Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

piątek, 27 kwietnia 2012

Denko kwietniowe wychodzi na zdrowie

Powinnam się leczyć. Na nogi, bo na głowę to chyba trochę za późno. Dlaczego doszłam do tak drastycznych wniosków? Powiedzcie mi, kto normalny ma w domu tryliard kremów do rąk, których nie używa. No właśnie. Ja. Ta mała, brudna tajemnica ujrzała światło dzienne podczas wiosennych porządków. Mina mojej mamy, gdy niczym magik wyciągający króliki z kapelusza, zaczęłam wyciągać z kosza w łazience kolejne kremy do rąk, była bezcenna.

Kwiecień się kończy, więc stwierdziłam, że trzeba zajrzeć, do torby ze zużyciami. Zdecydowałam się na drastyczne zwalczania mojej chomiczej pasji i oto efekty:

1. Apart żel pod prysznic Kalahari baobab i moambe- wcześniej nie miałam przyjemności z żelami Apartu, ale muszę powiedzieć, że jestem przyjemnie zaskoczona tym produktem. Na pewno kopnie go zaszczyt w postaci osobnej recenzji. Ciekawy zapach i śmieszna cena- ok. 9 zł/400 ml. Me gusta.

2. Olej Sesa- od tego oleju zaczęłam przygodę z olejowaniem. Choć jego zapach nie należy do najprzyjemniejszych, to działanie wynagradza małe niedogodności w stosowaniu. Jak ktoś chce poczytać więcej, zapraszam TU

3. AA Wrażliwa Natura 20+ Krem nawilżający na dzień- udane dziecko AA. Przyjemnie nawilża, choć ta tłusta warstwa, którą zostawia, może przyprawić o ból głowy. Pisałam o nim TU.

3. Avon Krem do rąk i paznokci z gliceryną i witaminą E- jedyne, co mi się w nim podoba to kolor tubki. Bardzo średni krem. Nawilżanie jest raczej znikome. W dodatku wolno się wchłania, co dyskwalifikuje go u mnie jako krem dotorebkowy :D. Ma beznadziejne opakowanie z nakrętką, którą kilkakrotnie goniłam po sali wykładowej ku uciesze koleżanek.

5. Flos-Lek żel pod oczy i na powieki ze świetlikiem i chabrem bławatkiem- co tu dużo opowiadać, żele Flos-Leku są śmieszne tanie i świetne. Wersja z chabrem jest moją ulubioną, z racji tego, że świetnie odświeża moje oczy po długim przesiadywaniu przed laptopem czy innym telewizorem :). Pisałam o nim TU

6. Delia Zimowy Krem do rąk- całkiem niezły krem nie tylko na zimę. Służył mi w chłodniejsze dni, ale także w te całkiem wiosenne. Polubiłam go. Po głębszą recenzję odsyłam TU.

7. Ziaja Kozie Mleko Krem do rąk- złudne uczucie gładkich rąk nie przekonało mnie do siebie. Nie przepadam za prowizorką, wolę konkretną pielęgnację. Swoje żale na ten krem wylałam TU.

8. Alterra Szampon z migdałami i jojobą do wrażliwej skóry głowy- dlaczego Alterra nie zachwyciła, kiedy zachwycić powinna? Ten szampon nie rzucił mnie na kolana, choć wydawał się dla mnie stworzony. Po zużyciu kolejnego opakowania wiem, że raczej nie kupię go ponownie. Teraz używam Moreli i Pszenicy- ta wersja wydaje mi się ciut lepsza. O szamponie Alterry pisałam TU.

9. Rexona Nutrive antyperspirant- kilka lat temu używałam wyłącznie antyperspirantów Rexony i naprawdę je lubiłam. Po jakimś czasie, zaczęłam się rozczarowywać... Dlatego odstawiłam Rexonę na dłuższy okres czasu. Zdecydowałam się jednak dać Rexonie jeszcze jedną szansę... I to był błąd. Takiego bubla jak Nutrive dawno nie miałam... Rexona zasłużyła na baty, które postaram się jej w niedługiej przyszłości wymierzyć.


A wam jak poszła likwidacja zapasów w kwietniu? Jesteście z siebie zadowolone? Miałyście któryś ze zużytych przeze mnie kosmetyków? Jakie jest wasze zdanie na jego temat?

