Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

wtorek, 5 czerwca 2012

Mały rejs do krainy holo. Lovely Holographic Eyes nr 1

Choć właśnie jestem w środku oka cyklonu, czyli sesji, to już w myślach taplam się do woli w morzu. Tęskno mi do tego naszego brudnego Bałtyku i zatłoczonych plaż- może dlatego, że bardzo dawno tam nie byłam i na razie niestety się nie wybieram :(.

Pozostając w morskich klimatach, zdecydowałam się na recenzję holograficznego cienia Lovely (czyli siostry marki Wibo). Co wspólnego ma holo i morze? No właśnie ja też nie wiem. Seria cieni holograficznych została umieszczona w opakowaniach inspirowanych statkiem. Wytłoczono na nich także morskie motywy- jakieś koniki, rozgwiazdy, fale... A tak na dobrą sprawę tylko jeden z cieni dostępnych w palecie (niebieski), kojarzy mi się z morzem. Trochę nie rozumiem idei, proste opakowania byłyby lepsze. Zwłaszcza, że produkt obroniłby się bez dorabiania takiej otoczki, bo jest naprawdę dobry (a pisze to osoba, która nie szaleje za Wibo :D).

Kolor, który wybrałam, czyli nr 1 (wolałabym gdyby się jakoś nazywał), to taki zgaszony (zdechły :D) brąz opalizujący na złoto-czerwono-pomarańczowo. U niektórych dziewczyn widziałam także przebłyski zielonego. Cień wygląda naprawdę prześlicznie, jest idealny do dziennego makijażu. Zakochałam się w kolorze od pierwszego użycia- pięknie komponuje się z moją niebieską tęczówką.

Na plus zaliczę także trwałość- około 4 godziny bez bazy, to całkiem dobry wynik. Na bazie siedzi grzecznie cały dzień.

Naprawdę polecam ten produkt. Aż sama się sobie dziwię :).


Cena: ok. 8 zł/2,5 g
Dostępność: Drogerie Rossmann
Ocena: 4/5

59 komentarzy:

  1. Całkiem przyjemny kolorek :) Ja również lubię jak cienie czy lakiery do paznokci mają jakąś nazwę poza numerkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę nie wiem dlaczego, ale nazwa naprawdę podnosi atrakcyjność opakowania. Mały szczegół a jak cieszy. ;D

      Usuń
  2. juz kolejna osoba wychwala te cienie, musze w koncu jakis upolowac

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja tam lubę zmyśle opakowania :P a już moty marynarskich to w ogóle i w szczególe :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie opakowanie urzekło, urzeka zresztą za każdym razem jak na nie patrzę w sklepie.
    Jak to dobrze, że nie jestem cieniową maniaczką - posiadaczką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bo to wiesz takie wielowymiarowe jak kolory oceanu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też się dziwię, bo za Wibo itp. nie przepadam:) Ale kolor wydaje się naprawdę ładny! Powodzenia w sesji, ja zaczynam swoją w poniedziałek:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ej. Podoba mi się. Chcę go mieć!

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ten sam kolor od soboty :) jest świetny, potwierdzam! i polecam także:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie lubię lovely, ale ten kolor mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny kolor, a jak Ty polcesz to może i ja się skuszę? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten cien, jest naprawde bardzo ladny, ja w nim widze braz opalizujacy jakby na rozowo? W kazdym razie bardzo ciekawie wyglada. Widzialam i czytalam o tej zieleni na innych blogach, ja na szczescie nie moge sie jej dopatrzec. Nie jest drogi a jest efektowny. I tez nie lubie lovely, procz tego cienia nie mam nic :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam, uwielbiam :D Bardzo podobny do Patiny z MAC, ale ma trochę więcej różu w sobie

    OdpowiedzUsuń
  13. też się sobie dziwię, bo uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie widziałam go jeszcze, ale zmienię to. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. z opisu wychodzi, że to taka tęcza tylko pod osłoną zdechłego brązu :D
    takie są najlepsze - mach mach, jeden cień i po sprawie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Też mi tęskno do Bałtyku, rozumiem twój ból :(
    już kilka razy się przymierzałam do tych cieni, ale zawsze odkładałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczny! :) ja tam Wibo bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Rejs do krainy holo brzmi jak jakieś narkotyczne doznanie :D Kolor wygląda pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Prezentuje się bardzo ciekawie. Podoba mi się opakowanie!

