Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

piątek, 29 czerwca 2012

Hipp, Hipp hura! Hipp Krem pielęgnacyjny do twarzy i ciała

Przy każdej recenzji kremu, jak mantrę powtarzam frazę, że jestem mieszańcem lubiącym porządne nawilżenie. I w tej kwestii nic na razie się nie zmienia. Ale... Jak wiadomo, cera przetłuszczająca się jest ciężka do pielęgnacji latem, bo osiąga wtedy apogeum błysku. Gdybym została przy ukochanych kremach nawilżających, które często zostawiają jakąś tam warstewkę, pewnie po kilku minutach świeciłabym się jak bombka w Boże Narodzenie. Nie, dziękuję, postoję.

Kilka lat temu przeżyłam fascynację pielęgnacją dziecięcą. Hurtowo kupowałam szampony, kremy i inne cuda przeznaczone dla dzieci. Jednak mało który kosmetyk przeznaczony dla maluchów przypasował starej krowie 20+. Jestem jednak uparta i po długim urlopie, zdecydowałam się dać szansę kremowi z firmy, która zbiera dobre recenzje wśród ciut większych dzieci.

Nie ukrywam, że skusiła mnie obietnica kremu bez oleju mineralnego (żegnaj parafino!) i olejków eterycznych (nienawidzę mocno perfumowanych kosmetyków do twarzy) - krem ma charakterystyczny zapach dziecięcych kosmetyków, ale nie jest dodatkowo podkręcony. Po powierzchownej analizie składu, odkryłam jednak że krem zawiera kilka substancji komedogennych. Mina mi zrzedła, ale trudno, próbujemy. Już na wstępie zdradzę wam, że syfy nie rozsadziły mi buzi.

Krem zamknięty jest w poręcznej, solidnej tubie. Lubię takie opakowania, bo są bardziej higieniczne. Z drugiej strony nie pozwalają jednak na kontrolę zużycia.

Krem ma konsystencję, którą określiłabym mianem "zwykłej". Nie jest tak wodnisty jak Pollena Eva z melisą, ale daleko mu do cynkowego Bambino. Ot, taki kremowy krem. Rozprowadza się łatwo, nie trzeba go dużo nakładać, nie bieli (chyba że nałożymy go dużo - wtedy trzeba trochę popracować nad wsmarowaniem). W moim przypadku wchłania się całkowicie (chciałam napisać do matu, ale mojej cerze dużo do matu brakuje). Nadaje się pod makijaż, nie roluje się.

Jeśli idzie o pielęgnację twarzy, to krem sprawdził się bardzo dobrze. Nie jest to wybitny nawilżacz, więc myślę, że osoby z suchą skórą nie będą zbyt zadowolone. Moją mieszaną cerę nawilża wystarczająco, nie pojawiły się żadne suche miejsca.

Jestem zadowolona z tego kremu, przyjemnie mnie zaskoczył. Kupiłam kolejną tubkę. Mam zamiar dać szansę szamponowi i oliwce Hippa. Miałyście, używacie? Co w ogóle myślicie o używaniu kosmetyków dla maluchów przez odrobinkę starsze dzieci?

Skład: Aqua, Helianthus Annuus Seed Oil, Cocoglycerides, Cetearyl Alcohol, Myristyl Myristate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Sodium Xarboxymethyl Betaglucan, Panthenol, Phenoxyethanol, Cetearyl Glucoside, Behenyl Alcohol, Myristyl Alcohol, Parfum, Xanthan Gum, Myristyl Glucoside, Sodium Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, p-Anisic Acid

Cena: 10-15 zł/75 ml
Dostępność: Carrefour, Super-Pharm
Ocena: 4,5/5

55 komentarzy:

  1. Oooo, również jestem mieszańcem.
    Kupię i przetestuję.
    Bardziej z ciekawości niż z potrzeby ;)
    Mojej Ziai z biała herbata niczego nie mogę zarzucić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś mnie nie ciągnie do dziecięcych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam babydream, ale jakos mnie nie zachwycil

    OdpowiedzUsuń
  4. hm, ciekawe czy sprawdziłby się u mnie, ale przyznam szczerze - boję się. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, mam złe wspomnienia jeśli chodzi o stosowanie kremów dla dzieci

