Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

wtorek, 28 lutego 2012

Zrób ładnie "pa pa". Pożegnane w lutym

W lutym trzeba było się sprężyć, bo czasu na zużywanie było ciut mniej. W pewnym stopniu udało mi się stanąć na wysokości zadania, dlatego dziś zaprezentuję wam mini denko.


Adidas Action 3 Control antyperspirant- jestem z niego zadowolona, zatarł moje przykre doświadczenia związane z tą firmą. Głębsza recenzja niedługo.

Pollena Eva Tonik- mój ulubieniec od ładnego kawałka czasu. Na pewno kupię ponownie. Spragnionych recenzji zapraszam TU.

Avene Płyn micelarny- tego malucha dostałam do Hexxany. Czy warto kupić pełnowymiarową wersję? Recenzja wkrótce.

Manhattan Perfect Adapt- jeden z ulubionych podkładów, który wykorzystałam do ostatniej kropli. Polecam. Zainteresowanych tematem odsyłam TU.

Joanna Masło do ciała z kawą- pachnie obłędnie, zapach utrzymuje się na skórze naprawdę długo. Choć nie jest to hit pielęgnacji, dla samego zapachu kupię masło ponownie.

Olay Active Hydrating krem na dzień i krem na noc- przyjemne, leciutkie nawilżacze o średnich zapachach. Niedługo skrobnę o nich więcej.

A wam jak poszło "przyspieszone" zużywanie?

51 komentarzy:

  1. Ten podkład naprawdę jest dobry:)

    Serdecznie zapraszam na nowy post:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam krem z olay i jednak nie byłam z niego zadowolona, bo mnie zapychał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawił mnie ten podkład,lecę czytać recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  4. i tak nieźle z denkiem :)
    ciekawi mnie z kolei tonik, bo polska firma i tak jakoś "swojsko" wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja to masło kupiłam zachęcona Twoja recenzję, pachnie obłednie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ochotę TERAZ powąchać to masełko!

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam żadnego z tych kosmetyków, jedynie masło naturia, ale o zapachu truskawki:)
    moje denko w tym miesiącu było bardzo przyspieszone, bo już w połowie lutego napisałam odpowiednią notkę:) mam za małą torebeczkę na swoje zużycia, muszę poszukać nieco większej:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostałaś oTAGowana http://dailylifepleasures.blogspot.com/2012/02/tag-7-urodowych-grzechow-gownych.html Zapraszam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To się sprężyłaś.Całkiem nieźle.No i dwa kremy, no no.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym wypróbowała ten tonik Eva:) Podkład zresztą też, ale dałam sobie bana na podkłady:) Zresztą, też mam swoich ulubieńców:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze żadnyego z podanych kosmetyków :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Noo ładnie jak na skrócony miesiąc :-)
    Sympatię do podkładu podzielam!

    OdpowiedzUsuń
  13. jak na projekt denkto, który nie jest prosty w realizacji, całkiem spora ilość kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładne zużycia :) Czekam na recenzję tego adidasa :) Też jutro dodam notkę podsumowującą luty :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem ciekawa opinii o Olay :)

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam ten krem na dzień Olay i na samą myśl o zapachu robi mi się niedobrze...

    OdpowiedzUsuń
  17. Spore te denko:)

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie projekt denko w lutym o dziwo był bardzo skuteczny :) jutro wrzucę na bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. o, no byłam w Rossmannie i zapomniałam kupić ten tonik, a już się na niego zdecydowałam po Twojej recenzji, ale jak w sklepie kosmetycznym zwykle dostałam oczopląsu hehe. Muszę iść jeszcze raz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma tego toniku w Rossmannie, poszukaj w Tesco (jeżeli jest u ciebie)

      Usuń
  20. Niezłe zużycia :) Ja muszę zajrzeć do mojej torby, gdzie wrzucam wszystko...

    OdpowiedzUsuń
  21. Uzywałam dezodorantu z Adidasa, ale innego zapachu - miał pomarańczowy kolor.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja ciągle próbuję osiągnąć jakieś denko, ale po prostu nie potrafię. (Chociaż nie, skończyłam w lutym jedną odżywkę i maską ;d) Ciągle coś nowego wpada mi w łapki niestety.
    Na te masło czaję się od jakiegoś czasu, ale wciąż chodzi mi po głowie myśl, że w domu mam jeszcze 4 balsamy, które wypadałoby zużyć...
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę wrzucić swoje denko, bo mam się czym chwalić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też w tym miesiącu zużyłam krem z Olaya na noc, całkiem fajny był;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tonik Eva jest świetny :)
    Gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  26. przypomniałaś mi że sama muszę pokazać swoje zużycia

    OdpowiedzUsuń
  27. Zaraz tam "przyspieszone". To tylko jeden dzień mniej niż będzie w kwietniu na przykład ;P

    OdpowiedzUsuń
  28. nie uzywalam niestety zadnego z tych kosmetykow... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja używam mleczko do demakijażu z Eva natura i jestem z niego zadowolona i też zakupiłam w Tesco

    Odnośnie Olay, czekam na wpis, ponieważ myślałam o zakupie tych kremów.

    Nie wiem czy ja kiedykolwiek cokolwiek użyję do końca życia ;-)

    Zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło

    OdpowiedzUsuń
  30. Czekam na opinie o kremach Olay. Nigdy nie miałam, a czasami rzuca się w oczy fajna promocja w Ross albo Naturze...

    OdpowiedzUsuń
  31. Kurczę, czemu przez Internet nie można powąchać kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
  32. Mi w tym miesiącu słabiutko:( ALe w marcu napewno się poprawię:)

    OdpowiedzUsuń
  33. mi dziś się skończył ten pink adidas... strasznie go lubiłam. :(

    OdpowiedzUsuń
  34. kawowe masełko:)))
    a ja w lutym mało zużyłam:(

    OdpowiedzUsuń
  35. Ostatnio uwielbiam kawowe zapachy,ale jeszcze nie spotkałam tego masełka:-)

    OdpowiedzUsuń
  36. ojej :)) ja w lutym jeszcze nic nie skończyłam :)) hie hie

    OdpowiedzUsuń
  37. Zostałaś otagowana. Zapraszam do zabawy - Grzeszny TAG :))

    OdpowiedzUsuń
  38. Mi się właśnie kończy tonik i może kupiłabym ten skoro polecasz. Kończę taki delikatny Melisa. Chciałam zamówić hydrolat, ale zanim bym się doczekała to bym i tak musiała coś kupić. Tylko gdzie ja go dorwę, bo jakoś do Tesco mi nie po drodze. Miałam ten krem Olay, chociaż nie ja miałam emulsję, bo w buteleczce, niestety mnie uczulił, co było dla mnie dziwne. Używałam wcześniej mleczka i nic mi się nie działo, nio ale cóż.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja bardzo lubię z Olay Active Hydrating, Emulsję nawilżającż na dzień, lekka, idealna pod makijaż, ładnie nawilża i pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. zaciekawiłaś mnie masłem z Joanny:)

    OdpowiedzUsuń
  41. A ja wykończyłam moje truskawkowe masło :) Myślę, że za jakiś czas skusze się na kawkę - mam olejek pod prysznic o tym zapachu i pachnie cudownie! :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja muszę wreszcie przetestować masło z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  43. No proszę jakie ładne zużycia :)

    ja w tym miesiącu wykończę masło kawowe z joanny:) myślałam że uda się w lutym no ale....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...