Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

środa, 27 czerwca 2012

Delikatnie otulona zapachem, czyli mgiełki na lato

My, kobiety w większości kochamy zapachy. Niektóre z nas posiadają spory arsenał na każdą okazję. Kupujemy rozmaite zapachowe twory: edp, edt, dns, czyste perfumy, perfumy w kremie, roletki, mgiełki... Pachnących cudów jest naprawdę sporo.

Wiele z nas porzuca latem intensywne aromaty na rzecz lżejszych mgiełek. Kiedyś przeczytałam, że perfum nie można stosować latem, bo od zawarty w nich alkohol+słońce=przebarwienia... Postulowano używanie mgiełek. Hmm, zabawne, gdzie tu logika, skoro mgiełki też są na bazie alkoholu? 

Skoro jednak chcecie zrezygnować z tradycyjnych formuł latem i otulić się lekką mgiełką, zapraszam na mały przegląd mgiełek dostępnych na naszym rynku.

1. Avon

 Zdjęcia pochodzą z polskiej strony AVON

Gdy wszyscy zaczęli gorączkowo poszukiwać mgiełek do ciała, okazało się, że na rynku jest ich zaledwie garstka, a największy wybór mgiełek oferuje firma Avon. W serii Naturals znajdziemy ich naprawdę sporo (choć często nie wszystkie wersje są dostępne na raz). Oprócz tych na zdjęciach czyli kokosa z trawą cytrynową oraz róży z brzoskwinią można trafić na:
  • fiołka i liczi
  • mleko i miód
  • kwiat wiśni
  • arbuza
  • granat i mango - tę wersję akurat miałam. Pachnie dość mocno i trochę cierpko, ale to taki oblepiający zapach (mgiełka sama w sobie też się trochę klei). Niestety jest nietrwała.
Cena: 17 zł/125 ml (często jest w promocji, np. w obecnym katalogu można ją kupić za 6,99 przy zakupie dowolnego produktu z katalogu).
Dostępność: konsultantki

W Avon pojawiają się także mgiełki w ramach linii zapachowych firmy. W tym katalogu widziałam mgiełkę z serii Miami Party. 

2. Playboy


 Zdjęcia pochodzą z TEJ strony

Na pohybel wszystkim, którzy kojarzą króliczka Playboya z tandetą :D. Szczerze mówiąc ja też należałam do tych osób, którym ten charakterystyczny znaczek kojarzył się z tapeciarstwem, cekiniarstwem i golizną. Po obejrzeniu spotów reklamowych tej kolekcji zapchów, wcale nie byłam przyjaźnie nastawiona. Gdy jednak trafiłam na testery wód toaletowych zdecydowałam się poniuchać. Oczekiwałam lepkich landryn, ale przyjemnie się rozczarowałam. Zapachy nie są tak tandetne, jak wskazuje na to logo. Moim faworytem jest Play it Spicy, dlatego być może na tę mgiełkę się skuszę.

Cena: ok. 15 zł/200 ml (w najbliższej gazetce Rossmann będzie można kupić te mgiełki za 9,99 zł)
Dostępność: Drogerie Rossmann

3. Fruttini



Zdjęcia pochodzą ze strony Fruttini

To chyba były pierwsze mgiełki jakie widziałam w drogerii. Miałam nawet pierwsze 3 zapachy. Najmilej wspominam ten limonkowo - miętowy, który oprócz tego, że pięknie pachniał, to jeszcze przyjemnie chłodził. Ananas też był ciekawy, ale dość cukierkowy. Za to po liczi i wanilii aż mnie mdliło. Niemniej mgiełki Fruttini to ciekawa opcja dla wielbicielek owocowych zapachów - nie są one tak chemiczne jak te avonowe. Na stronie Fruttini znalazłam jeszcze inne wersje, ale nie wiem, czy są u nas dostępne.

Cena: ok. 15 zł/125 ml
Dostępność: Drogerie Natura

4. H&M



 Pierwsze zdjęcie pochodzi z TEJ strony
Pozostałe zdjęcia: H&M

Jeżeli ktoś się mnie pyta, gdzie można kupić mgiełkę do ciała, radzę żeby zajrzał do H&M. Choć wiele z nas buszuje po wieszakach z ciuchami i akcesoriami, warto też rzucić okiem na kosmetyki. H&M co jakiś czas wypuszcza bowiem limitowane mgiełki do ciała. Teraz w sklepie widziałam tę z pierwszego zdjęcia (jest jeszcze wersja różowa) oraz te w pękatych buteleczkach (oprócz różowej i pomarańczowej jest jeszcze żółta - White Ginger). Miałam mgiełkę z H&M w zeszłym roku - nie pachniała zbyt długo, ale do torebki była jak znalazł.

