Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

wtorek, 7 lutego 2012

Rybki sobie łowię... Tak, tak, tak, kolejny TAG :)

ZASADY:
  • wklej banner na swojego bloga
  • napisz, kto cię zaprosił do zabawy
  • zaproś kolejne bloggerki
  • pokaż, co ostatnio "złowiłaś" w sklepie (ciuchy lub kosmetyki), post możesz wzbogacić o zdjęcia, mile widziane ceny produktów :)
Ostatnimi czasy nie miałam zbyt wiele chwil na zakupy. Jednak po ostatnim egzaminie odrobiłam zaległości :). Tag przykicał od Zajęczaka i Gustawy. Przy okazji zapraszam wszystkich, żeby pokicali do dziewczyn :)

Co najbardziej lubię kupować? Głupie pytanie- słodycze i kosmetyki :). Cukierkowego szaleństwa wam nie pokażę, ale kosmetyczne owszem.
Skusiłam się na:
  • osławioną pomadkę Alterry- kusiła mnie od dawna, ale jako że nie miałam przekonania do marek własnych Rossmanna, omijałam ją szerokim łukiem.
  • olejek na rozstępy Babydream- pachnie dzidziusiem :)
  • maseczkę oczyszczającą Ziaja- nie była mi potrzebna, bo mam mały zapas maseczek (ta, mały), ale jakoś sama wpadła do koszyka
 Kolorówki mam w nadmiarze, ale jakaś pierdoła zawsze się przyda:
  • pędzel Hakuro H24- nie jest to co prawda kosmetyk kolorowy, ale służy do nakładania takowego. Kupiłam w nagrodę za zdany egzamin. Dlaczego Hakuro? Bo polskie i z włosia syntetycznego- nie zamierzam się czochrać po twarzy pędzlem z kociego ogona.
  • róż 2skin pocket modelling rouge 051- jak kupiłam pędzel, to musiałam kupić też coś, co będę nim nakładała. Mam co prawda inne róże, ale co tam
  • Dermacol 212- cuda czytałam o tym podkładzie, który bardziej sprawdza się jako korektor. Według producenta ten kolor nadaje się do karnacji jasnej ciepłej... Oczywiście nada się do karnacji jasnej ciepłej, ale świni chyba. A ja jeszcze "chrum, chrum" nie robię, chyba że mi coś umknęło :D. Nie trafiłam z kolorem, może zamówię inny- tym razem dokładniej przejrzę swatche.
Essence Vampire Love EDT- jak niuchnęłam pierwszy raz tester to nie padłam z zachwytu, bo wata cukrowa średnio do mnie przemawia. Zapach kupiła mi mama, bo stwierdziła, że jest ładny i jak ona mi go nie kupi to będę płakała tak, jak po innych rzeczach, które mi proponowała, a ja głupia nie chciałam (róż CAH, CAC, pędzel Moonlight). I wiecie co? Ten zapach jest tak słodki, że aż urzekający :)
    A wy poszalałyście ostatnio na zakupach? Nie oznaczam taga imiennie, bo sporo osób już go robiło- jak ktoś ma ochotę, tradycyjnie zapraszam.

    38 komentarzy:

    1. Mogę prosić o swatcha dermacolu ?:)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Swatch będzie przy recenzji :). Muszę tylko posiedzieć w domu, żeby cudo przetestować

        Usuń
      2. Testuj, testuj bo też jestem ciekawa tej recencji.

        Usuń
      3. i ja też! Czekam z niecierpliwością

        Usuń
    2. Patrz a myślałam, że tylko mi rzeczy tajemniczo i podstępnie wskakują do koszyka - muszę pokazać Mężowi, że nie tylko ja tak mam ;-)

      Jak ten róż? Daje radę?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Róż jest wart uwagi- bardzo ładnie modeluje twarz, ma śliczny kolor. Trwałość taka sobie, ale jestem w fazie testów

        Usuń
    3. maseczki Ziaja bardzo lubię:)

      OdpowiedzUsuń
    4. Zainteresowałaś mnie tym zapachem. Uwielbiam słodkie nuty. :)

      OdpowiedzUsuń
    5. Oliwkę uwielbiam, róż bardzo lubię :)) Te perfumy mnie kuszą, a ja się powstrzymuję...

      OdpowiedzUsuń
    6. gdzie nabyłaś Dermacol? :) co do pędzla za zdany egzamin... skądś to znam ;) my chyba już tak po prostu mamy w genach :) u mnie padło na EcoTools do pudru, bo wtedy jeszcze był w promocji :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Kupiłam przez internet :). Na pędzle ET też się czaję :)

        Usuń
    7. ech, uwielbiam Twojego bloga i sposob w jaki piszesz:)
      czekam zatem na recenzje
      pozdrawiam!

