Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

poniedziałek, 25 marca 2013

Klin klinem, czyli kremowa terapia uzależnień z Glamour

Ups, biust załapał się do zdjęcia
Wspominałam wam o moim małym uzależnieniu od kremów do rąk. Jest ono w na tyle zaawansowanym stadium, że gdy tylko wczoraj przeczytałam post Beauty in English, chciałam popędzić po Glamour (czyt. Glamer :D) z mokrą czupryną. Wiadomość o możliwości spróbowania kremów L'occitane (wymowa dowolna :D) nie trafia się często. Kupiłam więc to czasopismo i zagłębiłam się w nie w celu znalezienia kuponu. Kolejny krem do rąk jest mi co prawda potrzebny, jak dziura w moście, ale na leczenie nałogu chyba za późno.

Zwykle nie kupuję babskich magazynów. Nie mam o nich najlepszego zdania, w większości prezentują poziom, który raczej odpowiedni jest dla gimnazjalistek niż pełnoletnich kobiet. Mało sensownych artykułów i dużo bezsensowych obrazków. Jednak ten numer Glamour nie jest taki najgorszy, można znaleźć coś do poczytania.

Bezwzględnym atutem tego numeru jest kupon na 3 małe kremy (po 10 ml) z L'occitane. Haczyk? Oczywiście, konieczność wstąpienia do klubu stałego klienta. Zanim wypełnicie kupon i polecicie z nim do salonu marki, warto zapoznać się z regulaminem, który jest łatwo dostępny w internecie. Po przeczytaniu reguł rządzących klubem zdecydowałam się na wypełnienie kuponu. Przyniosłam dziś do domu 3 maluchy.

Kremy L'occitane to chyba jedne z najbardziej znanych (obok TBS-owego Hempa i The Secret Soap Store) kremów w metalowych tubkach. Nie mam zaufania do tego typu tubek, nigdy nie kupiłam kremu w takim opakowaniu, dlatego wręcz z sadystyczną przyjemnością przetestuję wytrzymałość tych maleństw. Sasasasa.... :D.

Tradycyjnie kwietniowy numer Glamour to wydanie z kuponami zniżkowymi. Tym razem do wykorzystania  (w większości) w dniu 13 kwietnia. Można się ubrać od stóp do głów, a także upiększyć - znalazło się także kilka promocji dla kosmetykoholiczek (zdjęcia można powiększyć).





Skorzystacie z Glamourowych pokus? Czy jesteście oporne na wszelkiego rodzaju rabaty i (pseudo)gratisy?

63 komentarze:

  1. Mam magiczne liście i magiczne kwiaty z L'Occitane ale niestety słabiutkie są :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda... Krem za 30 zł powinien być superekstra.

      Usuń
    2. ponoć na wersja z masłem Shea jest najlepsza :) ale ja niestety jej nie wybrałam bo skusiły mnie cudowne zapachy :D

      Usuń
    3. ta z masłem shea jest genialna :)

      Usuń
  2. kiedyś podniecałam się zakupami z kuponami, a teraz jakoś większego wrażenia na mnie nie robią ;)
    a co do gazety: skusiłabym się gdyby nie fakt, że:
    a) mam obecnie trzy kremy do rąk
    b) posiadanie kremów wiąże się z wizytą w centrum handlowym, a jakoś mi tam ostatnio nie po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko 3 kremy do rąk? Eeeee :D
      Wizyty w centrum handlowym są zdradliwe. Zawsze się napatoczy coś, co woła "mamo" :D

      Usuń
    2. Ojej nie jestem nienormalna :D Do mnie też często rzeczy wołają "weź mnie" albo jak napisałaś: "mamo" :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Pani z L'occitane mówiła, że to najlepiej sprzedający się krem marki. Mam nadzieję, że u mnie się sprawdzi.

