Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

wtorek, 15 stycznia 2013

Zanudzona. Rimmel Lasting Finish by Kate Moss nr 14

Okazja czyni złodzieja - każdy to wie. Okazja wzmaga też galopujący zakupoholizm, o czym spora część z nas przekonuje się przy okazji promocji. Zwłaszcza takich, jak ta, która pojawiła się pod koniec listopada w Rossmannie. -40% na kosmetyki kolorowe zrobiło swoje i sporej części z nas dramatycznie powiększył się kosmetyczny dobytek - dałyśmy się ponieść radości (a raczej dzikiemu szałowi, zważywszy na to, co działo się na dziale z kolorówką) zakupów. Bohaterka dzisiejszej notki, czyli szminka Rimmel z kolekcji Kate Moss, to właśnie taki nadprogramowy "pocieszacz".

Długo wzbraniałam się przed zakupem szminki z serii Kate, choć miałam na jakiś kolor ochotę odkąd tylko ta seria się pojawiła. Zawsze jednak znajdowałam pilniejsze wydatki lub inne mazidła bardziej do mnie "przemawiały". Jednak ostatecznie w listopadzie zdecydowałam się na numer 14. Za 11 zł z groszami żal było nie wziąć.

Jak zwykle zacznę od opisu opakowania. Matowy plastik prezentuje się całkiem elegancko. Opakowanie jest wytrzymałe, mimo noszenia w torebce nic się mu nie stało. Mechanizm wysuwający chodzi bez zarzutu, nie zacina się.

Sztyft jest dość zbity, ale nie twardy - nie rozpływa się ani nie łamie. Łatwo sunie po ustach, nie trzeba wkładać siły w nałożenie koloru na usta. Szminka sprawia wrażenie dość kremowej przy rozprowadzaniu. Niestety w miarę noszenia nie jest już tak różowo. Pomadka z bardzo przyjemnej robi się lekko sucha. Przed jej aplikacją warto zadbać o dopieszczenie ust, inaczej podkreśli wszelkie załamania i wydobędzie na światło dzienne nawet mikroskórki. Aplikację balsamu na usta warto powtórzyć w czasie jej noszenia - niestety pomadka nie ma nawet najmniejszych właściwości pielęgnacyjnych.

Może przez tą "suchość" ma całkiem niezłą trwałość. Lip tint, to może nie jest, ale 3 godziny (bez jedzenia, ale za to z piciem i paplaniem) to całkiem przyzwoity wynik.

Na deser zostawiłam sobie kolor. Przyznaję, wybór był dość ciężki. Nie mogłam się zdecydować. Przy okazji dumania nad sensem życia przy szafie Rimmela doszłam do przerażającego wniosku: ciężko jest obecnie kupić szminkę w odcieniu innym niż różowy. Nawet niektóre pomadki udające czerwienie, po teście na dłoni okazywały się bardzo słodko różowo. Cuuuuudnie! Tylko niektórzy (czytaj: ja) mają już po dziurki w uszach tego koloru. Ostatecznie zdecydowałam się na nr 14. Nie do końca chciałam nudziaka (tak średnio się czuję w takich kolorach), ale ten odcień na dłoni nie wyglądał trupio, nie przypominał także korektora. Mimo, że kolor wydaje się niepozorny, to trochę kameleon. Przynajmniej na moich ustach. Raz bowiem jest beżowo-brzoskwiniowy, innym razem wychodzą z niego różowe (!) tony. Za każdym razem wygląda na ustach dość naturalnie.

Całkiem udała się Rimmelowi ta szminka. Zapunktowała u mnie głównie kolorem. Szkoda, że nie pomaga naszym ustom, no ale nie można mieć wszystkiego. Polecam ten produkt, choć nad jego zakupem poważnie powinny zastanowić się osoby, które nie przepadają na mocnymi zapachami pod nosem - choć mnie się słodki zapach tej szminki podoba, to wiem, że są osoby, które wyjątkowo drażni ten chemiczny cukierek.

Cena: ok. 18 zł/4g
Dostępność: Rossmann, Natura, Super-Pharm, Hebe
Ocena: 4/5

78 komentarzy:

  1. Na ustach wygląda całkiem nieźle:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wybrałabym raczej inny kolor. Powiem szczerze, że nigdy nie wpadł mi w oko żaden odcień tych pomadek :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwota, prawie wszystkie są różowe :D

      Usuń
    2. Nie wiem czemu Rimmel wciska Polkom tylko różowe pomadki z tej serii. W UK mają jakiś wybór, ogarnęliby się!

