Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

sobota, 3 marca 2012

Olej nie tylko w głowie. Babydream Olejek do pielęgnacji ciała dla kobiet w ciąży

Jeżeli ktoś myśli, że jestem szczupłą babeczką bez grama cellulitu i rozstępów, z ciałem i twarzą jak z okładki, to może się ciężko zdziwić. Nie prowadzę bloga dlatego, że jestem idealnie zakonserwowana, ale dlatego właśnie, że cudem natury nie jestem. Mam tyłek jak szafa trzydrzwiowa i "kubańskie" uda. I to właśnie dziś o udach będzie trochę, a ściślej mówiąc- o nieprzyjaciołach, którzy zaatakowali moje nogi ze wzmożoną siłą.

Tak mam rozstępy. Pojawiły się wraz z okresem dorastania, gdy nagle w bardzo krótkim czasie się rozwinęłam cieleśnie (bo psychicznie dojrzałości po mnie nie widać :D). Wtedy olałam problem i dziś jestem (nie)szczęśliwą posiadaczką białych blizn. Wygląda to niezbyt przyjemnie, ale trudno, nic już z tym nie zrobię. Przynajmniej nie kosmetykami- może kiedyś odważę się na laserowy zabieg usuwania blizn.

Teraz jestem już trochę mądrzejsza. Gdy widzę czerwone, świeżutkie pręgi w te pędy lecę do sklepu po jakieś cudo na rozstępy. Bo o ile z białymi nie wygramy drogeryjną chemią, o tyle z czerwonymi można sobie poradzić. Do tej pory moim ulubieńcem jeżeli idzie o rozstępy było serum z Bielendy- jeżeli ktoś jest zainteresowany moją recenzją to zapraszam na KWC.

O olejku dla mam Babydream (oszczędzę wam niemieckiej nazwy, żeby niektórzy się nie zapłakali mi tu) zachwycały się dziewczyny na Wizażu. Wiele pochlebnych opinii czytałam także na blogach. Spora część osób używała tego cudaka na włosy. I choć do wizażowych zachwytów uczę się powoli podchodzić z dystansem, to jednak postanowiłam dać szansę temu olejkowi.

Olejek zamknięty jest w poręcznej (bo wyprofilowanej) butelce z wytłoczonymi motylkami- opakowanie jest identyczne jak to, które mieści w sobie szampon Babydream, tylko jest jasnoróżowe. Zamknięcie jest solidne, nic się nie wylewa, nie straszna mu żadna podróż. I to tyle jeżeli idzie o buteleczkę.

Jaka może być konsystencja olejku? Z zasady (bo nie zawsze) jest tłusta. I ten olejek ma tłustą, smarowną, ale nie ciężką konsystencję. Rozsmarowuje się bardzo dobrze i w miarę szybko się wchłania. Ponieważ postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym nakładałam produktu więcej i robiłam masaż gumową bańką chińską (taki skoncentrowany atak na cellulit i rozstępy). Taki zabieg wykonywałam co wieczór. I co zauważyłam? Moje nowe czerwone nabytki z wewnętrznej strony ud stały się niewidoczne!!! Aaaaaaaaa! Bóg chyba jednak istnieje. Korciło mnie, żeby zrobić wam zdjęcie sprzed i po, ale zrezygnowałam, żebyście się nie zgorszyły :). Olejek niesamowicie nawilża i wygładza skórę- moje łydki są mu równie wdzięczne co uda.

Używanie olejku może uprzyjemnić zapach. No właśnie może, a niekoniecznie to robi. Olejek ma typowy dla kosmetyków dla dzieci zapach- dzidziusiowy :D. Jest to zapach dość płaski i na dłuższą metę zaczyna męczyć.

Powiem krótko- jeżeli idzie o rozstępy jest to kosmetyk genialny. I to w dodatku w śmiesznej cenie.

