Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

niedziela, 4 listopada 2012

(Dwu)faza na demakijaż. Bielenda Awokado Łagodny 2 - fazowy płyn do demakijażu oczu

Człowiek jest z natury istotą wygodną i leniwą. Czasem tak mu się nie chce, że to ludzkie pojęcie przechodzi. Nie uwierzę, że nie zdarzają się wam dni, gdy po przyjściu do domu, macie ochotę tylko na małą drzemkę. Taką pięcio-, no może dziesięcio- albo piętnastominutową. Wyraźnie czujecie siłę przyciągania kanapy... Spaaaaaaaaaać.... I nie wiedzieć czemu budzicie się rano. Idziecie do łazienki, patrzycie w lustro a tam... AAAAAAAAAAA! Zombie na mnie patrzy! Chwila... To nie zombie, Halloween już minęło, to ja. Co za ofiara losu. Mistrzowska panda, cienie w okolicy brody, twarz w dziwne placki... Dlatego, moje miłe panie, żeby nie podnieść sobie ciśnienia rano, wieczorem obowiązkowo zmywamy makijaż :).

Czasem jednak nie usuniemy naszej, dobrze położonej, szpachli szarym mydłem i wodą. Potrzebujemy czegoś super, skutecznego jak Fairy, Somat i Vizir do spółki... I wtedy na pomoc przychodzą nam one, płyny dwufazowe.

Lubię markę Bielenda, choć nie ze względu na wybitne działanie pielęgnacyjne ich produktów. Nieee. Jako duże dziecko lubię kolory. A tych Bielenda nie szczędzi - zarówno opakowaniom, jaki i "właściwym" produktom. Dziś bohaterem notki jest soczyście żółto - zielony płyn dwufazowy z serii Awokado.

O tym, jak skutecznie można poradzić sobie z makijażem oczu za pomocą tłustych substancji, świetnie wiedzą miłośnicy OCM i zmywania makijażu oliwką. Z OCM się nie polubiłam na dłuższą metę, oliwki używam tylko w sytuacjach awaryjnych. Za to po płyny dwufazowe sięgam chętnie.

Bielenda Awokado w zamyśle jest jak każda dwufaza. Trzeba zmieszać fazy, zmoczyć wacik i przytknąć go do oka. I tu zwykle zabawa się kończy, chyba, że któryś kosmetyk zaprzyjaźnił się z naszą powieką i nie chce jej opuścić. Wtedy delikatna perswazja załatwia sprawę. Płyn pozostawia po sobie wspomnienie w postaci tłustawej warstwy; w przypadku Bielendy nie jest ona jednak tak ciężka i tłusta, jak przy okazji demakijażu płynem Ziaji (słowo daję, smalec zostawiłby mniej tłuszczu na powiekach niż Z.).

Jak Bielenda radzi sobie ze zmywaniem? Dobrze, choć nie idealnie. Ale żeby nie być gołosłowną, przeprowadziłam mały test skuteczności, w którym udział wzięli:

♣ Essence Kajal 22 Taupe me!
♣ Hean Hypno Style Eyeliner
♣ Max Factor Lip Tint
♣ Maybelline Colour Tattoo
♣ My Secret Satin Touch Kohl

Część z użytych kosmetyków to produkty bardziej trwałe. Lip tint i eyeliner w płynie trochę się opierali. Przy użyciu odrobiny siły, eyeliner opuścił moją dłoń. Jedynie Max Factor przez jakiś czas przypominał o sobie różową plamą. Bielenda radzi sobie także z wododpornymi eyelinerami Essence i bardzo trwałymi tuszami. Zmywa je, nie rozmazuje.

Polecam ten płyn, niedrogi i delikatny dla oczu (moich nie podrażnił), a przy tym całkiem dobrze zmywa.

