Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

środa, 30 maja 2012

Maj - czas na denkowy raj!

Maj to jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku. Zwykle jest już ciepło, a cały świat wygląda jeszcze w miarę świeżo, zieleń jest jeszcze soczysta, a powietrze nie jest zbyt suche (choć nie powiem, kilka dni żywcem wyjętych z końca czerwca zdarzyło się w tym miesiącu). Niestety maj to także miesiąc wytężonej pracy dla maturzystów, a wyjątkowo w tym roku także i dla mnie (giń sesjo!). Dlatego nie nacieszyłam się długimi spacerami ani przyjemnymi widokami. Nie pojechałam za miasto na łono przyrody... Siedziałam grzecznie w domu i stopniowo wymazywałam zawartość kosmetycznych zapasów :). W jednej ręce książka, w drugiej balsam i jedziemy!

Podsumowując swoje postępy w majowym zużywaniu, mogę powiedzieć, że jestem z siebie zadowolona. Powoli pozbywam się niechcianych niedobitków z łazienki i na bieżąco doprowadzam na dno (rozpaczy :D) kosmetyki, które polubiłam. Co tym razem opuściło moje progi? Już pokazuję:


1. H&M Face Mask Raspberry Smoothie - malinowa maseczka z H&M, która była raczej pierdołowatym gadżetem niż realnie działającym kosmetykiem. Pisałam o niej TU.

2. Dax Perfecta Spa Pedicure Pielęgnacyjny - gdy robi się cieplej i wskakujemy w klapki powinnyśmy zadbać o swoje stopy. Ta saszetka, składająca się z peelingu oraz maseczki o przyjemnych zapachach, z pewnością zachęci do poświęcenia stopom choć chwili. O tym cudaku możecie przeczytać TU.

3. Alterra Lippenpflege Balsam do ust - świetnie pielęgnuje usta i kosztuje niewiele. Niestety zostawia ciut zbyt ciężką warstwę żebym kupiła go na cieplejsze miesiące i dodatkowo niezbyt przyjemnie pachnie olejkiem rycynowym. Po głębszą recenzję zapraszam TU.

4. Ziaja Calma Krem nawilżający - udany wyrób Ziaji. Przyjemnie nawilża i całkiem nieźle pachnie przy tym. Spragnionych wynurzeń na temat tego produktu zapraszam TU.

5. Isana Glattungs Spülung - osławiona odżywka z olejkiem babassu. Rzadka, przyjemnie pachnie i całkiem nieźle działa. Moje włosy są polubiły, portfel też :). Zainteresowanych recenzją odsyłam TU.

6. Alterra Morela i pszenica - po niezbyt udanym debiucie wersji z jojobą i migdałami, postanowiłam zaryzykować i dać szansę kolejnemu eksperymentowi Alterry. Z tej wersji jestem dużo bardziej zadowolona, recenzja pojawi się niedługo.


7. Rexona Fresh Ginko&Lemon Grass żel pod prysznic - zużyłam aż 2 sztuki. O ile dobrze się orientuję, w Polsce nie można kupić żeli pod prysznic Rexona dla pań (dla panów chyba też). To jakim cudem żele Rexony wskoczyły mi do kosmetyczki? Historia jest dość zabawna - pod koniec kwietnia na moim osiedlu został otwarty Rossmann (alleluja, ileż można jeździć do miasta po byle co). Wracając z uczelni poszłam się rozjerzeć. Moje wizyty w Rossmannie rzadko kiedy kończą się powrotem z pustymi rękami. Kupiłam kilka pierdół, a przy kasie zostałam poinformowana, że dostanę gratis, tylko muszę iść z paragonem do pań z balonami (nie chichotać mi tu :D) przed sklepem. I w ten oto sposób dostałam żel. Gdy przyszłam do domu okazało się, że Rossmann odwiedziła niezależnie od siebie cała moja rodzina... I tym sposobem w zapasach kosmetycznych znalazły się 4 takie same żele pod prysznic :D... Zapachy żeli pod prysznic szybko mi się nudzą, dlatego taka ilość myjadeł o tym samym zapachu mnie przytłacza. Na razie rozprawiłam się z 2, 2 jeszcze trochę poczekają :).
Żel ma kolor perłowozielony. Jest gęsty, ale nie lepiący. Dobrze się pieni. Obawiałam się trochę zapachu (bo z cytrusami różnie bywa - zwykle coś cytryno- lub pomarańczopodobnego pachnie jak proszek do czyszczenia kuchenek), ale przyjemnie się rozczarowałam. Żel pachnie taką zgaszoną cytryną, nie wyczuwam w nim aromatu proszku.

