Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

środa, 14 sierpnia 2013

Wpleć rumianek w swój wianek. Yves Rocher Pure Calmille Żel do mycia twarzy

Nie wiem, jak to się dzieje, ale niektóre recenzje wybitnie zapadają mi w pamięć. Szczególnie te pozytywne. Czasem wspomnienie zachwytów tak wierci mi dziurę w głowie, że nie wytrzymuję i pędzę do sklepu po dany produkt - mechanizm działa identycznie zarówno w przypadku kosmetyków, jak i książek, zapachów do domu, ubrań, butów, torebek... Włącza się lampka "muszę to mieć" i nie ma zmiłuj. 

Ostrzegawcza czerwona dioda zapaliła mi się po jedynym z filmików 82inez, w którym wychwalała ona żel do mycia twarzy z Yves Rocher. Marka ta była mi znana, ale raczej "z widzenia" niż z własnych doświadczeń. Wbiłam sobie do głowy, że tam jest drogo i nawet nie zadawałam sobie trudu odwiedzania sklepów firmowych.

Tej wiosny tak się złożyło, że wylądowałam między sklepem YR a Rossmannem, bo na kogoś czekałam. Po Rossmannie mogę chodzić z chustką na oczach, więc wstąpiłam do mniej znanego mi YR. Akurat udało mi się trafić na promocję tego żelu do mycia twarzy, na który miałam ogromną ochotę. Nie dość, że chwalony, to jeszcze połowę tańszy - nie było mowy o tym, żebym go nie wzięła. 

Narzekałam na klapki w wykonaniu YR, ale w tym przypadku zamknięcie nie sprawia żadnych problemów. Sama butelka jest dość wysoka i wąska, dobrze leży nawet w takich dziecięcych łapkach, jak moje. Opakowanie jest przezroczyste, co pozwala na kontrolę zużycia. Nie mam się do czego przyczepić.

Żel ma przyjemną konsystencję, która trochę kojarzy mi się z kisielem. W butelce w strukturze produktu widać małe pęcherzyki - nie są to jednak drobinki peelingujące, a małe bąbelki powietrza. Żel dobrze się pieni, tworzy taką delikatną, jedwabistą piankę. W żadnej mierze nie wysusza ani nie ściąga skóry.

Pomimo tego, że nie jest to produkt mocno oczyszczający, jestem zadowolona z jego działania. Dobrze zmywa zabrudzenia, radzi sobie z makijażem twarzy. Przyjemnie odświeża cerę. Nie wywołuje jakiś efektów specjalnych, ale nie takie jego zadanie.

Jedyne, co nie do końca przekonuje mnie w tym produkcie to jego zapach. Nie jest specjalnie intensywny, ale początkowo trochę wiercił mnie w nosie. Nie przepadam za rumiankiem - zawsze jego zapach kojarzył mi się z piwem. Ten z YR aż tak nie przypomina mi naturalnego smrodku, ma w sobie jakieś żelkowe nuty.

Bardzo spodobał mi się ten produkt i myślę, że do niego wrócę. Na razie jednak mania poznawania nowych kosmetyków jest silniejsza. Za młoda jestem, żeby się tak poważnie angażować :D!

Skład: Aqua, Propylene Glycol, Sodium Laureth Sulfate, Butylene Glycol, Sodium Cocoampoacetate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, PEG-30 Glyceryl Laurate, Sodium Cocoyl Isothionate, Carbomer, Xanthan Gum, Parfum, Methylparaben, Imidazolidnyl Urea, Tetrasodium EDTA, Allantoin, Sodium Hydroxide, Linalool, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carobxalhexyde, Cymbopogon Martini Oil, Chamomilla Recuttia Flower Extract, CI 19410, CI 42090.

Cena: 19,90 zł/200 ml
Ocena: 4,5/5

47 komentarzy:

  1. Ostatnie zdanie wg mnie najlepiej odzwierciedla produkt :D Na pewno ja zużyję te wszystkie sterty produktów to kupię i ten :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Podobał mi się, ale nie na tyle, żeby się od niego uzależnić :). Polecam sprawdzić, może dla ciebie będzie to ten jedyny :)

      Usuń
  2. jest to mój absolutny hit z Yves Rocher, firma ma wiele na sumieniu bubli ale ten żel wyszedł im idelanie :) jeden z lepszych myjaczy dla mojej marudnej buzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden bublasty typ już mam obsztorcowany w jednej z następnych recenzji... Polubiłam ten produkt, ale nie byłabym sobą, gdybym nie szukała dalej :)

      Usuń
  3. Też średnio lubię zapach rumianku. Z YR jak na razie używałam tylko szamponów i maseczki do twarzy ale kto wiem może w przyszłości skusze się na ten żel ;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rumianek to również nie mój typ :D

      Usuń
  4. Bardzo go lubię, bardzo!
    Dla mojego nosa ten zapach jest niezwykle przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach nie jest najgorszy, ale do ulubionych bym go nie zaliczyła :)

      Usuń
  5. Nigdy go nie miałam ale po twojej recenzji czuję się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się sprawdzi :).

