Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Gdy znudzą ci się posty świąteczne, wejdź tam, przeczytaj koniecznie! Postowe love odc. 3

W tym miesiącu (który dopiero się zaczął, ale co tam) nie było jeszcze postu, w którym posłodziłabym trochę innym blogerkom. Zazwyczaj zachwycam się tylko sobą :D:D. Dla równowagi, żebym przypadkiem nie wpadła w samozachwyt (jaka jestem pięęęęęęękna), "spróbuję" (z ciężkim sercem) docenić także inne blogerki :D:D



1. One_LoVe o hydrolatach- KLIK KLIK
Nie każda z nas lubi zabawy w małego chemika. Nie wszyscy mierzą, ważą, kręcą kremy, sera i robią sobie same maseczki... Niektóre twardo trzymają się tego, co znajdą na sklepowych półkach. No, a przecież dewiza blogerek kosmetycznych brzmi "nie ograniczać (się)".
O Biochemii Urody pojęcie mam marne. Poza tym, że coś mi się obiło o uszy o pudrze bambusowym, jakichś witaminach w proszku, czy hydrolatach właśnie, to raczej nie bardzo wiedziałam o co chodzi. Po postach One_LoVe dowiedziałam się czym są hydrolaty. I wiecie co? Sprawię sobie jeden. No, może dwa. I puder bambusowy do tego?

2. Kotwilki FAQ na temat iHerbu KLIK
Nie przepadam za zakupami internetowymi. Wolę pójść, pooglądać (wymacać :D:D) i ewentualnie wtedy się zdecydować. Niektórych produktów nie dostanę jednak w stacjonarnych drogeriach. Wtedy pozostaje znienawidzony internet. Pół biedy, jak mogę zamówić coś na polskiej stronie, gorzej, jak w oko wpadnie mi coś z zagranicznych.
Kotwilka w prosty i przystępny sposób omówiła w swoim poście wady i zalety zamówień z iHerb. Wskazała, w jaki sposób możemy zapłacić za zamówienie, przewidywalny czas realizacji, a także dorzuciła kilka słów o procedurze celnej. Może w końcu i ja, największy niedowiarek na świecie zrobię zakupy w tym popularnym sklepie.

3. Magnetyczny mikroolejek z efektem 4D, czyli jak sprzedać produkt- dyskusja u Cammie KLIK
Jak sprzedać produkt? Konkurencja na rynku jest ogromna, dlatego specjaliści od reklamy prześcigają się w tworzeniu chwytliwych hasełek. Każdy pamięta "świstaka, który zawija w te sreberka", czy "ananasa, który z puszki wyszedł" a "podobno śmietanę ubił", "pakerów z Białowieży". Konsument od rynku kosmetycznego nie oczekuje jednak zabawnych sloganów. Czego oczekujemy w takim razie? Przekonania, że ten krem jest specjalistyczny. Że pracowało nad nim 30 laboratoriów, które wykorzystywały technologie kosmiczne. Nie wierzę, że nie dałyście się kiedyś złapać na "naukowe" hasła na produktach. Ja tak i to nie raz. Firmy dorabiają teorię do zwykłego kremu nawilżającego. Ale czy ty, droga konsumentko, stojąc przed wyborem kremu nawilżającego wybrałabyś ten zwykły, w szarym kartoniku, czy może ten z mikroolejkami i mikrowłóknami wyprodukowany w warunkach próżniowych z pyłem perłowym?

4. Wszystko co mnie zachwyca gotuje. I to jak! KLIK
Uwielbiam jeść. Uważam, że to jedna z większych przyjemności w życiu. Kocham poznawać nowe smaki. Niestety jestem kulinarną nogą i poza jajecznicą i kilkoma ciastami oraz ugotowaniem zupy z proszku, potrafię niewiele. Od kilku miesięcy z wywalonym językiem śledzę blog wizażowej Lele. Serwowane przez nią dania wyglądają na nietrujące i w miarę nietrudne. Ostatnio narobiła mi smaka chałwowym mazurkiem- gdyby tylko sklepy były otwarte...

5. Basia o płatkach kosmetycznych. KLIK
Płatki kosmetycznie. Niby takie nic, a potrafią uprzykrzyć życie. I nagle człowiek stwierdza, że trzeba wrócić do zmywania makijażu wodą. Dla fanek miceli, mleczek, dwufaz i toników płatki powinny być dość istotne. Przecież nie można pocierać twarzy byle rozdwajającym się papierem ściernym. Basia dokonała małego rozrachunku z płatkami dostępnymi w Lidlu, Biedronce i Rossmannie. Idealny poradnik dla tych, którzy szukają tanich płatków kosmetycznych (ja np. używam fioletowych z Biedronki lub tych z Lidla, ale najbardziej lubię duże kwadratowe Cleanic).

A wy co podrzucicie mi do czytania?