      Usuń
  4. jakoś dziwnie odporna jestem na takie rabaty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tam kupony rabatowe też rzadko kiedy rajcują. Kilka razy miałam ochotę na zakup gazety z kuponami, bo chciałam kupić wosk YC taniej. Ale skórka za wyprawkę - koszt gazety konsumował wartość zniżki :D

      Usuń
  5. Uwielbiam krem do rąk z L'Occitane z 20% masłem shea, dla moich dłoni jest najlepszy :)

    Skuszę się na ten nr Galmour bo uwielbiam kremy do rąk :D A do kiedy można ten kuponik zrealizować? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba do 20 kwietnia (nie pamiętam, dokładną datę wycięłam wraz z kuponem) albo do wyczerpania zapasów.

      Usuń
    2. A jak ktoś jest już w ich klubie to może z tego kuponu skorzystać? :)

      Usuń
    3. Z tego co wiem to tak :). Ale możesz spytać np. na Facebooku L'occitane.

      Usuń
  6. Uwielbiam ich kremy :) i tez mam juz swoje próbki!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja już w klubie L'Occitane dawno się zarejestrowałam, podczas jakiejś innej promocji, więc chyba się nie załapię na kremiki :/ ale gazetka i tak czeka na mnie w PL.. może skorzystam z jakiegoś kuponu, bo akurat będę w PL podczas tego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualne klubowiczki też mogą skorzystać z tego kuponu z tego co wiem :)

      Usuń
    2. oooo, byłoby git :D

      Usuń
  8. Gdzie można odebrać te kremy? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W salonach L'occitane. Nie wiem skąd jesteś, ale jeżeli z Wrocławia to w Renomie i Galerii Dominikańskiej.

      Usuń
  9. Komu dobrze troszkę tych kuponów jest do wykorzystania, że też nie jestem w Polsce buuuu

    OdpowiedzUsuń
  10. mam tego glamoura, liczylam ze poczytam w podrozy ale mnie jak zwykle zirytowal, liczba artykulow w stosunku do katalogu z ciuchami jest maleeeenka (tak, czepiam sie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polityka to może nie jest, ale widzę postęp w porównaniu z tym co było kilka lat temu (trochę więcej tekstu). Ale czasopisma przypominające katalogi z reklamami to jakaś norma chyba. Niedawno na naszym rynku pokazał się Harpers Bazaar i tam też sporo zdjęć. Niestety.

      Usuń
    2. W empiku maja czasem wesje brytyjskie i amerykanskie, sa o wieele grubsze i wiecej tam artykulow ;/ nie bardzo wiem czemu u nas to tak okrojone wszystko jest, troche mnie to denerwuje
      chcialabym tutorial a nie same haułle :D

      Usuń
  11. Dziś wysłałam TŻ po Glamour :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie. Ja w sklepie przejrzałam strony ze zniżkami i odpuściłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tamtym roku były chyba ciekawsze.

      Usuń
  13. Uwielbiam ten kremik do rąk z masłem shea ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze mi szkoda pieniędzy na ten krem do rąk. Dla mnie za drogi jak na tego typu kosmetyk , nawet jeśli działa cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie 30 zł za krem to też dużo. Na pewno nie kupiłabym go sama, ale jeżeli mam możliwość spróbowania za kilka złotych, to czemu nie.

      Usuń
  15. Też już mam swój zestawik od L'occitane ;)co prawda maleństwa, ale do wypróbowania w sam raz ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze lepiej spróbować zanim się wtopi te 3 dychy. A to za krem do rąk nie jest mało.

      Usuń
  16. Nie używam kremu do rąk bo nigdy nie mam problemu z suchymi dłońmi, o tych kremach słyszałam wiele dobre i z chęcią bym ich spróbowała , ja chyba skorzystam tylko z kuponu do Big Stara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farciara. Ja szczególnie zimą i w początkach wiosny mam koszmarnie suche knykcie :(.
      Przeglądam te kupony, ale ciągle jeszcze nie wiem, czy się wybiorę na zakupy 13 kwietnia - pamiętam, że w tamtym roku w centrach handlowych były straszliwe tłumy.

