Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

niedziela, 5 maja 2013

Usta godne królowej? Bell Royal Glam 072


Za każdym razem, gdy przystępuję do pisania notki, zastanawiam się nad wstępem. Od pewnego czasu zauważyłam, że mam tendencję do pisania, że zbieram niektóre rodzaje kosmetyków, kupuję je jak cukierki, są moim małym hobby. Zasiadając przed laptopem w celu napisania notki o szmince z Bell, miałam właśnie rozpocząć od tego, że kocham szminki i nałogowo znoszę je do domu. Złapałam się za głowę, bo doszłam do przerażającego wniosku, że właściwie w każdej kosmetycznej kategorii uprawiam wesołe zbieractwo i wszystko gromadzę w hurtowych ilościach. Ech, te nałogi :D.

Szminka marki Bell jest obecna w moim życiu chyba od zawsze. Moja mama, odkąd pamiętam, miała w swojej kosmetyczce szminkę w charakterystycznym bordowo-brązowym opakowaniu. Zawsze kupowała taką straszną perłowo-różową. Brrr... Mnie do klasycznych, przedpotopowych pomadek Bell jakoś nic nie ciągnęło, ale zastanawiałam się nad zakupem jakiejś ze świeższej serii. Podczas promocji w Hebe zdecydowałam się na kolor z najnowszego asortymentu czyli linii Royal Glam. Spośród 7 odcieni wybrałam ten, w którym dostrzegłam najwięcej czerwieni, czyli 072.

Rozpieszczona do granic możliwości przez metalowe, solidne opakowania Celii i Catrice, kręciłam nosem nad plastikiem z Bell. Okazało się jednak, że nie taki plastik zły, jak go malują i opakowanie jest dość wytrzymałe. Sztyft wysuwa się bez zarzutu. Tandetne srebrne napisy trochę się ścierają, co nie wygląda zbyt estetycznie - mam nadzieję, że wkrótce pozbędę się ich całkowicie. 

Szminka jest bardzo miękka i kremowa. Świetnie rozprowadza się na ustach. Jest lekka, nie daje uczucia tępych, pomalowanych ust. Bardzo dobrze nawilża - w porównaniu ze szminkami Rimmela działa jak balsam. Nadaje ustom połysk, taki lekko błyszczykowy, zupełnie jak Celia. Niestety, przez kremową konsystencję cierpi trochę trwałość. Niecała godzina na ustach to raczej nie jest dobre osiągnięcie.

Na koniec zostawiłam sobie kolor. Choć sztyft zdaje się mieć odcień z klanu róży, to jednak na dłoni i na ustach wychodzą z niego takie lekko czerwonawe, ceglane tony. Lubię takie odcienie, dobrze się w nich czuję, dlatego z wyboru jestem bardzo zadowolona.


Szkoda, że tak piękna pomadka nie grzeszy trwałością. Z pewnością sięgałabym po nią częściej.

Miałyście szminkę z tej serii? A może polecicie coś trwalszego z Bell?


Skład: Ricinus Communis Seed Oil, Tridecyl Trimellitate, Hexadecene Copolymer, Bis - Diglyceryl Polyacyladipate-2, Isocetyl Stearoyl Stearate, Candellila Cera, Microcrystallina Cera, Triglycerides, Copernicia Cerifera Cera, Octylododecyl Stearate, Octylododecanol, Cocos Nucifera Oil, Isopropyl Plmitate, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Paraffinum Liquidum, Glyceryl Caprylate, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum, Hexyl Cinnamal, Linalool, BHT, (+/-  CI 15850, CI 16035, CI 19140, CI 42090,  CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77742, CI 77891, Mica)

Cena: ok. 15 zł/
Dostępność: Drogerie Natura, Hebe, Jasmin
Ocena: 3,5-4/5

50 komentarzy:

  1. Rozejrzę się za nią, bo ma bardzo ładny odcień. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są testery, więc można pomazać i sprawdzić, czy to to :D

      Usuń
  2. Z Bell nie mam żadnej szminki nawet :) a kolor niestety nie w moim guście, tyle dobrze, bo chociaż nie będzie na mojej długiej szminkowej chciejliście :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest dość trudny, nie każdy będzie się w nim dobrze czuł. Moja szminkowa chciejlista na razie się kurzy :)

      Usuń
  3. nie potrafię przekonać się do szminek... po prostu zawsze mam wrażenie, że mam coś dziwnego na ustach co zaraz zjem... ehh :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie noszenie szminki nie przeszkadza. Czasem mam problem z błyszczykami, mam wrażenie, że wymazałam usta miodem :D

      Usuń
  4. Z Bell najbardziej lubie szminki z serii Glam&Sexy, trzymaja sie u mnie dosc dlugo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam szminki z tej serii i nie byłam zadowolona. Nie podobało mi się to, jak wyglądały na ustach.

      Usuń
  5. chyba źle bym się czuła w takim kolorze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też cię w nim nie widzę :D. Uwielbiam cię w żywej czerwieni!

      Usuń
  6. ten odcień nie dla mnie, nie podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu się musi podobać :D

      Usuń
  7. Zupełnie nie mój kolor... ale jeśli Tobie się podoba, to super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy twoim typie urody, taka cegła faktycznie by się nie sprawdziła :D

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ot, takie zwykłe rudawe coś :)

      Usuń
  9. Co do zbieractwa... Hmm.... Policzmy... Co do szminkoholizmu... 26 sztuk :/ My chore jesteśmy :O !!!
    Bell akurat nie lubię, posiadam jedną jedyną a i to za dużo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swojej kolekcji wolę nie zliczać, ale myślę, że jest tego koło 30 :D

      Usuń
  10. Lubię Twoje wstępy :-). Szminka wygląda bardzo ładnie, u mnie wszystkie szminki zjadają się w tempie ekspresowym i niedługo przez to wyląduję na czyszczeniu żołądka.

