Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

niedziela, 25 sierpnia 2013

Płasko po piasku. Yankee Candle Beach Wood


Zarzekałam się jakiś czas temu, że w lecie nie będę puszczać pieniędzy z dymem. Kilka chłodniejszych dni, coraz zimniejsze poranki, obudziły we mnie chęć ogrzania i otulenia się pięknym zapachem. Wygrzebałam więc z szuflady kominek i nie dałam mu dokończyć letniego snu. Wybrałam się do jednej z mydlarni celem znalezienia zapachów, które nie będą zbyt słodkie i ciężkie na tę porę roku. Padło na Beach Wood i szeroko chwalony Pink Sands. 

Wielokrotnie spotykałam się z opinią (i zresztą sama hołdowałam temu stwierdzeniu), że obrazek na nalepce idealnie oddaje naturę zapachu. Beach Wood jest wyjątkiem. Spodziewałam się przyjemnych drzewnych nut (uwielbiam zapach drewna!). Niestety, Beach Wood drewno ma jedynie w nazwie. To taki dość płaski zapach plaży - trochę morski, trochę piaskowy, lekko słony. Ale nic poza tym. To taki zapach, który kojarzy mi się trochę z proszkiem do prania, czy innym wytworem chemii gospodarczej z gatunku tych "oceanicznych". Jestem całkowicie na nie. 

Za gładki ten piasek dla mnie. Szkoda, że nie potknęłam się o jakieś drewno.

57 komentarzy:

  1. jeszcze nigdy nie miałam 'kontaktu' z woskami YC, aczkolwiek kuszą mnie one coraz bardziej i chyba bliżej zimy skuszę się na jakieś ;) a aktualnie otulam się zapachem granulek z Aromatelli, które mam w swoich zapasach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się przyjrzeć tym cudom z Aromatelli :)

      Usuń
  2. ja tam palę Party Lite :) I wosk-9 kostek kosztuje 39 zł,ale jedna kostka pachnie tak samo przez jakieś 3 tygodnie :D YC ma w somie chemię,Party to wosk wawrzynowy,idealny dla alergików :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się szybko zapachy nudzą, więc pewnie po spaleniu 2 kostek miałabym dość i cztery dychy poszłyby się bujać.

      Usuń
  3. nie na darmo jest w linii świeżej - ja uwielbiam, mam nawet dużą świecę :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A żebym jeszcze ja te linie ogarniała... Kupuję po obrazkach :D

      Usuń
  4. Nie umiem sobie wyobrazić tego zapachu. Miałam do tej pory jeden wosk YC, spodobała mi się ta forma, ale jakoś zapomniałam o tym. Teraz widzę moda na woski znowu nadeszła, albo to przez pogodę, ale i ja zapragnęłam poczynić woskowe zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki zapach morza, chłodny dzień na plaży nad Bałtykiem :D

      Usuń
    2. O, o, zoila, działasz mi na wyobraźnię :D

      Usuń
  5. Mnie woski YC się przejadły. W większości te zapachy mnie męczą.
    Przynajmniej tak było z egzemplarzami, które miałam.
    Te, które mi zostały oddałam innym. Z wielką przyjemnością wróciłam do biedronkowych wkładów zapachowych LaRissa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak szczerze mówiąc, to ciężko jest mi znaleźć tam coś dla siebie - odpadają wszystkie owocowe, pudrowe, waniliowe... Do wyboru zostaje niewiele :D

      Usuń
    2. Ja miałam cynamon, jakieś ostre przyprawy, słodką babeczkę, wanilię z cytryną i jeszcze jakieś inne - żaden mi się na dłuższą metę nie spodobał.

      Usuń
  6. Przyznam, że pierwszy raz słyszę o takiej nucie zapachowej :)

    W jednym z komentarzy wyżej, wyjaśniłaś nieco, o co chodzi, więc - mniej więcej - mam wyobrażenie co do aromatu tego wosku.

    Szkoda, że się zawiodłaś na onym, ale... czy przez folejkę nie dawał żadnych oznak zapachowych, co by móc wywnioskować o jego możliwościach w kominku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że się jakoś rozwinie. Folijka zwykle nie oddawała całego uroku zapachu.

      Usuń
  7. Dobrze, że go nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz morskie zapachy, to mogłaś się skusić :)

      Usuń
  8. A ja kupiłam,to mój ulubiony:)Franczeska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inne upodobanie, cieszę się, że udało ci się znaleźć ulubiony. Ja jeszcze szukam :)

      Usuń
  9. Yankee Candle cudownie pachną mam dwie świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też już pomału wracam do kominkowania :) ale wykańczam na razie typowo letnie zapachy (np. summer scoop), żeby zrobić miejsce dla tych jesiennych. na ten wosk już jakiś czas się czaiłam, bo z opisu i obrazka wydawał mi się idealny... rozczarował mnie mocno twój opis, więc odpuszczam z czystym sumieniem :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się niestety nie spodobał, ale są fanki tego zapachu :). Z jesiennych nowości mam ochotę na Lake Sunset.