8. Dax Marcepan Peeling wygładzający - jak to pachnie marcepanem, to ja jestem królową Boną. Bardzo dobry peeling, świetnie ściera, pięknie wygładza skórę. Ale jest trochę za ciężki. O co mi chodzi? Wyjaśnię wkrótce.

9. Bielenda Beauty Milky Jogurtowy mus do ciała - absolutny faworyt, gdy idzie o zapach smarowideł do ciała. Mimo, że nie powala składem, to i tak go lubię. Niedługo pojawi się bardziej obszerna recenzja.

10. Eveline Krem Wyszczuplający+Ujędrniający Antycellulit - nawet lubię tę "wyszczuplającą" serię Eveline. Krem był całkiem ok, widziałam delikatne napięcie skóry. Zdecydowanie bardziej wolę jednak żelowe formuły.


11. Garnier Invisi Mineral Calm- które to opakowanie zużyłam? 4? To chyba mówi samo za siebie. Recnezję znajdziecie TU.

12. Acerin Dezodorant do stóp Women Fresh - moje ukochane psikadło do stóp. Na pewno skrobnę więcej.

13. Fusswohl Fussdeo - ciężko znaleźć spray do stóp, który nie pachnie męsko. Ten niestety pachnie męskimi perfumami. Zapach jest dość intensywny, dla mnie nie do zniesienia. Nie kupię tego cuda ponownie, mimo, że stopy były po nim w miarę suche i świeże.

14. Chupa Chups Love Trap Sensual Heaven - serii Love Trap zaczęłam używać w liceum, miałam chyba wszystkie zapachy. "Wzorowane" były na droższych popularnych perfumach; Hot Pink stanowiło odpowiednik różowego Lacoste, Divine Paradise I love love... Nie udało mi się zlokalizować pierowzoru Sensual Heaven, choć jestem pewna, że znam ten zapach.. Słodki ale nie ulepek, przyjemnie otulający, dość ciepły (taa, wiem, że nie umiem opisywać zapachów :D). Znalazłam resztki entej butelki w szufladzie i miłościwie dokończyłam. Kupiłabym je z chęcią ponownie, ale zostały wycofane. Może kiedyś zlokalizuję oryginał :).

Całkiem nieźle mi poszło, prawda? A wam jak idzie denkowanie?
Miałyście któryś z tych produktów? Znacie, lubicie? A może nie :)?

76 komentarzy:

  1. ładne denko, ciekawa jestem tych żeli Rexony, które nie są u nas dostępne ;> , bo ich deo uwielbiam... może kiedyś pojawią się i u nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. p.s. też mam sesję i tym oto sposobem maj minął mi nie wiem kiedy ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. no, troszkę się zużyło ;) Lubię pomadkę z Alterry, nie przeszkadza mi jej zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja żel pod prysznic z rexony to tylko w takich świątecznych zestawach widze a sama miałam właśnie ten zielony i jeszcze biało pomarańczowy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś dostałam zestaw z Rexony z serii For teens (wycofanej już) i tam faktycznie też był żel. Może żele są tylko jako gratisy?

      Usuń
  5. A ja za zakupy w tym samym Rossmannie dostałam krem Nivea :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mi w udziale przypadł żel. Nie znoszę kremu Nivea :)

      Usuń
  6. Jestem akurat w trakcie używania musu jogurtowego z Bielendy. Stosuję go tylko na dekolt, ramiona i plecy, gdyż pięknie pachnie. Na resztę ciała używam masło ujędrniające nabyte w Biedronce, które niestety już tak ładnie nie pachnie. Świetny jest ten mus. Nie dosć, że zapach cudowny to jeszcze bardzo szybko się wchłania :)
    Gratuluję denek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ładne zużycia :) całkiem tego sporo ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaszalałaś. :) Świetne denko. :) Uwielbiam tę odżywkę Isana.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow sporo tych zużyc :D gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  10. sporo :) pomadkę Alterry akurat mam, na początku nie mogłam znieść jej zapachu, ale jakoś nozdrza w końcu się przyzwyczaiły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja odstawiłam szampony Alterry. Zostały podejrzane o wysuszanie skóry głowy, ze względu na ten alkohol w składzie ;)
    Muszę od nich trochę odpocząć, bo stosuję od 7 miesięcy bez przerwy.
    Teraz ratuje się innym cackiem :D
    Isana z babassu bardzo mi przypadła do gustu. Rewelacyjna odżywka za niską cenę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Spore zużycie, ja się zbieram do realizacji projektu denko na czerwiec :))