Skład: Glycine Soja (Soybean) Oil, Prunus Amygdalus (Sweet Almond) Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil/unsaponifiables, Simmondsia Chinensis (Jojoba)Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Tocopherol, Parfum

Cena: 13 zł/250 ml
Dostępność: Drogerie Rossmann
Ocena: 5/5

64 komentarze:

  1. rozstępów nie mam - ale olejek posiadam :) i aplikuję na włosy które bardzo go lubią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam najgorsze rozstępy na wewnętrznej stronie ud :/ gdzie indziej też, ale te na udach najbardziej mi przeszkadzają. Tak, to też pamiątka po dorastaniu :) oliwki są najlepsze na takie COŚ :) i w ogóle na skórę. Pal licho tam tłuste uczucie (byle nie na twarzy), a latem nawet to lubię :) Mhh, a może jak mi się skończą te zapasy, to wrzucę do koszyczka tego Bejbidrima :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bańki chińskiej też używam :) jest rewelacyjna :) a po wszystkim w innym opakowaniu mam olejek zmieszany z kilkoma kroplami olejku cynamonowego który wcieram w 'pokrzywdzone' miejsca, czasami owinę się folią :) i zaczyna rogrzewać :) tylko z olejkiem cynamonowym trzeba uważać, bo może poparzyć :/

      Usuń
    2. super, do masażu banieczką, do oliwki dodaje jeszcze olejku z cypryssa, grejpftuta i rozmarynu. Świetna mieszanka na cellulit :)polecam

      Usuń
  3. czytałam wiele dobrego o tym olejku, ale sama nie używałam. nie potrzebuję, ale kiedy przyjdzie pora - będę pamiętać. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mialam z nim stycznosci ale zachecilas mnie :) mam troche rozstepow ale sa juz biale ( na biodrach cyckach i pupci)... jednak sam masaz taka banka brzmi super! musze sobie sprawic takie "urzadzenie"

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze kupić :)

    Nie jesteś sama, kochana! też mam wielkie biodra i uda jak grube parówki.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam rozstępy, mam olejek, ale trochę się poddałam w walce z rozstępami. nie powinnam była tego zrobić. ale kurde, to jest takie męczące. i takie frustrujące i tak bardzo nie widać efektów.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też mam białe rozstępy, po wewnętrznej stronie ud, ale już się jakos z nimi pogodziłam.
    na pupie również, taka siateczka wręcz, której nie lubię, lubi z kolei mój Chłopak ;p
    na cyckach też mam trochę, a co :D

    niestety ciężko już z nimi coś robić, ale nowe na szczęście mi nie wyłażą :)

    zastanawiałam się nad tym olejkiem do masażu bańkami, ale ostatecznie wybrałam bardziej ekonomiczną opcję z Ziai :)

    mam nadzieję, że nie będę zmuszona, żeby go kupić i zrobię to tylko z ciekawośći.

    a powiedz mi jeszcze, jak Ci idzie z bańkami? jak długo się masujesz? widzisz już efekty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Góra 5 minut na nogę- bo jestem w gorącej owdzie kąpana. Po tygodniu widziałam poprawę, bo obwód ud się zmniejszył. Teraz, po miesiącu widzę mniejszy poligon na udach jak patrzę na nie z góry- a wcześniej były spore fałdy. Teraz dołożyłam ćwiczenia :)

      Usuń
    2. u mnie mija własnie miesiąc masowania i poza lekkim ujędrnieniem nie zauważyłam jeszcze nic :/
      początkowo masowałam się co drugi dzień, bo wyłaziły mnie straszne siniory, teraz już codziennie, ale nic :/
      grzecznie jestem na diecie, od poniedziałku dołączam ćwiczenia, może będzie lepiej :)

      Usuń
  8. przymierzałam się, żeby kupić ten olejek do stosowania na włoski, ale jeżeli jest rewelacyjny na rozstępy to tym bardziej muszę kupić!

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o nim duuużo dobrego. Do baniek straciłam cierpliwość ;)

    Kochana, nie martw się! Nas tu chyba nic nie zgorszy, chciałabym Cię kiedyś zobaczyć :) Na razie polegam na wyobraźni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko się nie rozpędzaj za bardzo :). Jestem brzydka, jak noc nie ma na co patrzeć :D

      Usuń
    2. A mi się zawsze wydaje, że NOCE są piękne :-)

      Usuń
    3. Zoila co Ty taka krytyczna w stosunku do siebie jesteś? ;)) Nie ma co przesadzać! :)

      Usuń
    4. No właśnie nie bądź taka krytyczna bo na pewno nie jest tak źle jak mówisz :) Ja czasami takie zdjęcia siebie wstawiam że masakra - szczególnie mojej przeoranej bliznami facjaty :) A jakoś jest ok :)

      Usuń
  10. Z tej serii używam tylko szamponu, ale widzę, że muszę się zaopatrzyć również w ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W poniedziałek lecę do Rossmanna ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam tę oliwkę! Tylko u mnie gorzej z systematycznością... Ale muszę znowu zaatakować moje uda!

