Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

poniedziałek, 4 marca 2013

Piękno zmywania. BeBeauty Płyn micelarny do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu

Dobry demakijaż to podstawa. Po zaszpachlowaniu twarzy rano, zamalowaniu straszącego ludzi monstrum z sennych koszmarów, wieczorem trzeba się pozbyć tego całego tynku - gwarantuję, że jeżeli to zrobicie, to żaden potwór spod łóżka was nie ruszy w nocy :D. Zwykle po całym dniu biegania i załatwiania tryliona spraw jesteśmy dość zmęczone, dlatego warto zadbać o to, aby demakijaż przebiegł szybko i w pokojowej atmosferze. Dlatego też wszelkie produkty usuwające dzieła sztuki z naszych twarzy powinny szybko i skutecznie działać. Znalezienie dobrego specyfiku do demakijażu nie jest takie proste. Płyn micelarny z BeBeauty to kolejny przystanek w drodze do micela idealnego. To chyba najtańszy i najbardziej dostępny płyn micelarny dostępny na naszym rynku.

Kosmetyk zamknięty jest w plastikowej, przezroczystej butelce, która umożliwia kontrolowanie zużycia na bieżąco. Płyn dozuje się za pomocą małego dzióbka, który wysuwa się po wciśnięciu korka. Nie jest to niestety zbyt fortunne rozwiązanie, ponieważ kosmetyk, w szczególności, gdy butelka jest w większej mierze zapełniona, lubi lecieć dalej niż sięga wacik. Zdecydowanie lepiej odkręcić korek, przyłożyć wacik i obrócić butelkę do góry dnem. Zmarnujemy mniej płynu niż przy próbach trafienia do celu przy pomocy korka. Takie otwarcie bardziej sprawdza się przy gęstszych produktach, nie takiej wodzie.

Kosmetyk, choć produkowany jest przez Tołpę, to dość żywo przypomina mi płyny micelarne innej firny, których niestety nie lubię. Płyn się pieni i zostawia na buzi klejącą warstwę, jakby był bratem bliźniakiem miceli z AA.

Produkt nie podrażnia, nie wysusza cery. Niestety mimo zapewnień producenta, że nadaje się on do demakijażu oczu, muszę stwierdzić, że nie polecałabym go raczej w tym celu. Trochę szczypie, gdy dostanie się przypadkiem pod powiekę.

Dość przyzwoicie zmywa makijaż. Tak skuteczny jak Bourjois to może nie jest, ale z powodzeniem zmyje podstawową tapetę, a przy mocniejszym tarciu poradzi sobie i z trochę bardziej odpornymi kosmetykami.



W kategorii płynów micelarnych to średniak. Za to całkiem niezły z niego tonik - bardzo przyjemnie odświeża buzię. Dyskusyjną kwestią jest jego zapach - intensywny, plastikowy z nutami zielonej herbaty.

Skład: Aqua, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Panthenol, Peat Extract, Malva Sylvestris Flower Extract, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone.

Cena: 4,49 zł/200 ml
Dostępność: Biedronka
Ocena: 3,5/5

102 komentarze:

  1. Ciekawa recenzja, właśnie kończy mi się micel z Eveline i szukam zastępcy...w sumie sama nie wiem czy warto go kupić, szczególnie jeśli szczypie w oczy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosztuje niewiele, więc myślę, że możesz spróbować. To, że mnie szczypał to nie znaczy, że będzie tak działał na każdego.

      Usuń
  2. Mam go i na szczęście się z nim polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję, też bardzo działam, żeby to był mój hit :).

