Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

niedziela, 23 grudnia 2012

Eliksir prawdy. Wibo Eliksir 08

Każda osoba zaglądająca na blogi, znakomicie wie, że tematy na nich serwowane podlegają pewnym modom. Raz wszyscy piszą o tym, innym razem o czymś innym. Przy okazji promocji -40% w Rossmannie, sporo osób oszalało na punkcie "nowych" pomadek Wibo z serii Eliksir. Te cudaki były wtedy tanie, jak barszcz, dlatego tłumy dziewczyn kupowało te szminki hurtowo. Szczególnie na nr 5 urządzano prawdziwe polowania. Choć nie kupiłam Eliksiru podczas szalonej promocji, to jednak zdecydowałam się na niego jakiś czas później. Skuszona przez Dymka, przy okazji uzupełniania kosmetycznych zapasów, zaopatrzyłam się w nr 8. Uradowana (kupno nowego mazidła poprawia humor tak, jak czekolada, a nie tuczy) wróciłam do domu i zaczęłam się nią mazać...

Kolor jest naprawdę ładny... w opakowaniu. Piękna, soczysta, wściekła czerwień to kolor idealny na zimę. Niestety, zarówno na dłoni, jak i na ustach z uroczej czerwieni wychodzą różowe tony. Matko i córko, czy wszystkie szminki muszą być różowe?!



Od początku coś mi ten produkt nie pasował. Miałam wrażenie, że chyba znam tę nowość, cudowny Eliksir... Moje przypuszczenia chyba nie są bezpodstawne - mam wrażenie, że to ten sam produkt, który pojawił się w ofercie Wibo na wiosnę w opakowaniu "stylizowanym" na Sweet Kiss firmy Bourjois.

Oto mały materiał dowodowy:

Jedyne, co różni te serie, to opakowanie. Choć to "ulepszone" nadal jest liche, a napisy szybko z niego schodzą.
Dostępne kolory, kształt szminki, zapach, smak, gramatura, etykieta - tutaj nie ma różnic. Składu nie porównam, bo nie mam do niego dostępu.

Czy tylko ja czuję się nabita w butelkę?

Jeżeli ktoś jest zainteresowany recenzją nawilżającej szminki z Wibo, to zapraszam TU, nie ma sensu jej powielać.

65 komentarzy:

  1. Miałam na nie chrapkę.
    Ale mi przeszło.
    Cały czas poluję na Celię.
    Póki co, bez skutku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Wibo to ja wielbię tusz do rzęs zielony i lakiery niektóre:) chciałoby się zaśpiewać"Ale to już było" a nie żadna nowość ha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo dobrego słyszałam o zielonym tuszu, więc może kiedyś się na niego skuszę.

      Usuń
    2. ja mu się długo opierałam, nie chciało mi się wierzyć że taki dobry ale to był błąd! :)

      Usuń
    3. ja się na nim nieco zawiodłam.. strasznie się osypuje, już po godzinie widać pierwsze okruchy :/

      Usuń
    4. Oj tak, przyłączam się do grona zawiedzionych. Też kupiłam go zwiedziona wieloma pozytywnymi opiniami, jednak to jego kruszenie się było nie-do-wy-trzy-ma-nia!!! Naprawdę ładnie podkreślał rzęsy, jednak osypywał się jak mało który :(

      Usuń
  3. a ja posiadam 05 i 06 i jak dla mnie świetnie się sprawdzają ( chociaż nie mam porównania z wcześniejszą wersją).

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam dwie wersje tej szminki i szczerze mówiąc bardzo je lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. więcej go nałóż! wtedy bardziej czerwony :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nałożę więcej, to mi usta odpadną :D:D

      Usuń
  6. kolor w opakowaniu bardzo się różni od tego na ustach...a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezły detektyw z Ciebie :D
    Nie pokusiłam się na nie i jakoś nie ciągnie mnie do nich. Zapominam za każdym razem jak jestem w Rossmannie :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakby nie było to fajny ochraniacz na usta... taka kolorowa szminka ochronna, mam dwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ta ochrona to za słaba... Wolę konkrety :)

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zoila szpieg...faktycznie na ustach nie robi takiego wrażenia ( nie żebym miała coś do Twoich ust, chodzi mi o kolor)...czerwień to ma być czerwień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Kupuję czerwoną szminkę, to chcę czerwieni na ustach, a nie różu.

