Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

niedziela, 19 maja 2013

Uderz w odpowiedni ton. Maybelline Affinitone Concealer 02 Natural

Jak przygotowujecie się do zakupów kosmetycznych? Ja zawsze poszukiwanie kolejnej perełki do kolekcji zaczynam od przewertowania KWC. Wizażowy katalog Kosmetyków Wszech Czasów naprowadził mnie na wiele świetnych produktów. Nieliczne wyjątki okazywały się klapami. KWC ufałam więc bezgranicznie. Nadal ma ono duży wpływ na podejmowane przeze mnie wybory, ale ostatnio uczucia uległy pewnemu ochłodzeniu.

Poszukiwania nowego korektora pod oczy rozpoczęłam od przewertowania zaufanego źródła. W pamięć zapadł mi produkt marki Maybelline. Nie jest to marka, po której produkty sięgam często, mogę wręcz stwierdzić, że znam ich kosmetyki, ale nie używam. W okresie poszukiwania korektora, na dniach miała być czterdziestoprocentowa obniżka na asortyment Maybelline w Hebe, więc postanowiłam, że skuszę się na Affinitone. Niestety, to nie była dobra decyzja.

Maybelline podpadło już po otwarciu opakowania. Całkowicie nie rozumiem po co ta ogromna dziura, bez żadnego zabezpieczenia (ta wcześniejsza dziurka niewiele pomaga), które pozwalałoby odsączyć nadmiar korektora. Gąbka jest duża, ale bez przesady, żeby ją wyciągnąć z opakowania nie trzeba aż tak gigantycznego otworu. Co do samego aplikatora nie mam zastrzeżeń - dobrze rozprowadza się nim produkt, nie drapie skóry.


Kupiłam ten produkt z myślą o stosowaniu go pod oczami. W opisie produktu na KWC przeczytałam, że idealnie tuszuje niewyspaną pandę. Gdy otworzyłam w domu opakowanie i pomazałam korektorem dłoń, nabrałam złych przeczuć. Nie bardzo mi się widziało, żeby taki suchawy produkt mógł dobrze spisać się pod oczami. Nie pomyliłam się. Może i Affinitone rozjaśnia cienie, ale robi to w dość nieestetyczny sposób. Nieładnie osadza się na skórze. Mam wrażenie, że po prostu jest dla tych obszarów zbyt suchy (widać to na zdjęciu w szczególności na górnej powiece). Okolice oczu wolą raczej coś z dodatkową dawką nawilżenia, coś kremowego. W przypadku Affinitone tego mi zabrakło. Może przez swoją konsystencję korektor utrzymuje się całkiem nieźle w tych obszarach (około 6 godzin)


Ze względu na naoczną klapę, zdecydowałam się na używanie korektora do tuszowania niedoskonałości na twarzy. W przypadku przetłuszczającej się skóry, ta sucha konsystencja okazała się dobrym rozwiązaniem. Korektor wygląda dużo lepiej. Nie kryje idealnie, do zakrycia syfka potrzeba kilku warstw, a i tak czerwień prześwituje. Nie byłoby jednak tak źle, gdyby korektor nie robił jednej paskudnej rzeczy. KWC podaje, że brak w nim substancji tłuszczowych i nie zatyka porów. Korektor przepięknie podpycha gule i tworzy nowe z niczego. Nie chcę was obrzydzać, więc nie napiszę, co wybuchało na moim nosie.

Zawsze muszę coś rozdrapać :D

Jedynym plusem tego kosmetyku jest niezły wybór kolorów. Bardzo często firmy oferują kilka odcieni podkładów i zaledwie 2 kolory wśród korektorów. Maybelline postarało się i do wyboru w gamie Affinitone mamy 4 albo 5 wariantów. Zwykle w ciemno brałam najjaśniejsze korektory (które zwykle są raczej średnie niż prawdziwie blade), a tym razem skusiłam się na brzoskwiniowo - żółtawy 02 Natural (na mojej białej dłoni wygląda na pomarańcz :D). Udany kolor, bardzo ładnie wpasowywał się w moją cerę.

