Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

wtorek, 10 kwietnia 2012

Na jagody... do Biedronki?! Be Beauty Micelarny Żel do mycia i demakijażu

Micelarnego żelu z Biedronki chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Mała niepozorna tubeczka za niecałe 5 zł, zrobiła furorę około rok temu. Do tej pory testowała go chyba każda blogerka. Kosmetyk tak znany, że aż wstyd o nim pisać notkę- bo napisano już chyba wszystko. Ale musicie mi wybaczyć, ja tak lubię dorzucać swoje 3 grosze :).

Miałam spore opory przed zakupem żelu. Po totalnej katastrofie z mleczkiem do demakijażu Be Beauty (spustoszenie totalne), obawiałam się kolejnego wyżeracza. Zaufałam jednak blogerkom, które pisały o delikatności micela i przy najbliższej okazji wpadł on do mojego koszyka.

Produkt ma żelową formułę, ale jest to żel półpłynny. Konsystencja jest lekka, jakby lekko... chłodząca? Micel pozostawia przyjemne uczucie odświeżenia. Kosmetyk się nie pieni- dlatego może powstawać złudne wrażenie, że trzeba go dużo nakładać. Nic bardziej mylnego, porcja wielkości ziarna fasoli z powodzeniem umyje całą twarz.

Zdecydowanym plusem jest to, że żel nie wysusza ani nie podrażnia skóry, a mimo to dobrze radzi sobie ze zmyciem makijażu- nie ruszy co prawda wodoodpornego tuszu, czy mocnych kredek, ale moje dzienniaki zmywa bez najmniejszego problemu.

Niestety jak dla mnie jest to produkt zbyt słabo oczyszczający, by z powodzeniem mógł mi służyć do mycia twarzy- dlatego jeżeli idzie o demakijaż to jestem na tak, ale do codziennego mycia twarzy wolę coś mocniejszego :D. Myślę jednak, że nie będzie to dobry produkt, dla osób, które gustują w bardzo trwałych kosmetykach.

Interesującą kwestią jest zapach tego cudaka. Pachnie on jakby... jagodowo? Pierogi z jagodami i śmietaną wyczuwam :D

Jest to z pewnością produkt, któremu warto się przyjrzeć. Kosztuje grosze, dla wielu osób może to być ratunek w kryzysowych sytuacjach :)

Skład: Aqua, Proplylene Glycol, Disodium Cocoamphodiacetate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Poloxamer 184, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Hydroxyproplyl  Guar Hydroxyproplytrimonium Chloride, Sophara Japonica Leaf Extract, Panthenol, Sodium Hydroxide, Sodium Citrate, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methlisothiazolinone.

Cena: 5 zł/150 ml
Dostępność: Biedronka
Ocena: 4/5

57 komentarzy:

  1. posiadam i cały czas nie potrafię się określić czy jestem na tak czy na nie - też uważam że jest za delikatny i jak dla mnie mało wydajny bo żeby się nim dobrze wymyć dwa razy go aplikuję

    ale zapach ma cudny cały czas nie potrafię rozgryźć co mi on przypomina ale na pewno nie jagody ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele osób go chwali, ja mam wersję zieloną (żel-peeling do tłustej cery i mieszanej)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekałam z niecierpliwością na Twoją recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie zniechęcają parabeny, więc ja jeszcze nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten żel :) naczytałam się swojego czasu o nim na blogach, aż w końcu sama kupiłam i nie żałuje, strzał w 10tkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam i bardzo lubię. Dla mnie też pachnie jagodami, choć wiele blogerek wyczuwa tam agrest.

    OdpowiedzUsuń
  7. kupię jak tylko go dopadnę, bo zawsze jest wykupiony :(((

    OdpowiedzUsuń
  8. Jagody? Co to za nosek?
    Mam go, trochę się bałam z moja wrażliwą skórą, ale się dałam knamówić;) Krzywdy mi nie robi, ale uważam go za średniaka... Tak jak piszesz wszystkiego nie zmywa, zawsze jeszcze później używam mleczka lub micelka AA

    OdpowiedzUsuń
  9. mam, używam, już któraś z kolei tubka. delikatny, ma również ładny zapach - bardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam go i lubiłam :D teraz mam pellingujący Be Beauty i gąbeczkę Konjac :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tam uważam że jest najlepszy na świecie ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. jak dla mnie efekt 'pandy' murowany ;) w podobnej cenie mam żel z Lidla, który na szczęście się pieni i cudownie zmywa wszystko bez wysuszania, myślę, że będzie recenzja jego jeszcze w tym tygodniu ;) więc już zapraszam ;)

    PS. Chyba masz dobry humorek dziś skoro lakier Ci się podoba ;p cały czas mam wrażenie, że bardzo lubisz marudzić i trudno Ci dogodzić ;* pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie podzielam zachwytów większości osób, wysypuje mnie po nim :( Jednak fakt faktem dobrze radzi sobie z podkładem i większością tuszy do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wyobrażam sobie mycia twarzy tym żelem, ale do demakijażu oczy faktycznie sprawdza się świetnie, chociaż nie mogłam się do niego przekonać, teraz jest moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię, biedronkowy Pan Micel stale gości w mojej łazience :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A wiesz, ze mnie podraznil ;> Nie wiem co mojej twarzy odbija, ale po pierwszym uzyciu na policzkach poczulam lekkie pieczenie, potem przestalo piec, no ale jednak pieczenie bylo ;p Mi to pachnie konwaliami nie wiem czemu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę :). Co skóra, to inny kaprys :)

