Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

piątek, 1 czerwca 2012

Ochy i achy, czy ulubione zabawki maja


Majowe denko było solidne, to dla równowagi ulubieńcy będą skromni. Wspominałam już, że nie przepadam za pokazywaniem czegokolwiek na siłę. Nie będę dumać nad kosmetyczką i zastanawiać, który produkt mam pokochać w danym miesiącu. Dziś zaprezentuję tylko te produkty, które dość często u mnie gościły.

1. Isana Handcreme Mandelöl - przyjemne zaskoczenie. Nie sądziłam, że produkt z limitowanej edycji Isany, tak bardzo przypadnie mi (i mojej mamie) do gustu. Poważnie zastanawiam się nad zrobieniem zapasów. Przyjemnie pachnie i nieźle pielęgnuje - a tego wymagam od kremu do rąk. Recenzję tego kremu znajdziecie TU.

2. Essence Nude Glam 06 Hazelnut Cream Pie - moje naturalne paznokcie są dość brzydkie, na połowie płytki mam biały pseudfrenchowy pasek. Lubię french, ale nie podoba mi się taki grubaśny pasek, który tworzy się, gdy odrobinę zapuszczę paznokcie. Dlatego intensywnie zamalowuję pazury. W tym miesiącu maltretowałam nudziaka z Essence. Wygląda naturalnie i elegancko.

3. The Balm Bahama Mama - pudry brązujące to nie moja działka. W całym swoim życiu używałam może 3. Nigdy nie byłam fanką czekoladowych placków na buzi, dopóki nie poznałam Bahamy Mamy. Zakochałam się od pierwszego użycia. W maju zrezygnowałam z różu i pućki muskałam tylko tym bronzerem (bo jestem leniem i nie chciało mi się bawić w modelowanie twarzy, ale ćśśśśś, nikt nie może wiedzieć :D).

4. Lovely Curling Up Mascara - zanim dowiedziałam się, że wygrałam tusz z Rimmela u Belli przeżyłam załamanie nerwowe związane z tuszami. Paskuda z Oriflame doprowadziła mnie do szewskiej pasji (obiecuję, że tak mu dosolę na blogu, że się facet nie pozbiera). Ponieważ od pewnego czasu nie przepadam za wychodzeniem do ludzi z gołymi rzęsami, potrzebowałam czegoś na gwałt. Wizyta w Rossmannie zaowocowała zakupem tuszu z Lovely. I jestem z niego bardzo zadowolona, chyba lubię go bardziej niż 3in1 z MIYO :).

5. AA Wrażliwa Natura Nawilżająco - rozjaśniający krem pod oczy 20+ - gdyby nie to, że kupiłam go za niecałe 6 zł (ach, te ceny na do widzenia w Rossie), z pewnością bym się na niego nie skusiła. Dlaczego? Od dłuższego czasu byłam wierna żelom Flos-Leku, które bardzo lubię, bo przynoszą ulgę zmęczonym oczom. Gdy ostatni zapas Flos-Leku mi się skończył, wyłowiłam krem AA. Nakładałam go sumiennie, smarowałam i smarowałam... Początkowo nie byłam nim zachwycona. Przyzwyczajona do szybkiego reagowania żeli ze świetlikiem, czułam się rozczarowana tym, że krem nie daje takiego efektu odświeżenia, jak żel... Niechęć zamieniła się jednak w zachwyt, gdy po miesiącu regularnego stosowania przyjrzałam się sobie dobrze w lustrze (i doszłam do wniosku, że jestem taaaaaaka pięęęęęęęęękna :D)... Więcej napiszę niebawem :).

6. Hipp Krem pielęgnacyjny do twarzy i ciała - gdy przychodzą cieplejsze miesiące, zwykle rezygnuję z mocnych kremów nawilżających na rzecz ciut lżejszej pielęgnacji. Krem Hipp kupiłam mimo tego, że wcześniej zdarzyło mi się rozczarować kremami dla dzieci. Ponieważ ta firma jeszcze u mnie nie gościła, zdecydowałam się dać mu szansę. Naprawdę jest wart uwagi. Myślę, że to lato będzie należało do niego.

A wy czego najczęściej używałyście w maju? Co podbiło wasze serca?

56 komentarzy:

  1. Ten krem do rąk z Isany niesamowicie przypadł mi do gustu :) Teraz czekam na pierwsze recenzje masła kakowego :D

    OdpowiedzUsuń
  2. trudno określić czego najczęściej ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawił mnie Hippek, muszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten krem z Isany mnie zaciekawił, można go jeszcze kupić? za ile?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam oliwkę HIPP i jest po prostu cudowna. Krem też zamierzam z czasem kupić

    OdpowiedzUsuń
  6. Kremik Hipp chętnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie krem Hipp się nie sprawdza,a na tusz z Lovely chyba się skuszę:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie wiem, nie mam jakiś szczególnych ulubieńców. Jesteś już drugą osobą pod rząd, która chwali ten krem z AA, więc na 101% go kupię. No i ten krem do rąk z Isany o ile jeszcze jest.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też muszę kupić sobie nowy tusz do rzęs, może padnie na ten..:)

    OdpowiedzUsuń
  10. kończy się mój krem do do dłoni więc się skuszę na ten Isana Handcreme Mandelöl.