      Usuń
  17. Niestety w mojej dziurze nie ma sklepu L. jak i wielu innych do których są kupony- więc nie dane mi będzie się przekonać czy są takim hitem:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę jutro w końcu podjechać po te kremy :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Kupiłam, za trzy złote mi odpowiada. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miniaturki chętnie przygarnę, bo to akurat zawsze się przydaje, a tak można sobie popróbować różne wersje :) Jakiś rok temu była podobna akcja w zwierciadle, tylko, że wtedy za kupon dostawało się pełnowymiarowy, czyli 30ml kremik z edycji limitowanej. Ja wtedy wybrałam hibiskus, który nie tylko bosko pachniał, ale też naprawdę dobrze się sprawował na moich dłoniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się na razie spodobał zapach tego klasycznego kremu :D:D

      Usuń
  21. Nie mam możliwości ich przetestowania:( najbliższy sklep 60 km ode mnie...

    OdpowiedzUsuń
  22. hehe to jednak się skusiłaś, jakby co to nie moja wina oczywiście;) mnie dziś wersja Cherry zmęczyła zapachem:( jutro w torebce zamieszka klasyczny:]

    OdpowiedzUsuń
  23. Chętnie skorzystam z tej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O nie... Ja nie wierzę, że w Glamour można coś poczytać! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można :D. Horoskop trzyma poziom :D

      Usuń
  25. Również nie przepadam za tego typu magazynami, ponieważ za dużo sobie nie poczytam. Wolę zainwestować w nowy numer "Zwierciadła" czy "Pani", ale skoro tym razem zamieszczono kupony rabatowe, to trzeba będzie nabyć Glamour:)

    Również nie przepadam za metalowymi tubkami, ponieważ jestem ciapą, która zawsze zdoła się nimi skaleczyć;) Jednak te z L`Occiatane są dość miękkie. Można je wycisnąć do końca bez obaw o pogorszenie kondycji dłoni;) Przynajmniej ta miniaturka przysłana w ramach współpracy bardziej przypomina plastik niż metal;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W cenie Pani czy Zwierciadła wolę kupić książkę :). Ale to prawda, że w tych magazynach można znaleźć ciekawe artykuły.

      Usuń
    2. Masz rację, za 9 zł można już znaleźć dobrą książkę:) Jednak czasami mam ochotę na jakiś reportaż i wówczas te dwa tytuły okazują się nieocenione:) W Zwierciadle można znaleźć wiele ciekawych artykułów poświęconych psychologii. Z kolei wywiady, które ukazują się w Pani, uważam za wartościowe:)

      Usuń
  26. ja mam tą miniaturkę z koszyczka, ale przyznam szczerze, że krem szału nie robi... Cena nie jest adekwatna do jakości

    OdpowiedzUsuń
  27. Dawno nie kupowałam Glamour, czasem skuszę się na InStyle. Tak czy siak, fajna sprawa z tymi kremami do rąk :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. kurcze, też mam ochotę na te kremiki:) może w końcu się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  29. może gdybym miała po drodze to bym miniturki odebrała, ale tak to mi się nie chce;p

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja w ogóle omijam szerokim łukiem wszelkie promocje, kupony rabatowe itp. Dostaję newslettera z ulubionych sklepów w UK, ale jeśli nie zamierzałam naprawdę czegoś kupić w mniej więcej tym czasie, co dostałam np. kod rabatowy, to nie korzystam. Wcześniej się łapałam na różne promocje i zniżki i kupowałam masę niepotrzebnych mi rzeczy, w konsekwencji mam zagracone mieszkanie i brak mi podstawowych rzeczy :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mam tylko nadzieję, że po powrocie do Krakowa uda mi sie załapać na te kremiki, bo kupon mam :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja dzisiaj tą gazetę kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  33. ja też jestem uzależniona od kremów do rąk, wszędzie u mnie stoją, w torebce noszę dwa, ale kremy na L mnie nie kuszą jakoś :)

    OdpowiedzUsuń
  34. miałam środkowy, i jest na prawdę dobry. chętnie bym ten po prawej wypróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeśli chodzi o kremy do rąk L'Occitane, to chwilowo odczuwam przesyt, więc nie pędzę do kiosku po gazetę.

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam tę gazetę, ale jakoś mi nie po drodze do centrum handlowego.
    Ale chyba skuszę się na te kremidła :)

    Przy okazji zapraszam na mój blog
    http://urodowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. ja Ci daaam.. klin klinem... :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...