      Usuń
  11. Bo to chyba nie miałabyć nowość ale po prostu odświeżali opakowanie.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam nadzieję zobaczyć prawdziwą czerwień, niestety, chlusnęłaś we mnie zimną woda

    OdpowiedzUsuń
  13. opakowanie jest straszne... a tego delikatnego efektu (z różowymi tonami) zupełnie się nie spodziewałam

    OdpowiedzUsuń
  14. Całkiem możliwe, że Wibo nas robi w balona ;-) Bo aż niebywałe, żeby polska marka tak szybko zmieniała swoje kolekcje makijażowe. Nie mniej, mam słynny Eliksir nr 5 i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U każdego sprawdza się co innego :). Cieszę się, że ty jesteś zadowolona - kupując tego cudaka liczyłam, że też będę.

      Usuń
  15. ja się polubiłam z tą pomadką, mam fiolet i wściekły róż, nie pamiętam nr:)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny odcień :)
    Pozdrawiam i Zapraszam

    Proszę polub moją stronę na Facebooku / Udostępnij -
    http://www.facebook.com/DominikaWoronowskaBlog

    OdpowiedzUsuń
  17. hmm rzeczywiście, ale podobieństwo odkryłaś:]

    OdpowiedzUsuń
  18. podobno z ich odpowiednikami z Lovely jest tak samo.
    ja personalnie jestem baaardzo zadowolona z ich przezroczystości, ale rozumiem, że skoro polowałaś na soczystą czerwień, to jesteś zawiedziona :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie miałam ostatnio w łapach L'oreal Caresse Aphrodite Scarlet - na naklejce była piękna czerwień. Coś mnie tknęło, żeby sprawdzić ten kolor w internecie - dobrze, że to zrobiłam, bo szminka nawet koło czerwieni nie leżała.

      Usuń
  19. Tekst o czekoladzie bardzo trafiony - już wiem dlaczego mam tyle kosmetyków :D
    Nie uległam mani na Eliksiry i widzę, że dobrze zrobiłam - dzięki Tobie jestem kilka zł do przodu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zupełnie czegoś innego się spodziewałam. Dobrze, że przeczytałam Twoją recenzję, bo inaczej pewnie kupiłabym pomadkę i byłabym rozczarowana.

    OdpowiedzUsuń
  21. No widzisz - można biadolić swoje, może sobie to być najkiepstsze mazidło na świecie, ale za cenę niecałych 6zł ja jestem zadowolona, bo szminki kryjące to niestety nie moja bajka :) także jestem zadowolona :o)

    No i ja celowałam w parzyste numery :D z nieparzystych mam tylko o1 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio mam fazę na takie szminki o błyszczykowym wykończeniu. I uparłam się na czerwień. Za cholerę nie mogę znaleźć czegoś w odpowiednim odcieniu, bez tony różu :(

      Usuń
  22. Ja też na promocji -40 % kupiłam Eliksir z Wibo numer 06. Piękny kolor i świetna szminka. Mi akurat przypadła do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. jaaaa znam kilka czerwieni co nic z rozowymi tonami nie maja wspolnego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawaj :D. Znasz może takie, które mają wykończenie podobne do tej?

      Usuń
    2. Też mogę podać 2 pomadki, czerwono-czerwone: loreal color riche star secrets 710 rouge penelope (cyba już nie do dostania, oszczędzam ja jak mogę :( ) i kryolan lc101 (był w glossyboksie kiedyśtam, ja mam z wymianki, jest to jaśniejsza czerwień, bardziej strażacka, ale żadnego różu w niej nie widzę :)

      Usuń
    3. no ten kryolan jest boski , do tego MAC lady danger , lub ciemniejsza mac red no i peggy sage moscow , ale wykonczenia matowe , satynowe - innych nie toleruje w tak intensywnych barwach :)