Niestety ten korektor nie przypadł mi do gustu. Jedyne, co mi w nim odpowiadało, to jego kolor. Chciałabym korektor, który połączyłby odcienie Maybelline i właściwości świetnego korektora Miss Sporty. To byłby hit.

Skład: Aqua, Cyclopentasiloxane, Hydrogenated Polysobutene, Sorbitan Isostearate, Propylene Glycol, Ozokerite, Hexylene Glycol, Mel, Magnesum Sulfate, Disteramonium Hectorite, Acrylates Copolymer, Isopropyl Titanum Trisostearate, Diazolidnyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Silica, Vitis Vinifera Extract, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Disodium EDTA, Urea, Cucumis Sativus Juice, Glycosamnoglycans, Sodium Hiluronate, Chamomilla Recutta Extract, Aloe Barbadensis Extract [+/- May contain: CI 77891, CI 77499, CI 77492, CI 77491, Mica, CI 77007]

Cena: ok. 25 zł/7,5 ml
Dostępność: Super-Pharm, Hebe, Natura, Rossmann
Ocena: 3/5

69 komentarzy:

  1. A ja chyba przestałam ufać wizażowemu KWC, przynajmniej chwilowo.
    Poszukiwałam podkładu, przeglądałam w katalogu, sprawdzałam ilość gwiazdek i opinie. Ten, który mi wpadł w oko w drogerii miał kiepskie oceny, odpuściłam. Zdecydowałam się na inny, polecany- totalna klapa. Z podkulonym ogonkiem wróciłam po ten wcześniej upatrzony- odkrycie roku.
    Podoba sytuacja zdarzała się kilka razy. Zdecydowałam zdawać się na własną intuicję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to jak próbowałam hiciorów z wyższej półki jeśli chodzi o podkłady to nie piałam z zachwytu ;/ Raczej sama metodą prób i błędów znalazłam swój ideał.

      Usuń
    2. Chyba nie da rady inaczej znaleźć ideału niż metodą prób i błędów :). Kilka lat temu mogłam kupować hity KWC w ciemno, teraz włącza mi się lampka ostrzegawcza.

      Usuń
  2. Ja jestem z niego dość zadowolona. Poza tym, że faktycznie z powodu dużego otworu na aplikator nabiera się za dużo produktu. Noszę go w torebce, bo służy mi głownie do poprawek, a swojego świętego grala, czyli Collection 2000 używam w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane spróbowanie tego osławionego korektora :)

      Usuń
  3. Jedyny korektor Maybelline jaki używałam to Puer Cover. Używałaś kiedyś ? Może sprawdziłby się lepiej, ja nie miałam do niego zastrzeżeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie miałam przyjemności. Ale może spróbuję :)

      Usuń
  4. Mogłaś napisać o fajnym korektorze, bo właśnie potrzebuję fajnego. :P

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja się tak na niego czaiłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może u ciebie się sprawdzi, nie można tego wykluczyć :)

      Usuń
  6. Co planujesz kupić podczas zbliżającej się promocji w Rossie? Przydałby się jakiś fajny peeling, masz może coś na oku ;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy cokolwiek kupię, mam za dużo kosmetyków i muszę pozużywać to, co mam :).
      W kwestii peelingów niestety nie bardzo pomogę, bo sama się na nich średnio znam - dopiero poznaję temat :).

      Usuń
  7. Szkoda, że nie się spisał pod oczy ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. dobrze,że o tym piszesz, ja szukam korektora idealnego, ale tak słabo korygujący niestety nie jest dla mnie,a tez naczytalam sie na kwc.. tak samo było z ziają pro peelingiem, miał bodajże prawie 4,4,a komentarze takie,że matko boska,a u mnie szału nie zrobił :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, a miałam spróbować tego peelingu :)

      Usuń
  9. Ja właśnie jestem na etapie poszukiwania nowego korektora.
    Bo, niestety, mój z Bell, po kilku miesiącach używania, zaczął podrażniać mi okolice oczu.
    Czekam na 40% zniżkę Rossmanna.
    I cały czas się zastanawiam, co wybrać ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądziłam, że to jest możliwe... Szkoda. Niestety nie pomogę :(