      Usuń
  3. ja go mam i bardzo lubię - szczypania w oczy i pienienia się na waciku nie zauważyłam, wg mnie jest bardzo fajny do zmywania oczu - ja go tylko w tym celu używam :) ale co cera to micel ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co cera to inne odczucia i widzimisię :D

      Usuń
  4. A ja w nim czuję czekoladę :)

    Mam go i używam wyłącznie do twarzy. Za 5zł nie oczekiwałam cudów. Ważne, że mnie nie podrażnił i zmywa podkład/puder oraz odświeża skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czeko-czeko-czekoladę? A to dopiero :D

      Usuń
  5. w moim przypadku nie sprawdza się zupełnie do tuszu oraz linera, z resztą twarzy jakoś sobie radzi ale raczej nie kupię go ponownie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nim zmyję cały makijaż, z tym że przy tuszu wodoodpornym prawie sobie wydrapuję oko :D

      Usuń
  6. Ja go kupiłam właśnie z myślą o demakijażu oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do demakijażu oczu wolę dwufazówk - zmywają szybko i bez tarcia. Teraz używam z Garniera, jest naprawdę super.

      Usuń
  7. NO cóż, zgadzam się z Tobą co do jego działania. W oczy szczypie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeeeeeee, w końcu ktoś z podobnymi odczuciami :D. A myślałam, że może produkty mi się pomyliły :D

      Usuń
  8. Nie używam miceli, bo mój makijaż jest minimalistyczny. Praktyczniejsze są dla mnie mleczka, a to z BeBauty (wersja niebieska) jest najbardziej odpowiednie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brr, nie znoszę mleczek, swego czasu właśnie to niebieskie w starym opakowaniu zrobiło mi na buzi jesień średniowiecza - podrażniło i zapchało.

      Usuń
  9. Zakupiłam go wczoraj i jest dość przyzwoity, na pewno lepszy od Ziaji ULGA, który niesamowicie podrażnia oczy;[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co czytam to większość produktów Ziai podrażnia oczy. Ciekawa prawidłowość :D

      Usuń
  10. Długi czas miałam spory ze znalezieniem i kupnem tego płynu.
    Udało mi się, na szczęście.
    Teraz czeka na swoją kolej.
    Chcę go wykorzystywać do demakijażu oczu.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie się niespecjalnie spisał, przede wszystkim denerwuje mnie to, że nie zmywa makijażu oczu. O tyle dobrze, że nie podrażnia, jak sporo w sumie droższy Aqua Crystal Lirene.

    OdpowiedzUsuń
  12. Racja, to taki średniak, ale w sumie pozytywnie mnie zaskoczył. Nie oczekiwałam cudów za 5zł, a tymczasem u mnie sprawdza się fajnie (nie używam go do demakijażu, a jedynie do domycia resztek po ocm).

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nigdy go nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jako micel jest słaby, jako tonik całkiem dobry, chociaż ja tam w nim zielonej herbaty nie wyczuwam, tylko samą chemię;P

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie nie sprawdza się do końca jako płyn, bo słabo zmywa, ale tonik jak najbardziej

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie średnio przekonał- zostawia lepką warstwę, denerwujące.

    OdpowiedzUsuń
  17. O kurczę...nie mam problemu z tym, że "sika" przy wylewaniu na wacik ;) Nie znoszę pieniących się miceli, a ten własnie się nie pieni- przynajmniej u mnie, nie zostawia też klejącej warstwy.
    Hhhhhhmmmm, no nie wiem może trafiły nam się inne produkty, w sensie serie- czy coś ;)Co do zapachu to sie zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może faktycznie serie są różne.

      Usuń
  18. Używam go tylko do demakijażu oczu i u mnie bardzo fajnie wszystko zmywa. Nie zauważyłam też podrażnienia. Do twarzy jeszcze nie próbowałam, bo w zasadzie nie odczuwam potrzeby :)
    Jest tani więc sądzę że każdy w tej cenie może go spróbować, żeby przekonać się na sobie :) U mnie to jednak hicior ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie wolę biedronkowy żel micelarny.

      Usuń
  19. Z tym sikaniem to miałam podobny problem z micelem Dermedic - zawsze miałam zachlapaną całą toaletkę podczas demakijażu.
    Co do samych właściwości, raczej pozostanę przy sprawdzonej Biodermie i Burżuju - póki co nie znalazłam godnego zastępcy dla nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Burżuja lubię, Biodermy używam teraz, ale mam tę mniej osławioną wersję Sebium.