      Usuń
  24. Była czy nie ja i tak uwielbiam te pomadki:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam ani jednej, ani drugiej, ale jeśli to prawda, to z opakowaniami nadal są na bakier :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam jakiś inny numerek i jak dla mnie fajna :) a czystą czerwoną mam z inglota i kobo i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja ma kolor 07 i bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kupiłam 8 i 5. Nie żałuję, ale spodziewałam się lepszego krycia, nie wysuszania , bo po jakimś czasie zauważyłam, że na zimę one się nadają tylko po uprzednim nałożeniu balsamu na usta bądź pomadki ochronnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam poprzednią wersję w lecie i miałam takie same odczucia - jak nałożyłam pod nią balsam to była ok. Ale nie po to kupuję nawilżające szminki, żebym musiała jeszcze nakładać balsam.

      Usuń
  29. Mam tą 08 i u mnie róż nie przebija wcale (może zależy to od koloru ust ze względu na ich sporą transparentność :)) Ja jestem zadowolona ale raczej na inne kolory się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie po części kolor zależy od barwy usy. U mnie sporo szminek wybija na różowo :(. Ale ta na dłoni też jest różowa.

      Usuń
  30. tak myślałam, że to to samo, co ta poprzednia

    OdpowiedzUsuń
  31. najważniejsze, że ładnie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzydka nie jest, ale niezbyt dobrze się czuję z tą szminką - trochę niepewnie.

      Usuń
  32. kolory się strasznie różnią;/

    OdpowiedzUsuń
  33. nie miałam poprzedniej, ale coś mi tak się kojarzyło z innych blogów
    ale i tak lubię Eliksir -świetna pomadka:)

    OdpowiedzUsuń
  34. czerwień, która jest różowa :/ a chciałam ją kupić, dobrze że się nie skusiłam.

    Korzystając z okazji życzę Wesołych, spokojnych świąt :) dużo szczęścia w nadchodzącym roku i tego, by w Twoje ręce wpadały same dobre kosmetyki! :D Udanego Sylwestra i Wesołych jeszcze raz! ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jaaakoś tak, nie skusiło mnie ;)
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  36. Też tak początkowo myślałam, szczególnie jak zobaczyłam, że identycznie te produkty się nazywają. Ale! :) Ja widzę jednak różnice, mam po jednej sztuce (5 z eliksiru i 7 w fioletowym opakowaniu): u mnie eliksir trzyma się beznadziejnie krótko, po jednej fajce już go nie ma:P, dodatkowo eliksir śmierdzi chemicznie jakoś, ta zeszłoroczna pachnie cudownie słodko jak wanilia i wolniej się zjada (oczywiście mistrzem trwałości nie jest).

    OdpowiedzUsuń
  37. Uff, dobrze w takim razie, że się na nią nie skusiłam, nie dla mnie róż ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. No taki balsamik, powiedziałabym. Zaraz spojrzę na Twoją recenzję "pierwowzoru", ale już wiem, że pewnie nie kupię podobnej. Bo moim zdaniem to efekt podobny do pomadki ochronnej...

    OdpowiedzUsuń
  39. Faktycznie efekt na ustach całkiem inny od koloru pomadki... Trochę słabo. Jedyny kolor, który z Eliskirów mnie interesuje, to 02, ale albo trafiam na całkowicie rozpuszczone testery (w ciemno brać nie chcę, bo boję się właśnie tej różnicy kolorów), albo akurat nie mam wolnej dychy na niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. nie miałam poprzedniczki więc nie mam żalu, mi odpowiada ta lekka forma i to za taką niską cenę, wybaczam nawet tandetne do granic możliwości opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie mam porównania, ale lubię tą czerwień a teraz i numer 5 dorwałam.. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. widzę pierwsze zdj, potem drugie i czuję się jakaś taka oszukana. Nie warto nawet po taniości kupować... chyba ze ktoś chce osiągnąć właśnie taki efekt

    OdpowiedzUsuń
  43. Pomadka ślicznie wygląda na ustach! ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. pomadka na ustach wygląda ładnie, chociaż jeśli spodziewałaś się czerwieni to faktycznie, efekt marny :( ja też skusiłam się na jeden kolor i do samej szminki jakoś szczególnie przekonana nie jestem. taka sobie, jak za te kilka złotych może być.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  45. Kolor świetny, chociaż półtransparentny:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...