Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

poniedziałek, 30 lipca 2012

Spojrzenie słodkie jak czekolada? Essence Gel Eyeliner 02 London Baby

Pisałam ostatnio, że Cosnova to jeden z moich ulubionych producentów kosmetyków kolorowych. Ale chyba będę musiała cofnąć to stwierdzenie... Dlaczego? Już tłumaczę.

Pewnego pięknego dnia marka Essence wprowadziła do swojego asortymentu cztery żelowe eyelinery - czarny, brązowy, fioletowy i zielony. Dla wielu kosmetykoholiczek było to pierwsze zetknięcie z eyelinerem w innej formie niż płynna i innym kolorze niż wszechobecny czarny. Alleluja! Ale Essence pół roku temu zdecydowało się wycofać dwa ciekawsze kolory (zieleń i fiolet) wprowadzając w ich miejsce szarość... Wczoraj zaś dowiedziałam się, że znika także brąz... Zostają więc wyłącznie czerń i szarość. Nuuuuuuuuuuuda! Sądziłam, że marka skierowana do nastolatek i młodych kobiet postawi na kolory. A tu czarna krecha ponad wszystko! Bo jak znam życie, to wprowadzona kilka miesięcy temu szarość zniknie w kolejnym rzucie.

Skoro już się wyżaliłam, to przejdę teraz do właściwej recenzji, która, mam nadzieję, pomoże wam zadecydować, czy warto polować na ten eyeliner na zbliżających się wyprzedażach (w Tesco Extra i Super-Pharmie, bo Natura tradycyjnie obniży cenę o złocisza, góra dwa :D)

Eyeliner zamknięty jest w szklanym słoiczku z plastikową nakrętką. Słoiczek jest ciężki, bardzo solidny. Nie rozwali się przy pierwszym lepszym upadku.

Produkt wbrew nazwie, nie ma konsystencji żelu. Bardziej przypomina masło. Konsystencja brązu jest trochę bardziej zbita niż fioletu (który recenzowałam TU), pracuje się nim odrobinkę gorzej - nie sunie po powiece aż tak gładko jak fiolet, którym kreskę można namalować jednym pociągnięciem.

Kolor tego linera jest fajną alternatywą dla tych osób, które niezbyt lubią podkreślać oko na czarno. London Baby przypomina barwą gorzką czekoladę. Ma w sobie mikrosrebrne drobinki, które niespecjalnie rzucają się w oczy. Ładnie podkreśla oko, ale nie robi tego aż tak wyraziście jak czerń. Ten kolor wygląda moim zdaniem odrobinę bardziej naturalnie i świetnie nadaje się nie tylko do klasycznej kreski zakończonej jaskółką, ale i optycznego zagęszczenia rzęs.

Na koniec pozostawiłam sobie jedną z ważniejszych kwestii, czyli trwałość. A ta jest bardzo dobra. Eyeliner wytrzymuje grzecznie nawet około 8 godzin na powiece. Jest wodoodporny, do jego zmywania przyda nam się płyn dwufazowy (schodzi także na oliwkę). W takie upały, jakie panowały ostatnio, zdarza mu się odrobinkę odbić na powiece, ale w "ludzkich" temperaturach nie zauważyłam takiego zachowania.

Polecam ten produkt. Daje bardziej naturalny efekt niż klasyczna czerń. Jest trochę gorszy w obsłudze niż jego fioletowy brat, ale mimo to warto dać mu szansę.

Cena: ok. 12 zł/3 ml
Dostępność: Drogerie Natura, Super-Pharm (z szafą Essence np. Wrocław Szewska), Tesco Extra (Wrocław Bielany)
Ocena: 4/5

66 komentarzy:

  1. To to jest brąz?
    Boże.. ale ze mnie łoś. Mam go i przekonana byłam, że on jest taki słabo czarny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie, i ciągle nie wierzę, że to brąz! Na moim oku wygląda szaro-buro-czarno, brązu to się tam za Chiny ludowe nie mogę dopatrzeć, chociaż jak swatchuję na rękach to jest brązowy, ciekawe...

      Usuń
    2. Brąz często wygląda jak słaboczarny :D

      Usuń
    3. miałam go i oddałam właśnie dlatego, że nie wygląda na brąz, tylko niedorobiony czarny. ale jakościowo był super :)

      Usuń
    4. Sprawdziłam jeszcze raz, parę minut oglądałam. U mnie on nic nie ma w sobie brązu. Taka czerń z domieszką szarości i trochę nawet fioletu :D

      Usuń
    5. no ja nie wiem, może macie produkt z innej partii, ale ja już w sklepie widziałam, że to brąz i na oku też widzę brąz!

      Usuń
  2. a ja go mam właśnie na sobie, używam go już jakieś 2 tyg i uważam że jest bardzo fajny, oprócz niego mam jeszcze czarny z tej serii

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja zaś nie cierpię fioletowego!

