Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

czwartek, 7 czerwca 2012

Paznokcie zmywa się w CIENiu. Cien Zmywacz do paznokci bez acetonu

Uwielbiam malować paznokcie. A raczej te nędzne resztki, które zamiast paznokci posiadam (choć ostatnio udało mi się coś dłuższego wyhodować by zaraz potem kilka okazów połamać. Ech, życie). 

Często mam lakierowe fazy, co rusz zmieniam kolor. A ponieważ nie lubię przeznaczać na malowanie i zmywanie paznokci zbyt wiele czasu, potrzebuję dobrze kryjących, szybkoschnących lakierów i dobrego zmywacza.

Co rozumiem pod pojęciem dobrego zmywacza? Zmywacz ma zmywać - tak, mało odkrywcze, ale mam wrażenie, że niektórzy producenci zapomnieli o tym, że zmywacz ma usuwać, a nie rozmazywać lakier. Po drugie - nie obrażę się, jeżeli nie przesuszy mi paznokci. Po trzecie - nie mam ochoty na biały nalot (jaki zostawia bezacetonowa Isana). Czy moje wymagania są aż tak gwiazdorskie i trudne do spełnienia?

Tym, co skłoniło mnie do zakupu zmywacza z Lidla, było jego opakowanie. Uwielbiam wszelkie pompki. Przy klasycznych zmywaczach zwykle zdarzało mi się coś powylewać, gdy przechylałam buteleczkę. Tutaj niczego nie muszę przechylać, naciskam wacikiem guziczek i wacik jest nasączony, gotowy do użycia (no, chyba że pompka strzeli focha, co też się czasem zdarza). Mimo swojej funkcjonalności, ten typ opakowania nie jest idealny. Nie wolno go przechylać, stawiać na zakrętce i fundować inne wrażenia, bo się wyleje. Dlatego, jeżeli wybieracie się w podróż, to ciocia zoila nie radzi pakować do walizki tego zmywacza.

Drugą kwestią, z gatunku bardziej pierdołowatych, jest zapach tego zmywacza. Bez obaw, nie śmierdzi "zmywaczem". Pachnie kwiatami. Mocno i intensywnie. Aromat kwiatów nie jest naturalny, gdzieś pomieszali go z proszkiem do prania, bo jest ciut gryzący (ostatnio wszędzie wyczuwam proszek do prania, paranoja :D). Jeżeli ktoś jest bardzo wrażliwy na różne sensacje zapachowe, to także radziłabym odpuścić ten zmywacz i zakupić pachnący pomarańczami tonik z Barbry.

To może teraz przejdę do właściwej części recenzji, czyli opisu skuteczności rzeczonego cuda. Do tej pory nie miałam miłych wspomnień ze zmywaczami bez acetonu (Isanaaaaaaaa, brrrr). Cien pozytywnie mnie zaskoczył. Jasne lakiery zmywa bez najmniejszego problemu. Przy ciemniejszych trzeba się trochę postarać, ale w ostatecznym rozrachunku mogę stwierdzić, że bardziej zmywa niż rozmazuje. Nie przesusza paznokci, ba, producent pisze, że wręcz nawilża. Zastanawiające, czy ta lekko klejąca warstwa, którą zostawia zmywacz to to obiecane nawilżenie.

Choć zwykle kupowałam kosmetyki dyskontowe w Biedronce (bo mam bliżej), to muszę przyznać, że mały romans z lidlowym  Cieniem nie okazał się koszmarem. Bezacetonowy zmywacz to produkt warty uwagi, choć nie idealny.

Skład: Ethyl Acetate, Alcohol Denat, Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Parfum, Octocrylene, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Linalool, Limonene, CI 16035

Cena: ok. 6 zł/200 ml
Dostępność: Lidl
Ocena: 3,5/5

54 komentarze:

  1. Hmmmm mam mieszane odczucia co do tego zmywacza - dobrze radzi sobie tylko z bezdrobinkowymi lakierami, z innymi trzeba się troszkę namachać ;) Ale bardzo lubię tą pompkę, na pewno zachowam opakowanie i później przeleję tam coś innego. Na wyjazd już kupiłam inny zmywacz, jakiś malutki za 1,29 zł, ważne że ma szczelną buteleczkę ;) Tego też bym się nie odważyła zabrać

    OdpowiedzUsuń
  2. Również mam problem z paznokciami, co mi urosną to albo się rozdwoją albo złamią.. Ech, istna katorga, a do zmywania używam zmywacza z biedronki - tani, wydajny i nie przesusza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze go nie używałam :) Czeka na swoją kolej. Fajnie, że o nim napisałaś. Już wiem czego się spodziewać :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi ostatnio krem do rąk pachnie proszkiem do prania :D Już któraś z kolei blogerka mnie nim kusi, muszę w końcu udać się do Lidla, ale to po wyprawach na promocje do Rossmana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też już przebieram nogami na myśl o szykujących się okazjach :).

