Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

piątek, 10 maja 2013

Kiziu-miziu. Hakuro H24


Gdyby ktoś 1,5 roku temu powiedział mi, że za jakiś czas będę używała 4 pędzli do makijażu twarzy, to pewnie roześmiałabym mu się w twarz. Podkład można nałożyć bez użycia narzędzi, do pudru wystarczy puszek albo płatek kosmetyczny... Jedynym pędzlem, którym nakładałam róż, bronzer lub puder (gdy miałam taką fantazję) był pędzel do pudru i różu z Essence. I tak sobie żyłam powoli w kosmetycznej dżungli, dopóki nie dotarła do mnie cywilizacja, która zachłystywała się czarami przy pomocy pędzla. Dałam się przekonać, że też potrzebuję specjalistycznych narzędzi i ponad rok temu, asekuracyjnie, kupiłam skośny pędzel Hakuro H24. Zakup okazał się trafiony, dziś nie wyobrażam sobie nakładania różu bez tego pędzla.

Pędzel jest dość porządnie wykonany. Matowa czarna rączka początkowo wydawała mi się za gruba, nie mogłam sobie poradzić z jej utrzymaniem, ale z czasem przyzwyczaiłam się do gabarytów pędzla i już mi to nie przeszkadza. Po ponad roku użytkowania rączka lekko się "wyściwieciła", a napis Hakuro lekko starł. Niestety metalowa skuwka odkleiła się jakiś czas temu od rączki, mimo że bardzo uważałam, żeby nie zamoczyć łączenia i nie suszyłam pędzla na kaloryferze :D.


Włosie H24 jest syntetyczne (celowo wybrałam taki pędzel, nie chciałam aplikować czegokolwiek na twarz przy użyciu jakiegoś kociego ogona) i niesamowicie miękkie. Do tej pory nie straciło ani na miękkości ani na sprężystości - nie rozkracza się na twarzy. Zachowuje się dokładnie tak samo, jak w chwili gdy kupiłam pędzel. Muszę zaznaczyć, że prałam go dość często (raz na kilka , a bywało, że i codziennie), a nie wypadł ani jeden włosek. Nie zostawił mi też ani jednego kłaka na policzku. Włosie szybko schnie po wypraniu - wystarczy dać mu 2-3 godziny i można przystępować do ponownej zabawy.

Początkowo miałam wrażenie, że H24 jest trochę podobny do pędzla Essence, tylko ma ścięte włosie. Z czasem zauważyłam więcej różnic. Hakuro jest gęstszy, przez co nie wygina się tak, jak Essence. Mam wrażenie, że w ten sposób lepiej nakłada róż, nie tworzy placków.


Nie znam się na pędzlach, jestem laikiem w tej dziedzinie, ale naprawdę polecam H24. Jest miękki, precyzyjny i dobrze sprawuje się nawet w niewprawnych rękach.

Cena: ok. 26 zł
Dostępność: Makeupbox, Ladymakeup, Kosmetyki Mineralne, ButiqueUK
Ocena: 5/5

82 komentarze:

  1. Ja mam H50, teraz zamowilam kolejne 2- w tym chciałam H24, ale nie było,więc wzięłam wersję z białym włosiem-H21 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. H21 to chyba naturalne włosie? Ja właśnie nie chciałam pędzla z kota ;D

      Usuń
    2. O kurczę, przeoczyłam to ;o nie doczytałam opisu, myślałam, że to po prostu biała wersja H24

      Usuń
    3. Ja mam właśnie ten z naturalnym włosiem i jest dosyć twardy i niestety gubi włoski od nowości. A w innym też i odpadła ta metalowa skuwka. Mąż skleił i działa bez zarzutu :) Uwielbiam Hakuro :)

      Usuń
  2. Z Hakuro mam póki co jeden pędzelek - do nakładania cieni na cała powiekę ;) Aczkolwiek przymierzam się do kupna pędzla do podkładu, pudru oraz właśnie do różu. Będę miała ten egzemplarz na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, naprawdę jest super :)

      Usuń
  3. ja mam właśnie Essence i na razie jest dla mnie wystarczający

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przestał on wystarczać :). Dużo bardziej odpowiada mi aplikacja ściętym pędzlem

      Usuń
    2. aa dopiero zauważyłam, że mam taki ścięty z Essence. Trochę inny niż Twój :)

      Usuń
    3. Aaa, nowszą wersję :).