      Usuń
  5. Slyszalam same pozytywy o oliwce hipp. Dobrze wiedziec ze ten kremik jest fajny. Babydream ponoc przetluszcza buzie.
    Teraz Avon wprowadza na rynek nowa serie dla niemowlakow. Jestem jej ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem za używaniem kosmetyków dla dzieci; w końcu wiele z nich ma fajne składy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mysle, ze kosmetyki dla dzieci, to fajna sprawa, bo jak malym dzieciom krzywdy nie robia, to tym bardziej tym wiekszym :) a pewnie maja dobre sklady. Gorzej jak sie starsza pania +30, to wtedy juz trzeba o zmarchy dbac :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem 30+, więc nie dla mnie takie kosmetyki, tylko oliwka wchodzi w grę:)

      Usuń
    2. jak nie dla starszej pani to nie dla mnie :O

      Usuń
  8. Nie miałam tego kremu, w ogóle nie miałam jeszcze nic z tej firmy, a to chyba błąd. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z produktów dziecięcych to najbardziej lubię szampon (chyba) Bambi :) Włosy są po nim takie fajne, przyjemne, no ale na dłuższą metę jest mało wydajny ;/

    Pozdrawiam,
    A.
    2bigcitylifes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Hipp lubię i ja oraz rekomenduje go moja siostra - mama dwójki dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię kupować wszelkie kosmetyki dla dzieci :) Szczególnie lubię serię Babydream oraz Hipp właśnie :) W sumie jeszcze mnie te produkty nigdy nie zawiodły...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uzywam czwarte opakowanie oliwki Hipp, szczerze polecam :)
    Natomiast z kosmetykami babydream się nie polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  14. kocham oliwkę z tej serii, nic lepiej nie wpływa na kondycje mojej skóry!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używam oliwki Bambino do włosów - ładnie nawilża i pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Oliwkę hipp miałam i polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Haa ;p ja chce ten kremik ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooooo muszę wypróbować, ja też używałam oliwki z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Polecam Hipp na odparzenia, on nie ma nic komedogennego! Dlatego go wybrałam, do tego nie ma zapachu i jest....cudowny nooo! ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja niestety się z nim nie polubiłam,nie nawilżał mojej cery zbytnio fajnie poza tym miałam po nim maleńkie krosteczki:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wypróbuję ten krem. Może chociaż on nie zostawi mi tłustej maski na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Uzywam i bardzo go lubię.Ale chyba jednak wolę ten na odparzone dziecięce pupy.Geniusz!:)
    Dawno nie miałam tak gładkiej skóry po depilacji od kiedy go używam.

    OdpowiedzUsuń
  23. miałam ten krem i jest cudowny, jeden z niewielu,który mnie nie zapychał ;) niestety od ponad miesiąca nie mogę go nigdzie dostać, mam nadzieję,że go nie wycofali ;c

    OdpowiedzUsuń
  24. jeszcze nie spotkałam się z tymi produktami Hippi ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Chyba go wypróbuję. To co funduje mi moja cera tego lata to jakis koszmar:/

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam oliwkę Hipp, ale używam bardzo sporadycznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. będę miała na uwadze, aby kupić synowi:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ostatnio się nad nim zastanawiałam. Też jestem mieszańcem i lubię porządne nawilżenie, więc może się u mnie sprawdzić - zamierzam go kiedyś wypróbować.
    Używam oliwki Hipp i mogę ją polecić z ręką na sercu - dawno już nie miałam tak wielofunkcyjnego kosmetyku o porządnym składzie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dla mojej suchej cery spisał się bardzo dobrze, nawilżał głębiej a nie tylko powierzchniowo. Chwilowo mam przerwę w stosowaniu bo poprostu moja skóra szybko się przyzwyczaja ale regualrnie do niego wracam. Z tej serii mam również mleczko do ciała- całkiem przyjemne nie jest to jakieś mega wielkie nawilżenie ale dobrze się spisuje. No i żel do mycia ciała i włosów mój ulubieniec jeżeli chodzi o żele do mycia. Już nie wiem którą butlę zużyłam

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja także lubię dać szansę kosmetykom dla dzieci. Chętnie wypróbuję ten krem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zapraszam do mnie na nowy post ;*

    OdpowiedzUsuń
  32. moż♥e też się na niego skuszę bo potrzebuje kremu pod makijaz:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam ten krem i uwielbiam go stosować pod makijaż ;) mam bardzo tłustą cerę, oliwke hipp tez polecam bo też ją uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. mialam ten krem i nie lubie sie z nim. niestety ale twarz mi po nim sciagalo, nawilzenie bylo za małe. do ciala taka tubeczka to za mało.... zawiodlam sie. a mam cere mieszana!