      OdpowiedzUsuń
    8. Czytałam tyle opinii o tym dermacolu, że stwierdziłam iż się jednak na niego nie skuszę ;) W wiekszosci były one dość negatywne, ale też pewnie dlatego, ze niektóre osoby nakładały go na całą twarz jako podkład, a jednak bardziej sprawdza sie jako korektor.

      OdpowiedzUsuń
    9. Mam ten róż z bell dokładnie w tym samym kolorze, odcień bardzo ładny, ale z wytrzymałością jest gorzej.
      Dermacol mam w dwóch kolorach, zakupiłam je w tamtym roku z myślą, że będę je stosować jako korektor, pod oczy się sprawdzał świetni, ale wysuszał mi okolice pod oczami.
      A maseczka leży i czeka na testowanie:)

      OdpowiedzUsuń
    10. Jak trochę poużywasz to daj znać jak ci się sprawuję ta pomadka z alterry:)

      OdpowiedzUsuń
    11. lubię Dermacol i chyba muszę sobie go kupić. o.

      OdpowiedzUsuń
    12. Nie no pędzel z kociego ogona :D Uśmiałam się :D
      Jak mnie moja kota smyrnie po twarzy końcówką ogona, to jest lepszy niż niejeden z włosia wiewióry :D

      OdpowiedzUsuń
    13. ahahahahahhahaha jasna karnacja świni - padłam :)

      czekam na recenzje pomadki Alterry :D

      OdpowiedzUsuń
    14. zazdroszczę hakuro, muszę je w końcu zamówić.

      OdpowiedzUsuń
    15. mogę się założyć, że z pomadki Alterry będziesz zadowolona :)

      OdpowiedzUsuń
    16. Ja mam post i nie szaleję po sklepach, niestety :P
      dziwne... ja 212 sprawdzałam i był ok, nie był rózowy, ale ostatecznie zdecydowałam się na 213.

      OdpowiedzUsuń
    17. Heh z tym dermacolem to nieźle :D

      OdpowiedzUsuń
    18. ja byłam wczoraj w Superdrug i nie kupiłam niczego; powstrzymałam się nawet przed kupnem dwóch boskich lakierów :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. TY powstrzymałaś się przed kupnem lakierów? Chora jesteś :D?

        Usuń
    19. Dermacol rzeczywiście lepiej sprawdza się jako korektor i potrafi działać cuda.. Cóż, ale jak dla mnie to tylko i wyłącznie na "wielkie wyjścia", bo jest bardzo ciężki i nie wpływa korzystnie na moją twarz.. Zresztą przy dłuższym stosowaniu (na co dzień) pogorszy stan każdej buźki:)

      OdpowiedzUsuń
    20. Mnie ten pędzel interesi. Hakuro.
      To, że z włosia syntetycznego wcale nie musi być wadą - wręcz przeciwnie. Włos nie odżywiany [czyli sierściuchy] po prostu łamie się, odstaje, wypada, czy co tam jeszcze - kupa innych, nie lubianych przez nas rzeczy.

      OdpowiedzUsuń
    21. ...i z tą świnią mi się podobało, w dodatku bardzo trafnie :D

      OdpowiedzUsuń
    22. Sporo osób własnie twierdzi, że trudno przez neta dobrze dobrać kolor Dermacolu, no ale jestem ciekawa działania :)

      OdpowiedzUsuń
    23. mam w planach kupić kiedyś ten olejek:)

      OdpowiedzUsuń
    24. uwielbiam tą oliwkę, zapach cudowny :)

      OdpowiedzUsuń
    25. Pomadka Alterry w moim przypadku dobrze się sprawuje pomimo mrozów:) A ten balsam rzeczywiście radzi sobie z rozstępami?
      Co do podkładów, to ciężko jest wybrać właściwy tylko na podstawie swatchy, bo aparat zawsze zjada trochę kolorów.

      OdpowiedzUsuń
    26. O, ciekawe, jak ten pędzel będzie się sprawował. Czekam na recenzję.

      OdpowiedzUsuń
    27. ciekawe zakupu ,
      z przyjemnością bym poczytała recenzję pomadki Alterra

      pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    28. Oj też nie ominęło mnie kosmetyczno-zakupowe szaleństwo. Widzę, że również wpadł Ci w oko produkt z limitki Vampire's Love. Ja tez się ostatnio skusiłam. Sprawozdanie u mnie na blogu magdawe02.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    29. Jak sprawuje ci się róż z Bell? Myślałam nad jego zakupem ale co prawda mam 3 prawie całe róże więc nie wiem czy się pokuszę. :)
      Zapraszam do mnie mam nadzieję, że ci się spodoba.;]

      OdpowiedzUsuń
    30. Dzięki Tobie zakupiłam róż Bell i jestem zachwycona jak narazie ! ;)
      Dziękuję ;*

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
    Miłej zabawy :)!

    Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...