45 komentarzy:

  1. Wow, wielkie dzięki ;* Cieszę się, że moja notka z płatkami przypadła Ci do gustu i jest mi niezmiernie miło :D aż TŻ spojrzał na mnie jak na wariatkę jak wydusiłam z siebie głośne "wow" i odskoczyłam od netbooka hehe :D

    ;**

    Też mi się bardzo podobał post One_Love o hydrolatach :) I chętnie poczytam resztę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płatkowy post również czytałam, mam podobne spostrzeżenia do Basi. :)

      Usuń
  2. Zapraszam Cię na TAG'a 50 pytań do.. ;)))
    http://moodhomme-kosmeetika.blogspot.com/2012/04/50-pytan-do-moodhomme-kosmeetika.html

    OdpowiedzUsuń
  3. I do listy zakupów w BU dorzuć jeszcze nawilżacz cukrowy i kwas hialuronowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Post o hydrolatach czy też notke cammie rownież chętnie umieściłabym na swojej prywatnej liście ulubionych postów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Post o hydrolatach mnie zachwycił, może w końcu jakiś zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja niestety nic ciekawego nie podrzucę, ale chętnie zajrzę do poleconych przez Ciebie.
    Btw. też nie mam pojęcia o robieniu kremów i jest mi z tym dobrze. Lubię ładne i kolorowe opakowania kosmetyków drogeryjnych:D

    OdpowiedzUsuń
  7. cieszę się że post o hydrolatach przypadł Wam do gustu. :)) zauważyłam, że wiele osób nie wie czym one są, więc pomyślałam, że podzielę się tym, o czym sama się dowiedziałam. jak będziesz kupowała hydrolat, a nie używałaś jeszcze żelu/kwasu HA, to polecam również go wrzucić do koszyka. nie pożałujesz. :) o HA również przeczytasz na moim blogu. :))
    dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Twój post o hydrolatach jest super :)))

      Usuń
  8. Zostałaś otagowana :))
    http://karmelciachotofi-cosmetics.blogspot.com/2012/04/tag-50-pytan-do-karmelciachotofi.html

    OdpowiedzUsuń
  9. post o płatkach właśnie przeczytałam, lecę czytać resztę! :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wpis Kotwilki też dodałam do notatnika żeby o nim wspomnieć :) Hydrolaty też czytałam. Resztę zaraz obadam :]

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojjj Zoila:)
    Zostałaś oTAGowana http://mart91.blogspot.com/2012/04/tag-50-pytan-czyli-kto-pyta-nie-badzi.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Zoila, dziękuję za wyróżnienie :* Muszę przyznać, że dyskusja pod tym postem rozwinęła się całkiem ciekawie. Muszę zastanowić się nad kolejnym tematem do obgadania :DDD

    OdpowiedzUsuń
  13. jeden z najbardziej kretyńskich i wciąż intensywnie promowanych sloganów: "Może to jej urok. Może to Maybelline"; ręce opadają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo. Lubię to. Może to jej urok, może to fotoszop :D.

      Usuń
  14. nie ma nic nadmienione o mnie, wychodzę XD
    idę z dziewczynami poklikać na onecie <:

    OdpowiedzUsuń
  15. aha! pragnę również zauważyć wstydliwy problem nagłówka Twego, nie usunęłaś bowiem wszystkich włosków <:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój nagłówek jest jak moje brwi. Zarósł trochę :D

      Usuń
    2. bo nie chcesz oddać się w łapki cioteczki Obsession ;P
      a ja zawsze dobrą radą obsłużę

      Usuń
    3. Łaaaaaa, pęseta gorsza niż dentysta :D

      Usuń
    4. skora tak wielka Twoja trwoga przyjmijmy, że muchy Cię obsiadły ;D

      Usuń
  16. Jak to nie posłodziłaś? Mnie posłodziłaś :D :*

    Dzięki za ciekawą lekturę! Lecę czytać o płatkach kosmetycznych :)

    PS. Też uwielbiam kwadratowe Cleanic :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja Ci podrzucę coś do poczytania:
    http://xkeylimex.blogspot.com/2012/04/tag-50-pytan-do.html

    Musisz koniecznie tam zajrzeć, bo zostałaś bezczelnie otagowana. Nooo, ludzie teraz to po prostu wstydu nie majO, tylko tagujO, tagujO i przestać ni mogO.

    OdpowiedzUsuń
  18. hmmm u mnie w poprzedniej notce walka o paznokcie, może Cię to zaciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojej, właśnie zrobiłam się czerwona. Nie spodziewałam się, że ktoś na moje przepisy może tak patrzeć. W nagrodę zapraszam Cię na obiad i ciacho w mojej kuchni :D

    Ale jest mi straaaasznie miło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to po cichu liczyłam. Przynajmniej raz się porządnie najem :D

      Usuń
    2. No to wiesz, zabieraj miotłę i w drogę.. Chociaż nie, jutro to ja cały dzień w drodze.. Hmm, wybierz dzień i zapraszam :D

      Usuń
  20. dwoch ostatnich nie czytalam i wlasnie sie za to zabieram :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zerknę na tego posta o płatkach bo jakimś cudem go nie widziałam! A przecież do Basi zaglądam bardzo często. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. muszę przeczytać ten o płatkach, bo pozostałe już czytałam

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystkie artykuły zaliczone :D!

    OdpowiedzUsuń
  24. uważaj, tag leci!
    http://o-ironio.blogspot.com/2012/04/tag-50-pytan-do.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej. Zostałaś otagowana przeze mnie: http://brzoskwiniaa.blogspot.com/2012/04/tag-5-moich-urodowych-obsesji.html :)

    OdpowiedzUsuń
  26. O zmieniłaś nagłówek super:))
    Post OneLove też mi się podoba rzeczowy i na temat,też mam zamiar na jeden hydrolat się skusić:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Więcej takich postów by się przydało, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. o, dziękuję za polecenie mnie :) Cieszę się, że może się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzięki Ci Kobieto, bo mam zaległości i już wiem gdzie zajrzeć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...