Cena: 6,90 (40 ml) do 14,90 zł (100ml)
Dostępność: H&M

5. Golden Rose
 Zdjęcie pochodzi ze strony sklepu Golden Rose

Wielkim zaskoczeniem był dla mnie fakt, że mgiełki produkuje także firma, którą raczej kojarzyłam z lakierami i szeroko pojętą kolorówką. Okazuje się, że Golden Rose ma w swojej ofercie również zapachy, w tym mgiełki. Oprócz morelowej w ofercie znaleźć można także:
  • limonkę i jabłko
  • magnolię i bursztyn
  • granat
  • wodę (myślę, że to jakiś morski zapach :D).
Cena: ok. 22 zł/160 ml
Dostępność: stoiska Golden Rose (adresy stoisk można sprawdzić TU)


6. IVR

 Zdjęcie pochodzi z TEJ strony

Firmę IVR kojarzyłam raczej z maseczek z takim charakterystycznym plastikowym "kranem". Zdziwiłam się, gdy w jednej z gazetek promocyjnych Super-Pharmu zauważyłam promocję na mgiełki do ciała tejże firmy. Bardzo ciężko znaleźć o nich informacje, nie wiem jakie warianty są dostępne u nas, ale w internecie spotkałam się z następującymi wersjami:
  •  czarna porzeczka i piżmo
  • wanilia
  • mandarynka i czerwona porzeczka
  • cytrusy i przyprawy
  • róża i fiołek
  • jaśmin i różowy pieprz
  • werbena i zielona herbata
  • truskawka i szampan

Cena: 25 zł/75 ml (w promocji ok. 15 zł).
Dostępność: Super-Pharm


7. The Body Shop








Marki The Body Shop chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Nawet jeżeli niczego nie miałyście, to zapewne nie raz czytałyście recenzje. Wiele zwolenniczek zyskały sobie ich masła (które nawiasem mówiąc są koszmarnie drogie biorąc pod uwagę fakt, że głównym ich zadaniem jest zachwycanie zapachem). Mgiełki wróciły do asortymentu po małym liftingu. Wcześniejsze plastikowe opakowania zastąpiono szklanymi (o losie).  Dzięki uprzejmości Agaty stałam się posiadaczką wersji waniliowej. Czy szczęśliwą? Z pewnością się tego dowiecie przy okazji receznji :).

Cena: ok. 40 zł/100 ml
Dostępność: sklepy firmowe The Body Shop

Oprócz tego w w internecie można zakupić np. mgiełki Bi-es (Hannah Montana i takie tam), Fenzi (zapachy "inspirowane"), Victoria's Secret, Bath&Body Works

Przerzucacie się latem ze standardowych edp/edt na mgiełki? Czy uważacie, że nie jest wam potrzebny tego typu kosmetyk? A może miałyście jakąś pachnącą mgiełkę, która podbiła wasze serce?

68 komentarzy:

  1. Osobiście uważam mgiełki za zbędny gadżet. Pachną tylko chwilkę a psiknięte na skórę nie nawilżają, tylko wręcz przeciwnie - wysuszają ją. Na lato wybieram wody toaletowe tyle, że o świeżych morskich albo owocowych nutach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie mgiełki, z Avonu mam chyba 4 wersje zapachowe, części już chyba nie ma w ofercie (najbardziej lubię bananowo-kokosową) :) A z Fruttini chętnie przygarnęłabym limonkowo - miętową

    OdpowiedzUsuń
  3. zostaję przy edt :) miałam mgiełki z Avonu i zdecydowanie wspominam je średnio ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Avonu miałam już mgiełkę lawendową (miała brzydki zapach) oraz Fiołek i Liczi która mną zawładnęła ale tylko chwilowo. Mgiełki za szybko ulatują, także rezygnuję z zakupu mgiełek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mgiełki sa najlepsza rzecza na latoo :)))
    Pozdrawiam, Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam mgiełki z Avonu, mam ich 6, również mam mgiełkę Playboy, którą bardzo lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam kilka avonowych wersji jednak osttnio tak walą alkoholem, ze szkoda kupowac.. zaciekawilas mnie tymi fruttini, nie widzialam ich nigdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubie mgielki z avonu, ale te z H&M maja urocze opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam mgiełkę z IVR, tę o zapachu jaśminu i różowego pieprzu. Pachniała zachwycająco, ale ja zostaję przy starych, dobrych perfumach niezależnie od pory roku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja sobie ostatnio kupiłam mgiełkę z Bi-es :)
    Śliczny zapach ale ciężko było ją znaleść.

    OdpowiedzUsuń
  11. Latem stosuję tylko mgiełki, w zasadzie.
    Teraz mam 2 z avonu: arbuz i owoc granatu z mango.
    Zwłaszcza ta druga przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z fruttini miałam kokos z czymś i sama chemia - bardzo duszący.

