Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

czwartek, 3 maja 2012

Wygładzanie, moje panie! Isana odżywka wygładzająca z olejem babassu

O tym, że z moimi kłakami mam relację opartą na miłości i nienawiści jednocześnie, to już wiecie. Ponieważ zawsze marzyły mi się włosy gładkie jak stół, o lustrzanym połysku, wystąpiłam z kudełkami na ścieżkę wojenną. Od lat próbuję je przekonać metodami mniej lub bardziej inwazyjnymi, że powinny trochę spuścić z tonu i opaść grzecznie w dół. A one uparcie się wywijają. Aby je ujarzmić wciąż i wciąż kupuję produkty wygładzające.

Dziś na wskroś prześwietlę osławioną odżywkę wygładzającą Isany, która od dłuższego czasu cieszy się poważaniem wśród kosmetoholiczek. Jesteście ciekawe mojej recenzji (nie, nie jesteście :D)?

Ostatnio zaczynam się przekonywać do produktów marek własnych Rossmanna. Bałam się kupować rzeczy "bezfirmowe" i stawiałam na wypchane silikonami po czubek butelki produkty L'oreal i Nivea (różowy Elseve i Nivea Straight&Easy). Nie będę hipokrytką i nie twierdzę, że silikony to zło. Nie rozumiem, dlaczego ostatnimi czasy wszyscy tak je demonizują. Może taka moda, no cóż. Moje włosy lubiły silikony, po odżywce Nivei były naprawdę grzeczne. Niestety coś za coś- szybko się przetłuszczały.

Zaznaczę, że po odżywce Isany nie oczekiwałam efektu prostownicy. Przestałam bowiem uparcie walczyć z moimi wywijającymi się końcami i postawiłam na wygładzenie i błysk. Mam przetłuszczające się włosy, dlatego wiele z was zachodzi w głowę: po co jej blask? Zgłupiała? Jeszcze (chyba) nie :D.

Odżywka Isany jest kosmetykiem, nawet jak dla mnie, śmiesznie tanim. Za 300 ml płacimy trochę powyżej 5 zł. W tym przypadku, nie radzę jednak hołdować przekonaniu, że "niska cena=niska jakość" (snoby, wskakiwać z piątaka). Odżywka jest naprawdę bardzo dobra. Nie jest to super-hiper-turbo maska cud do włosów zniszczonych, dlatego nie można się po niej spodziewać działania regeneracyjnego. Isana nawilża całkiem nieźle, włosy stają się miękkie i przyjemne w dotyku. Nadaje włosom ładny połysk, ale nie przetłuszcza ich (oczywiście jeżeli ktoś nie nakłada słusznych ilości odżywki bezpośrednio od nasady). Jak już wspomniałam, włosy są gładsze, ale nie proste jak druciki.

Isana jest rzadka, dlatego niektóre osoby używają ją do mycia włosów (ja nie próbowałam, więc się nie wypowiem). Pachnie przyjemnie, dość słodko, niestety nie jestem w stanie zlokalizować tego zapachu. Zapach nie utrzymuje się na włosach zbyt długo.

Podsumowując: naprawdę polecam tę odżywkę. U mnie sprawdziła się bardzo dobrze i na pewno do niej wrócę. A wy używałyście tego produktu? Jakie są wasze odczucia?


Skład: Aqua, Cetearyl alcohol, Glycerin, Cetrimonium Chloride, Bis-diglyceryl Polyacyladipate-2, Orbignya Oleifera Oil, Behentrimonium Chloride, Hydroxyethylcellulose, Isopropyl Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Citric Acid, Sodium Hydroxide

Cena: ok. 5,50 zł/300 ml
Dostępność: Drogerie Rossmann
Ocena: 4/5

97 komentarzy:

  1. Na pierwszy rzut oka to opakowanie na zdjęciu wygląda, jakby ktoś czarnym paskiem zasłonił jakieś niecenzuralne słowo :D

