Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

niedziela, 21 października 2012

Podnośnik prawie hydrauliczny. Catrice Hollywood Fabolous 40ties Eyebrow lifter

Przy okazji ostatniego tagu, dotyczącego blogowych sekretów, wspomniałam, że przez blogi nabrałam ochoty na wiele produktów, na które wcześniej zwyczajnie nie rzuciłabym nawet okiem, nie wspominając o wyciągnięciu rąk w ich kierunku. Blogi swoją drogą, ale jest jeszcze jedno miejsce, w którym powinni zorganizować nową konkurencję olimpijską - kuszenie. Chodzi mi oczywiście o Wizaż, choć niekoniecznie o osławiony katalog KWC. Jądro ciemności to forum i wszystkie jego działy. Powinnam mieć zakaz wchodzenia na niektóre wątki, bo poważnie nadszarpują moim portfelem i zdrowiem psychicznym przy okazji.

To, że kupiłam o taką sobie kredkę jumbo, to wina Dzolls, która nakręciła na nią pół Wizażu. Nic dziwnego, że gdy tylko poszła fama, że limitowana edycja Catrice, inspirowana gwiazdami lat czterdziestych, pojawia się powoli w drogeriach Natura, tłumy kosmetykoholiczek szturmowały szafy Catrice. Gdy dotarłam do drogerii, stand był trochę przetrzebiony, ale święty graal, kredka do rozjaśniania łuku brwiowego czekała na mnie cierpliwie.

Po prawej: Catrice
Po lewej: Basic Kajalstift
Pomysł na kredkę, która sprawi, że brwi będą optycznie uniesione, nie jest oryginalną ideą Catrice. Markom Cosnovy zdarza się zerkać na produkty droższych marek, czego przykładami są choćby cienie Catrice, których kolory w niektórych przypadkach były wzorowane na cieniach MAC. Taka kredka, jak ta, którą właśnie opisuję, stanowi jeden z bardziej kultowych produktów marki Benefit. Można powiedzieć, że to taki Benefit wersja economy :D.

Podnośnik do brwi ma postać trochę grubszej, niż standardowo, kredki. Wkład jest dość miękki, dzięki czemu bardzo dobrze się  rozprowadza - czy to pod łukiem brwiowym, czy też na linii wodnej, kredka właściwie maluje sama. Gdy nałożymy ją w miejsce, do którego jest przeznaczona, musimy pamiętać, żeby dobrze rozetrzeć (choć producent zaleca jedynie delikatne roztarcie). Dlaczego? Otóż kredka ma dość niefortunny jasnoróżowy kolor, który dość mocno się odznacza, szczególnie jeżeli ma się cieplejszy odcień skóry. Jeżeli ją dobrze rozetrzemy, to wtedy osiągniemy naprawdę ciekawy efekt. Moje brwi prawie rosną na powiekach, a po użyciu kredki wydaje się, że podjechały trochę do góry.

Na korzyść tego produktu przemawia także jego trwałość. Pod łukiem brwiowym trzyma się cały dzień - nakładam rano, koło 8, zmywam po 19. Nie testowałam jej dokładnie na linii wodnej, ponieważ zbyt mocno się u mnie odznacza. Kiedyś przeczytałam, że cielista kredka Basic jest różowa. Ciekawa jestem, co ta osoba powiedziałaby na kredkę Catrice. Chrum, chrum?

Cena: 12,99/3 g
Dostępność: Drogerie Natura (uwaga: edycja limitowana)
Ocena: 4/5

97 komentarzy:

  1. Też się na nią skusiłam.;)
    I moje pierwsze skojarzenie, jak ją dorwałam, to "Benefit dla ludzi kupujących w Biedronce":D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przez Ciebie przekopię wszystkie standy Catrice jakie znajdę w moim mieście :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! W ogóle nie zwróciłam uwagi na tę kredkę :( o ja, niemądra!

      Usuń
  3. omg, podnośnik :D :D mam tą kredkę już od jakiegoś czasu, i bardzo bardzo ją lubię! Jeżęli mi sie uda to kupię na zapas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, widziałam ją i ciebie :). Chyba w DE nie ma takiego szału jak u nas, skoro masz nadzieję, że jeszcze ją dorwiesz :)

      Usuń
    2. widzialam w Douglasie sie walaly w ostatnim tygodniu, wiec jezeli znajde to se kupie :)

      Usuń
    3. No patrz, a u nas są organizowane ogólnopolskie akcje poszukiwawcze, bo kredka znika z prędkością światła :D

      Usuń
  4. Zoila, kusisz ;) Chociaż brwi mam uniesione to myślę, ze ta kredka może ładnie wyeksponować łuk, powstaje tylko pytanie czy moja kosmetyczka zmieści kolejny kosmetyk. Powstrzymajcie mnie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, taka kredeczka wszędzie się wciśnie ;D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Daje, choć wkurza mnie to, że muszę z nim pracować, żeby jakoś wyglądał :)

      Usuń
  6. Sukces, bo nie wzięłam, a kusiła.
    A gdzie efekt na oku? ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój aparat nie łapie takich subtelnych niuansów :D

      Usuń
    2. Aparatem się nie zasłaniaj ;P

      Usuń
  7. JA sie pytam gdzie jest efekt na oku? ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto by tam moje krzaczki chciał oglądać :D

      Usuń
  8. w tym momencie czuję się skuszona! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      To polecam czym prędzej pobiec do drogerii :)

      Usuń
  9. o! czuje sie skuszona, jeżeli jeszcze będę miała okazje na nią trafić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie już jej pewnie nie ma, łeee :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :(
      Tak to jest z tymi edycjami limitowanymi.

