Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

sobota, 14 września 2013

Wóz czy przewóz, mus czy przymus? Dax Perfecta Spa Mus do ciała Wyszczuplający

Jakiś czas temu w blogosferze krążył tag, w którym dziewczyny zdradzały swoje małe sekreciki. Jestem zbyt nudną osobą, nie mam do zdradzenia zbyt wielu smaczków, dlatego też nie stworzyłam notki z charakterystyką w punkach. Gdybym jednak to zrobiła, to z pewnością znalazłaby się tam wzmianka o tym, że jestem okropnym leniuchem. Moje lenistwo zatacza naprawdę szerokie kręgi, wkraczając z butami w kosmetykoholizm. Najmocniej przejawia się przy pielęgnacji ciała. Produkt musi mieć naprawdę dobrze rozwinięty dar przekonywania, żebym łaskawie go wysmarowała...

Chyba większość z nas kojarzy firmę Dax z kolorowymi słoiczkami, w których kryją się masła i peelingi. Są one tak szeroko dostępne, że można na nie trafić nawet podczas niewinnych zakupów spożywczych - kilkukrotnie sprzedawano je w Biedronce, jakiś czas temu była na nie promocja  Lidlu. Po przygodzie z peelingiem marcepanowym, do innych produktów tej marki podchodziłam raczej ostrożnie. Marcepanowe masło nadal czeka na debiut, a ten mus leżakowałby trochę, gdyby nie był "wyszczuplający". My, kobiety, rzucamy się na wszystkie reduktory wagi w kremie/żelu/piance/musie jak szczerbaty na suchary.

Choć najbardziej ze wszystkich typów opakowań lubię te z pompką, to jednak w przypadku maseł do ciała nie przeszkadza mi słoiczek. Ten z Daxa jest zrobiony z odpowiednio grubego plastiku. Firma zadbała także o to, żeby etykiety cieszyły się do konsumenta. Na tej wersji pysznią się czarne porzeczki i grejpfrut. Etykietki są średniej jakości, bardzo szybko złażą z nich elementy w srebrnym kolorze, a ponadto szybko się rolują. Jeżeli kupujecie te produkty na prezent, to raczej zróbcie to bezpośrednio przed wręczeniem ich solenizantowi, nie przechowujcie w szafkach na zapasy :).

Mus ma ciekawą konsystencję. Przypomina mi bardziej jogurt niż mus. W przeciwieństwie do jogurtu nie jest jednak lejący. Produkt bardzo łatwo się rozprowadza, na pierwszy rzut oka wydaje się on lekki. Nic bardziej mylnego. Ten niepozorny jogurt jest bardzo tłusty. Zostawia na skórze dość uciążliwą powłokę, która w dodatku nieestetycznie się roluje. Brrr, okropne to jest. 

Jeżeli chodzi o działanie, to poza natłuszczeniem nie zauważyłam żadnych efektów. Produkt ten niespecjalnie nawilża, a o wyszczupleniu nie ma mowy. Mus nawet nie ujędrnia choć o odrobinę. Po serum Tołpy zrobiłam się wybredna i takie nic mnie nie zadowala.

Walory zapachowe także nie poprawią notowań tego produktu. Mocny, chemiczny zapach, w którym pierwsze skrzypce gra grejpfrut zrobiony na modłę chemii gospodarczej, a gdzieś w oddali majaczą czarne porzeczki to raczej nie jest aromat, w którym zatracałabym się z przyjemnością.

Mus z Daxa to dość słaby produkt. Osoby szukające dobrego masła pielęgnacyjnego powinny udać się na prawo, marzące o wyszczupleniu - w lewą stronę :D.

Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Isopropyl Myristate, Cetearyl Ethylhexanoate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Bioflavonoids, Algae, PEG/PPG-18/18, Dimethicone, Centella Asiatica Extract, Carnitine, Caffeine, TEA-Salicylate, Panthenol, Propylene Glycol, Citrus Limon Fruit Extract, Citrus Grandis Fruit Extract, Citrus Aurantium Dulcis Fruit Extract, Carbomer, Acrylater/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Sodium Hydroxide, Methylparaben, Propylparaben, Disodium EDTA, DMDM Hydratoin, BHA, D-Limonene, Hexyl Cinnamal, Linalool, Citral, Parfum, CI 14720, CI 42090.

Cena: ok. 8-17 zł/225 ml
Dostępność: Natura, Hebe, Rossmann, Super-Pharm, Tesco, czasami: Biedronka, Lidl
Ocena: 2/5

54 komentarze:

  1. a miałam nadzieję, że chociaż zapach nie rozczaruje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety zapach nie wynagrodził innych mankamentów.

