Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

piątek, 2 marca 2012

Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina- 7 urodowych grzechów głównych

Gdy oglądałam filmiki na YT rzucił mi się w oczy Tag, na który odpowiadały nieesia25 i xbebe18. Filmiki oglądało się bardzo przyjemnie :). Blogerki zdecydowały się zaadaptować ten tag na nasze potrzeby z czego się cieszę. Zostałam wywołana do spowiedzi przez Silverose, PureMorning i Basię :*:*:*:*.

1. Chciwość: Najdroższy kosmetyk, jaki kupiłaś. Najtańszy kosmetyk, jaki posiadasz.
 Jestem sknerą :D. Nie kupuję drogich kosmetyków. Nie wydam na masło do ciała 70 zł, żeby używać go od święta. Nie kupię kremu do twarzy 200 zł. Dlaczego? W dużej mierze dlatego, że jestem niepracującą studentką, a lwią część moich oszczędności pochłania zakup książek na studia. A nie będę na nich oszczędzała.
Najdroższym kosmetykiem jaki przewinął się przez moją kosmetyczkę były perfumy Chanel Coco Mademoiselle- ale to było kawałek czasu temu. Najtańszy? Chyba maseczka w saszetce Ziaja za niecałe 1,50 zł :).
 
Zdjęcie pochodzi ze strony Chanel

 Zdjęcie pochodzi ze strony Ziaji

2. Gniew: Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz? Jaki kosmetyk był najtrudniejszy do zdobycia?
 Nienawidzę antyperspirantów, które nie chronią i pachną potem. Mam na ich punkcie obsesję i rytualnie spalam je na blogowym stosie.
Nie trawię też kosmetyków, których producent obiecuje działanie antykoncepcyjne, pranie, sprzątanie, zmywanie, odkurzanie, wiązanie krawatów i kładzenie gładzi. Bardzo nie lubię być robiona w trąbę. A swoimi opisami najczęściej mami firma Eveline (swego czasu bardzo popularna na blogach).

Które kosmetyki uwielbiam? Nie mam stałej ligi kosmetyków ukochanych, bo lubię różnorodność. Do żelaznego zestawu ulubieńców z pewnością załapałby się: błyszczyk Paese, kredka Essence Longlasting 02 Hot Chocolate, moje nowe odkrycie- olejek Babydream i aloesowy balsam do ust Barbra.

3. Obżarstwo: Jakie produkty kosmetyczne są według Ciebie najpyszniejsze?
 Pachnące balsamy do ciała! Uwielbiam je. Muszę mieć słodko pachnący kosmetyk do pielęgnacji, bo tylko ładny zapach może mnie zmusić do jego używania. Kocham zapach maseł Joanny (szczególnie kawowego) i jogurtowego musu Beauty Milky Bielendy.

 Zdjęcie pochodzi ze strony Bielendy

Smakowo bardzo lubiłam pastę do zębów o smaku coli i błyszczyk Paese (malinaaa). Przy okazji- kiedyś widziałam jak w tramwaju dziewczyna otworzyła truskawkową Niveę i jadła po kawałku.

4. Lenistwo: Których produktów nie używasz z lenistwa?
 Jestem leniem patentowanym. Nie używam tego, co nie leży na wierzchu, dlatego mam całą komodę zastawioną różnymi cudami :). Najbardziej niesystematyczna jestem jeżeli idzie o peelingi do ciała, kremu do stóp i lakiery do paznokci.

5. Duma: Które kosmetyki dają Ci najwięcej pewności siebie?

Z pewnością siebie to w ogóle u mnie dość krucho :). Pewniej czuję się, gdy mam wszystkie "fuje" pokryte- dlatego nie ruszam się z domu bez kryjącego korektora na twarzy. Muszę także ładnie pachnieć- duet antyperspirant i perfumy są nieodzowne- nauczyły mnie to godziny spędzone latem w ścisku autobusowym.

 6. Pożądanie: Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej?
Poproszę o inny zestaw pytań. To pytanie średnio pasuje do kosmetycznego taga- ale to oczywiście moim skromnym zdaniem.
Szczerze mówiąc nie przykładam wagi do wyglądu zewnętrznego pana- grunt żeby był czysty i zadbany. To czy ma niebieskie, zielone czy czerwone oczy jest mało ważne. Kolor włosów- obojętny. Za to poczucie humoru wskazane :).

7. Zazdrość: Jakie kosmetyki najbardziej lubisz dostawać w formie prezentów?
W ogóle lubię dostawać prezenty. Nie będę oryginalna, ale kocham dostawać perfumy :).