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba mało kto w wieku dojrzewania mysli o balsamie/olejku na rozstępy. :D


    Narazie nie pojawiąją mi się, ale jak tylko zauważę to pędzę do Rosska. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje się być taki delikatny:)

    Serdecznie zapraszam na nowy post:*

    OdpowiedzUsuń
  15. też ją kupiłam żeby walczyć z dziadami, ale moja systematyczność..pominę temat. I zamierzam też zaopatrzyć się w bańki chińskie i wtedy już mam nadzieję cellulit nie będzie mnie gorszył;) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja na rozstępy używam serum z perfecty:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam rozstępy,więc może wypróbuję,zaciekawiłaś mnie nim:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja także mam rozstępy- na bokach, przy kości miednicznej , bo również w trakcie dojrzewania za szybko poszlo mi tu i ówdzie ;) . Kiedyś z tym walczyłam ale teraz jakoś mi się nie chce :) Nie są jakieś super widoczne, a mi w zupełności nie przeszkadzają. Za to słyszałam o tym olejku sporo dobrego od kobiet, które używały w trakcie ciąży :))

    OdpowiedzUsuń
  19. na pewno będę się tym obsmarowywać w ciąży zapobiegawczo.
    Naturalny skład nie zaszkodzi też dzidziusiowi :D
    Teraz stosuję klasyczną BD

    OdpowiedzUsuń
  20. w czasie dojrzewania też mi rozstępy wyszły i od razu, gdy zobaczyłam fioletowe pręgi kupiłam masę produktów na nie, żeby nie były widoczne. wypróbowałam od najtańszych do tych drogich z aptek, i żadne nie pomogło.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też mam białe blizny :( z okresu kiedy nie dbałam o swoje ciało i nie byłam świadoma skąd te czerwone pręgi :(

    Olejek jest super na włosy ;) Zaintrygowałaś mnie tymi bańkami :) muszę o nich mamie powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam rozstępy na... plecach. Za szybko mnie wyciągnęło w górę za młodu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Też mam rozstępy z czasów dojrzewania :D
    Teraz, póki co, żaden mi się nie zrobił i mam nadzieję, że do końca ciąży tak zostanie :D Ja dziś wrzuciłam recenzję tej emulsji Babydrem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. dobrze wiedzieć, że działa na rozstępy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. chwilę czasu używałam go do włosów, wtedy efekt dla mnie był "wow" jednak poznałam inne lepsze oleje i czar prysł ;) jednak dobrze wiedzieć, że działa naprawdę na rozstępy, kiedyś na pewno się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  26. dzięki za recenzję.od kilku dni gugluję wszystko, co z rozstępami związane, bo za chwilę się u mnie na pewno pojawią!

    OdpowiedzUsuń
  27. Podpisuję się pod wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zoila a gdzie ty takie same cuda natury-chodzące ideały widujesz, że tak marudzisz:D Ja jak to mam w zwyczaju mówić jestem człowiek-rozstęp, ale moje rozstępy mają ho ho ho wiec im juz nic nie pomoże, aczkolwiek szczerze mówiąc lata mi to zupełnie;)
    Olejek uwielbiam jako nawilżacz i ja ten zapach kocham:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nieznośną tendencję do szukania piękna w innych- dla mojej mamy np. dziewczyna jest brzydka, a ja uważam, że jest śliczna, bo ma piękne, duże oczy. I tym sposobem każda spotkana przeze mnie osoba na ulicy jest urodziwa :D Tylko w sobie jakoś tak mi ciężko znaleźć coś ładnego :D:D

      Usuń
    2. Takich cudów natury daleko szukać nie trzeba - wystarczy zajrzeć do gazet i popatrzeć na bilbordy (żeby tylko).
      Zoila, a jak Ci powiem, że jesteś brzydka, to poszukasz u siebie piękna?

      Usuń
  29. Czytałam, że niektórzy używają go do mycia włosów.

    OdpowiedzUsuń
  30. Moja siostra go używała jak była w ciąży i nie miała w ogóle rozstępów.