Skład: Aqua, Cyclomethicone, Isohexadecane, Glycerin, Persea Gratissima Oil, Arginine PCA, Elaeis Guineensis Oil, Sodium Chloride, Cocos Nucifera Oil, Disodium EDTA, Methylparaben, DMDM Hydantoin, CI 42090, CI 19140 

Cena: ok. 10 zł/125 ml
Dostępność: Natura, Hebe, Kaufland
Ocena: 4/5

109 komentarzy:

  1. Znam to uczucie - wracam do domu, chce sie polozyc tylko na chwile i .. budze sie o 21, myslac, ze zaspalam do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Moja mama zawsze się ze mnie śmieje, jak zaczynam latać wieczorem, bo właśnie się obudziłam i jestem pewna, że już ranek :).

      Usuń
  2. Ja znalazłam już idealną dwufazówkę (którą zamierzam opisać w poniedziałek na blogu), ale może po skończeniu butelki spróbuje płynu Bielenda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię te dwufazy z Bielendy :D ale bardziej pasuje mi wersja z Bawełną.

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie kończy mi się buteleczka z dwufazówką z Ziaji - więcej tego nie tknę. nie dość, że słabo oczyszcza, to jeszcze te tłuste plamy. brr.. skuszę się na tą Bielendę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze nie miałam dwufazówek z Bielendy,ale opinie ma faktycznie pozytywne

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jestem wierna dwufazie Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  7. używam jej w sytuacjach ekstremalnych :) Jestem bardzo zadowolona z tej Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie położyłabym się spać w makijażu, nawet jakbym nie wiem jak była zmęczona, nie ma mowy, zresztą nie zdarza mi się tak zasypiać, musiałabym być ululana:D
    co do płyny świetnie zmywa wszystko, ale tłusta warstwa mi przeszkadza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, tłusta warstewka jest dość denerwująca.

      Usuń
  9. ja właśnie zakupiłam tą z oliwką od Bielendy i jest godna przetestowania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie lubię tego tłustego filmu który pozostawia ten płyn :/ Przy OCM nie ma z tym problemu bo tłustą "warstwę" zmywa się wilgotną ściereczką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie samo OCM było problemem ;/

      Usuń
  11. słyszałam o tym płynie dobre rzeczy, kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ostatnio chciałam kupić bielende z czarną oliwką a tu nigdzie jej nie ma

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię ten płyn :) Jest sto razy lepszy od Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja lubię i polecam dwufazówkę z marion-wersja niebieska:) Monika W.

    OdpowiedzUsuń
  15. Już tyle pozytywnych opinii się naczytałam na jego temat, że następny płyn do usuwania tynku to ON !!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam go i używam kiedy mam wodoodporną maskarę One by One, jest nie do zdarcia, a dwufaza daje jej radę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Testerzy płynów micelarnych powinni brać z Ciebie przykład, jeśli chodzi o pokazanie jak to działa: jasno, precyzyjnie i czytelnie. Bardzo mi się Twój sposób podoba [być może ktoś jeszcze tak robi, nie wiem, widziałam to jak dotychczas tylko u Ciebie :P]. Bach-bach-bach - parę rodzajów kosmetyków i ścieramy, informując ile razy i jak mocno pocieramy. To jest to :)

    Nie używałam jeszcze, znowu kupiłam sobie co innego [właściwie to dostałam i mam mikrozapasik].

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      A co masz w zapasiku?

      Usuń
    2. Nie chwaliłam się, bo - zwłaszcza w moim przypadku - to nic szczególnego, zaufałam jednemu :D i został mój, czyli kontrowersyjny, zbierający ambiwalentne opinie - AA Wrażliwa Natura.
      [o - o, znowu mię zdzielisz po łbie, ale i tak Cię lubię! :D]

      Usuń
    3. O nie, nie. Tego pana nie lubię. Z AA mogę polecić jeden płyn micelarny - Ultra Odżywianie. Chociaż ładnie pachnie :D.