    Namówiłaś mnie właśnie na kolejny - po żelu z Biedronki o zapachu pierogów z jagodami i jescze czymśtam - produkt.
    Szkoda tylko, że zapach słabo utrzymuje się na włosach, ale najważniejsze, że coś tam działa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ją bardzo lubię. Mam pierwsze opakowanie i wiem, że będą następne. Nakładam na kilka minut po umyciu lub trzymam na włosach ok. pół godziny przed myciem. Jest super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie miałam nic z tej firmy ;) kończy mi się szampon więc może spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. no właśnie ja mam zamiar się z nią poznać w najbliższym czasie :)
    zaczęłam jakiś czas temu robić dobrze moim włosom, zobaczymy co z tego wyniknie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie powiedziałam nie silikonom, bo strasznie obciążały moje włosy. Wtedy nie raz na już drugi dzień wyglądały jak do umycia. Teraz kiedy je odstawiłam to nawet na trzeci dzień potrafią w miare wyglądać ;) Z drugiej jednak strony czasem dalej wzdycham do różowego Elseve, bo po nim włosy mi się niezwykle błyszczały, teraz o to mi trudniej. Bosh, jak się rozpisałam :D

    Ja tą odżywkę uwielbiam i korci mnie spróbowanie innych z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. tak ją wszyscy ostatnio zachwalają że właśnie ją kupiłam, zobaczymy jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Była jedną z moich ulubionych odżywek do momentu, kiedy odkryłam, że podrażnia mi skórę głowy - nie nadaje się do mycia w moim przypadku, przy normalnym zastosowaniu muszę bardzo uważać. Samo działanie za to jest rewelacyjne, wygładzenie i blask, blask, blask.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ją miałam, ale u mnie się nie sprawdziła niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie ją testuję :) Pewnie też niedługo zrobię recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  10. zmęczę swoja starą odżywkę i kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie się nie sprawdziła, miałam straszne siano na głowie po niej xP

    OdpowiedzUsuń
  12. z każdą kolejną recenzją coraz bardziej mam ochotę ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio ją kupiłam i jestem zadowolona;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę spojrzeć na te odżywki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie będąc na ostatnich zakupach kupiłam tą odżywkę, czeka na użycie, ale na razie zużyję Biovax i wezmę się za nią ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje włosy też lubią silikony. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę ją kiedyś kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię ją, zwykle ląduje jednak na włosach jako pierwsze O ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja jej nie mogę znaleźć w swoim Rossie :/
    Może z tymi silikonami to dlatego, że to "kłamczuchy"- włosy wyglądają po nich lepiej, ale to nie dlatego, że szapony z nimi w składzie je "uleczyły" czy odżywiły, tylko oblepiły i dają złudne uczucie pięknych włosów. Szampony naturalne, długofalowo, ale jednak mogą faktycznie poprawić kondycję włosów. Silikony same w sobie nic złego nie robią, nie niszczą kłaczków. Zimą czasami lubię, dla ochrony ,wklepać w końcówki serum z silikonami i żyję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka razy spotkałam się z tak radykalnymi opiniami, których wydźwięk był mniej więcej taki, że silikony odpowiadają za całe zło tego świata, łącznie z chorobami wenerycznymi i wojnami :D. Wiem, że nie są dla nas źródłem zdrowych i pięknych włosów, ale czasami one jedne pomagają uzyskać pożądany efekt choć na chwilę.

      Usuń
    2. nie popadajmy w paranoję :D

      Usuń
    3. Silikony są różne, większość z nich zmywalna jest lekkim detergentem, tylko niektóre oblepiają włosy na długo ;)

      Usuń
  20. Mam ją i cały czas do niej powracam, jest naprawdę dobra.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam ja. A silikonowa nagonka trwa od ladnych 6 lat, pamietam jak pierwszy raz zapuszczalam wlosy to na LU juz bylo grzmienie o silikonach. Dopiero teraz zaczelam SWIADOMIE je stosowac badz sie ich wystrzegac :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie używałam tego produktu, bo moje włosy są właśnie gładkie i śliskie i ich nie znoszę, bo gumka potrafi się zsunąć. :/ Wolałabym mieć puszek, albo loki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym się z tobą zamieniła :).