    OdpowiedzUsuń
  13. sporo tego;) ja akurat czekam na paczke z paroma produktami z alterry.
    mnie maj obdarowal chorubskiem jakims i w koncu rozlozyl na lopatki:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam te perfumy z ostatniego zdjęcia ;)
    Całkiem fajne były, ale na dłuższą metę zaczeły mi się nudzić. Niedawno mi się skończyły a o ile dobrze pamiętam miałam je chyba rok.
    A wiesz do czego były dodane ? :) Do Piccolo! DOstałam kiedyś taki zestaw na urodziny i nie powiem, całkiem fajne to było :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem, że były dołączone do Piccolo po wycofaniu ze sklepowych półek. Musieli jakoś magazyny przewietrzyć :)

      Usuń
  15. Chciałabym dostac te chupa chupsowe perfumy.Miałam je kiedyś i były wyjątkowo fajne jak na taki produkt.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja również kiedyś miałam wszystkie te Chupa Chupsy ;d A ten peeling z Perfecty mi się nie sprawdził, zostawia tłustą warstwę..

    OdpowiedzUsuń
  17. No faktycznie, spore zużycia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wow;) ale wydenkowałaś:P mam nadzieje, że czerwiec dla mnie będzie tak łaskawy:)

    OdpowiedzUsuń
  19. sporo tych zużyć :) gratuluję i zazdroszczę, bo ja w maju w tej kwestii się okropnie obijałam :(

    OdpowiedzUsuń
  20. także chciałabym znaleźć jakiś odpowiedni spray do stóp.

    OdpowiedzUsuń
  21. Denko niezłe. :-) Chyba w końcu kupię sobie ten mus do ciała, wszyscy tylko wychwalają i wychwalają! :-D

    OdpowiedzUsuń
  22. "Panie z balonami" to mnie rozśmieszyłaś :D Spore denka, gdybym ja miała taki zapał do kończenia kosmetyków, ach byłabym w niebie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. tez bardzo lubie ten zestaw z DAX do pedicure ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. No całkiem sporo tego wszystkiego :))) Kilka produktów znam :)
    Też kiedyś załapałam się na gratisy przy nowo otwartym Rossmannie, ale były to produkty do prania i sprzątania w domu

    OdpowiedzUsuń
  25. Łądnie zaszalałaś! Mi niestety w tym miesiącu poszło średnio...

    OdpowiedzUsuń
  26. postepy w zużywaniu nadal są, zazdroszczę - ja jak chcę coś zuzyc to przeważnie angażuję do tego resztę domowników ;)
    odżywka z Isany - cudo, znam i uwielbiam, ileż to już butelek zużyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Widać, że tylko siedziałaś w domu i zużywałaś zamiast się uczyć.
    Ach te suche żarciki w czasie sesji... xD
    Ładnie poszło ;) i powodzenia dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja stałam się posiadaczką żelu Rexona z tych " gwiazdkowych " opakowań. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo dobrze Ci poszło :)

    nie wiedziałam, że Rexona ma żele pod prysznic!

    OdpowiedzUsuń
  30. też bym była zadowolona z takiego zużycia :) mi nie idzie aż tak dobrze :/

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię te cukrowe peelingi Perfectam, uwielbiam odżywkę Isana i mam straszną ochotę na masło Bielenda

    OdpowiedzUsuń
  32. pozazdrościć:) też pokażę niedługo swoje denko ale jest skromne:)

    OdpowiedzUsuń
  33. sporo ;) u mnie tak średnio w tym miesiącu. Co do kremu z Eveline to serum jest jak dla mnie ciut lepsze

    OdpowiedzUsuń
  34. ładnie poszło :) a takie żele Rexona mogliby wprowadzić na stałe :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawe, dla mnie ten spray do stóp nie pachnie męsko :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Różowa Isana - moja ulubiona. Zużywam ją hektolitrami ;D Żel Reksony dostałam kiedyś w jakimś zestawie z dezodorantem więc istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że to tylko dodatek.