      Usuń
  4. Z Hakuro mam jeden pędzel póki co, ale jestem z niego bardzo zadowolona :) Kuszą mnie ich pędzle do oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusi h79, ten taki do rozcierania :)

      Usuń
  5. Hakuro to najlepsze pędzle na świecie! W mojej opinii biją na głowę nawet te z MACa. A H24 to jeden z moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzli Mac nie miałam, więc nie porównam. Ale wierzę na słowo :).
      Kocham ten pędzel :)

      Usuń
    2. Krótko i zwięźle- MACowe pędzle to przerost formy nad treścią.
      Napaliłam się kiedyś na pędzel do pudru. Razem z produktem na twarzy lądowały sypiące się z niego włoski...

      Usuń
    3. Brr, nie znoszę, jak pędzel zostawia mi kłaki na twarzy. Miałam kilka tańszych drapaków i właśnie "leniły się" na twarzy ;/. Brr.

      Usuń
  6. mam h24 i również nie wyobrażam sobie nakładania różu bez niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że sporo osób jest zadowolonych z tego pędzla :)

      Usuń
  7. moje pierwsze pędzlowe zamówienie to H 55 i właśnie H24. Mam je prawie od roku i kocham miłościa bezgraniczną...jakościowo są świetne, dlatego na gwiazdkę mikołaj przyniósł mi jeszcze H51 fla top. Z całej trójcy najbardziej lubię H55, jednak wszystkie sprawują się wzorowo podczas codziennego użytkowania...teraz czas na cos do oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na H55 też sobie ostrzę zęby :)

      Usuń
  8. jestem posiadaczką tego pędzle jednak w wersji białej i również jestem bardzo zadowolona, użytkuje go już rok i jego stan w ogóle się nie zmienił ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli to była dobra inwestycja :)

      Usuń
  9. Z Hakuro nie miałam jeszcze przyjemności, ale wiele pozytywnych opinii zachęca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli inne pędzle Hakuro są tak dobre jak ten, to ja chcę więcej :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Hakuro udało się zadowolić konsumentki :)

      Usuń
  11. Nie mam tak pozytywnej opinii o tych pędzlach ;) Ale dobrze, że Twój się sprawdza i jesteś z zakupu w pełni zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi się oba moje H24 odkleiły od trzonków. Ale i tak uwielbiam ten pędzel tak samo jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się nad tym, czemu się rozkleił... Niby o niego dbałam, a się rozkraczył. Ale jakoś nie zmniejsza to mojej miłości do niego :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Jak na razie wszyscy komentujący są zadowoleni z tego pędzla, ciekawa jestem, czy ktoś go nie lubi :).

      Usuń
  14. ten pędzel też trafi do koszyka;)

    OdpowiedzUsuń
  15. tam wyżej czytałam, że marzy Ci się h79 - myślałam, że będzie spełnieniem moich marzeń. jest rzeczywiście bardziej niż przyzwoity ale dużo bardziej mi podszedł h74 :D
    a do różu mam maleństwo z Sunshade minerals :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za typ, wezmę h74 pod uwagę.

      Usuń
  16. Na te pędzle mm już ochotę dłuuugi czas, jednak jak na złość moje dotychczasowe nie chcą się popsuć, a kosztowały 50zł za 21 sztuk.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to małpy. Dobre są chociaż?

      Usuń
  17. Jestem niezwykle zadowolona z mojego pędzlu do podkładu hakuro i pewnie skuszę się na jeszcze jakiś inny tej marki :) Prawie identyczny jak Twój kupiłam sobie z Maestro i nic tylko się miziać i miziać :D

    OdpowiedzUsuń
  18. mam go. jest w porządku, ale pędzel do różu z real techniques go u mnie przebił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pędzle z RT też się czaję :)

      Usuń
  19. Bardzo jestem zadowolona z tego H24. Mi też nie wypadło z niego ani jedno włosie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo zadowolona z trwałości włosia :)

      Usuń
  20. a ja nie mam ,lale się ciągle przybieram do zakupu;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam czytać Twoje wpisy! Zawsze mnie czymś rozbawisz, np. z tą dżunglą haha :D
    Mam ten pędzel z Hakuro i uwielbiam go! Do bronzera moim zdaniem nie nadaje się w ogóle, ale za to do różu jest świetny i niesamowicie mięciutki. Essence też kiedyś miałam, jak też właśnie żyłam w dżungli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam nakładać nim bronzer, ale wolę do tego mój najnowszy nabytek, czyli pędzel w szpic z p2.