      Usuń
  23. Bardzo ją lubię i wracam do niej za każdym razem. Dla moich włosów jest chyba nawet lepsza niż odżywki Alterry.

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubiłam tą odżywkę, ale nie widziałam działania wygładzającego, lecz po prostu nawilżenie i fakt, że włosy ładnie błyszczały i łatwo się rozczesywały :) Za to wyraźne wygładzenie widzę po duecie Ziaja Intensywne Wygładzanie - kupiłam zestaw szampon + odżywka za bodajże 6 zł, odżywkę już recenzowałam u siebie, a szamponu właśnie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. jest świetna ale nie do regeneracji włosów, w tym celu trzeba szukać w produktach protein :)
    kiedyś nie ufałam "niemarkowym" kosmetykom :D ostatnio była promocja kupiłam 3 bo lubię nią myć włosy, starsze kobiety popatrzyły na mnie, wymieniły spojrzenia i też wrzuciły na koszyka :P
    no bo przecież tyle wzięłam to musi być na prawdę wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam w planach ją kupić, bo już czytałam o niej wiele dobrego. Poza tym jestem zadowolona z olejku pod prysznic z Isany i masła do ciała to odżywka też pewnie się sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
  27. kolejna entuzjastka, też lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ten produkt,mi też się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja używałam i też jestem bardzo zadowolona. Nie daje jakiegoś spektakularnego nawilżenia, ale pozostawia włosy w miarę gładkie i miękkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. mi na szczęście tego nie potrzeba, bo mam proste włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja ostatnio kupiłam jej siostrę - na zniszczone włosy :) Zobaczymy jak się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Też o niej pisałam i także bardzo bardzo przypadła mi do gustu :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy jej nie miałam, ale może wypróbuję. Na razie jednak na pierwszy ogień pójdzie alterra z granatem.

    OdpowiedzUsuń
  34. Obawiam się troszkę tej serii do twarzy, ale jeśli polecasz tonik, to przy najbliższej wizycie w Tesco, skuszę się i zakupię

    OdpowiedzUsuń
  35. a ja jej jakoś nie polubiłam, kupiłam wtedy kiedy były kupony zniżkowe na produkty Isany. kupiłam z siostą dwie i obie się z nimi męczyłyśmy. w końcu zużyłam przy goleniu nóg. :P

    OdpowiedzUsuń
  36. mialam ja jakis czas temu, calkiem niezla:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie przepadam za rzadkimi włosami, kompletnie nie czuję po nich efektu..

    OdpowiedzUsuń
  38. Potrzebuję czegoś co wygładzi włosy (szczególnie baby hair), ale nie wyprostuje moich loków :) Spróbuję z Isaną, bo po Twoim opisie może tak zadziałać :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Używam, ale że moich nie trzeba wygładzać, to szaleństwa nie ma ;) Taka ot. Nawilżą mnie mocniej Alterra, chociaż ma w składzie alko. Cóż, moje włosy lubią alko.

    Mnie np. silikony obciążają i przetłuszczają :/ dopuszczam lotne ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Też długo marzyłam o płaskich włosach, ale strasznie zniszczyłam je prostownicą i mi przeszło;) Teraz działam mniej inwazyjnie, czyli kosmetykami.

    Zostałaś otagowana: http://karminoweusta.blogspot.com/2012/05/tag-11-pytan.html

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam od niedawna, a już zdążyłyśmy się naprawdę polubić. Przewiduję jedynie kłopoty z twardą butelką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zużyłam całe opakowanie i powiem ci, że problemów nie było. Odżywka jest na tyle rzadka, że łatwo ją wydobyć nawet pod koniec opakowania :).

      Usuń
  42. posiadam od kilku tygodni i niesamowicie ja lubie

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałam tą odżywkę ale niestety przetłuszczała mi włosy. Na początku sprawowała się super, a potem chyba za często ją używałam. Teraz Joanna i Ziają królują w dziedzinie odżywek.