      Usuń
  20. Zużywam już drugą butelkę (dziś kupiłam nawet trzecią) i mam zupełnie inne odczucia niż ty. On się nie pieni! Ziaja sopot to się dopiero pieniła (bleee), ten pod tym względem jest super :DDD Moim zdaniem nie zostawia też żadnej lepkiej warstwy.

    Twoja opinia jest tak rozbieżna z moją, że zaczynam się zastanawiać, czy znowu nie ma sytuacji podobnej do biedronkowego zmywacza do paznokci Nailty, który w zależności od partii był albo świetny i pachnący, albo beznadziejny i śmierdzący ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może faktycznie tak jest, że płyny w zależności od partii się różnią :)

      Usuń
  21. Mam go od niedawna i na razie nie narzekam. Do demakijażu oczu używam go dość rzadko, bo bardzo często mam na powiekach wodoodporny eyeliner, więc kłania się płyn dwufazowy ;)

    Ja tak jak dziewczyny nie mam problemu z "sikaniem" płynu przy wylewaniu na wacik - może jakiś trefny egzemplarz Ci się trafił?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo mam za dużo siły na takie opakowanie :D

      Usuń
  22. ja oecbnie używam eveline. myślałam nad zakupem tego z be beauty i sama nie wiem, może skusze się ze względu na cenę i sobie go wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że za tą cenę warto :). Jak się nie sprawdzi, to można w nim pędzle do cieni myć.

      Usuń
  23. W żadnej biedronce u siebie w mieście nie znalazłam tego micela;) Chyba nie jest mi dane wypróbowanie go:P

    OdpowiedzUsuń
  24. z tą dostępnością to bym nie była taka pewna, u mnie go jeszcze nie dałam rady dorwać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo schodzi jak ciepłe bułki. Ja czasami widzę, że dziewczyny biorą po kilka butelek :)

      Usuń
  25. Aktualnie u mnie stoi druga butla, przyjemny choć do rewelacyjnych nie należy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja na razie mam Burzuja, ale jak mi sie skonczy biore na rzut micel z BeBeauty :)

    OdpowiedzUsuń
  27. A u mnie zmywa właśnie bardzo dobrze, polubiłam się z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przez wyjątkowo wydajny AA ciągle odwleka się chwila kiedy go kupię. Chcę jednak go wypróbować, bo jednak większość jest zadowolona. Zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja z borjousem się nie polubiłam a z tym wręcz przeciwnie - jednak używam tylko i wyłącznie do demakijażu i tu dla mnie jest naprawdę zadowalający - jednak moim ulubieńcem jest perfecta :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Polubiłam się z tym produktem :)
    U mnie micel z AA pozostawiał właśnie lepiącą się skórę (za co go nie lubię) natomiast ten się na mojej buzi nie klei. I do zmywania makijażu twarzy sprawdza się u mnie naprawdę dobrze, choć resztki oczywiście domywam jeszcze żelem ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tego jeszcze nie używałam, ale na razie testuję Ziaję , micel z oliwką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać jak się sprawuje i czy podrażnia :)

      Usuń
  32. potwór spod łóżka - jesteś miszcz :D a co do micela, fakt, tylko do "delikatesów" się nadaje, eyelinera raczej się nim nie ruszy :/

    OdpowiedzUsuń
  33. zapach mi na szczęście nie przeszkadza a działanie też jest fajne, za tą kwotę naprawdę nie oczekiwałam nic wielkiego, a otrzymałam dość dobry kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  34. Czyli szkoda,że nie znajdzie się na mojej liście zakupów

    OdpowiedzUsuń
  35. Chyba jednak kiedyś sama zaryzykuję na własnej skórze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skóry nie wypala, więc można spróbować :)

      Usuń
  36. u mnie się nie przebił - mojej szpachli nic nie ruszy :D
    a tak na serio - słabo sobie radzi nawet z podkładem mineralnym, a co dopiero z linerem wodoodpornym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zmycie minerałów z LL oraz pudru potrzebowałam ok. 3-4 wacików płynu, to sporo... Liner u mnie zmywał, ale dopiero gdy podłubałam trochę przy oczach.