      Usuń
    2. O, napisz coś o nim, bo jestem ciekawa :-) Ja używam grubaska z EcoTools.

      Usuń
  22. Kiedyś zadowalał mnie pędzel do pudru. Jednak w miarę upływu czasu dorobiłam się całkiem pokaźnej kolekcji:)

    Preferuję pędzle wykonane z syntetycznego włosia. Kiedyś czytałam dość ciekawy artykuł, z którego wynikało, iż osoby z cerą skłonną do niedoskonałości, powinny unikać surowców zwierzęcych, ponieważ te stanowią świetną pożywkę dla mikroorganizmów. Nie wiem, ile prawdy znajduje się w tym założeniu, ale nie zamierzam tego sprawdzać na swojej twarzy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, ciekawa informacja. Ja preferuję pędzle syntetyczne, bo choć w taki sposób nie przyczyniam się do cierpienia zwierząt. W ogóle nie lubię "produktów odzwierzęcych", jak np. skórzane ubrania, torby czy futra.

      Usuń
  23. Zapraszam na nowy post z dużą ilością zdjęć! Byłoby mi bardzo miło <3 Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Rozbawiłaś mnie z tym kotem :) Dla mnie kiedyś jedynym musem był pędzel do pudru sypkiego, w tej materii miałam swój pierwszy już lata świetlne temu ;) Jednak w tym temacie sama też się coraz bardziej rozwijam i te pędzle, co były dla mnie super jeszcze rok temu, zaraz mogą się okazać kompletnie nie wystarczające ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Teraz nie nie lubię pędzla Essence, choć kiedyś wydawał mi się niezastąpiony. Zmieniły mi się preferencje (bo akurat w swoim przypadku, to nie podejrzewałabym wzrostu umiejętności) :D

      Usuń
  25. mam ostatnio jazdę na pędzel o identycznych kształcie :) tyle, że MACowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MAComaniaczka :D. Ja tam lubię wersje ekonomiczne :D

      Usuń
  26. Chyba się na niego skuszę, bo ten z Ecotools jeśli chodzi o róż mnie nie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie do różu/bronzera dobrze sprawdza się ecotools :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam pędzel do pudru z Ecotools i jeżeli ten do różu jest równie wiotki (a tak mi się wydawało przez opakowanie), to zdecydowanie nie dla mnie.

      Usuń
  28. Ja uzywam pedzle firmy MAESTRO, są rewelacyjne. Ale ten kusi, kusi :) mmoże się przerzucę, danwno nie próbwalam nowości pędzlowych :)
    Lena co do ecotools, trzeba uważa i dokladnie sprawdzic czy podroba czy oryginał..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Maestro nie miałam do czynienia, ale na razie jestem na początku pędzlowej drogi :)

      Usuń
  29. Pędzle to niestety nie moja bajka :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Też mam pędzelek Essence, zabierałam go na wyjazdy zanim dostałam zestaw Sunshade Minerals :) W gruncie rzeczy jest całkiem ok. Pędzli Hakuro nie miałam, ale może kiedyś zamówię - na razie mam od listopada fazę miłości do Maestro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam pędzel z Sunshade (flat topa) i bardzo go lubię :)

      Usuń
  31. bardzo polubiłam Hakuro, wpisuję go na listę:]

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam dwa pędzle Hakuro - mały do konturowania (choć używam go do pudru) i do cieni. Jestem nimi zachwycona, już planuję następne zakupy ;)
    Pozdrowienia,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam ten pędzel Hakuro i bardzo lubię. Planuję jeszcze zakupić flat top do podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam flat topa z Sunshade i na razie jestem zadowolona :)

      Usuń
  34. Gdy czytalam początek, to myślałam że sama to napisałam :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie mam żadnego pędzelka Hakuro, postawiłam na Maestro, ale czasem mnie kusi mały skok w bok :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja do różu zakupiłam sobie w rossmannie 'wiewiórę' z ellite i sprawdza się super - jest zbity gęsty i przy tym mięciutki marzył mi się hakuro ale jak swój kupowałam to hakuro były wiecznie niedostępne a teraz posiadanie dwóch pędzli do różu wydaje mi się nie potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Znam, mam i bardzo lubię. Tyle że ja swojego używam bardziej do bronzerów. Róż najlepiej nakłada mi się pędzlem z Bdellium :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zastanawiam się między H21 i H24 :) Ale chyba mój wybór padnie na H24 :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...