      Usuń
  10. Wydaje mi się, że on nie rozjaśnia (nawet najmniej), a uwydatnia cienie pod oczami. Mi bardzo odpowiada korektor z Bell "perfect cover", "Wake me up" z Rimmela, chociaż krycie ma średnie i z Astora - już nie pamiętam jaki, ale mam mega jasny odcień i nadaje się nawet do konturowania twarzy.
    Mam je długo, a jeszcze o nich nie napisałam.. wstyd ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak jest, że pisanie o czymś przychodzi nam z trudem, mimo że opinię mamy wyrobioną. Ten korektor z Bell dorwałaś w Biedronce?

      Usuń
  11. Chyba go miałam i niestety niezbyt przydatny, muszę powrócić do L'Oreal, Touche Magique :/ Tylko kaski brak
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego jeszcze nie miałam. Od 23 maja ma być -40% na kolorówkę i pielęgnację twarzy, więc może poszukaj go wtedy :)

      Usuń
  12. a ja robię tak: najpierw coś kupuję potem zaglądam na KWC i zawszę dochodzę do wniosku, że może dla mnie akurat dany produkt będzie ideałem (pomimo wielu negatywnych komentarzy):D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wszystkie poszukiwania zaczynam od KWC. Rzadko kupuję coś bez przejrzenia opinii.

      Usuń
  13. ja mam kolorek 01 i na moje małe cienie jest super, przede wszystkim rozjaśnia, ale przyznam, że na krostki to raczej nie używam go :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie pod oczy jest trochę za suchy :)

      Usuń
  14. dobra dobra z tym KWC różnie bywa. U mnie już parę "perełek" szybko poszło do kosza. Nie wiem o co chodzi, chyba mój organizm jest odporny na hity :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, nie wiem kiedy ostatni raz przeglądałam KWC w celu znalezienia konkretnych informarcji, ostatnio wchodzę na blogi w poszukiwaniu idealu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KWC jest o tyle wygodne, że daje możliwość sprawdzenia wielu opinii w jednym miejscu :)

      Usuń
    2. Wiesz, że chyba pójdę sobie poczytać KWC na dobranoc? :D

      Usuń
    3. Idź, jak znajdziesz jakieś perły myśli kosmetycznej, to zarzuć :D

      Usuń
    4. O takie nie jest trudno na KWC :D

      Usuń
  16. Szkoda, że Ci się nie sprawdził, bo wiele dziewczyn go poleca. Również uwielbia korektor Miss Sporty, ten w sztyfcie-jak miło mieć bratnią duszę ;3
    Pozdrawiam!+

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat bardziej odpowiada ten w płynie :)

      Usuń
  17. Myślałam, że jestem jakimś wyjątkiem, ale widzę, że Ty również miewasz problemy z korektorami, które ze zwykłego pryszcza potrafią zrobić podskórną gulę. Ostatnio przerzuciłam się na minerały i bardzo sobie chwalę to rozwiązanie. Początkowo miałam problem z korektorem, ponieważ zaczerwienienia przebijały się spod warstwy kosmetyku. Potem odkryłam, że najlepsze rezultaty daje wklepanie proszku przy użyciu palca:D

    Dobrze, że niewypał z Maybelline nabyłaś po okazyjnej cenie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam próbkę mineralnego korektora Amilie i ją uwielbiam. Niestety kolor, który mam jest za jasny i zbyt beżowy :D. Będę musiała kupić... Medium :D:D. Ja korektor mineralny (za namową Wizażanek z forum mineralnego) nakładam za pomocą pędzelka do smokey z Essence. Spróbuj, naprawdę zdaje egzamin. Łatwo nakłada i rozciera granice korektora :).

      Usuń
  18. cóż nam po kolorach, jak szału nie robi :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze, że napisałaś, bo będę niedługo polować na takowy specyfik i ten z pewnością wykreślę z listy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, u mnie się nie sprawdził.