      Usuń
    2. U mnie już lista gotowa, daty i ceny zapisane, tylko martwi mnie fakt, że z każdym kolejnym przeglądnięciem gazetki dopisuję coś na listę. :|

      Usuń
  5. Ostatnio zastanawiałam się nad nam, w ostateczności wybrałam inny, poprzednio np miałam zmywacz o zapachu wanilii - super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze sobie obiecuję, że go kupię, ale jakoś do Lidla mi nie po drodze; a kusi bo pompka zachęca ;)
    A biedronkowy kupiłam niedawno i chyba coś w nim pozmieniali bo śmierdzi przeokropnie- nie zmywaczem a zepsutym czymś :D

    OdpowiedzUsuń
  7. mam niebieski i bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do zmywania-już kawał czasu-biedronkowy twór;)
    prawie w połowie), pojawiały Jesli chodzi o lidlowskie kosmetyki to czaję się i czaję. Nie wiem jednak co wybrać...
    Na pazurki polecam cynk. Ja łykam z Colfarmu. Koszt ok 4-5zł. Swego czasu miała również jakiś specyfik (lakier) z Avonu i naprawdę działał, a wtedy miałam wręcz szpony:D
    Ostatnimi czasy również mam/miałam problemy z pazurami. Nie malowałam, trochę zaniedbałam:( Chyba dlatego, że co chwilę gdzieś mi pazur pękał (naczęściej się zadziorki i inne brzydactwa.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja używam bezacetonowej Isany i najbardziej wkurza mnie w niej ten nalot...

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja kupiłam sobie kiedyś na allegro taką samą butelczynę, to znaczy pustą, plastikową, ale w takim kształcie ;) i wlewam tam wszystkie zmywacze :) już sobie teraz nie wyobrażam bawić się w 'normalne' wylewanie zmywacza na wacik ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. akurat do lidla mam zupelnie nie po drodze, ale dobrze wiedziec:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie to zmywacz jak każdy inny:D Kupiłam go ze względu na pompkę która ułatwia używanie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja o lubię za to, że nie wysusza ani paznokci ani skórek.Ale faktycznie z ciemniejszymi lakierami słabo sobie radzi, jest lepszy do jasnych.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam już wiele recenzji na jego temat i chyba sama wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie przeszkadza zapach tego zmywacza. Opakowanie owszem fajne, ale jednak ten zapach mnie nie przekonuje. Lubiłabym zmywacz z Biedronki, ze względu na cenę i to jak zmywa, ale jego zapach jest tragiczny, nie mogę go wytrzymać. Dlatego ratuje mnie Delia ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam i uwielbiam :) Ale teraz mam ochotę spróbować tego z biedronki . Tak poza tym , nowy nagłówek widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. a używałaś może biedronkowego zmywacza nailty? kurczę, kupiłam go niedawno, jest okropny. :/ wysmaruję mu gorzką opinię na blogu. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. lidlowego jeszcze nie próbowałam, chyba zostanę przy sprawdzonej isanie.

      Usuń
    2. Nie miałam Biedronkowego. Czekam w takim razie na notkę :)

      Usuń
    3. Ja miałam chyba z pięć biedronkowych. Generalnie lubię. Raz mi się trafił taki śmierdzący. Dużo zależy od partii.

      Usuń
  18. Mialam obydwie wersje tego zmywacza i u mnie sprawdzily sie calkiem dobrze. Teraz mam przynajmniej bardzo praktyczne pudeleczka;)
    Ja tez bardzo lubie kiedy lakiery szybko schna. To podstawa:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lidla mam pod nosem więc chyba się skuszę bo także lubię pompki:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja ubóstwiam auchanowski zmywacz, a teraz go zdradzam z rossmannowskim, ale tym z acetonem i jakoś jestem nawet zadowolona z niego.