      Usuń
    2. z jesiennej kolekcji mam jeden wosk - blissful autumn. jeszcze nie palony, ale już w opakowaniu pachnie świetnie :D

      Usuń
  11. Oj, to się nie popisali :( Szkoda, bo zapach mokrego drewna jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jakiegokolwiek drewna jest świetny :)

      Usuń
  12. Słyszałam niestworzone rzeczy o BW i w końcu się na niego skusiłam, ale na sucho pachniał lepiej niż po zapaleniu. Nie jest zły, ale nie wiem skąd wzięła się jego popularność, jest dość płaski, tak jak piszesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym BW? Czy o Beach Walk? Bo o Beach Walk też dużo dobrego słyszałam i mam na jego temat dobrą opinię :). Skrót jest ten sam, więc... :D

      Usuń
  13. Mam podobne wrażenia. Ale Pink Sands powinnaś być zachwycona (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się, ale chyba nie czuję zachwytu :D

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Nie wiem. Zaraz wypalę ostatni kawałek, ale nadal nie mam pojęcia. Taki słodki zapach, ale na razie z niczym mi się nie kojarzy.

      Usuń
  15. Nie znam tego zapachu, ale skoro mówisz, że morski, to może by mi się spodobał. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może, ja akurat za takimi typowymi "gołymi" morskimi nutami nie przepadam.

      Usuń
  16. Jestem na etapie wybierania jakiś jesiennych zapachów. Zimne wieczory już są brrr... trzeba myśleć o świecach itp. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świeczka, herbata, książka i kocyk i jesteśmy w raju :D

      Usuń
  17. uuu. szkoda, ze się zawiodłaś. U mnie właśnie topi się Lavender Lemon bodajże :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam świecę i jest całkiem inna niż tu opisujesz. Normalnie aż się zbiorę w sobie (hahaha, jak znajdę czas) i stworzę jej recnezję, bo opis w głowie już mam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojj, a miałam na niego chrapkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może powąchaj stacjonarnie, każdemu odpowiada co innego :)

      Usuń
  20. Próbowałaś może Sandalwood Vanilla? Dla mnie bardzo przyjemny, wyrazisty, ze sporą dawką drewna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam. Boję się jednak wanilii z YC :D

      Usuń
  21. Ano nazwa może troszkę zmylić :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapach drewna byłby niesamowicie pożądany w takim przypadku, chyba nie ma nic gorszego niż płaski zapach. Choć w sumie ja mam obsesję na punkcie morskich i oceanicznych zapachów do tego stopnia, że wybaczę każdą płaskość :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za morzem średnio zabrakło mi tu tego drewna :)

      Usuń
  23. Fajny wpis ,zapach faktycznie dziwny o ile próbuję go sobie wyobrazić myślę tylko o proszku:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma w sobie sporo proszkowych nut, ale dużo w nim morza.

      Usuń
  24. O rany, jaka ja jestem za Wami w tym temacie :)Mam jeden wosk ale coś nie może mnie przekonać. Skąd Wy je bierzecie? Jakie sklepy je sprzedają? Może poszukam innych zapachów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo osób kupuje przez internet. Ja zwykle w dwóch mydlarniach stacjonarnych, a z sieciowych sklepów - Organique oraz Piotr i Paweł (ale nie we wszystkich marketach).

      Usuń
  25. Ja Beach Wood szczerze nie znoszę :) Czuję głównie sól przemieszaną z jakiś nieokreślonym zapachem kojarzącym mi się z czystą toaletą i... niezbyt eleganckim mężczyzną. Zdecydowanie nie jest to coś, co mnie uspokaja i relaksuje. Jeden z nielicznych wosków, który po jednym paleniu wylądował w koszu.
    Ale Pink Sands też nie podbił mojego serca... Ale ja jestem fanką Honey Blossom, mimo iż generalnie nie cierpię zapachów kwiatowych to ten przywiązał mnie do siebie na amen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wąchałam Honey Blossom i nawet mi się podobał, ale bałam się, że wyjdą z niego mocne miodowe nuty podczas palenia. A tego nienawidzę :D

      Usuń
  26. A próbowałaś Sun&Sand? Dla mnie to najlepszy wosk Yankee jaki do tej pory miałam i generalnie zapach raju ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czaję się na niego, może wreszcie powinnam spróbować :)

      Usuń
  27. A mi ten zapach przypadł do gustu, jest taki powiedziałabym trochę męski :) Hmm a próbowałaś lemon lavender? Na sun&sand jeszcze się czaję by móc go spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...