Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

niedziela, 10 listopada 2013

Modne literki. Bell BB Cream Skin Adapt 011 Natural

Chyba nie ma kategorii produktów, w której opinie byłyby aż tak rozbieżne, jak to jest w kwestii podkładów. Każda z nas ma w tym zakresie inne potrzeby. Dla kogoś coś wykazuje świetne właściwości kryjące, dla innej osoby ten sam produkt jest koszmarem ze względu na zupełny ich brak. Może ze względu na tak duże rozbieżności w opiniach i oczekiwaniach, ciężko jest znaleźć idealny podkład.

Kremy BB nie są do końca podkładami, właściwie można je uznać za zupełnie inną kategorię produktów. Przynajmniej te azjatyckie. A te nasze, europejskie? Tu sprawa wygląda trochę inaczej. Mam wrażenie, że firmy podchwyciły modę na BB i te dwie sympatyczne literki próbują powciskać na opakowania swoich produktów na siłę. BB lakiery, balsamy, no i oczywiście BB kremy. Kremy BB, które kupić można w naszych drogeriach nie przypominają azjatyckich pierwowzorów. W najgorszym razie są to kremy tonujące, w najlepszym - lekkie fluidy. Dziś zaprezentuję wam polski BB tego drugiego typu.

BB marki Bell zamknięty jest w prostej tubie. Opakowanie jest wytrzymałe. Produkt dozuje się za pomocą dzióbka, charakterystycznego dla tubkowych kremów pod oczy. Lepszym rozwiązaniem byłoby opakowanie z pompką, ale nie ma co narzekać. Zawsze lepsza tubka niż butelka z dziurą jak w Revlon Colorstay :D.

Konsystencjaproduktu rozwiała moje wątpliwości odnośnie rzekomego BB. Bellowy wynalazek jest dość rzadki (ale nie lejący) i bardziej przypomina lekki podkład niż BB. Jednocześnie kryje lepiej niż zwykły krem tonujący (np. Ziaja Nuno). To taki klasyczny fluid. Rozprowadza się go łatwo, najlepiej palcami. Rozsmarowuje się bez problemów, nie tworzy smug, nie osadza się i nie tworzy plam. Lekko podkreśla suche skórki, ale nie "wynajduje" nowych. Na buzi jest niewidoczny, a jednak swoje robi. Wyrównuje koloryt i rozświetla buzię bez nadawania jej błysku. Daje matowe wykończenie, ale nie jest to taki płaski mat. Bez przypudrowania ten efekt utrzymuje się przez około 2 godziny. Nie zapycha.

Bell zaproponował w serii BB 1 odcień korektora i 4 warianty kolorystyczne podkładu. Muszę przyznać, że miałam mały problem z doborem odcienia. Nie mam bardzo jasnej cery, ale zazwyczaj kupuję pierwszy lub drugi pod względem jasności drogeryjny podkład. W tym przypadku była ogromna rozbieżność między 010 Nude a 011 Natural. Ten pierwszy jest bardzo jasny i na moje oko mocno wpada w róż (przynajmniej taki wydawał się w świetle drogerii). Ten drugi, ciemniejszy, przy Nude wydawał się wręcz żółtawy, choć tak naprawdę więcej w nim pomarańczowych tonów. Natural był dla mnie w miarę dobry w lecie, teraz powoli zaczyna się robić zbyt pomarańczowy.

Po lewej: Bell BB 011 Natural
Po prawej: Bell CC 020 Nude

Na koniec zostawiłam to co najważniejsze w przypadku podkładu i jednocześnie najtrudniejsze do opisania, czyli krycie. Produkt Bell zaliczyłabym do fluidów o średnim stopniu krycia. Neutralizuje zaczerwienienia, ale nie w całości. Zakrywa niedoskonałości, ale również nie w pełni. Za to ładnie wyrównuje koloryt i zmniejsza widoczność rozszerzonych porów. Twarz po jego zastosowaniu może nie wygląda na idealną, ale zdecydowanie na bardziej promienną, a niedoskonałości nie rzucają się aż tak w oczy. Przy niewielkiej pomocy korektora można wyjść na ulicę i nikt nie ucieknie :). Dla mojej cery jest on w obecnej chwili wystarczający - Effaclar duo dość ładnie ją ustawił, dlatego nie potrzebuję bardzo mocnego krycia.

