Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

piątek, 25 maja 2012

STOP dla stóp. Dax Perfecta Spa Pedicure Pielęgnacyjny

Stopy nie mają lekko. Mordujemy je szpilkami, długim bieganiem po mieście...  A one takie dobre są, niosą nas tam, gdzie chcemy.

Gdy robi się trochę cieplej, wiele z nas wyskakuje z zabudowanych kapci w odkrywające stopy klapki, sandały czy inne koturny. Tego typu buty eksponują nasze stopy. Dlatego też wypadało by o nie zadbać- o stopy, nie buty (choć właściwie o buty też :D). Wiele kobiet ubierając eleganckie klapeczki z brylantami zapomina o właściwej pielęgnacji stóp. Nie ma nic gorszego niż zrogowaciała pięta, odbijająca się od podeszwy klapka (przesadziłam trochę, jeż pod pachą, gdy kobieta ma sukienkę bez rękawów jest chyba bardziej karygodny).

O stopy powinnyśmy dbać cały rok, ale tak naprawdę wiele z nas przypomina sobie o ich istnieniu dopiero, gdy robi się cieplej. Zaczynamy wtedy rytualne kąpiele, ścieranie i nacieranie. W ruch idą tarki, pumeksy, peelingi, kremy... I ja nie jestem w tej kwestii wyjątkiem.

Gdy w moje skromne progi zawitała ta oto, szacowna saszetka, poleciałam czym prędzej na KWC. Oceny były dość wysokie, dlatego w te pędy, zdecydowałam się użyć tego cuda.

Zacznę może od tego, że liczyłam na to, że tak jak w przypadku większości maseczek, saszetka wystarczy mi na minimum 2 użycia. Nic bardziej mylnego. Opakowanie zawiera taką ilość produktu, która starczy na jednorazowy "strzał". Katuję swoje stopy zabiegami raz w tygodniu, dlatego musiałabym kupować tę saszetkę dość często. Wolę kosmetyki w tubkach, wydają mi się bardziej ekonomiczne. Ale taka saszetka to świetna opcja na wyjazd.

To teraz ze spokojnym sumieniem, mogę rozpocząć publiczne spa stóp. Na pierwszy ogień poszedł peeling, który pachnie gumą balonową. Miły powrót do dzieciństwa. Peeling ma postać kremu z zanurzonymi w nim drobinkami. Po nałożeniu na stopę, kremowa baza się odrobinę wchłania, co pozwala na przesuwanie drobinek (jest opór, drobinki nie ślizgają się bezużytecznie po stopie). Peeling jest na tyle ostry, żeby zetrzeć co trzeba i na tyle łagodny, żeby nie kwiczeć z bólu. Nie ma się co łudzić, nie poradzi sobie z bardzo zrogowaciałą, wręcz spękaną skórę- tutaj trzeba sobie pomóc tarką lub pumeksem. Peeling jest naprawdę świetny, ale niestety jest go stanowczo za mało- porcja w opakowaniu starcza właściwie tylko na jedną stopę. I to właściwie moje największe zastrzeżenie. Jeżeli Dax wypuści ten peeling w tubce na pewno go kupię.

Maseczka jest przyjemnym uzupełnieniem peelingu, pachnie podobnie, gumą balonową, ale z odrobiną rozmarynu. Porcja w saszetce w tym przypadku spokojnie wystarcza na obie stopy. Maseczka jest dość rzadka, łatwo się ją rozprowadza. Po 15 minutach od nałożenia praktycznie nie ma już czego wsmarowywać- moje stopy wypiły ją z chęcią.

Po zabiegu skóra stóp jest przyjemnie gładka. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym małym cudakiem- na pewno wcisnę 2 saszetki do wakacyjnej kosmetyczki.

Peeling: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate, Steareth-125, Ceteth-20, Stearyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Polyurethane, Isopropyl Mysristate, Dimethicone, Ammonium Acrylodimethylaurate/VP Copolymer, Pumice, Gossypium Herbaceum Seed Oil, Allantoin, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, BHA, Ethylparaben, Methylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Eugenol, Cinnamal, Linalool, D-Limonene, Parfum.

Maseczka: Aqua, Paraffinum Liquidum, Isopropyl Mysristate, Propylene Glycol, Hydroxyethylurea, Panthenol, Rosmarinus Officinalis, Arctium Lappa, Ruscus Aculeatus, Artemisia Abrotani, Hedera Helix, Utrica Dioica, Salicylic Acid, Tromethamine, Undecylenic Acid, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethicone, Cetearyl Acohol, Arnica Montana Extract, Allantoin, Carbomer, Acrylates/C-10-C-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, BHA, Ethylparaben, Methylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Eugenol, Cinnamal, Linalool, D-Limonene, Parfum.

Cena: 3 zł
Dostępność: Drogerie Natura, Rossmann
Ocena: 4/5

49 komentarzy:

  1. Faktycznie na wyjazd jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na wyjazd super, ale do codziennego użytku nie bardzo się to kalkuluje. Tak czy siak może przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maseczka brzmi zachęcająco, warto zadbać o stopy szczególnie teraz gdy są pokazywane :) muszę się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba wypróbować, bo u mnie jakoś ubogo w preparaty do stóp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie podobnie, jak spotkam to chyba kupię.