      Usuń
    4. Hahaha :D
      Podobnie jak wybrać taki a nie inny samochód, bo ma wygodne pokrętła do uchylania szyb :D

      Usuń
    5. Pokrętła ważna rzecz! Jeszcze lepiej, jak ich nie ma i nie trzeba kręcić :D

      Usuń
  18. Pewnie w końcu się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę go w końcu wypróbować, chociaż i tak się boję tej tłustej warstwy.
    Najbardziej to ja lubię micelki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam ją miłością dozgonną (:

    OdpowiedzUsuń
  21. Aż dziw, że jeszcze nie spróbowałam.
    Chociaż ja nie lubię tłustej warstwy, którą pozostawiają dwufazy:\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie przepadam, ale wybaczam ze względu na skuteczność.

      Usuń
  22. Uwielbiam tą dwufazówkę. A co sądzisz o innych z tej serii ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O innych dwufazówkach Bielendy? Miałam Bawełnę i ją lubiłam :).
      Jeśli chodzi o serię Awokado, to nie miałam innych kosmetyków z tej linii.

      Usuń
  23. Ja po przygodzie z płynem Ziaji nie chcę sięgać ani po micele ani po dwufazy. Ale chyba się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja to mam ostatnio takiego lenia, że mocze facjate nad zlewem, myje żelem do twarzy i wycieram papierem. O dziwo wszystko idealnie schodzi. Ten płyn miałam. Jakoś nie specjalnie mi pasował. Mazał się strasznie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam wersję z bawełną i jest tak samo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo się polubiłam zarówno z tą wersją jak i Bawełną :)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie próbowałam, ale pewnie prędzej czy później to nadrobię. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. oj tego pana to ja już nie kupię-tak mnie podrażnił że ledwo widziałam przez kilka godzin:(:(:(

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja tak raz miałam! Była 20:00 jak wróciłam do domu, przekąsiłam coś i pomyślałam, że zdrzemnę się 10 minut a potem wykąpię, coś poczytać itd. Obudziłam się przerażona rano, jakim cudem przespałam 12 godzin???

    Lubię ten płyn dwufazowy :) zmywa szybko, nie podrażnia.

    OdpowiedzUsuń
  30. Aktualnie mam i całkiem lubię ale powoduje u mnie efekt małej mgły a tego nienawidzę.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam i nawet lubię, szkoda tylko, że szczypie mnie w oczy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kolejną osobą, która o tym pisze. Mnie nic nie jest, z kolei Ziaja robi mi kuku.

      Usuń
  32. U mnie położenie się na 15 minut skutkuje długim snem :D
    Od tak dawna czaję się na te płyn, ale jeszcze nie miałam :) Staram się zużyć to, co mam ;) Ale na pewno kupię w przyszłości, jestem go bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego staram się nie drzemać :D

      Usuń
  33. ja sie chyba do dwufazowek zrazilam wlasnie przez ziaje. potem mialam jakas dwufaze z lacura i byl jeszcze gorszy. i na tym zaprzestalam. moze czas dac im szanse znowu i zakupic bielende?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować, ale nie dam sobie ręki uciąć, że będzie ci pasował :)

      Usuń
  34. mam 3 opakowanie, ale powoli zaczyna mnie wkurzać

    OdpowiedzUsuń
  35. Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie ten zmywak :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię ją, ale znam lepszą - Garniera Essentials (w dużej butli).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garniera kupuję od jakiegoś czasu, ale dziwnym trafem zawsze w koszyku ląduje Bielenda :D

      Usuń
  37. Aktualnie używam tego samego płynu Bielendy i jestem z niego mega zadowolona. Jeżeli kogoś interesuje to w Laboo jest obecnie na niego promocja, kosztuje niecałe 6zł. ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. na dniach pojawi się moja recenzja na jego temat.. ale u mnie nie sprawdził się dobrze..

    OdpowiedzUsuń
  39. Myślę, że wypróbuję następnym razem Bielendę:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Hahah, genialny styl pisania xD Nie miałam w sumie nigdy dwufazowego płynu do demakijażu, może kiedyś się skuszę na niego :)

    btw uwielbiam tą kredkę Taupe Me!