      Usuń
  17. Używałam go kilka razy :) nawet fajnie zmywał makijaż,ale wole mleczka

    OdpowiedzUsuń
  18. Jest fajny,ale ta konsystencja nie dla mnie;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Testuję właśnie mleczko, żelu jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. mnie wysypało po nim , pewnie przez te parabeny ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Szczerze mówiąc jeszcze nie próbowałam :) Chętnie to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. pierogi z jagodami <3
    nie testowałam go! o!
    i jakoś nie mam w zamiarze...

    OdpowiedzUsuń
  23. Odpowiedzi
    1. Ja też. Czuję się jak ignorant^

      Zapach pierogów z jagodami i śmietaną, mmmmmmmmmm!!!! Tak się składa, że jutro przypełznę do Biedronia i omacam, i owącham, niuch-niuch, zainteresowałaś mnie :)

      Usuń
  24. Nie miałam go-może skuszę się przy następnej wizycie w Biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
  25. obecnie go stosuję, jest ok i nie podrażnia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. lubię go, jest łągodny dla mojej cery, dopełniam nim demakijaż

    OdpowiedzUsuń
  27. głodnemu jagody na myśli ;) ;p

    OdpowiedzUsuń
  28. miałam ten żel i byłam z niego bardzo zadowolona ;)
    ładnie oczyszczał i zmywał makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam go, nie zmywa makijażu,a le dobrze oczyszcza twarz po nim

    OdpowiedzUsuń
  30. Interesujący produkt, możliwe że się skuszę. Recenzja jak najbardziej była przydatna. :)
    Pozdrawiam. :>

    OdpowiedzUsuń
  31. taki osławiony a ja nie próbowałam :) Te parabeny jakoś mnie nie przekonują.

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię go, ale że jagodami pachnie nigdy bym nie wpadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. jest ok - za tą cenę warto spróbować, ale niestety z demakijażem oczu sobie nie radzi...

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja właśnie tych jagód nie czuję ;(

    OdpowiedzUsuń
  35. haaa!! a ja go nie testowalam i slysze o nim chyba drugi raz :P

    mysle ze zastanowie sie na dzakupem to tzw mojego "wstepnego mycia" twarzy. bo myje twarz wieczorem dwa razy! powierzchniowo i dogłebnie ;-) taki odchył

    OdpowiedzUsuń
  36. Jaki tam wstyd :) Ja też jeszcze o nim napiszę, a co :D hehe

    Lubię go, mam nawet zapas :) a do zmywania trwałych kosmetyków używam i tak olejków.

    OdpowiedzUsuń
  37. Posiadam, uwielbiam, jeden z niewielu, który nie podrażnia mej paszczy :)

    OdpowiedzUsuń
  38. No pacz, a dla mnie to on właśnie bardziej do mycia (ale czystej twarzy :P) niż zmywania makijażu. Miałam uczucie, że tylko rozmazuje.

    OdpowiedzUsuń
  39. Popa popa... Nie miałałam jeszcze (a przecież bywam w Biedronie) I jakoś mnie nie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  40. To rzeczywiście dobry kosmetyk. Szczególnie fajnie sprawdza się u mnie kiedy po zmyciu makijażu płynem miceralnym nie mam ochoty by pozostał on na mojej twarzy, bo mam wtedy wrażenie że jest ona wciąż brudna. Więc myję ją jeszcze tym micelkiem.
    Fajny produkt za niską cenę.

    OdpowiedzUsuń
  41. Lubię, ale masz racje - nie ma szans na uczucie domycia...

    OdpowiedzUsuń
  42. No nie, do biedronki?!:)
    I po co mi było kupować micela za pięc razy więcej?? Trzeba było najpierw zajrzeć do Zoili...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz :D. Przed wyjściem do sklepu trzeba robić gruntowny przegląd blogów :D

      Usuń
  43. Kochana, mam jego zielonego brata i powiem szczerze, że na początku byłam nim zachwycona, jednak po jakimś czasie zaczęły pojawiać mi się na twarzy bardzo bolące krosty, skończyłam go i mój problem ustał ;/ dlatego jestem zrażona do tych produktów :(
    Zapraszam do mnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Miałam po tym żelu micelarnym straszne pryszcze :( w większości okropne, bolące, podskórne gule. Przeszły wraz ze zmianą kosmetyku, choć niestety długo trwało ich leczenie. Tak się zraziłam, że nie miałam ochoty wypróbowywać pozostałych rodzajów.

    OdpowiedzUsuń
  45. mam ale zmywam nim tylko makijaz a maluje sie rzadko .na codzien wole zel oczyszczajacy:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie wszystkie blogerki - ja nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...