      Usuń
  37. Moje przemyślenia na jego temat są podobne do Twoich. Będę do niego wracać w "chude" dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba też sięgnę po niego w okresach agonalnych portfela.

      Usuń
  38. Ja mam bardzo wrażliwe oczka wiec dla mnie juz odpada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje oczy zawsze wydawały mi się pancerne :D

      Usuń
  39. ja używam go do demakijażu, ale na co dzień używam tylko tuszu, w oczy na szczęście mnie nie piecze :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Chyli jednak ochów i achów nie ma ;) - tak myslalam ale i tak sie skusilam , bo ciekawośc mnie żżrerała po czytaniu tylu zachwtów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbować nie zaszkodzi, może akurat u ciebie by się sprawdził :)

      Usuń
    2. ... niestety sie nie sprawdzil :( Kiepsko zmywa makijaż oczu i na dodatek bardzo mi podraznia oczy :( Za to mój pędzel do podkladu ma teraz w czym sie kąpać :D:D:D

      Usuń
    3. Moje pędzelki do oczy też nie narzekają :D

      Usuń
  41. Z chęcią go wypróbuję. Za takie pieniądze, to aż grzech tego nie zrobić :) Ja wciąż szukam micela idealnego, jak na razie najbliżej do ideału ma micel z Sephory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Micela z Sephory jeszcze nie używałam.

      Usuń
  42. lubię go :) na pewno sprawdza się lepiej niż Iwostin, który kosztuje 6 razy więcej, a strasznie podrażnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę się wystrzegała Iwostinu. Cena niestety nie jest gwarancją dobrej jakości.

      Usuń
  43. Ja bardzo go lubię :) U mnie dobrze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Szkoda, że się pieni i zostawia klejącą warstwę :(

    OdpowiedzUsuń
  45. bardzo fajnie napisana recenzja. Też ostatnio kupiłam ten micel i mam takie same wrażenia jak Ty. Fajnie tonizuje twarz lekki makijaż zmywa bez problemu. Mnie również nieco podrażnia, dlatego jak tylko go skończę będę szukała czegoś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że jestem odszczepieńcem, ale widzę, że średnio zadowolonych z tego płyny jest więcej :)

      Usuń
  46. Musze to napisac, moze juz to pisalam, ale uwielbiam jak piszesz.
    Recenzja prostego plynu micelarnego a czyta sie naprawde przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ugh... Mam dosyć miceli, których muszę używać jako toniki, bo nie radzą sobie z demakijażem. Mam swoje ulubione toniki i nie chcę tego zmieniać :P Mam nadzieję, że mimo wszystko jako tako mi podpasuje zgodnie z jego przeznaczeniem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem kompletnie nietonikowa, nie czuję potrzeby maziania się takim kosmetykiem. Jak mam coś takiego w łazience to ok, jeżeli nie - no trudno, mogę żyć dalej.

      Usuń
  48. mam go i nie palam do niego miloscia:p jak sie skonczy do wracam do burzuja:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Mimo wszystko zamierzam go spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam i lubię, z delikatniejszym makijażem radzi sobie bardzo dobrze

    OdpowiedzUsuń
  51. wedlug mnie sie nie klei, gorzej jest przy podobnym do tego plynie, tyle ze dostepnym w biedrone:) ten zadnej lepiek warswty u mnie nie zostawial:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Tak czytam i sobie rozmyślam, czy my kupiłyśmy ten sam produkt :-D?
    Mój cudownie zmywa nawet żelowy eyeliner, nie pieni się hmm... Jeżeli to kwestia partii to ja się boję iść po nowy, toników mi nie trzeba, zapasy są pokaźne :-P

    P.S - Mówiłam już, że uwielbiam Twoje wstępy do recenzji :-)? Jak nie, to właśnie to czynię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czytam wasze opinie i sama się zastanawiam, czy kupiłyśmy ten sam produkt :).
      Dzięki :)

      Usuń
  53. Szczypie szczypie. Ja się mocno nie maluję - mi wystarcza (zresztą i tak zazwyczaj wszystko poprawiam ocm...)