      Usuń
  11. Kurde, przez Ciebie ją chce! Dopiero w czwartek będę w Naturze i do tego czasu pewnie będą tam pustki zupełne... Mam Naturę w małej mieścinie, ale o dziwo zawsze wszystko szybko znika...

    OdpowiedzUsuń
  12. No Ty też dużo gorsza w kuszeniu nie jesteś :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Więc to jest ten osławiony podnośnik :D Nie skusiłam się, bo mam nadmiar jasnych, połyskujących cieni, które świetnie ją zastępują, poza tym jakoś nie przepadam za kredkami bo mi włażą w pory pod brwią i podkreślają nierówności :)

    Czekam tylko kiedy napiszesz taki post o kapucynie, że zła Myszołapka skusiła pół wątku essencowego na ten cień :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Coś słabo kusiłaś, bo go nie mam. Co więcej w głowie nawet nie kiełkuje chęć jego zakupu :D. Musisz się bardziej postarać :P.

      Usuń
    2. Ejże, jakże to? :D On taki ładny, taki samotny, bezbrokatowiec jeden, taflę taką piękną tworzy, a Ty go tak po prostu odrzucasz? On by Cię kochał szczerze i trwał przy Tobie codziennie 8 godzin, przytulając się do policzka ;) Przemyśl dobrze swą decyzję :D

      Usuń
    3. Hmmm. Ktoś tu miał wrzucić porównanie keczupu z innymi cudakami, ale jak do tej pory ten ktoś tego nie zrobił :D

      Usuń
    4. Myszołapko, nie masz aż tak gadane jak ja :P:P

      Usuń
  14. A ja właśnie stwierdziłam, że jej nie potrzebuję, bo mam Basic :) Pewnie się myliłam.
    Potwierdza, Wizaż to samo zło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby Basic była trochę bardziej miękka, byłoby idealnie. Dla mnie ma znacznie lepszy kolor. Ale nie płaczę, że kupiłam tę.

      Usuń
    2. Czasami rozgrzewam w paluchach, ale nie jest źle. Znam gorsze/twardsze :D

      Usuń
    3. Nie wpadłam na to, żeby ją rozgrzać :)

      Usuń
  15. A ja tej kredki nie mogłam znaleźć NIGDZIE. I jestem zła. Kupiłam sobie tylko żel do brwi, ale jeszcze nie testowałam. Czeka w kolejce.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolor wydaje się być bardzo naturalny, ale pewnie jak zawsze wszystko zależy od urody danej os. tj. od barwy białka oka.
    Cena b. przyjemna:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mogłaś sobie darować wskazywanie paluchem winnego takiego szumu, ja tylko powiedziałam, że ją bardzobardzobardzobardzobardzo chcę, nie mówiłam, że wszystkie macie się bić i kupować, bo super :D

    Niemniej jednak biję się w obfitą pierś :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas o niej wspominałaś, to reszcie też się zachciało :D

      Usuń
    2. no co ja mogę za to, że zachorowałam na podnośnikomanię :P a jak się okazało, to wysoko zaraźliwa choroba, z przerzutami i bez szczepionki :P:P

      Usuń
    3. Ale za ten paluch, to rozważam wrzucenie Cię na moją czarną listę :D:D

      Usuń
    4. No nie poradzisz :D.
      Tak, tak też cię kocham :D. Zawsze marzyłam o znalezieniu się na liście tylko dla wybranych :D.

      Usuń
    5. I masz zaszczytne pierwsze miejsce mimo Z na przedzie :D

      Usuń
  18. ładny odcień, ale jak byłam w naturze - cały stand był mocno przebrany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowe limitki zawsze cieszą się sporym wzięciem.