    OdpowiedzUsuń
  20. przypomina mi cien z palety sleek (original?) ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolor very najs! W moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam ten cień! Choć ostatnio nie chce mi się sięgać po nic więcej niż tusz i eyeliner :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolorek jest przepiekny a na dodatek opakowania maja cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja jakoś do Lovely nie mam zaufania. Czyżby czas to zmienić? ;p

    OdpowiedzUsuń
  25. Też tęsknię za morzem (mieszkam w górach chlip :(). Ale ja się wybieram, hurra! Patrzyłam ostatnio na te cienie, bo są w promocji. Nie mogłam się zdecydować na kolor, brąz czy seledyn...Chyba jednak jakiś wezmę, bo bardzo mi się kojarzy z morskimi klimatami :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ładny kolor :)
    Taki delikatny!

    OdpowiedzUsuń
  27. PS. a dlaczego ja Cię do tej pory nie miałam w blogrollu?

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo ładny kolor, dostępny jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nawet teraz jest w promocji za 6 zł z groszami :)

      Usuń
    2. Dopadnę go, więc za tą cenę :D :D

      Usuń
  29. prześliczny kolorek! a poka poka na oczku :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolejna pozytywna recenzja tego cienia.. chyba w końcu go kupię:-)

    OdpowiedzUsuń
  31. całkiem niezły, ale to akurat nie mój kolor

    OdpowiedzUsuń
  32. ładny ten koloro;) ale cieni mam az ponadto:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. I cały czas kupuję nowe... A i tak zwykle rano ograniczam się do tuszu :D

      Usuń
  33. nie jesteś pierwszą która się nad nimi zachwyca - ja co stoję przed zamiarem kupna rezygnuję i twierdzę że to nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  34. Kolor mi się podoba :) Lubię takie klimaty!

    OdpowiedzUsuń
  35. Opakowanie paskudne! Ale sam cień całkiem, całkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ładny kolor nie miałam jeszcze cieni Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam jeden z tych cieni ale jeszcze nie próbowałam, chyba pora wyciągnąć go z szuflady:)

    OdpowiedzUsuń
  38. To chyba ten co mi się z Mac'ową Patiną kojarzy:) Musze go w końcu kupić, nie ma co się dłużej głupio opierać skoro mówisz że taki ładny.

    OdpowiedzUsuń
  39. mam brązik, jest niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Muszę się za tym cieniem rozejrzeć, fajnie by współgrał z zieloną tęczówką :)

    OdpowiedzUsuń
  41. super, dziś się wybieram do Rossa, to obmacam inne odcienie:)

    OdpowiedzUsuń
  42. A właśnie że opakowanie jest świetne ! Inspiracją nie był statek, jak twierdzisz - a koło ratunkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy tego typu kół ratunkowych nie ma na statku :D?

      Usuń
    2. Są u ratownika na plaży :D

      Usuń
    3. I ratowników zwykle widuję takie wściekle pomarańczowe :D

      Usuń
    4. :D To koło ratunkowe na szybki makijaż :D Zaspałaś? Spontaniczny "wypad"? A może przystojny listonosz już idzie po schodach doręczyć kosmetyczną przesyłkę? WIBO rzuca ci koło ratunkowe! Ciach, ciach i jesteś PIĘKNA :D

      Usuń
  43. Ech, Zoila!
    Mnie też się tęskni do morza, wieki już tam nie byłam :(

    Piękny jest: widzę, że to kolejny z tych nielicznych przypadków, kiedy podoba mi się to samo, co Tobie - yay, nie mam jeszcze całkiem zrytego gustu!^^

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...