Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

czwartek, 20 czerwca 2013

Głaszcz mnie! Dax Perfecta Oczyszczanie Peeling Drobnoziarnisty


Twarz to chyba ten obszar ciała, o który dbam najbardziej. Non-stop wystawiona na ekspozycję cera wymaga szczególnej uwagi. Nie to, co schowane w butach stopy. O ile po peeling do stóp sięgam niezbyt regularnie, tak kurację ścierającą funduję skórze twarzy przynajmniej raz w tygodniu.

Peelingi do twarzy to dla mnie nowy obszar. Doceniłam ich znaczenie całkiem niedawno. Nie mogę się więc obwołać ekspertem w tej dziedzinie. Peeling z Perfecty to dopiero drugi lub trzeci kosmetyk\ tego rodzaju w mojej kosmetyczce.

Po ponad rocznej zabawie z produktem z Sorayi, potrzebowałam odmiany. Na peeling z Daxa od dawna miałam ochotę, bo sporo o nich czytałam. Gdy trafiłam na promocję, nie wahałam się. Problem miałam jednak z wyborem pomiędzy wersją drobno i gruboziarnistą. 

Pomimo, że skóra na mojej twarzy nie jest delikatna, postanowiłam spróbować peelingu drobnoziarnistego. Wszak nie rozmiar drobinek, a ich ostrość mają znaczenie. W drobnicy też mogła się kryć moc.

Peeling zamknięty jest w dość miękkiej, niewielkiej tubce. Opakowanie jest na tyle plastyczne, że możemy bez obaw pracować z nim przy wydobyciu resztek produktu.

Produkt ma dość rzadką, żelową konsystencję ze sporą ilością delikatnego proszku. Dobrze rozprowadza się na twarzy. Niestety jego drobinki są zbyt delikatne. Muszę naprawdę się postarać, żeby cokolwiek poczuć na twarzy. Przy masażu bez użycia siły peeling nie wykazuje działania ścierającego, zachowuje się jak zwykły żel do twarzy. Słabo radzi sobie z usunięciem suchych skórek. Odświeża cerę. 


Peeling dość intensywnie pachnie. Jego zapach jest mocny, taki liliowy. Jak dla mnie jego natężenie jest trochę zbyt duże. Właśnie ta jego woń o czymś mi przypomniała. Miałam kiedyś żel do mycia twarzy z mikrogrnaulkami z linii Perfecta Oczyszczanie, którego zapach był identyczny. Działanie peelingu także nie odbiega od działania żelu. Są w podobnej cenie, a pojemność żelu jest o 90 ml większa. Jeżeli więc lubicie takie głaskacze, to polecam skusić się na żel. Różnica w działaniu żadna.

Skład: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Polyethylene, Glycerin, PVM/MA Decadiene Crosspolymer, Butylene Glycol, Rosa Galica Flower Extract, Silica, Sea Salt, Lactose, Cellulose, Hydroxypropyl Methylcellulose, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Panthenol, Allantoin, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum, CI 42090

Cena: ok. 14 (2) zł/60 (10) ml
Dostępność: Rossmann, Natura, Super-Pharm, Hebe
Ocena: 3/5

54 komentarze:

  1. Strasznie lubię ten peeling, chyba jeden z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inne potrzeby :). Ten moich nie zaspokaja.

      Usuń
  2. Aktualnie też używam tego peelingu, jednak bardziej (dużo bardziej!) zadowolona byłam z wersji gruboziarnistej. Niestety już dawno nie widziałam peelingu gruboziarnistego w pełnowymiarowym opakowaniu, tylko saszetki, a szukam zawsze w drogeriach i marketach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narobiłyście mi ochoty na gruboziarnisty. Ja widuję tą wersję peelingu :)

      Usuń
    2. Ja próbowałam obu, i zdecydowanie wolę drobnoziarnisty, w tym drugim drobinek jest mało (porównując do morelowego st. Ives). Ale czymś, co dla mnie go zdyskwalifkiowało było to, że zostawił podejrzanie gładkæ skórę, sprawdziłam skład, a tam parafina...:/

      Usuń
    3. Nawet nie zwróciłam uwagi na skład. W takim razie się zastanowię jeszcze przed jego zakupem.

      Usuń
  3. nie stosowałam jeszcze peelingów tej firmy ale chętnie bym wypróbowała go na mojej buzi aby sprawdzić poziom oczyszczenia porów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten konkretny produkt raczej ci ich nie oczyści.

      Usuń
  4. Mam z tej firmy peeling no i szału nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kupiłam gruboziarnisty z Lirene.
    Służy mi bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę odnotować go sobie w pamięci.