Ups, coś się zapomniało rozetrzeć, pod okiem :D. Wybaczcie fuszerę. W bonusie jest moich 8 podbródków :D. Światło sztuczne, wieczór.

Światło dzienne, pokój od północy w słoneczny dzień 

Miałyście ten podkład? Co o nim myślicie? Wystarczyłby wam, czy potrzebujecie produktów mocniejszego kalibru?

Skład: Aqua, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Zinc Oxide, Titanium Dioxide, Glycerin, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Silica, Sodium Chloride, Stearoyl Inulin, Dimethicone Crosspolymer, Acrylates/Dimethicone Copolymer, Hydrogen Dimethicone, PEG-10 Dimethicone, Hydrated Silica, Polysorbate 80, Tocpheryl Acetate, Sodium Hyaluronate, Aluminium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Dimethicone, Triethoxycapylylsilane, Trimethoxycaprylylsilane, Parfum, Alpha-isomethyl Ionone, Benzyl Salicylate, Buthylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene, Carboxaldehyde, Phenoxyethanol, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77891.

Cena: ok. 20-30 zł/30g
Dostępność: Drogerie Natura, Jasmin (nie ma w Hebe)
Ocena: 4,5/5

57 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Pod tym względem naprawdę im się udał :)

      Usuń
  2. uwielbiam go, to Hit Bell, taki bardziej fluid niż BB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, taki lekki fluid z niego :)

      Usuń
  3. Kurcze ogólnie nie jestem zwolenikiem tych literkowych wynalazków, nieważne czy BB, CC czy chociazby AA, których nazwa się nie zaadaptowała, ale ten wyglada naprawde prezyjemnie, cos czuje, że mnie skusisz i 11 przykazanie zostanie złamane haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkurza mnie to, że polscy producenci tak ślepo podążają za modą :). Ale sporo osób zapewne kupiło ten produkt, ze względu na te magiczne literki. Może bez nich nie sprzedawałby się tak dobrze :)

      Usuń
  4. Jeśli chodzi o Bell to kusi mnie jedynie ich BB pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten korektor, kupiłam go w zestawie z tym podkładem, ale jeszcze nie używałam. Widziałam filmik digitalgirl i nie mogę się doczekać, aż się do niego dobiorę :)

      Usuń
  5. Ostatnio dużo dobrego słyszałam o produktach Bell. Ja posiadam tylko lakier i jestem zadowolona, na pewno będę próbować kolejnych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam lakier, ale rzadko używam :D. Oczarował mnie za to ich róż, teraz jestem zadowolona z ich BB, więc myślę, że dam szansę jeszcze kilku kosmetykom tej marki :)

      Usuń
  6. Ja bym z chęcią go wypróbowała - ma dobre opinie, ciekawe czy u mnie by się sprawdził. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sprawdzić na własnej skórze, ja się w życiu nie spodziewałam, że będzie mi odpowiadał :)

      Usuń
  7. Nie miałam go, ale od bardzo długiego czasu mnie kusi. Krycie jest świetne, myślę że byłby dla mnie idealny. Ja polecam Ci kremy Bb z Maybelline, szczególnie ten z zawartością kwasu salicylowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, cały czas zapominam o tym z Maybelline :)

      Usuń
  8. ja niestety potrzebuje silnie kryjących podkładów, ale czekam na ten moment gdy nie bedzie mi to potrzebne : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się doczekałam, więc może i tobie się uda :)

      Usuń
  9. Podoba mi sie działanie, ale nie tonacja. Za to CC wygląda bardzo zachęcajaco. Ciekawe jak przy ciemniejszych odcieniach. Kompletnie nie kojarzę tych kosmetyków :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jak wyglądają inne odcienie, niestety :)

      Usuń
  10. BB kremu z Bell nie miałam, ale mam CC i jestem z niego bardzo zadowolona. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie kończy mi się BB i zaczynam używanie CC, liczę, że będę z niego równie zadowolona :)

