Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

czwartek, 10 października 2013

Tylko dla pełnoletnich? AA Pielęgnacja młodości 18+ Oczyszczający peeling do mycia twarzy

Wielokrotnie "chwaliłam się", że w kwestii kuchni nie jestem asem. Dobrze wychodzi mi jedynie zagotowanie wody na kawę. Często uciekam się więc do gotowych rozwiązań. Nie są zdrowe, ale jak mnie najdzie ochota na np. pizzę to nie ma opcji, żebym jej nie zjadła. Pewnego pięknego dnia, gdy w lodówce zostało tylko światło, wybraliśmy się z bratem po pizzę na wynos. Ponieważ na wymarzony obiad trzeba było chwilę poczekać, w tym czasie musieliśmy się czymś zająć. Tak się złożyło, że tuż obok był Rossmann. A bez "pamiątki" z tego sklepu się nie wychodzi, szczególnie gdy jest ona przeceniona. 

Na peeling z serii Pielęgnacja Młodości, miałam ochotę od pewnego czasu. Ale wiecznie nie było mi z nim po drodze i w wyścigu do koszyka przegrywał z innymi preparatami. Jednak za niecałe 7 zł okazał się na tyle atrakcyjny, że zdeklasował konkurencję.

Produkt zamknięty jest w prostej tubie. Opakowanie jest dość miękkie, ale jednocześnie wytrzymałe. Mam pewne zastrzeżenia odnośnie wielkości dziurki dozującej produkt - z racji jego konsystencji jest ona trochę zbyt duża.

Peeling tak naprawdę peelingiem nie jest. To raczej dość lejący żel z ozdobą w postaci granulek. Drobinki pełnią raczej funkcję dekoracyjną, jest ich niewiele, a ponadto nie są ostre. Można nimi pomasować twarz, ale nie zetrzeć naskórek. Moc drobinek osłabia sama formuła żelu, w którym są zanurzone. Kosmetyk pieni się, tworząc kremową pianę, która ułatwia poślizg, co raczej nie sprzyja peelingowaniu.

Jeżeli chodzi o oczyszczanie to także nie jest jakoś rewelacyjnie. Żel jest przyjemny w użyciu, nie wysusza skóry, delikatnie ją oczyszcza. Niestety nie usuwa wszelkich "zabrudzeń" na twarzy. Nie chodzi mi w tym przypadku o zmywanie makijażu wodoodpornego, ale nie radzi sobie z podstawową tapetą. Gdy po jego użyciu przemywam buzię płynem micelarnym, to na waciku zostaje jeszcze sporo brudu.

Delikatny żel z masującymi drobinkami o delikatnym zapachu niestety mnie nie zachwycił. Myślę jednak, że może się spodobać osobom, które mają bardziej wrażliwą cerę i lubią produkty łagodnie oczyszczające.

Skład: Aqua, Lauramidopropyl Betaine, Acrylates Copolymer, Disodium Laureth Sulfosccinate, Lauryl Glucoside, Polyethylene, Triethanolamine, Glycerin, Caprylyl Glycol, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Malpighia Punicifolia Fruit Extract, Betaine, Panthenol, Allantoin, PEG-120 Methyl Glucose Dioleate Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Propylene Glycol, Parfum.

Cena: ok. 17 zł/150 ml
Dostępność: Super-Pharm, Natura, Hebe, Jasmin
Ocena: 3/5

44 komentarze:

  1. Szkoda, że jest w każdej kategorii delikatny :/ Nie lubię żeli, które nie pozostawiają skóry idealnie czystej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szukam dobrego żelu ale musi dobrze oczyszczać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest chyba główna rola jaką powinien spełniać żel :)

      Usuń
  3. U mnie żel to musi bardzo dobrze oczyszczać.. Nie lubię takiego uczuci, że nie wszystko jest usunięte.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas używania tego produktu nie czuć, że twarz jest nienależycie oczyszczona, ale płyn micelarny odkrywa brudną prawdę :).