      Ładny kolor, lubię takie nudziaki!

      Usuń
  3. jak wysusza do nie dla mnie, wole nawilżające i wolę zapłacić 10zł i mieć z Wibo Eliksir

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z nawilżających wolę Celię. Wibo to jak dla mnie porażka.

      Usuń
  4. nie mam żadnej Kate. nie lubię sucharków, wiec nie żałuję ;0

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny kolor, ale nie lubie takich suchych pomadek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ją i jest to jedna z najmniej lubianych przeze mnie pomadek nude. Kolor totalnie mi nie podchodzi, jest jak dla mnie za ciemny jak na nude i wygląda na moich ustach po prostu sino. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja z kolei w takich jaśniutkich nude wyglądam jakbym złapała za korektor :)

      Usuń
  7. lubie ta pomadke. ja zlapalam za numer 03 (bez rozowych tonow;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie polecam noszenia jej w kieszeni w płaszczu. Po kilku tygodniach zmiennej temperatury pomadka zrobiła się dziwnie maślana i teraz rozciapuje mi się podczas aplikacji :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za radę. Nigdy nie noszę szminek w kieszeniach, raczej pałętają mi się po torebce :)

      Usuń
  9. uwielbiam te szminki ;)))
    moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie aż tak w sobie nie rozkochały, ale nawet się lubimy :)

      Usuń
  10. Całkiem ładnie ten kolor prezentuje się na ustach, kuszą mnie te pomadki ale jeszcze nie uległam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj, może pojawią się jakieś nowe, ciekawe kolory :)

      Usuń
  11. ładny kolor ,może się skuszę gdy skończy się moja szminka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze żadnej szminki nie wykończyłam :)

      Usuń
  12. jesli chodzi o szminki wole bardziej widoczne kolory:) ale chyba sprobuje jakiejsc z tej seri:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię konkretne kolory, ale czasem mam ochotę na coś delikatniejszego :)

      Usuń
  13. Również uległam - 19 i 070 .. odcienie w ogóle nie moje ( również preferuję czerwienie) ale 070 ma ładny naturalny kolorek więc nawet jej używam ;) Co do 19 to moja największa porażka - wysusza usta, podbija skórki a kolor - jest identyczny jak mój naturalny kolor ust więc nie widzę sensu by jej używać :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Na ustach wygląda bardzo ładnie, ale kompletnie mnie nie kuszą matowe pomadki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładnie się prezentuje na Twoich usteczkach :) Nie mam żadnej z serii Kate, za to mam 2 inne, ale z kolorem to raczej nie trafiłam, jest taki różowy i chyba mi nie pasuje zwyczajnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam 2 pomadki z tej serii i bardzo je lubię, bo za firmą Rimmel już mniej ;) Choć mam do niej sentyment.

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubie ją- właśnie za ten kolor, nie robi ze mnie topielicy. No ale trochę wysusza, taki urok szminek long lasting:) Ładnie CI w niej.

    OdpowiedzUsuń
  18. no proszę jakie całuśne usteczka zoilii :D

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam te pomadki, tez pierwszy raz zaopatrzylam sie w nie podczas rossmannowej promocji;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tej serii mam numer 10 :) Krwista czerwień! Podoba mi się jeszcze 14 i 7 :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak ja nie lubię tego zapachu, zdecydowanie wolę już ten, równie słodki, ale zapach szminek z klasycznej (e?) serii Lasting Finish. Dla mnie kolor nie bardzo, bo ja niestety to w różach wyglądam najlepiej :P tak różach :P :)
    Ja ciągle ciekawa jestem, jak Ty wyglądasz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różom mówię tak, ale tym zgaszonym, łamanym brązem :).
      Przyjedź do Wrocławia, to sobie pooglądasz :D

      Usuń
  22. MÓJ ulubieniec grudnia ale powiem szczerze, że na mnie wygląda trochę trupia a już na Twoich ustach bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię takie jasne kolory na ustach, ten jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kupiłam sobie bardzo podobny odcień z innej serii lae tez nie jestem zadowolona rimmel według mnie to badziewie bo jeszcze z żadnego ich kosmetyku nie byłam w pełni zadowolona:( a kupujac tę szminkę miałam jeszcze płonna nadzieje że mnie jeszcze ta firma przekona do siebie, no niestety za bardzo wysusza mi usta:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kilka kosmetyków Rimmela i właściwie mam takie samo zdanie odnośnie tej firmy. Jej produkty są niespecjalne.