      Usuń
  19. Mam i bardzo się z nią polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie, mam nadzieje że nie mają tego w Douglasie bo zaraz się wybieram.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas ta edycja jest dostępna tylko w Naturze, więc bądź spokojna :D

      Usuń
  21. ciekawy specyfik :)
    ja uzywam na linei wodna bialej kredki. na poczatku wygalda dramatycznie, ale po chwili neico blednie i staje sie naturalna

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurcze, nachodziłam się za nią wszędzie, po wszystkich Naturach w Katowicach, i nie znalazłam nigdzie ;( Muszę jeszcze kiedyś się wybrać, bo to bezsprzeczny odpowiednik High Brow ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. chciałabym ją :D ja mam podobna z elfa, ale używam jej tylko na linie wodna :D

    OdpowiedzUsuń
  24. ja zawsze podkreślam te rejony cieniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zwykle nie podkreślam, ale stwierdziłam, że chcę taką kredkę :)

      Usuń
  25. no ciekaaaawe :) ja mam Benefitke , ale jakbym jej nie miala to może bym się pokusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja właśnie poluję na taką kredkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie wiedziałam, że Catrice ma w ofercie taką kredkę :)
    w tej chwili używam jednak EyeBright od Benefitu i uwielbiam ją ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Trochę żałuję, że się na nią nie skusiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Kredką pod łukiem brwiowym ?
    Nigdy tego nie robiłam.
    Zresztą, ja z kredkami nie bardzo się lubię.
    Więc nie czuję się skuszona ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. mm..czuję się skuszona, tylko czy ją jeszcze gdzieś dostanę hmm..

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawy wynalazek, moje brwi są osadzone dość nisko i zastanawiam się, jaki efekt dałby mi taki podnośnik... ale nie, obiecałam sobie, że w tym miesiącu wydaję pieniądze tylko na niezbędne rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki :). Też zdarza mi się składać takie obietnice samej sobie, ale rzadko je dotrzymuję ;)

      Usuń
  32. Ja na tą kredkę nie polowałam. Nie uważałam, by mogła mi się przydać- w ogóle nie dbam o moje brwi (jeśli nie liczyć nagminnego ich regulowania), bo uważam, że są brzydkie, krzaczaste i na pielęgnację nie zasługują :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Dzięki za swatch. Miałam ją kupić, ale po Twoim zdjęciu daruję sobie. Mam żółtawy odcień skóry i wszelkie róże odznaczają się u mnie...

    OdpowiedzUsuń
  34. Niewiedzialam ze firma catrice ma w swojej ofercie takie cudenko.

    OdpowiedzUsuń
  35. Mnie na szczęście nie skusiłaś przez to, że jest różowa. Na beżowym to bym z pewnością poleciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. faktycznie jak Benefitek wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Różowa to coś dla mnie;) Nie będzie się odznaczać od mojej karnacji;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ślicznie wygląda! Szkoda, że poza zdjęciami na blogach nie dane było mi jej ujrzeć na oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam rozświetlacz z EDM i jak tylko pamiętam, żeby położyć go pod łukiem brwiowym - twarz wygląda o nieeebo lepiej. Niestety, nieczęsto pamietam ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. w sumie przyznam że mnie zaciekawiła. :) jak spotkam to się jej przyjrzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  41. cóż, moi brwiom i tak nic już nie pomoże - ewentualnie skalpel, ale nie jeste na tyle głupia żeby dobrowolnie się ciąć :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja to chyba wolę pracować cieniami, by "wyliftingować" spojrzenie w stylu hipnotajzing:P

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak wszystko dobrze pójdzie wkrótce będzie moja:D sasasa!

    OdpowiedzUsuń
  44. Podoba mi się, lubię te kredy typu jumbo [poczułam się, jak przy określaniu typu nadwozia samochodu: kredki typu kombi, kabriolet, kupe...]. Co do koloru - przyzwyczaiłam się do niefortunności. Dla mojej cery zawsze różowy będzie zbyt różowy a cieplejszy odcień będzie z kolei zbyt ciepły. Mam cerę... zieloną. Aaaa! Jestem OBCY.

    ...wciąż jestem obcy, ta dam ta dam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...ale z tym zielonym to serio, tzn bladozielonym :|

      Usuń
  45. Teraz Ty kusisz...szukam właśnie czegoś w takim odcieniu na linię wodną... ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Trzymałam ją dzisiaj w ręku ale jednak nie wzięłam... a teraz żałuję :(

    OdpowiedzUsuń
  47. Masz może porównanie do High Brow Benefita? Jest podobna? Bo masz rację, wygląda prawie identycznie - ciekawa jestem jak się w porównaniu spisuje.

    OdpowiedzUsuń
  48. Słodkie wyróżnienie dla Ciebie :)

    http://shewoman-blog.blogspot.com/2012/10/sodkosci-so-sweet-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  49. Hmm...ciekawe czy ją jeszcze gdzieś dostanę :) w akcie desperacji już chciałam kupować kredkę z Befitu, ale mam jeszcze nadzieję na Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  50. I jak zawsze jest mi smutno bo nie mam dostępu do takiego cudeńka. Załatw mi pliiiis :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  52. Dżolls - Cosnova powinna Ci zapłacić za marketing ;)
    Mnie też namówiłaś na podnośnik i jestem Ci wdzięczna bo pewnie bym na niego nie zwróciła uwagi a tak od razu skojarzył mi się z kredką Benefitu więc postanowiłam spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Coś idealnego dla moich opadających powiek. Chyba muszę odwiedzić Naturę ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. szukałam tej kredki chyba w 3 naturach i wszędzie ją wykupili ehh, naszczęście mam z tej limitowani quatro cieniowe :)


    pozdrawiam i obs*

    będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...