      Usuń
  4. Więc do porannej toalety w sam raz, chyba że ktoś sypia w makijażu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ble, jak nie peelinguje, to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te drobinki są bardzo delikatne i głaszczą twarz.

      Usuń
  6. kupiłam go jakiś czas temu, ale nie miałam okazji go wypróbować, ciekawe jak u mnie się sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  7. Szukam peelingu, ktory scieralby wyczuwalnie - nie mocno, raczej srednio, ale chce uczucia, ze cos sie dzieje. Ten wiec nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też lubię "czuć", że coś ściera twarz. Próbowałaś korundu?

      Usuń
    2. O korundzie poki co czytam i zuzywam zapasy Krolowej Helenki ;)

      Usuń
    3. Jeżeli będziesz miała okazję, to warto się skusić. Ja czytałam, że jest piekielnie ostry, ale moim zdaniem, taka drobnica nie ma prawa być ostra. Jest właśnie taki średni. Dobrze ściera, ale nie zostawia buzi wściekle czerwonej :).

      Usuń
  8. Ja nie lubię, więc już o nim zapominam :P Wolę drapaki, a szczególnie dobre czyściki, niekoniecznie z drobinami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię drobinki. Tylko muszę uważać, żeby nie wpakować ich do oczu :D.

      Usuń
  9. Do samego przemywania twarzy może być całkiem ciekawy - np z rana - wtedy nie potrzeba nie wiadomo czego:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wolę moją ulubioną Himalayę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. tez tak mam, że lubię takie "świńskie" żarcie :D i z Damianem sobie raz w tygodniu na coś takiego chodzimy :D
    tak czułam,że AA nie zachwyci tym peelingiem tylko z nazwy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię aż tak delikatnych żeli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, ale każda skóra ma inne potrzeby :)

      Usuń
  13. Ja porzuciłam peelingi do twarzy, bo namieszali mi w składach i moje 2ulubione zanim jeszcze zacznę trzeć-już doprowadzają mi cerę do turbo-rumienia.
    Jako tłuścioch jednak nie zrezygnowałam z dokładnego pucowania lica- gąbka lateksowa Calypso (okrągła ta do maseczek) i kostka Dove = zestaw absolutnie idealny.Cera czysta, gładka, nie przesuszona i bez podrażnień. Nie szukam już granulek w żelu :)
    To pisałam ja, amfibia z filetów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Jak mu się dobierzesz do skóry, to daj znać :)

      Usuń
  15. łeee szkoda, ja już jak używam peelingu do twarzy to wymagam aby chociaż drapał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odrobina drapania nikomu by nie zaszkodziła:)

      Usuń
  16. no cóż też recenzowałam i uważam że czterech liter nie urywa. Za to bardzo delikatnie zdziera i jest dobry przy wrażliwej cerze - nie podrażni i krzywdy nie zrobi. Pytanie tylko czy warto...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrażliwcy powinni być bardziej zadowoleni :)

      Usuń
  17. ja lubie wiele rzeczy z AA ale na dluzsza mete mnie jednak draznia..;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam sporo kosmetyków z AA i żaden mnie nie podrażnił, ale nie mam specjalnie wrażliwej skóry :)

      Usuń
  18. Podejrzewam, że moja skóra mogłaby zaprzyjaźnić się ze wspomnianym żelem:) Stawiam na łagodne kosmetyki, ponieważ mam cienką skórę, którą łatwo przesuszyć, a wówczas do akcji wkraczają gruczoły łojowe i wypryski gwarantowane;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją smoczą skorupę mało co rusza :).

      Usuń
  19. nadałby się do porannego oczyszczania skory :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam produkty firmy AA - dobre składy, nie podrażniają, niskie ceny.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też potrzebuję dobrego oczyszczenia, więc to się raczej u mnie nie sprawdzi. A szkoda, bo mi się właśnie mój peeling kończy..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...