście, nie jest asem jeśli chodzi o zmywanie. ;-)


    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam go ostatnio w Kauflandzie kupić ale doszłam do wniosku że skoro mam 3 micele w domu to szkoda na nie kasy wydawać i kupię jak będę potrzebować a wydaje się być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, nie ma co gromadzić takich zapasów :)

      Usuń
  29. Przypadkowo trafiłam na twój blog i zamiast robić obiad-siedze i czytam :D
    pozdr:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :). Mam nadzieję, że nikt nie umarł z głodu :)

      Usuń
  30. Pogody ducha :)
    Zdrowia :)
    Pomyślności :)
    Szczęścia wszelakiego :) 100 lat !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co takie spóźnione :D:D?! Dziękuję :)

      Usuń
  31. Mam mieszane uczucia co do tego produktu, pewnie z powodu tak skrajnych opinii, ale jak nie przetestuję to się nie przekonam...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...