70 komentarzy:

  1. O mój płyn do kąpieli z Apart, ślicznie pachnie. A co do ładnego zapachu zapraszam do siebie na ostatni wpis o kremie z mlekiem i wanilią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja własnie też odstawiłam krem AA mimo, iż uważam go za dobry kosmetyk, ze względu na ten dziwny film. Raz wydaje mi się, że jest ok, a teraz gdy jest cieplej to mam wrażenie, że jest mi zbyt tłusty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że mała obsesja na punkcie kremów do rąk. Ja też kupuję 78290 kremów, a potem tylko stoją na półce i robią za ozdobę ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją małą pasję chowam po koszykach :D

      Usuń
  4. Ten Apart gdzie kupiłaś? Nic mi to nie mówi :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Też używałam kremu do rąk z Ziaji Kozie Mleko i nie byłam z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  6. mi w kwietniu też poszło dużo lepiej ze zużyciami, niż w poprzednich miesiącach :) w maju mam zamiar jeszcze bardziej poprawić ten wynik ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przede mną też denko ;) Jestem z siebie bardzo zadowolona, bo przeważnie nie wykańczam przed upływem miesiąca.
    Nie miałam żadnego produktu o którym Ty tutaj wspomniałaś.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. padlam jak zaczelam czytac o tych kremach:Dtez czasem lubie miec cos "na zapas":D chyba musze w koncu kupic ten zel z flos-leku bo nie mam nic pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam Sesę i pewnie nie zużyję, bo wzmaga mi wypadanie włosów. Myślałam o tym, żeby stosować tylko na długości, może spróbuję. Ale z drugiej strony, przy moich krótkich kłaczkach trudno zastosować coś tylko na długości ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja chyba muszę wygrzebać z szafy pudło z kosmetykami i też zrobić sobie 'projekt denko'..

    OdpowiedzUsuń
  11. o proszę, porządne denko:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo tego :)
    Krem z AA chcę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ten apart też mnie pozytywnie zaskoczył:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja denko porzuciłam, bo mi było wstyd za ilości kosmetyków, które miesięcznie zużywam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. gratuluję zużyć:)
    kilka razy miałam żele pod prysznic apart :)

    OdpowiedzUsuń
  16. dobrze, że moja mama mieszka 600 km ode mnie i nie przychodzi do mojej łazienki. ojej. za to zawsze krzywo patrzy na moją kosmetyczkę podróżną - "na co ci tyle tego, tylko kosmetyki kupujesz"

    OdpowiedzUsuń
  17. ten szampon ALterry to chyba mój ulubieniec wśród szamponów marki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio też się wzięłam za zużycia, i wcale nie żałuję. Czas zmniejszyć ich ilość, by móc kupić coś nowego ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. zużyłaś całą sesę.. chylę czoła :) respect!

    OdpowiedzUsuń
  20. ja przestałam kupować kremy do rąk. zacne denko, moja denkowa torebeczka też się ładnie zapełniła w tym miesiącu :) no cóż, taka już nasza dola ;)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Fiu, fiu , fiu... troszkę Ci tego poszło... u mnie kremów do rąk tez całe mnóstwo;)

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie kwiecień słabiutki - jakoś nie chciały się zużywać te niedobre kosmetyki :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jeszcze nie spacyfikowałam wszystkiego ;) Notkę zamierzam napisać dopiero po dłuuuugim weekendzie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurcze, mnie w tym miesiącu chyba nie uda się zużyć nic "większego"..

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluje :) mi ostatnio idzie chyba słabiej :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Faktycznie dużo tych kremów do rąk. Jak ty to zużyłaś? Ja mam zawsze problem z jednym małym :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładnie ze zużyciami, ale z kremami bardzo brzydko.
    Powinnaś trafić na ścianę wstydu Dzolls.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Podpieram!!
      Na ścianę wstydu marsz!

      Usuń
  28. Uuu, ale zużycia :P Muszę się przekonać do olejowania, jak na razie próbowałam tylko olejem kokosowym, i szczerze mówiąc efekty nie były powalające, ale może muszę spróbować tych "butelkowych" :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam na razie 4 kremy,już mnie kręcą następne:)ehheheh
    Ale zużycia fajne,same wypaski takie:)I

    OdpowiedzUsuń
  30. Coś musi być z tymi kremami do rąk, bo ja mam ze dwadzieścia:-) Na zapas:-)))

    OdpowiedzUsuń
  31. A mnie Morela i Pszenica zawiodła.

    OdpowiedzUsuń
  32. Brawo, Twoje zużycia są imponujące, nie to co u mnie. Maska Alterra i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  33. ZOSTAŁAŚ OTAGOWANA! SZCZEGÓŁY U MNIE. MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZYŁĄCZYSZ SIĘ DO ZABAWY.