    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. To uczucie coraz czesciej mi towarzyszy.
    Przyznam ze zadnego plyny z tej firmy nie testowalam cho bardzo bym chciala.
    Koniecznie musze zakupic jakis w celach testow;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ten płyn jest moim ostatnim ulubieńcem. Staram się nie kupować produktów w tedy gdy jest na nie nagonka, typu : jakie to one nie są cudotwórcze i jakie och i ach.. A dwufaza z Bielendy właśnie takim produktem była, miała swoje 5 minut i długo się opierałam. Nieznanym trafem jednak znalazł się w mojej łazience i tu proszę! Za niskie pieniążki - całkiem dobry płyn! W pełni popieram Twoją opinię :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałam go. Początkowo nawet lubiłam, ale pod koniec zaczął mi wysuszać skórę powiek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie taki efekt dawała Ziaja, ten na razie nie, ale jeszcze trochę go mam...

      Usuń
  44. te płyny Bielendy (miałam też ten różowy) to małe koszmarki.. co prawda zmywały oko całkiem całkiem.. ale ta warstwa tłuszczu jaką po sobie zostawiały była przeokropna.. czułam się, jakbym twarz smalcem wysmarowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ty całą twarz nimi zmywałaś? Oj. Też bym się wściekła :D

      Usuń
  45. Mam teraz oliwkową dwufazę z Bielendy i bardzo się lubimy. Zmywa wszystko, trzeba tylko przez kilka(naście) sekund potrzymać nasączony płatek przy oku. Póki co nie wysuszył, za to Ziaja zrobiła mi na powiekach masakrę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tłusta pamiątka po nim mi nie straszna, bo zawsze po demakijażu oczu myje całą twarz

      Usuń
  46. pierwsze opakowanie tej 2fazy zrobilo na mnie mega negatywne wrazenie, ale ostatnio kupilam drugie, jakos tak odruchowo i zaczynam ja naprawde lubic :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Rzeczywiście bardzo dobrze zmywa, nie przepadam za dwufazówkami ze względu na tłustą warstwę, ale w przypadku tego płynu nie jest aż taka uciążliwa i odczuwalna.

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam dwufazówkę z Delii, używam go w zasadzie od niedawna. Kupiłam go jakiś czas temu, ale jakoś nie zachwycił mnie, może to po płynie z Nivea,który mnie szczypał :(. Delia za to bardzo dobrze sobie radzi z eyelinerem, mocnym tuszem czy ciemnymi cieniami. Nie jest idealna , ale za taką cenę to można spróbować(podobna do ceny Bielendy).
    O tej serii z awokado naczytałam się trochę, myślę, że jak mi się Delia skończy ,wypróbuję Bielendę.

    OdpowiedzUsuń
  49. a mi te dwufazówki zupełnie nie podchodzą i chyba nigdy zdania na ich temat nie zmienię ! :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Zaopatrzyłam się w 2 takie płyny (awokado i bawełna) jak były w promo w Biedronce i czekają na swoją kolej w szufladzie ;) W sumie to moje pierwsze dwufazówki - mam nadzieję, że się spiszą.

    OdpowiedzUsuń
  51. ja mam dwufazówkę z Delii do zadań specjalnych i jest ok - ale generalnie takich płynów nie lubię i używam tylko przy wodoodpornym tuszu lub mocny eyelinerze :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Uwielbiam Twoje wstępy ;)
    Ale nigdy nie używałam tego płynu.

    OdpowiedzUsuń
  53. Niedawno recenzowałam płyn z bawełną - jestem bardzo zadowolona ale następnym razem kupię ten z Avocado na próbę i porównam :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Zastanawiałam się nad tymi dwufazami, gdy były w promocji w Biedronce, ale ostatecznie na tyle polubiłam OCM, że Bielendę odstawiłam na półkę :) A moja ulubioną dwufazą jest niebieski Garnier, jeszcze nic go nie przebiło :D
    Pozdrawiam, Yenn

    OdpowiedzUsuń
  55. Mam i nawet ją lubię :) Zdecydowanie odczuwam różnicę między nią a płynami micelarnymi :)

    OdpowiedzUsuń
  56. I Evansa! :) kocham ich :D Levego na razie przeczytałam tylko "Jak w niebie", ale dosyć mnie zaciekawiła, więc dwie kolejne czekają w kolejce :) z jednej strony mam nadzieję, że go nie polubię, bo to oznacza, że kupię wszystkie jego pozostałe :D a z drugiej oczywiście chcę je polubić :D i weź tu zrozum kobiety... ;> hahaha :P a Ty lubisz jego książki, czy teraz po prostu rzucił Ci się w oczy?:)

    cudownie, że nie jestem sama! :* :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Świetny post!