    W ogóle ostatnio przerzuciłam się na eyelinery w kałamarzu :)

    Ajj jak ja się nie mogę doczekać soboty :P

    OdpowiedzUsuń
  4. czytałam, ze jest dobry, a Ty to jeszcze bardziej potwierdzasz:)
    kiedyś go miałam i oddałam, ech ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ufff.. to dobrze, że kupiłam zielony kolor już jakiś czas temu bo teraz na 100% bym żałowała ;) Bardzo żałuję, że brązowy też wycofali bo chciałam go kupić. Uważam, że te eyelinery są bardzo dobre więc szkoda, że zostaje tylko szary i czarny.. głupota producentów.

    OdpowiedzUsuń
  6. mój ulubiony.. nie rozumiem czemu go wycofują:(

    OdpowiedzUsuń
  7. też go mam i lubię, a ostatnio dokupiłam sobie też szary ;) Ale kurcze, szkoda, że wycofują te ciekawsze, i inne niż czarny, kolory..

    OdpowiedzUsuń
  8. do dziś nie mogę pojąć czemu oni ten fioletowy i zielony wycofali...uwielbiam te linery, oba udało mi się dorwać na wyprzedaży w Jaśminie za 3,99 zł/szt. i teraz też będę polować, chyba nawet ze dwa kupię na zapas, bo jeszcze trochę i Essence sam czarny zostawi ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go i ja, choć wolę czekoladowy z czerwonymi drobinkami z Meow :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana a skąd wiesz, że go wycofują? Pytam, bo w Niemczech teraz wyprzedają wszystkie wycofywane produkty, ale tego nie, a np. jeden z eyelinerów Catrice jest. A mam brąz z Catrice, bo jakoś odcień bardziej mi podpasował, ale ogólnie Cosnova ma świetne eyelinery żelowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://lusterko-em.blogspot.com/2012/07/lista-wycofywanych-produktow-essence.html

      Usuń
    2. Lista wycofywanych produktów z Catrice pojawiła się wcześniej, o tej z Essence dowiedziałam się chyba 2 dni temu.

      Usuń
    3. Mhm, dziwne trochę, no ale pochodzę i jak będzie na wyprzedaży to może kupie, w końcu żelków nigdy dość ;)

      Usuń
  11. ja z tej firmy używam jedynie tuszu do rzęs:)
    A te kolory są idealne, a szczególnie fiolet..

    U mnie nowy wiersz:*

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzisiaj stałąm przy ogromniastej szafie essence i myślałam czy może by tak eyelinera nie wziąć. ale opanowałąm się i wyszłam z zestawem do paznokci, uff

    OdpowiedzUsuń
  13. właśnie chciałam go kupić, bo w sklepie Pani powiedziała, że to brąz ale jak popatrzyłam na niego to dla mnie wyglądał bardziej na jasną czerń... ogólnie eyelinery essence dla mnie są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię eyelinery z Essence! Ale ładniejszy brąz wg mnie ma w swojej ofercie Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również bardzo lubię ten liner. Zaskoczyłaś mnie tym, że ten kolor również będzie wycofany. Moim zdaniem to wybitnie głupi pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  16. mam czarny i bardzo go lubię :) skoro ten będzie wycofany to zaopatrzę się w niego na zapas

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam te eyelinery, mam zielony, fioletowy (choć powoli kończy żywot) i czarny. Brąz będę musiała kupić, zanim go wycofają. Ale to jakaś masakra, przecież ciekawe kolory były atutem tych eyelinerów, a teraz zostanie naprawdę jedno wielkie g...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja kupiłam ten liner już jakiś czas temu. Bardzo go lubię do dziennych makijaży. Niestety zsechł mi się ostatnio. lecz odratowałam go duraline. Po akcji ratunkowej uzyskał konsystencję fioletowego linera (którego też mam ;P)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam czarny z tej serii i lubię go, ale jednak o wiele częściej używam eyelinera w tradycyjnym opakowaniu. Za pomocą pędzelka nie potrafię zrobić tak cienkiej kreski, jak aplikatorem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie rozumiem tego marketingu, zawsze wycofują to co jest świetne. Ponoć od przyszłego roku nie będzie np. wcierki Jantar;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Brakuje mi go do szczęścia, mam ten cudny fiolet (który jak dla mnie mógłby być bardziej napigmentowany, bo prześwity robi), zieleń (tak samo jak fiolet) i czerń (a to już cudeńko według mnie). Sreberko czy tam szarość - nie kusi mnie zupełnie. Ten zakupię jak da radę i czekam jeszcze na którąś z limitek, gdzie będzie cudny morski bodajże ;>

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie w Naturze wszystkie linery są wysuszone, a zrobili na nie promocje jakieś 0,50 gr ;O

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam fioletowy - jest naprawdę niezły w kwestii trwałości. Szkoda, że go wycofali.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurcze jakoś brąz w linerach nigdy do mnie nie przemawiał.Albo czerrrrń albo kolor.Ale jak będzie po 4 złote to może na próbę się skusze:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam czerń, bo nie lubię zbytnio kolorów na oku ;) Uwielbiam za trwałość i niesamowitą jakość. Szkoda, że taki mały wybór zostaje...