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeszcze go nie miałam, z dzieciowatych używam teraz czasami Johnson's Baby pielęgnujący taki z żółtą nakrętką - u mnie wchłania się do matu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja mam tez cere mnieszana i wiem co to znaczy... ehhh...
    Pozdrawiam, Klaudia ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię dziecięce kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Chciałabym spróbować oliwki;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Czemu nie spróbować, zważywszy, że często mają lepszy skład od tych przeznaczonych dla nas;)

    OdpowiedzUsuń
  40. No właśnie nie wiem nadal co myśleć o używaniu kosmetyków dla dzieci przez osoby dorosłe. Trochę taka moda się teraz zrobiła, ale czy to jest faktycznie takie dobre? Trudno stwierdzić. Trzeba spróbować na sobie :P

    OdpowiedzUsuń
  41. miałam oliwke, która stosowałam na włosy i była całkiem w porządku:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Kosmetyki dla maluchów to bardzo dobra opcja, nie zaburzają naturalnej warstwy hydrolipidowej skóry, są delikatne i nie mają (w większości) syfów w składzie. Krem kusi, jednak ja się boję, że na moim czole pojawią się zaskórniki. Oliwkę z HIPPa mam, tą z bio olejkiem, bardzo fajna, polecam. I do ciała i do włosów, do twarzy też może być.

    OdpowiedzUsuń
  43. Wiele dobrego slyszalam o tej firmie. W przyszlosci napewno skusze sie na jakis kosmetyk z ich firmy.

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie mam znacznych problemów z cerą - może się na niego zdecyduję ;)
    Teraz używam od jakiegoś czasu Nivea Pure effect, matujący krem-żel, ale jak dla mnie szału nie robi :) nie czuję żadnego nawilżenia :/ i ten z Hipp'a ma przyjemniejszy skład :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jako duże dziecko lubię dzieciowe kosmetyki! ;) Wypróbowałam już te dwa kosmetyki- oliwkę i szampon. Co do oliwki jest świetna- do pielęgnacji ciała i do demakijażu (tylko na te dwa sposoby ją próbowałam). Skóra na ciele jest nawilżona i odżywiona, a makijaż, nawet ciężko zmywalne kreski, schodzą błyskawicznie! Naprawdę nigdy nie miałam czegoś lepszego w tej kategorii. Natomiast szampon to dla mnie bubel. :( Chyba jednak oczyszcza włosy za delikatnie, bo normalnie je myje co 3 dzień rano, a jak używałam tego szamponu już na drugi dzień wieczorem były właściwie do mycia. Dawałam mu wiele szans i próbowałam różnych metod- najlepiej sprawdził się (choć i tak nie świetnie), kiedy nie olejowałam włosów, ale nie chcąc z tego rezygnować- odstawiłam go. A szkoda bo ma naprawdę świetny skład. ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. pod wpływem recenzji i przy chwilowym promocyjnym uniesieniu w biedronce, skusiła się na ten krem. muszę przyznać, że naprawdę świetnie nawilża, nie pozostawia baaardzo tłustego filmu na skórze i jak na tego typu produkt świetnie się wchłania. jeste bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  47. nigdy nie stosowalam kremow dprzeznaczonych dla dzieci .. w obecnej chwili stosuje tylko te apteczne, gdyż dermatolog tak mi nakazał :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja mam 29 lat i na takie kremu do twarzy to już chyba jestem za stara, ale oliwki i szampony dla dzieci lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Kocham ten krem również. Używałam go w okresie wiosennym, używam i teraz. Zastępuję nim często krem na noc. Bo jest świetny, nawilża i co najważniejsze daje wytchnienie mojej skórze.
    Tak, da się skórę "przekarmić", a taki detoks jest najbardziej wskazany. Czyste minimum składnikowe plus olejki. Mmm.

    OdpowiedzUsuń
  50. uzywam oliwki dla dzieci johnsona na skore. jak bede w PL to na bank kupie oliwke hipp. do twarzy jeszcze nie uzywalam produktow dla dzieci. moze w koncu sprobuje:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...