    + Obserwuję ;)

    http://vanilliapl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  58. No no, ładnie, przy następnej wizycie skuszę się na bank - robię magicznie czyszczącą portfel listę zakupów :D - przyznam, że zawsze doczyszczam skórę oliwką, ale czasami bardzo piecze - zależy, której użyję. Nigdy nie odważyłam się spróbować drugi raz płynu do demiakijażu - zraziłam się bardzo parę lat temu jakąś ziajką :torba: Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Otagowana, pobaisz się ze mną? :)

    http://pieknoscdnia.blogspot.com/2012/11/tag-co-masz-na-nocny-stoliku.html

    OdpowiedzUsuń
  60. nigdy nie miałam, ale od dłuższego czasu mnie kusi i pewnie jak gdzieś trafię to kupię;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Dziękuję!
    O tak, znam to.. drzemka, ale mi moja psina spać nie daje, trzeba wstawać, nie ma bata :p.
    Nie używałam tego płynu, ale kolory ma rzeczywiście fajne.. i może być całkiem fajny, może wypróbuję, bo cena nie jest jakaś wysoka. Jednak ostatnio zaprzyjaźniłam się z micelem Bourjois i zmywam nim wszystko- genialny!

    OdpowiedzUsuń
  62. do dwufazówek podchodzę jak do jeża, ze względu na tłustą warstwę. ale może skuszę się za jakiś czas na to oczojebne cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Nominowałam Twój blog do Liebster Blog Award;)Szczegóły u mnie na blogu http://caramellaq.blogspot.com/ ....Całuję i gratuluję;)!;*

    OdpowiedzUsuń
  64. Nie miałam go,ale czytałam dużo pozytywnych recenzji :)Więc jak skończę swój to się chyba skuszę na ten.

    OdpowiedzUsuń
  65. Aktualnie używam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Szukałam kiedyś tego płynu po kilku Rossmannach i kiszka...Kupiłam dwufazówkę Ziai, którą można kupić prawie wszędzie i jakoś jestem zadowolona. W sumie nadal jestem całkiem ciekawa tej Bielendy, ale nie chce mi się latać za dwufazą przez pół miasta, żeby się okazało że jej nigdzie nie ma. Może jest taka dobra, że w sklepach jej brak? :P

    OdpowiedzUsuń
  67. Mnie to wszystko podrażnia poza olejkiem myjącym z BU :C

    OdpowiedzUsuń
  68. Lubię go, ale teraz dla odmiany wzięłam wersję z bawełną.

    OdpowiedzUsuń
  69. ja tłustego na buzi nie bardzo ;) to też wykorzystałam avokado do mycia pędzli od ciężkich korektorów i podkładów i w tej roli wybornie ;]

    OdpowiedzUsuń
  70. A mi jakoś wyjątkowo nie przypasował. Zostawia bardzo tłusty film a i tak rano mam resztki tuszu :(

    http://box-with-colours.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  71. Rzeczywiście dwufazówka z ziaji to jakaś pomyłka. Na pewno nie do wrażliwych oczu. Lepiej już zmywa mleczko aloesowe z ziaji.

    A co do bielendy to bardzo dobry produkt. Nie podrażnia, a mnie podrażnia większość kosmetyków dwufazowych i momentalnie mam czerwone oczy i zaczynają szczypać.
    Cena rownież na plus, zwłaszcza, że nie codziennie malujemy się czyms wodoodpornym to wystarcza na basardzo długo:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...