      Usuń
  25. Mam numer 03 z tej serii i wydaje mi się być bardzo podobny do Twojego [wiem, że niektóre numery/odcienie dostępne w PL nie są dostępne w UK i odwrotnie]. Początkowo wydawał mi się idealny i używałam tej pomadki non stop, ale z czasem doszłam do wniosku, że wyglądam, jakbym ust nie miała. Teraz królują u mnie oczojebne róże i czerwienie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawracasz się na dobrą drogę :). U mnie z kolei róże (zgaszone), czerwienie, korale i pomarańcze królują na co dzień, a nude od święta :)

      Usuń
  26. Recenzja brzmi ciekawie :) Ten kolor bardzo ładnie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda dobrze, ale nie kupiłabym tego koloru. Wyglądam źle w takim odcieniu nude na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  28. ja wielbię nude, ale trudno jest znaleźć coś dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubię te szminki :) To jeden z moich najlepszych odkryć 2012 roku i jestem pewna, że kolekcja w mojej szufladzie powiększy się w 2013 ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie pewnie ta szminka by się nie sprawdziła bo mam usta suche same z siebie a jakby jeszcze szminka mi je przesuszała to by była katastrofa ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kolor ładny :) Kurczę, szkoda, że jej nie kupiłam w tej promocji :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Choć nie przepadam za nudziakami, to zgadzam się z Tobą, że Rimmelowi udało się stworzyć naturalny odcień, który nie bieli i nie daje efektu topielicy... Czasami mam wrażenie, że przy tworzeniu niektórych pomadek ktoś pomylił szminkę z jasnym korektorem. Swoją drogą niektóre z nich są jaśniejsze od korektorów. Takiego efektu nie lubię. Ta pomadka wygląda całkiem sympatycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak oglądam czasem testery korektorów i szminek, to mam ochotę smarować szminką niedoskonałości :D

      Usuń
    2. Ja mam identyczne odczucia:D Te szminki bardziej odzwierciedlają kolor mojej twarzy niż korektory czy podkłady:D

      Usuń
  33. Mam szmineczkę z Rimmela, ale tę wersję w czerwonym opakowaniu. Kolory są świetnie, choć zgodzę się z Tobą, że wszystkie zaróżowione :)

    OdpowiedzUsuń
  34. przyjemniaczek nudziaczek :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Ładny kolor, muszę zapamiętać numerek. :) Ja tam uwielbiam szminki Rimmella :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem ciekawa, czy one pachną tak samo jak zwykłe Lasting Finish. Pewnie tak :/

    Ładny kolor, zawsze warto mieć takie podkoloryzowane nudziaki pod ręką.

    OdpowiedzUsuń
  37. Kasiowa szminka zawitała do mnie w postaci numerku 03, niby nudziak ale z lekkim brązem, tylko moja wcale nie wysusza ust...

    OdpowiedzUsuń
  38. Fajny efekt :) w dodatku nie bieli. Super wygląda na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  39. Faktycznie ma taki nieokreślony kolor, też ją mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. uwielbiam jej zapach , konsystencje, trwałość i ogólnie kocham ją ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. No eej, no przez paplanie nie zmywamy szminki z ust... chyba :D
    Ja tam bardzo lubię słodkie, intensywne zapachy, nawet pod nosem. Tylko smaku chemii nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szminkę zjadam :D. Jak gadam, to czasem wargę przygryzę, czasem potrę jedną o drugą, zwilżę językiem. Omnomnom :D

      Usuń
  42. Lubię nudziaki, ładnie prezentuje się na ustach, możliwe, że zakupię. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  43. must have w każdej damskiej kosmetyczce, przydałby się również w mojej :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo podoba mi się odcień tej poadki, jednak ja nigdy nie mogę na nią trafić w sklepie;/

    OdpowiedzUsuń
  45. wygląda na ustach całkiem przyjemnie, chociaż musiałabym ją zobaczyć w drogerii. w obecnej chwili nie jest dla mnie, bo moje usta potrzebują jedynie porządnej dawki nawilżenia.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  46. Podoba mi się, nawet bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Poszukuję szminki z tej firmy tylko o nr. 002 a ta jest chyba 14 nie wiem czy jest jasna .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...