Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

czwartek, 8 marca 2012

Kobieta w masce. Mrs. Potter's Maska odbudowa i nawilżanie aloes i jedwab

Lubię swoje włosy. Naprawdę. Jeżeli miałabym wskazać jedną "część ciała", która mi się podoba z pewnością byłby to kłaki. Mimo że są niesforne, nie raz się z nimi użerałam, a na fejsie mamy status "to skomplikowane", lubię tę swoją miotłę z czubka głowy :).

Kocham odżywki do włosów. W łazience mam ich zazwyczaj kilka. Używam tej, która akurat się złapie- bo po oślepieniu oczu szamponem czasami przez kilka minut nie widzę niczego, tym bardziej tego, co właśnie wylewam sobie na głowę.

O ile jestem fanką odżywek, o tyle w temacie masek do włosów jestem ignorantką. A po co one komu? A nie obciążą mi włosów? Zostańcie ze mną, na te pytania odpowiem po krótkiej przerwie....

...

Wracamy do studia!

Bohaterem dzisiejszego reportażu jest maska Mrs. Potter's z aloesem i jedwabiem. Produkt zamknięty jest z plastikowym słoiczku- dość solidnym. Opakowanie nie jest zabezpieczone, więc wścibski nochal może się tam wetknąć.

Jak idzie o konsystencję to jestem trochę zaskoczona. Maski kojarzyły mi się raczej z gęstymi, w miarę zbitymi kremami. Produkt Mrs. Potter's jest rzadki, ma konsystencję kisielu. Nie trzeba się siłować z twardą masą.

Skoro jesteśmy jeszcze przy sprawach technicznych to warto wspomnieć o zapachu- jest on identyczny, jak szamponu z tej linii- aloes z nutami jedwabiu. Przyjemny, całkiem długo utrzymuje się na włosach.

A co z tym obiecanym nawilżeniem? Początkowo używałam maski z szamponem z tej serii. Niestety to była porażka- ten duet przytłoczył mnie swoim ciężarem. Zostałam rozłożona na łopatki i nie mogłam się podnieść. Zdecydowałam się więc używać maski z innym szamponem (nie perłowym) i jestem bardzo zadowolona. Maska spisuje się naprawdę dobrze, włosy są miękkie i bardzo ładnie błyszczą (nie, to nie jest połysk smalcu). Nie zauważyłam obciążenia ani wzmożonego przetłuszczania.

Ostatnio zaobserwowałam, że słoiczek robi się coś pustawy... Maska ma takiego zapachu, żebym ją jadła, pić też nie piłam. Dziwne... Zaczaiłam się pod drzwiami łazienki i przydybałam mamę :). Rodzicielka i jej farbowańce także się polubiły z maską.

Polecam ten produkt, choć nie ma co liczyć na to, że zregeneruje całkowite siano. Nawilża jednak przyjemnie, wygładza i nieźle pachnie.


Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Behentrimonium Chloride, Isopropyl Myristate, Dimethicone Copolyol, Aloe Barbadensis, Hydrolyzed Silk, Parfum, Isopropyl Alcohol, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Citric Acid, Limonene, Linalool.

Cena: ok. 8 zł/250 ml
Dostępność: Tesco, Carrefour, Real, mniejsze drogerie
Ocena: 4/5

48 komentarzy:

  1. Muszę też wypróbować:)
    Zapraszam:*

    OdpowiedzUsuń
  2. o kurcze, nigdy jej nie widziałam w sklepie! muszę koniecznie poszukać i wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. za słabo coś się rozglądam po sklepowych półkach bo jeszcze jej nie widziałam... szampony tak ale maski... a wydaję się całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam maski do włosów:) ale chyba mam już ich za dużo :D

    OdpowiedzUsuń
  5. zaciekawiłaś mnie nią, ale u mnie w Tesco nie ma:(
    jakiś wybrakowany ten mój market

    OdpowiedzUsuń
  6. tej maski jeszcze nie miałam:)
    moja miłość do mojej czupryny jest dość trudna, ja do niej z miłością, z maskami, odżywkami, wcierkami, itd. a ona odpłaca mi się puszeniem i kręceniem we wszystkie strony przy odrobinie wilgoci...

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że z produktami sygnowanymi głową pani Potter jesteś w bardzo przyjaznych relacjach.

    Bardzo cieszy mnie, że widzisz u siebie plusy. No.