    OdpowiedzUsuń
  13. mgiełek z avon wyjątkowo nie lubię, ciekawią mnie te z TBS.

    OdpowiedzUsuń
  14. jakoś nie przepadam za mgiełkami. Gdybym miała się jednak skusić, to byłby ze względu na zapach Avon i arbuzowa mgiełka

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny i przydatny przegląd, muszę obejrzeć mgiełki w H&M.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam aktualnie mgiełkę arbuzową z avonu, pachnie prześlicznie, taki słodziak wakacyjny, lubię ją. W zeszłym roku używałam mgiełki IVR z zieloną herbatą, tez była fajna, świeży zapach długo utrzymywał się na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie kompendium mgiełkowe! :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię mgiełki Playboy :) Te z H&M też są ok :)

    OdpowiedzUsuń
  19. w tym roku wyjątkowo polubiłam mgiełki.. mam z avonu z serii wakacyjnej, ale jestem średnio zadowolona z jej trwałości

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawy post :) kusisz ;p mam play it spicy, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja miałam mgiełkę z Avonu o zapachu "mango i granat" oraz "kwiat wiśni". Wiśnia pachniała jak likier wiśniowy :D. Także miałam Fruttini "arbuz" i "truskawka". Wszystkie zapachy mi się podobały, jednak już przestane je kupować, bo szkoda kasy :).

    OdpowiedzUsuń
  22. ja mgielek nie lubie w ogole, nie wiem coz to za dziwyny wynalazek ;-) woel klasyczna wode perfumowana lub toaletowa, a do odswiezenia wode termalna

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię wszystko co pachnie (nie tyczy się to podrób, ale w ich przypadku ciężko pisać "pachnie"). Mgiełki też lubię. Lubię te z Victoria's Secret- chyba są najbardziej trwałe. Mam też I coloniali, którą uwielbiam. Używam ich przez cały rok, w zależności od nastroju, bardzo często przed pójściem spać

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja zamówiłam sobie mgiełki z Avonu - fiołek i liczi oraz granat i mango. Ciekawi mnie jeszcze ta Fruttini limonkowo miętowa.

    OdpowiedzUsuń
  25. Może w sumie powącham tego playboya, choć nie wiem czy wytrzymałabym gdyby ten króliczek mrugał do mnie z mojej półki swoim oczkiem :D:D.

    Miałam kiedyś waniliową z Avonu, bardzo miło ją wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  26. jeśli podejdzie mi playboy to może się skuszę! chociaż nie wiem czy jednak przy owocowej jakiejś nie pozostanę! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. kiedyś, dawno temu, ba wieki temu, używałam latem mgiełek.. firmy absolutnie nie pamiętam.. ale tanie to to było i bardzo przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mgielki lubie , ale wole jednak perfumy. Na lato wybieram te lzejsze zapachy :)pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kocham mgiełki Fruttini!!!
    Najbardziej tę z truskawą i karambolem^

    OdpowiedzUsuń
  30. miałam mgiełki z avonu, oraz z Victoria's Secret - której zapach kocham i nie chce jej się pozbyć nawet po upływie terminu ważności - teraz używam ją jako odświeżacz powietrza:) cudo

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam mgiełki z Bath & Body Works szczególnie zapach Black Raspberry Vanilla :) i White Citrus polecam obie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwy brzmią bardzo zachęcająco :)

      Usuń
    2. Zgadzam się, warto zwrócić uwagę.

      Usuń
  32. są jeszcze mgiełki Yves Rocher :)

    ja ogólnie za mgiełkami nie przepadam, bo są nietrwałe; wolę EDT, aczkolwiek latem wybieram te lżejsze i bardziej orzeźwiające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompletnie nie znam asortymentu YR, w ich sklepie byłam raz :D

      Usuń
    2. Spory czas temu, kiedy jeszcze maniakalnie kupowałam produkty YR [dopóki rodzima poczta nie zrobiła mnie w jajco] wąchałam ich produkty kąpielowo-docielesne: jeśli pachną jak inne ich owocowe [mega naturalne] zapachy - nie wypróbować to niemal grzech :]

      Usuń
  33. miałam kiedyś kilka mgiełek ale wolę standardowe perfumy

    OdpowiedzUsuń
  34. zdecydowanie wielkie tak dla mgiełek na lato! w tej chwili mam mgiełkę z Victoria's Secret. lekka wanilia i można wychodzić na miasto :)
    pozdrawiam i zapraszam
    MadameBijou

    OdpowiedzUsuń
  35. miałam z Avon owoc granatu i mango, zapach przecudny, ale wolę wody, nawet te delikatne

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale z tymi perfumami to bzdura.Jak alkohol ma podrażniać skoro on natychmiast wyparowuje ze skóry?;>

    Perfum używam "od zawsze" i latem także.Nigdy nie miałam problemu z podrażnieniem a nawet jesli ktoś jest bardzo wrażliwy to może uzyć perfum w miejscu gdzie skóra jest zakryta ubraniem.
    Wszystkie letnie edycje, bez alkoholu etc to takie chwyty marketingowe, żeby więcej kupić.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja lubie mgiełki, bo przyjemnie odświeżają. Sama jednak robie sobie takie z hydrolatów i też się świetnie sprawdzają w tej kwestii :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wolę wodę toaletową w aerozolu a do chłodzenia specjalną mgiełkę bezzapachową.

