Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

środa, 11 lipca 2012

Słodka nuda. Vipera Sweet&Wet nr 6

Błyszczyki to produkty, z którymi moja znajomość przebiega dość burzliwie. Raz w torebce noszę pięciu jegomościów, a innym razem wszystkie błyszczyki lądują w pudle z kosmetykami i nie wychodzą z niego przez kilka miesięcy. Ostatnio przechodzę błyszczykowe "nawrócenie" i powyciągałam co nieco z pudła. Przy okazji przypomniałam sobie o kosmetyku, który odkryłam w zeszłym roku, a który skradł moje serce swoim kolorem. 

Wiele dziewczyn kocha delikatnie zaznaczone usta. Jasne beże, brązy i róże święcą triumfy w makijażu, ubiorze i dodatkach. Większość z nas posiada w swoich zbiorach beżowe cienie czy szminki/błyszczyki nude. Jeśli chodzi o usta wolę zdecydowany kolor, ale są takie chwile, gdy sięgam po jakiś delikatniejszą barwę.

Vipera Sweet&Wet nr 6 to nude idealny. Nie wygląda trupio jak zwykłe brązy, nie daje także efektu warg maźniętych korektorem. To taki kolor jaki ma proszkowane kakao dla dzieci. Ma w sobie mikrodrobinki- czerwone i złote, ale widać je w opakowaniu w mocnym świetle, na ustach wygląda na bezdrobinkowy błyszczyk.

Vipera jak na błyszczyk jest produktem o świetnej pigmentacji i kryciu. Nie jest to półtransparentny błyszczyk, powiedziałabym raczej, że to taka szminka w płynie.

Sweet&Wet ma dość gęstą konsystencję. Nie skleja kącików, ale jest lepem na włosy (a który błyszczyk nie jest). Dobrze trzyma się ust, wytrzymuje nawet 2 godziny. Picie i jedzenie jest jednak dla niego zabójcze. Nie wysusza ust, nie tworzy na ustach zmarszczek. Nie radzę jednak nakładać go na takie suche usta, jak miałam ja (na zdjęciach), bo trochę podkreśli załamania.

Dodatkowym wabikiem dla wszystkich, którzy lubią ładne zapachy będzie z pewnością zapach tego błyszczyku. Pachnie tak jak lody w wafelku, takie tricolore: śmietanka/truskawka/kakao - jak to u mnie w sklepie z amerykańska pisali "sandwicze lodowe" :D.

"Gołe" usta

Vipera Sweet&Wet nr 6

Vipera Sweet&Wer nr 6

Polecam ten błyszczyk. Ma taką gamę kolorystyczną, że każdy znajdzie coś dla siebie. 

Cena: ok. 10-11 zł/5,5 ml
Dostępność: stoiska Vipery (Wrocław - Arkady, Magnolia)
Ocena: 4,5/5

50 komentarzy:

  1. Kolorek absolutnie mój :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też! :D Lubię nudziakowo na ustach i wyglądam takich kolorach dobrze i młodo :D.

      Usuń
    2. za to mój w ogóle nie :D
      ale czerwienią bym nie pogardziła :)

      Usuń
  2. Może spróbuję, całkiem przyjemnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ochotę kupić dla samego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładny - chociaż takie brązowe nude jest kompletnie nie moim kolorem, wyglądam w nim jakbym była chora ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :). Ja z kolei w większości różowych wyglądam jakbym urwała się z dyskoteki :D

      Usuń
  5. ładnie wygląda na ustach :DD

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie chyba vipera jest dostępna w małej drogerii no name, więc na pewno przejdę się i zobaczę co tam mają ciekawego. Może kiedyś kupię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie lubię błyszczyków, zdecydowanie chętniej sięgam po szminki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny kolor :) niestety u siebie nie mam dostępu do kosmetyków tej firmy, ale może znajdę je będąc za niedługo w Krakowie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ladny kolorek. ja z braku dostepu do polskich drogerii musze znajdowac angielskie zamienniki. ten mi przypomina blyszczyk z Barry M numer cholera wie jaki, w kazdym razie pachnie i smakuje jak toffee. juz prawie calego zjadlam:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś ten błyszczyk, ale w innym kolorze i bardzo miło go wspominam, na pewno jeszcze kiedyś kupię ponownie, ale na razie mam zdecydowanie za dużo błyszczyków ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny, delikatny błyszczyk. Muszę przyznać, że pasuje do Twoich ust:)

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam go i bardzo lubiłam.:)

    OdpowiedzUsuń
  13. moja mama ma ten błyszczyk:) i każe mi się trzymać z dala od niego:P

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor jest świetny.
    Póki co jednak, jestem wierna 'nudziakowi' z Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ten błyszczyk w odcieniu chyba 7, jest bardzo ładny i przyjemny w użytkowaniu :) Zapach też mi się podoba, ale dla mnie to nie tyle lody, co raczej jakieś owocki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo naturalnie wyglada :)

    OdpowiedzUsuń
  17. łady, delikatny, idealny na dzien :)

    OdpowiedzUsuń
  18. dobry i tani...zestawienie idealne na moj mocno nadwyrezony portfel:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Raczej wolę pomadki chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  20. lubię te błyszczyki z Vipery:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie lubię błyszczyków, ale ten wygląda bardzo ładnie na ustach. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawe gdzie można dostać tą magiczną Viperę. U nas w Poznaniu nie ma jej ani w Rossmannach ani w Super-Pharmie...W jakichś mniejszych drogeriach też nigdy ich kosmetyków nie widziałam. Szkoda, bo efekt super. Taki nude to ja lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dostaniesz tej firmy w żadnej większej sieciówce. Na stronie Vipery możesz sprawdzić, gdzie dostaniesz ich kosmetyki :)

      Usuń
  23. Kurka, prawie jak bezbarwny :)) ładny!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jedynie kolor nie mój [tzn śliczny... ale nie mój, wyglądałabym jak ciocia drakulka] - ale sam w sobie [mój wykładowca od filozofii nie cierpiał określenia "sam w sobie"^^] jest godzien uwagi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech wykładowcy... Mają swoje przywary. Nie znoszą niektórych sformułowań, niektórych sami nadużywają - ulubionym słowem jednego z moich było "znamienne". Kiedyś próbowałam policzyć, ile razy wypowiedział to słowo, ale po 60 straciłam rachubę :D

      Usuń
  25. to prawda bez drobinek też mnie to denerwuje


    ale śliczny odcień, taki bym chciała, ale na razie nie kupię, bo mam za dużo tego typu kosmetyków, chociaż tego odcienia mi brakuje:)ech..

    OdpowiedzUsuń
  26. No no kolor całkiem niezły.Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kocham Sweet&Wet! Jedne z niewielu błyszczydeł, które zużywam do końca. Miałam 5, 7 i 4 :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja osobiście gustuję w mniej nudziakowych, bardziej delikatnych różowych :) ale ten wygląda na ustach prawie jak bezbarwny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam ten błyszczyk i bardzo go lubię:))

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam błyszczyk z tej serii, ale numer 7. Bardzo lubię ten kolor - jest trochę jaśniejszy od Twojego.

    OdpowiedzUsuń
  31. W opakowaniu wygląda zupełnie inaczej (kolorystycznie) niż na ustach, na ustach dużo lepiej- coś dla mnie!;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Rzeczywiście daje kolor. Nie lubię kosmetyków do ust dających tylko poświatę. Kupuję je dla intensywnego koloru:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo fajny, taki naturalny :) Podoba mnie sie, jednak bardziej wole wyraziste kolory :) Malinka, truskawka mmm :)
    Pozdrawiam, Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...