    Jak mogłaś zrobić taką długą przerwę, musiałyśmy czekać i się niecierpliwić zanim wrócisz do studia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę wypróbować kilka produktów Mrs. Potter's. Myślałam zacząć od szamponu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie bym ją wypróbowała, ale jeszcze nigdzie sie na nią nie natknęłam... :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Kuszący przyjemniaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałam ostatnio kupić, bo skład naprawdę fajny i tania ta maseczka, ale jakoś nie kupiłam, na razie zużyję moją dość pokaźną kolekcję kosmetyków do pielęgnacji włosów a później kupię tą maskę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę się za tą firmą rozejrzeć w Tesco, bo nigdzie indziej jej nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Póki co testuję maskę z Alterry aloes&granat, ale gdy tylko ją skończę rozejrzę się za tą maseczką :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Brzmi w sumie ok, ale nie kusi mnie jakoś ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. chyba mi nie potrzebny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja niestety na produkty tej marki jeszcze się nie natknęłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Auchan jest dużo produktów z tej serii ;-) W Rossmanie też można dołapać szampony i balsamy, ale dwa razy drożej :P

      Co do maski, ma zbyt słaby skład na regenerację, ale do mało zniszczonych włosów nada się dobrze.

      Usuń
  17. Chętnie wypróbuję jak ją gdzieś spotkam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja w tym momencie właśnie ją testuję, mam nadzieję, że choć trochę ujarzmi moje kłaczki :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawie się zapowiada jak ją gdzieś znajdę to wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  20. na moje włosy działa nawilżająco i lekko wygładza, nie odstają krótkie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam tą maskę tylko z widzenia.

    OdpowiedzUsuń
  22. no ja na razie mam na koncie jedną maskę, tej jeszcze nie próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zazdroszczę uwielbienia do swoich włosów, bo ja moich nie znosze :P
    I skąd ja znam to podkradanie rzeczy ;) W każdym razie, maski nie stosowałam, ale chciałabym znaleźć coś, co wreszcie nadałoby moim włosom połysku i miękkości :( moze wypróbuję :)

    S.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawsze obawiałam się masek... może jak znajdę w sobie motywację i tyle czasu, aby ich używać to się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Choćbym chciała wypróbować to jeszcze nie widziałam nigdzie produktów tej firmy :(:(

    OdpowiedzUsuń
  26. mialam kiedy sodzywke bez splukiwania z tej formy i bardzo ja lubilam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapamiętam ją sobie, choć w Auchanie jakoś nie rzuciła mi się w oczy, ale popatrze :)

    OdpowiedzUsuń
  28. haha, ja z moimi włosami też swego czasu byłam w skomplikowanym związku. to samo z cerą. mój mężczyzna bywa zazdrosny o to :x

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię maski o takiej konsystencji, bo szybko się na włosach rozprowadzają :) Na totalne sino faktycznie nie pomogą, ale to miły dodatek do pielęgnacji włosów.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy, więc może i na ten się skuszę. Moje włosy pewnie byłyby mi za to wdzięczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. kurcze, przypomniałaś mi smutną prawdę, że dawno moja czupryna maski nie zaznała :( muszę to szybciutko naprawić :D lubię produkty z nadrukowaną panią w kapeluszu może przy okazji jak na nia trafię to i wypróbuje skoro kobitki tak chwalą

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam te Twoje recenzje :) Od razu mam banana na buzi ;) Pokaż włosy! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę najpierw podciąć końcówki, bo mi się tam dzieje :)

      Usuń
    2. No to do roboty, bo ja też jestem ciekawa.

      Usuń
  33. Ostatnio nigdzie nie mogę znaleźć tych produktów,były w intermarche i znikły,a lubiłam szampon,ta maska też zapowiada się ciekawie:-) pokaż te kłaki:D?

    OdpowiedzUsuń
  34. Za tą cenę myślę że warto spróbować, jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Widziałam te szampony i odżywki w jeden drogerii może się zdecyduje kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Byłam zrażona do masek, uważałam to za zbędny wydatek, ale sama zdecydowałam się na jedną i jestem bardziej zadowolona niż z odżywek :). Także witaj w klubie :)

    Pozdrawiam,
    A.
    2bigcitylifes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam kiedyś odżywkę bez spłukiwania tej firmy i to był koszmar... Nie mogłam jej zużyć - jakaś dziwna konsystencja, zapach przeokropny. Teraz mam dylemat - czy maski bez spłukiwania mają beznadziejne, czy może jakość się poprawiła? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maski są do spłukiwania. Firma prawi rok temu pozmieniała opakowania i receptury- czy na lepsze? Zależy co kto lubi, ja np. wolałam starą wersję jednego z szamponów

      Usuń
  38. własnie szukam opinia o Mr Potter 's i spadłaś mi z niba:) Cena tez bardzo dobra jak na takie działanie i kolejny raz widze że prosukty tanie w cale nie są gorsze

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak to dobrze, że napisałaś o tej masce, bo ostatnio zastanawiałam się czy ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Moja ukochana maseczka, na moich włosach sprawdza się o niebo lepiej aniżeli balsam z tej samej serii.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...