    OdpowiedzUsuń
  31. O matko, biegnę po niego do Rossmana! bo mój tyłek składa się z samych rozstępów :((

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja nie mam rozstępów, są mi zupełnie obce :)
    Za to mam udo - ale znowu poślada nie mam, mam za to zmarchy na czole :|
    Widzisz, na rozstępy jest specyfik a na przepchnięcie tego wałka z międzyudzia i ukształtowanie go w poślad - nie ma ;(

    OdpowiedzUsuń
  33. przekonałaś mnie, chętnie kupię
    pod tym linkiem jest Bielenda?yyy..

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam, używam czasem na włosy, czasem dodam sobie do kąpieli czy się nim posmaruję zamiast balsamu. Bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  35. a ja nie mam tego olejku... mam oliwkę dla dzieci, ale jeszcze jej nie testowałam. natomiast w planach mam podjąć walkę z wielkim, brzydkim czymś na C, co skutecznie szpeci moje pełne bioderka... ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Też mam pełno rozstępów, niestety głównie na tyłku.. na szczęście nie zauważyłam żadnych nowych więc póki co wystarczy mi tylko zwykły balsam nawilżający. Ale gdy tylko wypatrzę jakieś nowe wypróbuję ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ja mam bardzo mało rozstepow i bardzo malutkie, ale mimo to wolalabym nie miec wcale, wiec kupie to jezeli polecasz, jak nie poskutkuje to udusze normalnie :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Rozstępy są nieprzyjemne i naprawdę mogą człowieka wpędzić w kompleksy... I ja coś o tym wiem! Bo w bardzo krótkim czasie zgubiłam ładnych parę kilogramów, a to oczywiście odbiło się na mojej skórze. Jednak regularne masaże i tak jak mówisz oliwki potrafią zdziałać cuda! Na jędrnym ciele drobne kreski nie rzucają się tak w oczy :) U mnie w tym przypadku rewelacyjnie sprawdziła się oliwka Hipp + właśnie bańka chińska :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ja mam roztsepy np na biodrach i tzw boczkach ale to przez moje chudniecie-tycie-chudniecie ;/

    OdpowiedzUsuń
  40. hmm.. czas zatem zwrócić na niego uwagę, gdy skończy mi się serum z eveline ;)

    Pozdrawiam,
    A.
    2bigcitylifes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Już mam go od jakiegoś czasu na liście :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Odpowiedzi
    1. Takie niebieskie coś z gumy- bardzo fajne jeżeli idzie np. o masaż obolałych pleców albo czułość wobec cellulitu :)

      Usuń
  43. ja chce tego olejku!!!! I to mocno!!!!! W usa nie widzialam :(
    Tez mam rozstepy... i tak samo jak Ty zafundowalam je sobie "na wlasne zyczenie" jako nieswiadoma niczego nastka :/ Pffff jak bylam w tak mlodym wieku to niestety nie istnialy jeszcze blogi i wizaze i nie mialam za bardzo skad czerpac wiedzy, ktora teraz jest dostepna na wyciagniecie konczyn gornych... no ale trudno, rozstepy to nie koniec swiata ;) Choc olejku chce tak czy siak :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Może i ja się w końcu na niego skuszę, bo póki co tylko chodzę koło niego nieufnie...

    OdpowiedzUsuń
  45. uwielbiam ten zapach, kosmetyk idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Lecę po ten kosmetyk. Bańki chińskie mam, więc zaczynam atak!!!!

    OdpowiedzUsuń
  47. Przyszłaś mi na pomoc z tym postem, muszę go kupić.

    OdpowiedzUsuń
  48. Sama jestem posiadaczką tego olejku :D Używam go do ciała, do OCM i włosów. Co prawda nie mam rozstępów, póki co ptfu ptfu... ale fakt, olejek świetnie nawilża skórę! A zapaszek dzidziusia lubię :)
    Co do białych rozstępów... niestety tylko laser pomoże i to nie zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  49. A stałam dzisiaj nad nim i debatowałam... Nie wzięłam, a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  50. Jeśli ma dzidziusiowy zapach, to coś dla mnie, uwielbam takie specyfiki :)
    A rozstępy mam i to nie mało (niestety większość juz tych białych) i zacznę go chyba uzywać.
    Pozdrawiam
    ruda

    OdpowiedzUsuń
  51. Oooo :D Leci do listy "must have" ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...