      Usuń
  11. Ciekawił mnie ten BB. Słyszałam o nim wiele dobrych opinii. U mnie możesz przeczytać o ich CC, Illumi i kilku innych produktach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podaj proszę adres do bloga, bo wchodząc na twój profil Google+ go nie widzę :)

      Usuń
  12. Różnica jest spora! Może jak wykończę moje mazidła tego typu (czyli takie, po które sięgam gdy nie mam na nic czasu) to się skusze na ten

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że jestem dużo piękniejsza niż zwykle. Polecam, naprawdę miło mnie zaskoczył :)

      Usuń
  13. Ładnie kryje, jestem zaskoczona szczerze mówiąc.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krycie jest na naprawdę niezłym poziomie jak na tak lekki, niewidoczny na twarzy produkt.

      Usuń
  14. Nigdy go nie miałam ale krycie ma dość dobre. U mnie nieoczekiwanym faworytem BB drogeryjnych okazał się Garnier do cery mieszanej. Jest rewelacyjny, lepszy niż większość koreańskich bb a w swoim czasie testowałam ich dziesiątki . Polecam z ręką na sercu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na twarzy prezentuje się bardzo ładnie!
    Do azjatyckich BB kremów rzeczywiście nie jest podobny- ich składy nie są może rewelacyjne, ale zawierają składniki odżywcze czy wybielające, których brak w innych "BB" kremach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, może dlatego, że w założeniu były to kremy na blizny :)

      Usuń
  16. Nie spodziewałabym się po nim tak fajnego krycia, zdecydowanie trafia na moją zakupowa listę

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Jak na taki lekki podkład radzi sobie nieźle ;)

      Usuń
  18. Rzeczywiście bardzo ładnie ujednolica kolor skóry:) Chociaż mam trochę niedoskonałości, to nie przepadam za mocnym kryciem. Nie chcę czuć kosmetyku, który nałożyłam na twarz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS Muszę to napisać:D Masz piękny kolor tęczówki, zawsze o takim marzyłam:)

      Usuń
    2. Ja zawsze chciałam mieć brązowe oczy :)

      Usuń
  19. miałam korektor,i byłam z niego bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Krycie wydaje się świetne, muszę spróbować. Z tej serii miałam korektor, który stał się moim ulubieńcem i z pewnością będę do niego wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Według mnie krycie wygląda na świetne i każdy tak powinien mówić :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Efekt naprawdę dobrze się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. z kremów BB mam tylko ten z Garniera do skory mieszanej :) dziala ok, bo nie lubie takiego mega krycia, poza tym stosuje go raz na ruski rok, wiec jest ok. Nigdy nie szukam fluidow/pudrow z gornej polki, poniewaz na co dzien tego nie uzywam :)
    Ale moze sie skusze na tego z Bell'a, na sylwestra moze sie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  24. fajnie wyglada na buzi. chyba sie na niego skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  25. SPF15 to mało jak na BB. Och, uwielbiam firmy które piszą na kremach tonujących/lekkich podkładach, a najczęściej na produktach, które mieli już w swoje ofercie BB Cream!

    OdpowiedzUsuń
  26. od dłuższego czasu zastanawiam się nad jakimś kremem BB, ale moja skóra średnio lubi się z każdym przejawem kamuflażu na skórze :) najlepiej znosi puder w kamieniu.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  27. Podoba mi się efekt, kryje fajnie.
    Mam w planach wypróbować korektor pod oczy, na youtube widziałam recenzję, kryje doskonale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję niedługo dobrać się do korektora :)

      Usuń
  28. Moim zdaniem efekt jest bardzo fajny - ja teraz próbuję coś matującego :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Na buzi wygląda bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow, nieźle kryje :)
    No i to była świetna okazja do zobaczenia Twego lica w całości:)
    Pozdrawiam ciepło,

    Truskawka z Filetów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee, to tylko część księżyca, reszta jest bardziej okazała :D:D

      Usuń
  31. Nieźle wygląda, może warto spróbować:) Choć bardziej preferuje fluidy, bez literek BB CC :)
    http://absurda.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam ten BB krem rok temu - naprawdę daje radę, oczywiście gdy moja cera ma lepsze dni, bo gdy ma gorsze, to muszę przyklepać twarz kryjącym szpachlem ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...