      Usuń
  6. bardzo go lubię, ostatnio nawet pisałam jego recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzisiaj właśnie doszła do mnie paczuszka z YR a w niej właśnie ten żel.
    Jestem niezmiernie ciekawa czy i u mnie się sprawdzi.
    Po pierwszym powąchaniu zapach jak najbardziej przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat nie jestem fanką jego zapachu, ale działania - owszem. Będę wypatrywała twojej opinii :)

      Usuń
  8. dla mnie nie pachnie on rumiankiem ,wyczuwam jakieś cytrusowe nuty 8-) niestety nie jestem z niego zadowolona - przesuszył mi skórę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że przesuszył. Dla mojej cery był wyjątkowo przyjazny :)

      Usuń
  9. wpisuję go na listę przyszłych zakupów :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam polować na promocję - jak zwykle zresztą :D

      Usuń
  10. Normalna cena dosyć spora, ale w promocji muszę się skusić :)
    Od siebie mogę polecić żele z Lirene - bardzo dobre są, zarówno ten różowy do cery wrażliwej, jak i niebieski, nawilżający chyba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś mi nie po drodze z produktami Lirene :D

      Usuń
  11. Z tej serii miałam mleczko do demakijażu i tonik. Nie zachwyciły mnie na tyle, żebym miała zamawiać je ponownie albo próbować czegoś innego z tej serii ;) Szczególnie, że tak jak wspomniałaś- tyle jest jeszcze do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego też rzadko się wiążę z produktami na dłużej :)

      Usuń
  12. Jakoś nie mam ochoty go przetestować :P W tej firmie lubię jedynie żele pod prysznic, wody toaletowe i częste bonusy w postaci próbek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie żele pod prysznic nie zachwyciły, wody toaletowe na razie też nie :D. Za to próbki i gratisu uwielbiam :D

      Usuń
  13. Nie miałam, ale także słyszałam pozytywne recenzje:)

    OdpowiedzUsuń
  14. czaję się na niego od dłuższego czasu, ale nie jest nam dane chyba się spotkać, wiecznie kupuję coś innego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam tak czasem :). Na coś się czaję i ciągle kupuję coś innego :)

      Usuń
  15. Poszukuję jakiegoś dobrego żelu do mycia mojego tłustego ryjka. Poradź mi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vichy Normaderm. Ale on drogi jest :/. Ten z YR też jest dobry, ale to żel bez efektów specjalnych :)

      Usuń
    2. Potrzebuję czegoś WOW z efektami specjalnymi rodem z najlepszych SCI-FI. Normaderm się nie sprawdził... kupa kasy poszła do szorowania pędzli.

      Usuń
    3. A ten taki 3w1: http://zzzoila.blogspot.com/2012/11/moc-zieleni-wszystko-zmieni-vichy.html
      U mnie ten lepiej działał niż ten zwykły żel :).
      Za to z aptecznych nie polecam Effaclaru :)

      Usuń
  16. Mam go, a w zasadzie to już chyba go kończe. Ja sobie ułatwiłam sprawę i przelałam do opakowania z pompką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wzięło na sprzątanie i wywaliłam pompki :D

      Usuń
  17. Lubię ten żel, mam go w domu, na wakacjach używam żelu z biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Co ta Inez narobiła, ja też usłyszałam o niej właśnie w jej filmiku, i chyba nie tylko my :P Sama tego żelu nie miałam i chyba się nie skuszę - mam dość wrażliwą skórę twarzy, i SLES nie działa na nią za dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  19. PS. Zapraszam do siebie na rozdanie, jeśli masz ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z YR miałam do tej pory jedynie perfumy, które zresztą bardzo lubiłam :) W tym momencie kuszą mnie ich włosowe produkty, ale rozglądnę się za tym żelem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. "za młoda jestem aby się tak angażować" <3 Uwielbiam Cię z za to stwierdzenie ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kupiłam go ostatnio też z 50% rabatem- a jakże:D- po pochwałach koleżanki z którą pracuję. No cud miód, świetnie oczyszcza, delikatny, ładny zapach och i ach. No to kupiłam. Użyłam. i kurcze. Szału nie ma:p Żel jak żel, ładne opakowanie, ładny kolor, oczyszcza, mnie wysusza, więc jest ok, ale mnie nie porwał:) Kusi mnie za to ten z serii Hydra Vegetale. Ma piękny zapach, a cała ta seria jakoś dobrze na mnie działa, więc jak skończę rumiankowy to kupię HV:)

    OdpowiedzUsuń

    OdpowiedzUsuń
  24. miałam go kiedyś i może do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. używam tego produktu od dawna , obecnie zużywam chyba 5-6opakowanie , i nie zamierzam z niego rezygnować :) poluje na promocje

    OdpowiedzUsuń
  26. jeden z moich ulubionych produktów od YR ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. miałam go kiedyś, byłam zadowolona ale jakoś nie wróciłam do niego. Może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakim cudem rumianek Ci się z piwem kojarzy? ;p
    Czyżbyś w dzieciństwie chodziła na pikniki na łąki pełne rumianków, gdzie dorośli piwo chlali? ;>

    OdpowiedzUsuń
  29. u mnie ten żel się nie sprawdzał, wysuszał mi skórę, a konkretnie zmywał z niej cały (cały, nie tylko ten nadmierny) tłuszcz i sebum, które się zgromadziły na skórze w ciągu dnia, oraz na zapas całe sebum, które by się zgromadziło na skórze w ciągu następnego tygodnie _-_
    Fajnie piszesz ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...