    OdpowiedzUsuń
  11. tego żółtego tuszu jeszcze nie miałam, czas to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
  12. kurcze, ale jak ten krem był na cenie na do widzenia, to już się go nie da chyba kupić?....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się :).
      CND objęte są nie tylko produkty wycofywane z rynku w ogóle, ale także te kosmetyki, z których sprzedaży rezygnuje Rossmann. Krem pod oczy AA można normalnie dostać np. w Naturze czy SP. Krem Hipp też kupiłam w CND, a dziś dokupiłam zapas, ale w Carrefourze :).

      Usuń
    2. Widziałam też za dyszkę w Schlekerze :D

      Usuń
  13. Najbardziej ciekawi mnie krem pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja rowniez pomysle nad zakupem kremu do rak

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdzie można kupić ten bronzer Bahama Mama?

    OdpowiedzUsuń
  16. A moim ulubieńcem końca maja i pewnie czerwca będzie krem Hipp, ale na odparzenia. Stosuję go do twarzy oczywiście. Skusiłam się na niego, bo ma lepszy skład niż ten do twarzy. Niby treściwy, niby nie do twarzy, ale nie ma składników komedogennych. I faktycznie, nie zapycha! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam wziąć ten krem na odparzenia w Biedrze, ale ma w składzie Caprylic/Capric Triglyceride, który z tego co kiedyś czytałam stanowi pożywkę dla bakterii, co może skutkować pogorszeniem stanu cery. Niestety mam różne wykwity i wolałam ich nie dokarmiać olejem kokosowym.

      Usuń
  17. ja w maju polubiłam krem do rąk eva natura z kompleksem lnianym :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja dostałam takich malutkich krostek po tym kremie pod oczy z AA, dałam go mamie, u niej nic takiego nie ma:)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie mam niczego z tych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. czekam na kaiorkę i lecę po bahamę! ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam ten krem do rąk z Isany. Mam 5 % urea i też jest super. Bardzo mnie zaskoczył.

    OdpowiedzUsuń
  22. w maju chyba najbardziej róż i krem do rąk z tbs, oraz puder e.l.f - chociaż dopiero zaczynam je stosować;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolejna co mnie zrujnuje finansowo, zabiję Cię za ten tusz i krem do rak! :-D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja uwielbiam produkty Hipp :) ,zaciekawiłaś mnie tym tuszem .

    OdpowiedzUsuń
  25. pod oczy mam z Floslek lubię go:) a tego nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  26. W tym miesiącu miałam to samo z bronzerem.Ukochany róż poszedł w kąt a ja się także muskałam bronzerem;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Byłam ciekawa jak Ci przypadnie do gustu ten bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
  28. a ja nie mialam nawet jednego bronzera;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Issane muszę kupić i ten Hipp mnie zaciekawił, tylko muszę zetknąć na skład bo mnie przecież wszystko zapycha :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja z kolei z zaciekawieniem przyglądam się Bahama Mama. Mam bronzer Rimmel, ale nie jestem z niego zadowolona z powodu drobinek, dlatego kusi mnie The Body Shop. A czy ten puder jest całkowicie matowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TBS i TB to nie to samo :D. Bronzer The Balm jest całkowicie matowy :)

      Usuń
  31. Nie używałam nic z Twoich ulubieńców, ale Bahama mama widziałam na zdjęciach i ahhhh <3

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo przyjemne te Twoje zabaweczki :) okropnie podobają mi się te TheBalmowe opakowania! i nazwy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zoila, jesteś piękna ;) Ja tak miałam z kremem z Avonu, początkowo myślałam że nic nie robił aż w końcu zauważyłam że jednak przyjemnie nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ten brązer bahama mama kusi, ja mam jeden z IsaDora w takim dużym pojemniczku ale dziwny jest bo jak go nałoże to jakaś czerwona jestem:-(
    lubisz projekt denko? lubisz napewno to zapraszam dziś na posta do mnie właśnie na ten temat :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pod wpływem ostatniego zdania kupiłam dziś ten krem pod oczy z AA :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawa jestem tego tuszu! Jeszcze go nie używałam;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo zaciekawił mnie ten krem do rąk. Jestem właśnie na etapie szukania czegoś fajnego do moich styranych łapek, więc może poszukam tego limitowanego. Ciekawe tylko, czy go dorwę gdzieś... Krem pod oczy AA też mnie kusi i pewnie go kupię pomimo tego, że w szufladzie leżą otwarte 3 mazidła tego typu xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam Ci też kochana krem z Isany 5 % urea

      Usuń
  38. Zaciekawiłaś mnie kremem Hipp! Ja akurat lubię kosmetyki dla dzieci a przydałby mi się jakiś łagodny krem na dzień.

    OdpowiedzUsuń
  39. Krem z Isany czeka u mnie na otwarcie, a krem pod oczy AA miałam i uwielbiam :) Poza tym zaintrygowałaś mnie tuszem... :>

    OdpowiedzUsuń
  40. Oh i ah nie znam niczego z wyżej wymienionych kosmetyków :P

    OdpowiedzUsuń
  41. ciekawie zapowiada się ten krem z Hippa, ja z dziecięcych kremów lubię bambino, bardzo łagodny :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Czaję się na Bahama Mama od dłuższego czasu ale ciągle go u mnie w M. nie ma :(:(

    OdpowiedzUsuń
  43. Ten krem do rąk jest fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Moja mama zakupiła ostatnio ten lakier Essence i bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Byłam w Rossmannie i zapomniałam kupić tego kremu do rąk :( Buu... Ale mam nadzieje, że jeszcze go dorwę i przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Niezły zestaw:) aż zacieram ręce bo niebawem dostanę pewne cudo z The Balm :DDD

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...