    OdpowiedzUsuń
  34. floslek i aa dla mnie znany i lubiany :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Wow, pokaźne zużycia! Moje oko od razu spoczęło na oleju. Czytałam nawet kiedyś jego recenzję u Ciebie. No i nie powiem- kusisz, kusisz. Ale kiedyś ktoś pisał, że olej ten śmierdzi spoconym facetem, więc nie wiem, czy zdecyduję się kiedykolwiek na coś o takim zapachu xD

    OdpowiedzUsuń
  36. Wysławiona Alterra się nie sprawdziła? No proszę:-)

    OdpowiedzUsuń
  37. ja bardzo lubię płyny do kapieli Apart, żeli nie używałam jeszcze, ładne dno :)

    OdpowiedzUsuń
  38. też zużyłam ten szampon Alterry kilka dni temu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. No,no, no:) Ile kremów do rąk:D

    OdpowiedzUsuń
  40. u mnie idzie źle bo jest dno bo nie ma dna ;)

    otagowałam CIę :) http://www.biemi-bo.blogspot.com/2012/04/tag-11-pytan.html

    OdpowiedzUsuń
  41. Kozie mleko świetnie pachnie, ale rzeczywiście nie nawilża jakoś rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja akurat nie mam problemów z nagromadzeniem się dużej ilości kosmetyków:D
    M.

    OdpowiedzUsuń
  43. niezła kolekcja kosmetyków :D moja o połowe skromniejsza :P :(

    OdpowiedzUsuń
  44. w tym kremie aa jestem wrecz zakochana :) dodaje Cie do obserwowanych i licze,ze tez wpadniesz do mnie,spodoba Ci sie i zostaniesz moja obserwatorka:) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  45. ten i dwa posty temu ten z rozem tez,osobiscie nie bylam przekonana do takiej ,,nudnej'' paletki,bo w koncu po co mi az tyle brazow,ciemnej czerni,szarosci i rozow,no ale wow,nie moge sie z nia rozstac! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Wow, gratuluję! :D Uśmiałam się z tekstu na początku postu :D Domyślam się, że Twoja Mama musiała być bardzo zaskoczona, gdy zobaczyła pokłady zapasów ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Tin ti ri tin tin... zużyłam wszystko, co sobie zaplanowałam, ale napiszę o tym dopiero jak zjadę znów do Wro :)

    A ja mam jeden krem do rąk i muszę sobie przypominać żeby go użyć... Mam nadzieję, że moje dłonie łapią jakieś odżywcze kąski z olejów i balsamów do ciała... ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. sporo tego :P ja nie lubię tego kremu do rąk z Avon :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja tak mam z balsamami do ciała... Kupuję i nie używam... A najlepsze jest to, że kończy się kwiecień, a żaden balsam nie znajdzie się w denku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również kolekcjonuję mazidła do ciała :)

      Usuń
  50. Nie używałam żadnego kosmetyku,z twojego denka:))

    OdpowiedzUsuń
  51. No eeej,
    jesteś niesprawiedliwa w stosunku do kremu Avon - przecież jego nakrętka bezsprzecznie pełniła funkcję ludyczną [zwłaszcza we współpracy z Tobą ;D ] - no jak tak można!
    Nakrętki też mają swoje prawa!
    Stop dyskryminacji!^

    U mnie akurat kremy do rąk najszybciej schodzą. Tak jak kosmetyki kąpielowe Apart ;)
    Dużo gorzej jest z kolorówką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, z kolorówką to jest problem :D

      Usuń
  52. gratuluję denka;)







    zapraszam do mnie;*
    +obserwuję ,może i Ty też masz ochotę obserwować mojego bloga;)

    OdpowiedzUsuń
  53. a ja włąśnie wczoraj kupiłam Rexonę ! :/

    OdpowiedzUsuń
  54. Chyba przepłaciłaś za żel Apart, widziałam go w biedronce za 4,99zł :P Pozdrawiam :-) Dodaje do obserwowanych, fajny blog poza tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko w Biedronce nie ma go w stałej ofercie, pojawił się przy okazji gazetki :)

      Usuń
  55. Nie wiem czy to szczęście czy nieszczęście, że ja takich akcji robić nie muszę - zwykle danego kosmetyku mam tylko 1 czy 2 egzemplarze, jak kończy się jeden, to kupuję drugi... :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Miałam kiedyś płyn do kąpieli apartu o tym zapachu, był to chyba najlepszy zapach ze wszystkich płynów/żeli, jakie kiedykolwiek miałam. Kiedyś jeszcze na pewno go kupię, ale muszę sobie dawkować przyjemność ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Kuszą mnie te żele z Apartu, u mnie w takim osiedlowym sklepie jest ich mnóstwo. Jeszcze się powstrzymuje ale kto wie kiedy peknę i przytargam do domu kolejną butlę?:)

    OdpowiedzUsuń
  58. krem Delia sprawdził się u mnie w najbardziej ekstremalnych warunkach, więc serdecznie go polecam. Rexona jako jedna z nielicznych również u mnie dobrze działa. po Twojej notce chyba skuszę się na krem AA. z chęcią dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie :)
    MadameBijou

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie Rexona się nie sprawdziła...

      Usuń
  59. Mnie też ten szampon z Alterry nie powalił na kolana...

    OdpowiedzUsuń
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...