    OdpowiedzUsuń
  44. Lubię myć nią włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajnie wygładza włosy odżywa z Alterry - ta morelowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam szampon z tej serii, może wypróbuję odżywkę :). Dzięki.

      Usuń
  46. Mi też włosy wiwijają się na końcach :/ nienawidze tego . Może przydałaby mi się ta odżywka. :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Zostałaś otagowana :) http://kallineczka.blogspot.com/2012/05/tag-11-questions.html

    OdpowiedzUsuń
  48. Chciałam kupić tą odżywkę więc poleciałam do Rossmanna. Złapałam pierwszą różową butlę z Isany i wróciłam do domu-szukam na opakowaniu gdzie to pisze że to z olejem babassu a tu nic a nic:D Kupiłam jakąś inną:):) na szczęście te produkty są tanie więc będę szukać tej odżywki do skutku!!! :) może moje kłaki w końcu zostaną okiełznane!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też z pośpiechu złapałam podobną, ale kupiłam drugą prawidłową :D co do odżywki, używając ją wraz z szamponem, strasznie,ale to strasznie przetłuszczał mi ten zestaw włosy.

      Usuń
  49. Muszę ją w takim razie dostać w swoje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Miałam ją i byłam naprawdę zdziwiona, że taka taniocha może być tak świetna :D Isana to jest jednak gut :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Kiedyś ją miałam, ale nie pamiętam za bardzo jak to z nią było :) Będę musiała zakupić znów :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Kiedyś kupiłam tę odżywkę i w sumie u mnie średnio się sprawdziła. Nie mogę powiedzieć, że była zła, bo nie była, ale dla moich suchych włosów niestety jest zdecydowanie za słaba, choć może do mycia rzeczywiście byłaby ok, ale ja nie mogę jakoś przekonać się do tej metody (kiedyś próbowałam i cały czas miałam wrażenie, że mam niedomyte włosy ==).

    A co do listy do DM-u... :D Tak sobie pomyślałam, że z Wrocławia tam jest całkiem niezły dojazd! ;) Póki ma się zniżkę 50% na pociągi można jechać :D. Z Wrocławia do Zgorzelca są niecałe 2 godziny drogi, można złapać nawet bezpośredni pociąg za nieco ponad 10 zł. I stamtąd na pewno jest łatwy sposób, żeby jakąś komunikacją miejską dojechać do Goerlitz, a tam już raj kosmetykoholiczek :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgorzelec nie jest duży, więc z PKP można by wybrać się na piechotę :). Niestety kawałek trzeba by przejść, bo dworzec jest prawie na końcu miasta :D

      Usuń
  53. myślę że warto spróbować to cudo :P

    OdpowiedzUsuń
  54. Jeszcze się nie skusiłam, ale mam taki zamiar. Też nie rozumiem tej mody na demonizowanie silikonów... śmieszne :D Nie każdy silikon to zło.

    OdpowiedzUsuń
  55. używam, kończę pierwszą butelkę i jeszcze nie wyrobiłam sobie ostatecznej opinii. Na pewno kupię drugą :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Zapraszam do publicznej spowiedzi :D Jestem ciekawa twojej odpowiedzi na tag siedem grzechów głównych :D http://eteleport.blogspot.com/2012/05/tag-siedem-grzechow-gownych.html
    Buziaki, Yenn :*

    OdpowiedzUsuń
  57. haa.. a ja opowiem niedługo co trzeba zrobić by mieć gładkie cudne włosy :D ja takie w końcu mam :D hyhyhy

    OdpowiedzUsuń
  58. Uwielbiam tą odżywkę, świetnie się u mnie sprawdza, zaraz obok produktów z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Zostałaś otagowana http://we-love-in-cosmetics.blogspot.com/2012/05/tag-11-questions.html :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie wierzyłam, że takie o coś może coś zrobić. A ono cuda działa. U mnie też :)

    Jak się zapatrujesz na tę swoją Alterrową pomadkę? Warta zachodu?

    OdpowiedzUsuń
  61. Nooo, za 5 zł grzech nie spróbować. Zachęciłaś mnie, lubię egzotyczne składniki i olejki.