    OdpowiedzUsuń
  54. ja tez go wyprobowalam, ale nie jestem nim tak zafascynowana. Mi nie zmywa maskary do konca, zawsze mam pande i oczy musze zawsze dorabiac czyms innym. Ale jako taki tonik, oczyszczanie twarzy to ok:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja jestem zadowolona. Oczy zmywam dwufazówką a z resztą daje radę z palcem w nosie. Mój egzemplarz nie pieni się, pachnie baaardzo przyjemnie i pozostawia po użyciu przemiłe uczucie odświeżenia i lekkiego ściągnięcia. Lubię to, zwłaszcza za tą kasę :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Jak nie lubię tego typu kosmetyków (do demakijażu głównie mleczka) to biedronkowy micel przypadł mi do gustu. Może nie jest to cudak, ale za 4 zyle nie będę narzekać:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Średni jest,lubię i to wszystko,ale szczypie,to fakt,ale ja mam bardzo wrażliwe oczy..

    OdpowiedzUsuń
  58. Dla mnie za słaby. Podobno pieczę w oczy więc odpada.

    OdpowiedzUsuń
  59. zawsze miałam problem z demakijażem oczu - mam wrażliwe oczy i każdy płyn je po prostu dodatkowo podrażniał:( kiedyś okulista polecił mi apteczny płyn micelarny do brzegów powiek (blephasol) i nie dość, że dobrze zmywa makijaż i nie podraznia to jeszcze przydaje się moim oczom przy za długim siedzeniu przed komputerem;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Mam go i uważam, że jest niezły, choć niestety potrafi mi podrażnić skórę, co przy Bourjois nigdy się nie zdarzyło :(

    OdpowiedzUsuń
  61. Mam go i nieźle się u mnie sprawdza w demakijażu oczu :) Ale zdarza mu się lekko przesuszać powieki :/

    OdpowiedzUsuń
  62. Ostatnio, z konieczności używam płynów micelarnych. Wcześniej ich nie znosiłam, a teraz się przekonuję coraz bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  63. Lubię go :) bardzo szybko znika z półek dlatego dzisiaj zgarnęłam dwie buteleczki :) jest gorszy od Bourjois, ale tańszy, dlatego sięgam po ten, później i tak oczyszczam twarz żelem, więc nie zależy mi na mega dokładnym oczyszczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  64. moje pierwsze wrażenie jest bardzo podobne do tej recenzji...mnie też szczypie w oczęta, zapach nie odpowiada zmysłowi węchu i ogólnie taki z niego średniak...zostaję przy różowej biodermie ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja ostatnio zmywam oczy oliwką, bo wszytskie micele oprócz Biodremy nie sprawdziły się u mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  66. Ja jestem z niego bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  67. Jeśli chodzi o kosmetyki do demakijażu, to stawiam na płyny micelarne. Nie przepadam za mleczkami, ponieważ lubią ściekać z wacika i pozostawiają tłustą warstwę. Jeśli chodzi o demakijaż twarzy to micelowi z AA nie mam nic do zarzucenia, ale kompletnie nie radzi sobie z żelowym eyelinerem Inglota. Widziałam, że wiele osób chwali sobie ten produkt, ale ostatnio trafiłam na kilka opinii, że nie sprawdza się w przypadku usuwania makijażu oczu. Zatem nie dam mu szansy, bo dobry preparat do twarzy już mam. Szukam czegoś delikatnego do usuwania trwałych kresek wykonanych eyelinerem Inglota.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...