    OdpowiedzUsuń
  39. nie lubię mgiełek, ale miałam kiedyś taką o zapachu białej herbaty i była boska :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie używam mgiełek, zaraz po spryskaniu się nic nie czuję, wiem, że są lekkie, ale wkurza mnie to :). Niemożliwe, by mój nos po 3 sek.przestał czuć zapach.

    OdpowiedzUsuń
  41. bardzo lubię mgiełki :) teraz wykańczam arbuzową z Avonu i może skuszę się na inną firmę :) przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  42. nie widzę zastosowania, może dlatego, że nie wyobrażam sobie jak mogłabym nie użyć balsamu do ciała, a skoro go juz używam dwa razy dziennie, to nie widzę miejsca na mgiełkę:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja chyba ulegnę manii mgiełkowej. Zobaczę czy w DM coś mnie zainteresuje.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja na lato używam mgiełek, bo są takie 'lekkie' :) niestety ich trwałośc pozostawia wiele do życzenia i to chyba jedyny ich minus :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Przerzucam się latem na mgiełki.
    Teraz używam kokosowej TBS, zamiennie z ananasem Fruttini :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja uwielbiam zapach tej z Avonu - fiołek i liczi :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja zamówiłam na lato Avonową o zapachu Granat i Mango :)

    OdpowiedzUsuń
  48. mam w domu mgielke z avonu, o zapachu fiołka i liczi;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Moja ulubiona mgiełka, nie tyle na lato, bo bez perfum nie przeżyję, bardziej na plażę to grejpfruit z TBS.

    OdpowiedzUsuń
  50. W Katalogu 10 Oriflame wprowadza mgiełki do ciała w cenie 14,90 o zapachu mięty i maliny oraz lawendy i figi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze wiedzieć bo lubię oriflame :)

      Usuń
    2. O. Przeglądałam obecny katalog i nie widziałam żadnych mgiełek. Natomiast znalazłam mgiełki Ori na Allegro. I miałam ochotę wrzucić je do notki, ale nie wiedziałam, czy nie zostały wycofane :). A to nowość będzie ;)

      Usuń
  51. Choruje na te z the body shopu ; ) i chyba rozejrzę się za mgiełkami z h&m

    OdpowiedzUsuń
  52. jeszcze w Sephorze sa, wygladaja tak: http://img.styl.fm/img38931.misz-masz.686850.jpg i przepieknie pachna :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Miałam mgiełkę Avon'owską, ale o zapachu truskawki. Zapach tragiczny. Chemiczny koszmarek. Miałam też tą z Playboy'a i byam pozytywnie zaskoczona, bo zapach jest identyczny jk perfum w buteleczce i całkiem długo się utrzymuje. Na polskim rynku też jest już dostępna (super-pharm) mgiełka Victorii Secret. Od jakiegoś czasu kupuję je na Allegro i służą mi jako perfumy. Niesamowicie trwałe! Ale wiadomo, co nos to różnica. :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja również miałam Avon nie dla mnie.Strasznie chemiczne

    OdpowiedzUsuń
  55. Bardzo fajna notka, lecz nie przepadam za Avonem! ;<
    A przy okazji prowadzimy blog w stylu iCarly, tylko , że nosi nazwę iFriends. Jest na razie byle jaki, ponieważ wczoraj zaczęłyśmy, ale chciałabym żebyś została chociaż obserwatorem :))
    http://ifriendsazp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam dwie mgiełki z Avonu, niestety są nietrwałe.. ale ładnie pachną:). Pomyślę nad Playboyem!

    OdpowiedzUsuń
  57. ja wczoraj własnie odebrałam na poczcie swoją mgiełkę Avonu kwiat wiśni, pachnie ślicznie. Ja jej używam do ciała, ale perfumami też się pryska,, tylko mniej i ew na okazje. Za to mgiełki H&M są oblepiające straszne.

    OdpowiedzUsuń
  58. W czwartek kupiłam sobie grejpfrutową z The Body Shop i jestem z niej zadowolona-zapach jest obłędny! :)

    OdpowiedzUsuń
  59. mam malinową z Avon , polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...