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja też zawsze marzę o gładkich włosach ;) Nie stosowałam jeszcze tej odżywki ale muszę koniecznie spróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  63. ooo, ja chcę :D
    Ale na razie muszę zużyć tonę moich odżywek a skróciłam włosy duuużo, więc dłużej mi zejdzie :/

    OdpowiedzUsuń
  64. Zostałaś oTAGowana http://yamelka.blogspot.com/2012/05/tag-wiem-co-jem.html !!

    OdpowiedzUsuń
  65. też ją mam i stosuję, jakoś na mnie nie robi żadnego wrażenia, cudów u mnie nie czyni, ale szkód żadnych też nie..

    OdpowiedzUsuń
  66. Masz racje. W szklarskiej jest mniej ludzi. O wiele. I jakoś psychicznie bardziej przywiazalam się do Szrenicy. Karpacz jest dostosowany do masówki pseudo zwiedzających.

    OdpowiedzUsuń
  67. Wpisuję ją na listę następnych zakupów... obecnie używam maski ISANY w tubce i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Hmm muszę ją wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. mam nadzieję, że mrs. potters się u Ciebie sprawdzi :) polecam nakładać ją jak balsam na prawie suche włosy, bez spłukiwania - u mnie się ta metoda sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam Mrs. Potter's, sprawdzała się u mnie wcześniej. Stosujesz ją w ciekawy sposób, który niestety nie sprawdzi się na moich przetłuszczających się włosach.

      Usuń
    2. przetłuszczanie można zniwelować używając odżywek na skalp, np. Bingo z glinka ghassoul albo z glinką zieloną, Bingo z masłem shea też na skalp działa fajnie. No i wszelkiego rodzaju wcierki.

      A odżywka nakładana na suche włosy nie przetłuści Ci ich, a po prostu obciąży, a to jest różnica ;)

      Usuń
    3. Muszę się przyjrzeć produktom Bingo, ale na razie nigdzie ich nie spotkałam :).

      Usuń
  70. Kupiłam ją i jestem zadowolona :). Podoba mi się jak wygładza włosięta ;P

    OdpowiedzUsuń
  71. chyba jest teraz na nią promocja więc może się w końcu skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Takie małe sprostowanie - odżywka jest używana przez niektórych do mycia nie ze względu na to, że jest rzadka, ale ze względu na prosty skład :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że konsystencja też ma na to wpływ- gdyby była bardzo gęsta raczej nikt by nią nie mył włosów :). Co do składu to się nie będę wypowiadała, bo nie chcę udawać, że znam się na składach :)

      Usuń
  73. Stwierdziłam, że jak przeczytam conajmniej 10 pozytywnych recenzji tej odzywki na blogach to ją kupię.
    Wychodzi na to, że jutro zawitam w Rossmannie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  74. a ja kupiłam odżywkę z tym olejkiem Nivei, również jest fajna, ale po nią już nie sięgnę...

    OdpowiedzUsuń
  75. Muszę ją wreszcie kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. Nie używałam jeszcze tej maski, ale na pewno ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Bardzo lubię tę odżywkę :) Głównie ją używam do mycia włosów, ale lubię dodawać do niej różne półprodukty i zostawiać na włosach na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  78. też mnie zastanawia, skąd się wzięła moda na pojazd po silikonach... ok rozumiem, że ludzie wracają do natury, jednak nie demonizujmy tego co mamy w sklepach. tak czy siak w większości produktów mamy silikony więc ok można zacząć szukać czegoś naturalnego, ale nie musimy udawać że nagle przenosimy się w naturalną dzicz bo to co chemiczne jest be.
    Co więcej ja bym się po prostu obawiała w 100% odejść od silikonów. Bałabym się że jeśli kiedyś do nich wrócę to mogą zacząć mnie podrażniać i uczulać.
    To tak jak z osobami, które są wiecznie na diecie i jedzą to co zdrowie i eko i kiedy raz zjedzą coś z Mc to dostają sraczki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...