      Usuń
  6. mam ten peeling i jest ok, ale faktycznie nie ma szału

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam gdzieś ten peeling w wersji saszetkowej i zapomniałam o nim... Dobrze, że nie skusiłam się na pełny wymiar, bo pewnie bym mnie nie zadowolił :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Gruboziarnisty jest spoko :) tylko zawsze kupuję go w saszetkach, bo nigdy nie ma tubki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę :). Widziałam tubki gruboziarnistego w Super-Pharmie i Hebe :)

      Usuń
  9. Ja mam drobnoziarnisty z Lirene i bardzo go lubię ;) Ten od Perfecty też pewnie przetestuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz takie delikatne produkty, to czemu nie :)

      Usuń
  10. peelingi perfecty wolę w saszetkach. próbowałam kiedyś tubkowane, ale to nie to samo jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że saszetki się jakoś różnią :)

      Usuń
  11. Ja kupiłam jakiś czas temu w Lidlu w saszetce na próbę. Tyle, że gruboziarnisty. Bardzo go polubiłam i po prostu trochę delikatniej go używam. Widziałam w mojej drogeryjnej aptece w tubce i coraz mocniej zastanawiam się nad kupnem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuję gruboziarnistego :)

      Usuń
  12. To mój ulubiony peeling, choć kupuję go w saszetkach. Jedyny minus jak dla mnie to zbyt intensywny zapach.
    Pozdrowienia,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zapach początkowo bardzo kręci w nosie :)

      Usuń
  13. Ja uwielbiam gruboziarnisty, moj zdecydowany faworyt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem skusze się na grubaska :)

      Usuń
  14. ja również lubię gruboziarnisty, dobrze ściera ;) a ostatnio skusiłam się na enzymatyczny ale jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja skóra go lubi więc ja też. Nie jestem wymagająca jeśli chodzi o takie produkty. Mocniejszy podrażniłby już moją cerę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra na twarzy to twardy zawodnik lubi porządne ścieranie. Taką drobnicę zjada na śniadanie :D

      Usuń
  16. Delikatne drobiny, to coś dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli taki ci wystarczają, to czemu nie :)

      Usuń
  17. Ja kończę peeling z planet spa z biała herbatą oraz sorayę morelową (ta to zdziera wszystko na swojej drodze)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam peeling Sorayi, ale po prostu mi się znudził :)

      Usuń
  18. uwielbiam ten peeling,używam od lat :) nie wiem jednak czy ciut bardziej nie lubię gruboziarnistego...oba drapią mocno,ale gruboziarnisty łagodniej pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten ma okropnie mocny zapach. Jego ścieranie mnie nie zadowala.

      Usuń
  19. Ja z Perfecty używam peelingu enzymatycznego i nawet go lubię :)
    Kiedyś używałam mocniejszych peelingów ale moja naczynkowa cera średnio się z nimi lubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam grubą skórę, która lubi mocne wrażenia :)

      Usuń
  20. Wygląda świetnie :D Musisz spróbować korundu lub czarnej porzeczki. To są peelingi! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam korund, muszę tylko ogarnąć z czym go rozrobić )

      Usuń
  21. mam właśnie chyba ten żel o którym piszesz, rzeczywiście jest dosyć delikatny i mocny ma zapach, tego produktu nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W działaniu nie widzę między tymi produktami różnicy.

      Usuń
  22. Używam peelingu z Sorayi i uważam, że jest naprawdę dobry ;)).
    Z tej firmy jeszcze nie używałam ;)
    Zapraszam do siebie: abc-kobiet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Głaskacz? No coś Ty! Jak porządnie wymasuję nim twarz, to po 30 sekundach jest gładka jak pupa niemowlaka :)) Wolę tę wersję od gruboziarnistej.

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię delikatne peelingi, może spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeśli zależy Ci na porządnym zdzieraku, to pod tym względem świetnie spisuje się wersja gruboziarnista. Gdybym nie miała problemów z naczynkami, to nadal korzystałabym z jej dobrodziejstw, ponieważ świetnie oczyszcza nos z zaskórników;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ich enzymatyczny i jest całkiem fajny.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mnie lepsza jest bez dwóch zdań wersja gruboziarnista :)

    OdpowiedzUsuń
  28. u mnie się sprawdził,a zapach dla mnie idealny:D ale znalazłam coś lepszego sasasa:D

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam peelingi do twarzy i przetestowałam już nie jeden:) ale nigdy żadnego z perfecty nie miałam, nie mam przekonania do tej marki jeżeli chodzi o pielegnację buzi

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja kupuję go w saszetkach i dla mnie jest całkiem ok. Gruboziarnista wersja jest dla mnie zbyt ostra.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...