    Lidlowski mnie nie kusi, a biedronkowy miałam i to była dla mnie porażka, tego smrodu nie mogłam nawet przez chwile wytrzymać

    OdpowiedzUsuń
  21. podoba mi się opakowanie, niestety nie mam Lidla, nie mogę go kupić

    OdpowiedzUsuń
  22. Używam tego zmywacza już od dość dawna i też go lubię, choć jak piszesz idealny nie jest..

    OdpowiedzUsuń
  23. do Lidla mam baaardzo blisko, jak rzut beretem :) kupię i sprawdzę tego gagatka, zazwyczaj kupuję biedronkowy bardzo mi odpowiada

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja tam lubię zieloną Isanę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Z pompką?
    To ja w to wchodzę, bardzo lubię takie bajery w kosmetykach [nawet focha od czasu do czasu jej podaruję].

    OdpowiedzUsuń
  26. Przeczytałam już wiele recenzji tego zmywacza i w końcu ktoś mnie na niego namówił. Każdy zmywacz, który używałam rozmazywał kolory, też szukałam takiego, co by zmywał lakier i przekonałaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. podobają mi się te pompki, ja tam leniwa jestem więc dla mnie w sam raz. Obecnie używam Issany, tyle że z acetonem. Wiem wiem, spalić na stosie mnie trzeba. Ale przynajmniej szybko zmywa każdy lakier. Ale kupię sobie ten Cienowy, może się przekonam i porzucę na zawsze aceton fuj ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. a wlasnie konczy mi sie zmywacz, to wybiore sie do lidla i wyprobuje ten to;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ostatnio czytałam kilka jego recenzji i w końcu muszę wypróbować sama;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Widziałam w Rossmannie też taki zmywacz w takim opakowaniu. Ale pewnie droższy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Używam tego z biedronki i czasem z acetonem do ciemniejszych kolorów. Moja znajoma uzywa tego CIEN i jest zadowolona, ja nie mialam z nim stycznosci.

    OdpowiedzUsuń
  32. dużo tego zmywacza na blogach, coś jest na rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Chyba zdradzę biedronkowego na rzecz Cienia i zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Hmm.. Próbowałam go kiedyś i muszę przyznać, że jakoś wrażenia na mnie nie zrobił.

    swiatkolorowej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Ejże, a może Ty na sobie czujesz ten proszek? Czyste ciuchy masz :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja używam Isanę tą z acetonem, jak dla mnie najlepszy zmywacz.

    OdpowiedzUsuń
  37. nie lubię tego zmywacza właśnie za tę pompkę. może i nawet dobrze zbywa, ale gdy pomaluję paznokcie i wyjadę i chcę zmyć lakier za pomocą patyczka kosmetycznego i tego zmywacza, ciężko mi wydobyć malutką ilość produktu tak, aby nie chlapał.

    OdpowiedzUsuń
  38. Chyba go kupię dla tego opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  39. Opinie są bardzo podzielone jak widać, bo ostatnio czytałam, że prawie wg nie zmywa lakieru. Ja za to bardzo lubię te z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  40. ja lubie ta zielona isane, uzywam namietnie od lat. z tym nie mialam przyjemnosci ale nienawidze tych aplikatorow :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Podoba mi się jedynie opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak zajrzę do Lidla to pewnie kupię :P

    OdpowiedzUsuń
  43. kupiłam raz, ale jakoś specjalnie przywiązana do niego nie jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. mam ten sam zmywacz, nie uważam go za hit, ale uwielbiam opakowanie. Następny zmywacz przeleję właśnie do tego opakowania. Pomka jest genialna!

    OdpowiedzUsuń
  45. robi to co powinien -> zmywa! a ostatnimi czasy niewielu się to udaje:/
    moim ulubieńcem jest zmywacz z inglota, który jednym wacikiem zmywa krwistą czerwień z obu dłoni. niestety cena jest powalająca - 22 złote za zmywacz to przesada, choć jeśli policzyć wydane pieniądze na zmywacze zużyte w czasie stosowania jednej butelki z inglota (myślę że 3 butelki cien spokojnie;)), wyjdzie na to samo;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...