      Usuń
  5. Zachęciłaś mnie do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam, ale może się skuszę:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo lubię do stópek używać balsamu w kostce TULI ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam to cacuszko, szkoda tylko że jest w formie saszetek :/

    OdpowiedzUsuń
  9. żałuję, że nie kupiłam podczas ostatnich zakupów, a tak się długo się nad tym zastanawiałam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie peelingi do stóp to bardziej bajery-umilacze niż produkty realnie ścierające naskórek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja mama uwielbia ten zestaw. Ma duże problemy z suchymi piętami, a zarówno z peelingu jak i maseczki jest bardzo zadowolona. Przetestowała już wiele kosmetyków tego typu, ale teraz regularnie wraca do saszetek DAX :) Chyba też się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  12. Hehe też zwracam ogromną uwagę na ludzkie stopy zarówno damskie, jak i męskie :P zrogowaciała pięta - fuj! Trzeba dbać :) Nigdy nie stosowałam maski na stopy, zazwyczaj gruba warstwa kremu na noc + skarpeciory i rano są mięciutkie, jak stópki dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie pielęgnacja stóp zdecydowanie lepiej idzie w zimie :D. Nie wiem dlaczego ;).

    OdpowiedzUsuń
  14. seria do dłoni ma ten sam zapach gumy balonowej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz rację, o buty też trzeba zadbać a ja wole dbać o stopy :D ha, muszę wypróbować :)) Ciekawe jak sprawdzi się po częstszym uzywaniu :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje stopy to chyba najbardziej zaniedbana część ciała przez 3/4 roku, na lato wdrażam maksymalną reaktywację. :D Mam te saszetki, ale jeszcze nie zdążyłam ich użyć. Jeśli mam wybrać to wolę w tubce, ale tak jak mówisz - na wyjazd super sprawa, więc saszetki też są potrzebne.:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie byłoby wypróbować ten peeling i maseczkę :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie wypróbuję, chociaż mam już swój idealny zestaw do pielęgnacji stóp (wiele lat szukania mi to zajęło, bo moje stopy wybredne są)

    OdpowiedzUsuń
  19. na lato w sam raz ;)

    http://madame-chocolate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Zoila, wyobraziłam sobie te paskudne pięty u kobiet i jeże pod pachami. Najpiękniejsze widoki lata :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeżeli chodzi o panie. Bo gdybyśmy rozmawiały o panach to wskazałabym nieśmiertelne połączenie skarpet z sandałami :D

      Usuń
  21. Ja ją właśnie kupiłam siostrze na imieniny :)) W Tesco była po 1,79 o ile się nie mylę, więc nie jest źle z ceną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może orientujecie się czy taka niska cena to cena stała czy cena przejściowa? :D

      Usuń
    2. Jak będę znów w Tesco to rzucę okiem :)

      Usuń
  22. Muszę się kiedyś na niego skisić :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Od miesiąca bardzo regularnie moczę i pielęgnuję stópki i powoli przywracam im letni image:D wystarczy sobie przez chwilkę odpuścić i potem masakra :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Używam tego od dłuższego czasu :) Jak dla mnie rewelacja :D

    OdpowiedzUsuń
  25. ja mam ale nie zdążyłam jeszcze użyć

    OdpowiedzUsuń
  26. szkoda tylko, że nie ma ich w tubkach czy innych pełnowymiarowych opakowaniach, kupując saszetki jednak sporo wychodzi

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo lubie zarówno wersję do stóp jak i dłoni :) choć faktycznie peelingu jest jak kot napłakał, a wcale nie mam dużych stóp ! :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja miałam tę samą ale wersję do dłoni. Ok, ale bez rewelacji.

    http://karolina-everydaypleasures.blogspot.com/2012/05/perfecta-szafirowy-peeling-i.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Opcja na wyjazd owszem (zwykle wydaje mi się przed wyjazdem, że będę miała ochotę na takie rzeczy, a potem przywożę "opcje" z powrotem...;))

    OdpowiedzUsuń
  30. jeż pod pachą mnie rozbawił haha :D jeszcze bardzo słodkim widokiem jest krótka spódniczka i nieogolone nogi, wręcz z męskim zarostem ;))

    lubię te saszetki, ale do domowej pielęgnacji wolę tubki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. kurcze, a patrzyłam ostatnio na te saszetki w Rossmannie i miałam kupić.. ale poszłam szukać czegoś innego i zapomniałam :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę wypróbować, bo moje stopy ostatnio są bardzo wymęczone;)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawa rzecz, może spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam i.. mama mi podkradła, była zachwycona zapachem;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kurczę, dobrze wiedzieć - rzeczywiście tutaj go mało, Ktoś niezorientowany zrobiłby jedną stopę i cześć^

    ...ja chcę gumę balonową, Donalda lub Turbo! ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *ee... ale dlaczego mi się napisało ktoś z dużej litery?

      Usuń
  36. Wpisuję na listę zakupów... coś się należy tym moim stopom w końcu, zaniedbuję je, kremu to nie widziały od hoo hoo a co dopiero maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Moja znajoma też miała tą pomadkę i mówi, że jest koszmarna. I popieram twój test :) Za połowe ceny dostaniemy super nawilżającą szminkę. Dodaję się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam dodać wpis pod notką z pomadką, a dodał się tu, przepraszam z góry :)

      Usuń
  38. moje stopy wołają o pomoc, bardzo się przesuszyły ostatnio, wypróbuję to, a co :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Lubię ten duet :) Od czasu do czasu kupuję na domowe SPA :) Ale bardziej opłacalne jest kupić produkty pełnowymiarowe...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...