      Usuń
  2. ja mam dotleniający, ale jeszcze go nie otwierałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak otworzysz, to podziel się wrażeniami :)

      Usuń
  3. Ja tam je lubie :) u mnie sie nie roluje i bardzo podoba mi sie jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U każdego sprawdza się co innego, każdy nos ma inne preferencje :)

      Usuń
  4. ja w ogóle nie przepadam za kosmetykami tej marki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie zbyt słabo ją znam, żeby się tak dystansować :)

      Usuń
  5. Te słoiczki tak kusząco wyglądają na półkach.;) Mam mus dotleniający, ładnie pachnie zieloną herbatą, dobrze się wchłania, więc akurat ten mogę polecić:)

    OdpowiedzUsuń
  6. w sumie ani masła/mus ani peelingu od nich nie miałam, mimo że takie popularne są ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie masło/balsam, który nie pachnie super apetycznie szybko mi się nudzi i choćby nawilżał świetnie to niechętnie go stosuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie tak samo :). Musi ładnie pachnieć!

      Usuń
  8. Nie przepadam za kosmetykami Perfecty.. Jeszcze nie trafił mi się kosmetyk z tej firmy, który by mi odpowiadał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda... Czasami jest tak, że firma ma sporo nieudanych kosmetyków, ale znajdzie się kilka perełek :)

      Usuń
  9. szkoda, że się nie sprawdził. kręcę się koło niego długi czas już, i tyle opinii czytałam, że nie mogę się zdecydować czy wart jest kupna czy jednak nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopóki nie spróbujesz na sobie, to nie będziesz wiedziała. Ja jestem niezadowolona, ale są dziewczyny, którym odpowiada. Wiadomo, co kto lubi :)

      Usuń
  10. Nie pachnie fajnie a może się okazać fajnymi efektami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się nie wykazał specjalnie.

      Usuń
  11. Zapach jest zapachem ale może być skuteczny

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam zakusy na wersję porzeczkową, ale doczytałam się że ma zupełnie inny zapach :] Widzę, że grapefruit też nie ma wiele do zaoferowania, to sobie daruję masła Daxa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko jest trafić na produkt do ciała, którego zapach nie będzie bardzo chemiczny :(

      Usuń
  13. Kosmetyki Perfecty opierają się na parafinie, która obkleja ciało. Na pewno do nich nie powrócę, ponieważ ostatnio stałam się wybredna i unikam irytujących specyfików. Niestety, zostało mi jeszcze parę produktów do zużycia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie parafina w przypadku kosmetyków do ciała przeszkadza tylko jeżeli chodzi o dekolt (bo zapycha), ale jeżeli oprócz parafiny mam gratis rolowanie się produktu, to ja dziękuję bardzo.

      Usuń
  14. oj to kiepsko - szkoda że się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, może za dużo od niego oczekiwałam.

      Usuń
  15. Niestety zgodze sie ztoba dla mnie ma slabe dzialanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że ktoś się ze mną zgadza :)

      Usuń
  16. Ja mam wersję dotleniającą, o zapachu zielonej herbaty.
    Zapach odpowiada mi bardzo, konsystencja również :)
    Niestety, działanie trochę słabe jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli to takie pachnidełko tylko :)

      Usuń
  17. Nie mam zaufania do tej marki, kusiły mnie ich żele /scruby? pod prysznic, ale zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa, widziałam, chyba w Biedronce. Miałam zgarnąć tubę do koszyka, ale coś mnie tknęło :).

      Usuń
  18. Nie wierzę w produkty wyszczuplające ;) Ale mam swój ulubieniec ujędrniający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wyszczuplenie kremem chyba też do końca nie wierzę, ale w redukcję cellulitu i ujędrnienie już tak. Zdradzisz, co lubisz?

      Usuń
  19. Jakoś nie mam zaufania do produktów tej firmy :) Chociaż masz rację ostatnio stały sobie niewinnie w biedronce.

    OdpowiedzUsuń
  20. nie miałam ich musów
    i chyba nie chcę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w każdym razie nie polecam "lecieć" na te ładne etykietki :)

      Usuń
  21. Tego akurat nie stosowałam, ale miałam inny mus z PErfecty i byłam zadowolona :)

    Zapraszam do mnie: http://zdrowotnieiradosnie.blogspot.com/, Dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie miałam jeszcze okazji używać, ale od dłuższego czasu opieram się już produktom tej firmy :) peelingi są dla mnie za tłuste, masła/musy za ciężkie...
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie jeszcze czeka w kolejne, ostatnio też mam wielkiego lenia i częściej sięgam po olejki. Muszę w końcu tą Tołpę skończyć

    OdpowiedzUsuń
  24. mam identyczne zdanie na temat tego musu-niemusu, pisałam o nim parę miesięcy temu i też zasłużył na dwóję. LIPA

    OdpowiedzUsuń
  25. Kilka razy się przymierzałam do kupienia tego musu, ale widzę że należy o nim zapomnieć i go nie żałować!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...