    OdpowiedzUsuń
  37. Z tego wszystkiego miałam tylko odzywkę isany ale przyznaję, też sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Odżywkę Isany również poloffciałam niedawno :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Noo, gratuluję, bo sporo zużyć!

    OdpowiedzUsuń
  40. Dax Perfecta Spa Pedicure Pielęgnacyjny mam tą próbkę więc będę testować:)
    a Eveline Krem Antycellulit -uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  41. duuuużo tych denek ! :) seria Eveline jako jedyna przyniosła jakieś efekty na moich udziskach także jest całkiem koko spoko.

    OdpowiedzUsuń
  42. Grzecznie trwasz w postanowieniu denkowym :D

    OdpowiedzUsuń
  43. no faktycznie dużo musiałaś się uczyć i mazać jednocześnie :P bo denko spore.. ja jestem mało światowa, bo żadnego z tych produktów nie znam.. :P

    OdpowiedzUsuń
  44. No, no! Bardzo dobrze Ci poszło w tym miesiącu :)

    Czekam na recenzję jogurtowego cudaka :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Całkiem nieźle poszło Ci to zuzywanie :))

    OdpowiedzUsuń
  46. niezłe denko:)ja mialam odżywkę Isany i krem antycellulitowy z Eveline:)

    OdpowiedzUsuń
  47. gratuluję. każde denko się liczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. garnier polecam również, chodzi mi o deo, ladnie pachnie i dziala:) :) margaret1992.blogspot.com

      Usuń
  48. Bardzo dobrze Ci poszło fiu fiu :D Musze w końcu kupić tą odżywkę Isany, ale najpierw muszę zużyć 500ml balsamu z jedwabiem i aloesem od Mrs Potter's :D

    OdpowiedzUsuń
  49. No w tym miesiącu moje denko przeszło najsmielsze oczekiwania :)
    Udało mi się m.in. zdenkowac tusz i pomadkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Dużo tego! Miałam kilka z tych produktów

    OdpowiedzUsuń
  51. Mam dezodorant Garniera w kulce i bardzo sobie chwale :) akurat znalazł sie w moim majowym denku. Obecnie mam juz drugie opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  52. Rozszalałaś się w tym miesiącu, w połowie myślałam, że to już koniec ;)
    8 mam w wersji migdałowej - jest nie od zniesienia. 9 - muszę sprawdzić :) 10 - nawet lubię, ale taaak mi zawsze zimno przez ten nieszczęsny efekt chłodzący, że muszę wskakiwać szybko pod kołdrę, a i tak mam gęsią skórkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Dużo zużyć :) kurde, no tak, to juz koniec maja... ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Brawo, denas jak się patrzy :D! Ostatnio byłam w haemie i jak zobaczyłam kątem oka tę maseczkę to od razu pomyślałam o Tobie :D

    OdpowiedzUsuń
  55. a mi zamiast ubywać przybywa :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Dużo zużyć!!!Uwielbiam takie posty zawsze mnie dopingują:D Zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Mam ochtę na maskę z isany - próbuję usilnie zużyć swoje zapasy by móc zakupić tą . Z Beauty Milky właśnie denkuję krem do rąk i jestem zadowolona :) Porządne denko , u mnie słabiutko , zaledwie podkład i emulsja z olay- szału nie ma , ale zawsze coś : )

    OdpowiedzUsuń
  58. a ja powiem inaczej: słabo, beznadzieja, mogłaś się bardziej postarać ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Kupiłam słynną odżywkę Isana;-)A jogurtowy mus aktualnie stosuję;-)

    OdpowiedzUsuń
  60. Ale duże denko :)
    Mam już w końcu tą Isanową odżywkę-w końcu dorwałam odpowiednią butlę! :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Zakupiłam ostatnio saszetkę Perfecty, ale jeszcze nie używałam :) A spray do stóp Fuss Wohl bardzo polubiłam. Nie przeszkadza mi jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...