Wyznajcie wasze grzechy! Wyzywam każdą osobę, czytającą ten post!

39 komentarzy:

  1. Wpierdzielała Niveę? O_o o_O O_O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na diecie była i biedna już nie mogła wytrzymać XD

      Usuń
    2. no nie? Ta wizja też odwróciła moją uwagę od reszty posta :D

      Usuń
    3. Wyobraziłam to sobie, ale skoro są ludzie, którzy wpierdzielają glinę (ceramikę), albo popiół z papierosów to Nivea przy tym to pikuś...

      Usuń
    4. też na to zwróciłam uwagę :D

      Usuń
    5. No to wyobraźcie sobie, z jaką fascynacją się ludzie na nią patrzyli. :D

      Usuń
    6. Jedzenie Nivei po kawałku w środkach komunikacji publicznej \m/
      Zoila, z kim ty jeździsz w tramwaju, co? ;D

      Usuń
    7. Cicho Zając :D. Z obiektami badawczymi :D

      Usuń
    8. Łoo. A myślałam, że widziałam wiele. Może to dlatego, że pomadki raczej nie mają wypisanej ilości kalorii na opakowaniu, a laska dietkowała akurat? :D

      Usuń
    9. Ej, a może to jest smaczne.

      Usuń
    10. Motylico, ależ pomadki ochronne są w głównej mierze zbudowane z lipidów, związków o największej licznie kalorii przypadających na jednostkę wagową: ja jestem za tym, że ona właśnie przytyć chciała!^

      Usuń
    11. Ale no może to jest smaczne.

      Usuń
    12. Dziwne to jest, ale ludzie mają swoje dziwactwa ;p

      Usuń
  2. strasznie fajny TAG! a swoją drogą też nie wyobrażam sobie, jak można zjeść pomadke....

    OdpowiedzUsuń
  3. Zbieram się już 4-5 dzień na wrzucenie tego taga u siebie.. :)

    Też niecierpę złych antyperspirantów (np. ziaja bloker :/) oraz jestem mega leniwa jeśli idzie o peelingowanie ciała.. O kremie do stóp już nawet nie wspomnę ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. super tag! też jestem sknerą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Lubię kosmetyki, ale najchętniej kupuję te tanie :p

      Usuń
  5. Jadła pomadkę? :O
    Bardzo fajne odpowiedzi, uwielbiam Twój sposób pisania, ale to już wiesz. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Poczułam się wyzwana :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja kochana MAdemoiselle :D ach
    Jej widok mnie uspokaja ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta dziewczyna jedząca pomadkę - to jest dopiero dziwne...

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie mogę przeżyć tej dziewczyny jedzącej pomadkę haha :D Uwielbiam czytać Twoje posty, zawsze jest w nich duża dawka humoru także cieszę się, że zrobiłaś ten TAG :* buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. witam się jako nowa obserwatorka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śmiejesz się, że jadła pomadkę, moja siostra jak była mała jadła krem Nivea :)
    Co do ścisku w autobusie to masakra.. Zwłaszcza jak lala odsztafirowana a spod pachy..

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny tag! na pewno zrobię, w końcu już przeczytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak można jeść pomadkę :D o fuuj :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super TAG, postaram się zrobić :) co do ścisku w autobusach i aromatów-szkoda, że więcej osób nie ma Twojego podejścia:)

    OdpowiedzUsuń
  15. mój leń objawia sie również nie używaniem kremu do stóp :P

    OdpowiedzUsuń
  16. ja tez mam rpoblem z regularnoscia w peelingowaniu ciala i kremowania stop nie chce mi sie;] ps. zapraszam Cie na moje pierwsze rozdanie;]

    OdpowiedzUsuń
  17. Coco Mademoiselle to faktycznie prześliczny zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo fajny tag.
    też bardzo lubię te perfumy chanel :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyznajcie wasze grzechy! Wyzywam każdą osobę, czytającą ten post!

    :O

    Nie mogę bo mnie Skarbówka ścignie XDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie wypisz wymaluj Twoja czwórka :D
    Też jestem potwornym leniem, jeśli o to chodzi( co pobudza dodatkowo moje lenistwo? Otóż nie lubię, jak mi się coś pstrokaci na paznokciach, latem nasmarowane stopy ślizgają się w sandałkach, a peelingi...cóż, mimo, że na półce dzielnie pełnią wartę, to moje oczy jakoś ich nie wychwytują ;D )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...