    OdpowiedzUsuń
  11. No nie miałam tej szminki :) Trochę szkoda, że z trwałością tak słabo, no ale w sumie da się przeżyć, jeśli ma się ją cały czas po ręką i można się w każdej chwili podmalować ;)
    Zapraszam do mnie na post ubraniowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem leniwa, więc wolałabym raz maznąć i mieć, nie lubię poprawek :D

      Usuń
  12. Z Bell nie miałam do tej pory żadnych kosmetyków, ale to tylko dlatego, że naprawdę nigdzie nie mogę ich znaleźć :/
    A co do zbieractwa... Ja też zbieram kosmetyki z każdej dziedziny :P Moja mama np. pali papierosy a ja wolę kupować kosmetyki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki nie szkodzą tak jak pety czy alkohol :D

      Usuń
  13. Mi jakoś nie po drodze z pomadkami Bell- na żadną się nie skusiłąm.

    Też lubię metalowe opakowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metalowe opakowanie jakoś tak bardziej zachęca do sięgnięcia, prawda? U mnie to będzie raczej ostatni raz ze szminkami Bell, tego koloru raczej nie kupię ponownie, w innych się nie widzę.

      Usuń
  14. niby ładna, ale kurde coś mi w niej nie gra :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby ładna, ale nieładna :D:D

      Usuń
  15. Z Bell używam jedynie lakierów, na szminkę się jeszcze nie pokusiłam, ale kolor jest nparawdę ładny, taki ciepły, bardzo mi się podoba. Jak będę w Hebe, na pewno uważniej zapoznam się z szafą Bell.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zaszkodzi pogrzebać trochę :)

      Usuń
  16. Zupełnie nie mój kolor, za to Celia wpadła mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celia jest śliczna, pięknie się prezentuje na ustach :)

      Usuń
  17. kolor bardzo przyjemny, samej szminki nie znam, chyba w liceum miałam ostatnio coś z Bell, muszę to koniecznie nadrobić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam róż skin2pocket jest super :)

      Usuń
  18. Twoje wstępy są mega rozbrajające :D a ten kolor nie wiem, jakoś nie mój chyba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to znaleźć swój kolor :)

      Usuń
  19. nie znam, ale trwałością zazwyczaj się nie przejmuję, bo do godziny i tak poprawiam i zerkam do lusterka:P

    OdpowiedzUsuń
  20. Całkiem ładnie wygląda na Twoich ustach :)
    Niestety, to zupełnie nie mój kolor.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten odcień świetnie prezentuje się na ustach:) Aczkolwiek takie ciepłe odcienie mogę podziwiać u innych, ponieważ nie wyglądam w nich zbyt korzystnie;)

    Nie przejmuj się;) Łączę się z Tobą w kosmetycznym zbieractwie i sympatii do pomadek:)

    Widzę, że nasze mamy wykazują podobne upodobania;) Moja również namiętnie korzystała z różowych pereł ze stajni Bell. Aczkolwiek ostatnio przekonała się do czerwonych, satynowych pomadek:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pokładałam spore nadzieje w tym kolorze jednak za bardzo wpada w pomarańczowy...

    Co do testerów w drogeriach, są! Zazwyczaj... chociaż sukcesywnie znikają kolejne i pomadki przeznaczone do sprzedaży są zmacane ze wszystkich stron.
    Nie o tym chciałam. Co mi ostatnio bardzo przeszkadza w drogeriach? oświetlenie, które strasznie przekłamuje kolory: pomadek, cieni, lakierów. Nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  23. tak sobie myślę ale stwierdzam, że z Bell nie mam żadnej pomadki. Ja to w ogóle taka mało pomadkowa jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie miałam pomadek z Bell. Ta prezentuje się na Twoich ustach bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. no piękna! nie miałabym nic przeciwko nakładaniu jej co godzinę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mi niestety pomadki Bell kojarzą mi się z tym znanym nam sprzed lat, specyficznym zapachem szminek... Między innymi przez to się nie przekonałam do ich produktów i chyba już tak pozostanie :) Tutaj też odcień mnie nie kupił muszę przyznać.

    OdpowiedzUsuń
  27. NIe miałam jeszcze pomadki z Bell, mały mam dostęp do tej firmy. No i boję się ciemnych odcieni na swoich ustach....

    OdpowiedzUsuń
  28. Co prawda nie mój kolor, ale lubię tą serię pomadek Bell za ich kremową konsystencję :) I fakt Bell mogłoby się postarać o bardziej efektowne opakowania kosmetyków, bo te plastiki kojarzą mi się z okresem gimnazjum, kiedy firma była bardzo popularna i prawie każda dziewczyna miała w swojej kolekcji różową szminkę :)) A nad wstępem też się za każdym razem zastanawiam, a jeszcze dłużej nad tytułem wpisu:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja bym po nią nie sięgała częściej z uwagi na kolor, który pewnie nie pasowałby mi :) Ale generalnie miałam chyba kiedyś jakąś szminkę Bell (moja mama też! Kiedyś używała brązowych, ale tych bez perły na szczęście ;P) i byłam zadowolona. Z tej firmy śmiało mogę Ci polecić eyeliner, jeśli używasz (taki w czerwonym opakowaniu z napisem "Bell"), przetrwał mi chyba ze 3 lata :P

    OdpowiedzUsuń
  30. wygląda pięknie, szkoda, że mało trwała. ja w ogóle unikam czegoś kolorowego na ustach, bo zaraz bym się rozmazała ;d

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...