    OdpowiedzUsuń
  26. Essence wycofuje wiele dobrych produktów...

    OdpowiedzUsuń
  27. no proszę, a ja mam fiolet!:P

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam z tej serii zieleń i fiolet, które ubóstwiam. Żałuję, że nie było mi dane kupić tego brązu i szkoda, że także zniknie z oferty...Firmy ogólnie prowadzą dziwną politykę kiedy wycofują naprawdę udane produkty, które cieszą się powodzeniem...

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja też coś czuję, że ten srebrno-szary zniknie, nie wydaje mi się żeby to był super popularny odcień. Ja np. uwielbiam niebieski liner z Bondi Beach, Essence mogłoby wprowadzić właśnie jakieś mocniejsze kolory, nie pogardziłabym szmaragdową zielenią albo intensywnym fioletem:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Super recenzja, ostatnio zamarzył mi się brązowy eyeliner. Ciekawe kiedy rozpoczną się wyprzedaże w Super-Pharm, ktoś wie? :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mam brąz z Catrice, prawdopodobnie to samo. I o ile mi wiadomo, to ten brąz zostaje ;). I bardzo lubię ten eye-liner.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam, często używam i... po prostu lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Podobają mi się te linery z essence. Hahah jestem po prostu zwolenniczką tej firmy ^^

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie potrafię korzystać z eyelinera :(
    Boże, nie wiem, czy mam w sobie tyle cierpliwości, żeby się nauczyć!

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ładny kolor- do codziennego makijażu idealny :) Szkoda tylko, że ja- pomimo treningów- nie potrafię przekonać się do eyelinera w żelu.

    OdpowiedzUsuń
  36. W techo byłam 2 tygodnie temu..jak to możliwe, że nie zauważyłam szafy essence?
    Zoila będziesz w sobotę na zlocie " czarownic"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, już poleruję miotłę :)

      Usuń
    2. no to pucuj, pucuj Kochana cobym Cię dojrzała jak przelecisz po moim niebie ;)

      Usuń
  37. Uwielbiam go! Tani, mega wydajny i bardzo dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Póki co z żelowych próbowałam Wibo, ale kusi mnie spróbować też Essence:)

    OdpowiedzUsuń
  39. nie próbowałam jeszcze żelowych eyelinerów

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja tam toleruję u siebie tylko czarną kreskę :P

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie rozumiem po co wycofują tak dobre kosmetyki powinni raczej rozszerzać gamę kolorów a tu zonk. Jestem obrażona na Essence;/

    OdpowiedzUsuń
  42. mam czarny i uwielbiam, chcialam wczoraj kupic ten Twoj ale w sumie nie podoba mi sie kolor..

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja też na co dzień wolę brązowe eyelinery, wyglądają naturalniej:)

    OdpowiedzUsuń
  44. a ja jestem mega nudziarą, bo najczęściej jednak na oczach mych ląduje czarny liner :) brąz jednak rzadko.. a inne kolory to już w ogóle może raz do roku :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Chętnie bym go przygarnęła na promocji, bardzo lubię ich zieleń.

    OdpowiedzUsuń
  46. mam go, dostałam, ale jeszcze nie próbowałam sie nim pomalowac

    OdpowiedzUsuń
  47. A ja tam się cieszę, że czerń zostanie bo tylko tak liner lubię:D Ale rozumiem Twój żal:)

    OdpowiedzUsuń
  48. kurcze nie!!!! ma ten kolor i uwielbiam go - jest dokladnie taki jak napisalas w recenzji ---- dlaczego znika....???? dlaczego.....

    OdpowiedzUsuń
  49. Lubię te eyelainery ale ciągle pracuję nad zrobieniem ładnej, idealnej kreski

    OdpowiedzUsuń
  50. Posiadam i lubię, aczkolwiek trochę trudno mi się go nakłada :) Ale za to efekt jest fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja mam w pisaku i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. używam produktu od jakiegoś czasu, ale przyznam że mocno mnie zniechęcił fakt, że bardzo szybko wysycha co po jakiś 3 miesiącach użytkowania utrudnia jego aplikację :( efekt na oczach jest naprawdę super, ale z przyjemnego malowania przeobraziło się to w walkę z czasów kamienia łupanego :/

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo lubię ten eyeliner ze względu na kolor, ale niestety odbija się na mojej górnej powiece :( Nie winię go, po prostu taki mam kształt oka :/ A szkoda, bo super łatwo się nim pracuje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...