      Usuń
  20. U mnie nie spowodował żadnych sensacji. Ale pod oczy nawet nie próbowałam go nakładać, bo naprawdę jest suchy i wysuszający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na KWC większość dziewczyn polecała go pod oczy, co mnie zaskakuje, bo to za suche pod oczy jest.
      Niestety, przy mojej cerze łatwo o rewolucję.

      Usuń
    2. Yyyyy, naprawdę go pod oczy używają? Taki korektor to nawet dwunastolatce by niezłe zmarchy zrobił :/

      Usuń
    3. No cóż :D.
      Proszę bardzo:
      "BARDZO DOBRY dla bladych z niezwykle ciemnymi sincami pod oczami"
      "Nie wchodzi w zmarszczki oraz nie wysusza"
      "Korektor idealnie nadaje się do zakrywania cieni pod oczami"

      Tego jest więcej. Sądzę więc, że chyba z moimi obszarami około oczu jest coś nie tak, skoro korektor super kryje cienie i nie wysusza :D

      Usuń
    4. Hehe, to ja pewnie też jestem jakaś dziwna, bo nawet mi nie przyszło do głowy, żeby tego korektora w okolicy oczu użyć.

      Usuń
  21. Ja zostaje typowym zwolennikiem korektora w tubce :) Moze kiedys sie skusze na tego typu formę :)
    Zapraszam do siebie :)
    Klaudia.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam go nigdy ale ale jeśli pobudza to co już wyskoczyło do wzmożonej pracy to nie chcę takiego dziada :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmm...mi otwór nie przeszkadza :)
    Może dlatego, że ja mam tłuste powieki, to u mnie sprawdza się naprawdę dobrze. Kryje też przyzwoicie. Aż się dziwię, bo zwykle mi 99% kosmetyków wychwalanych w KWC nie podchodzi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę :). Moje powieki też są dość tłuste, ale się nie polubiły z tym korektorem. Obszary pod oczami to już w ogóle są na nie :D

      Usuń
  24. Zapraszam na nowy post ;** Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja to mam problem z kupnem korektorów rozjaśniających- zawsze są za ciemne :( Ot takie żale...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle bardzo ciężko o jasny korektor.

      Usuń
  26. Ja bardzo często się kieruję opiniami na wizażu i kiedyś częściej mi się zdarzały mega buble (np. szamponetka Joanny, która była tak świetna, że zniszczyła mi włosy okropnie.. z włosów za piersi musiałam się przyzwyczaić do włosów do ramion:((. Wolę jednak mimo wszystko poczytać co nieco na blogposcie, niż tam.

    OdpowiedzUsuń
  27. ja robię tak samo jak Ty.Gdy wpadnie mi jakiś kosmetyk w oko najpierw sprawdzam recenzję na KWC i wtedy albo kupuję albo szukam czegoś innego. Co do korektorów to używam czasem z essence ale nie mam jeszcze wyrobionego zdania na jego temat

    OdpowiedzUsuń
  28. Mnie nie zapycha na szczęście i nie sprzyja innym "niespodziankom". Musze kupić nowy podczas -40% w Ross, bo poprzedni oddałam koleżance - też go polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie poszukiwania zaczynają się od anglojęzycznych blogów, potem idę na polskie podwórko do zaufanych osób a na koniec KWC :) A jak nie mogę nic znaleźć to czasami robię zakup w ciemno.

    A tego Pana nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kurcze zaczynam myśleć, że w sklepach sprzedają jakieś starocie, albo przez to, że klientki bez namysłu i opamiętania otwierają wszystkie produkty ten korektor szybciej Ci wysechł, ja go mam i ostatnia rzecz którą bym o nim powiedziała to, że jest suchy! Używam pod oczy i jest ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do świeżości korektora nie mam zastrzeżeń. Kupowałam zabezpieczony taśmą. Ale nie tylko ja mam problem z jego suchością. Może trafił mi się z felernej partii. Niemniej nie mam ochoty dawać mu ponownie szansy.

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...