Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

wtorek, 14 lutego 2012

Podróż do raju kwitnących wiśni. Rimmel Lasting Finish 077 Asia

Pomadki z serii Lasting Finish to absolutna klasyka, jeżeli chodzi o Rimmela. Od długiego czasu triumfy święci Airy Fairy, ale moja ulubienica, Asia, jest niemniej popularna.

Do szminek Rimmela podchodziłam od dłuższego czasu. Nie mogłam się zdecydować na kolor- raz chciałam Airy Fairy, innym razem zakochiwałam się w innym kolorze.

W okolicach sierpnia szminki Lasting Finish zmieniły opakowanie- srebrny pasek dodał im bardziej eleganckiego wyglądu. Ja swoją szminkę dorwałam jeszcze w starym, niezbyt ładnym, opakowaniu- nie żałuję, bo odbiło się to na cenie. Za 7,99 mogę spróbować, ale 16 zł na nietrafiony kolor byłoby mi szkoda.

Asia okazała się celnym trafem, jeżeli chodzi o kolor- ciemny róż z brązowymi nutami. Jak dla mnie- cudo. Myślę, że wielu dziewczynom- szczególnie szatynkom i brunetkom będzie bardzo pasował.

Sama szminka jest dość sucha, ale mimo to łatwo się ją rozprowadza. Równomiernie pokrywa usta kolorem i delikatnym, ciut metalicznym połyskiem. Niestety podkreśla suche skórki. Nie wysusza ust, ale nawilżenia też nie zauważyłam. Bardzo ładnie pachnie- jest to chemiczny, ale przyjemny, waniliowo-wiśniowy zapach.

Co do trwałości. Według producenta jest to pomadka długotrwała. Hmm, chyba mamy inne pojęcie długotrwałości. Nie oczekiwałam, że szminka utrzyma się na ustach od rana do wieczora i będzie trzymała się na ustach mimo picia i jedzenia. Nie, aż takich wymagań nie miałam. Ale kurczę, szminka  z założenia długotrwała powinna utrzymywać się dłużej niż półtorej godziny. Nie wiem od czego zależy ta trwałość, może kolor ma z tym coś wspólnego?



Myślę, że warto przyjrzeć się tym szminkom- kolorystyka jest naprawdę ciekawa. Ja zapoluję na nową serię, sygnowaną nazwiskiem Kate Moss.

Skład: RICINUS COMMUNIS (CASTOR) SEED OIL, CANDELILLA CERA/EUPHORBIA CERIFERA (CANDELILLA) WAX/CIRE DE CANDELILLA, OCTYLDODECANOL, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, MYRISTYL LACTATE, VP/HEXADECENE COPOLYMER, OZOKERITE, LANOLIN, CASTOR OIL/IPDICOPOLYMER, MEADOWFOAM ESTOLIDE, MYRISTYL MYRISTATE, SILICA, PARFUM/FRAGRANCE, BENZYL BENZOATE, DI-PPG-3 MYRISTYL ETHER ADIPATE, DIPENTAERYTHRITYL HEXA C5-9 ACID ESTERS, SORBITAN SESQUIOLEATE, TOCOPHEROL, PROPYLPARABEN, CERA CARNAUBA/COPERNICIA CERIFERA (CARNAUBA) WAX/CIRE DE CARNAUBA, ASCORBYL PALMITATE, BENZYL SALICYLATE, BENZYL CINNAMATE, LINALOOL, AQUA/ WATER/EAU, CHAMOMILLA RECUTITA (MATRICARIA) FLOWER/ LEAF EXTRACT, CUCUMIS SATIVUS (CUCUMBER) FRUIT
EXTRACT, CINNAMYL ALCOHOL, TIN OXIDE, EUGENOL, [MAY CONTAIN/PEUT CONTENIR/+/- :MICA, IRON OXIDES (CI 77491, CI 77492, CI 77499), TITANIUM DIOXIDE (CI 77891), D&C RED NO. 6 BARIUM LAKE (CI 15850), D&C RED NO. 7 CALCIUM LAKE (CI 15850), FD&C YELLOW NO. 5 ALUMINUM LAKE (CI 19140), FD&C YELLOW NO. 6 ALUMINUM LAKE (CI 15985), D&C RED NO. 27 ALUMINUM LAKE (CI 45410), D&C RED, NO. 33
ALUMINUM LAKE (CI 17200), FD&C BLUE NO. 1 ALUMINUM LAKE (CI 42090), CARMINE (CI 75470)].


Cena: 17 zł
Dostępność: Natura, Super-Pharm, Rossmann, wiele drogerii- Rimmel to popularna firma
Ocena: 3,5/5

***

Jak widzicie na moim blogu Walętynek nie będzie. Nie zaatakują was żadne serduszka, makijaże walentynkowe i inne takie. Ale wszystkim celebrującym 14 lutego życzę miłej zabawy.

42 komentarze:

  1. Przyjemny kolor za przyjemną cenę :-)

    U mnie też nie obskoczą nikogo serduszka i czerwienie - mimo, że wspólnie z Mężem walimy tynki, to jest to nasze, intymne święto, nie czuję potrzeby obnoszenia się z nim :-)
    Pozdrawiam wszystkich, o! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładna, może też się skuszę. Może kiedyś mi się trafi w pepco :) Lubię ten ich zapach, mniam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tam oj tam trochę serduszek raz na rok nie zaszkodzi ;P ;)
    Bardzo ładny kolor tej szminki. Ja szykuję się do zakupu nude delight Rimmel'a :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam Asie i Airy Fairy jestem z nich bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  5. Patrzę, patrzę i dochodzę do wniosku, że na zdjęciu wygląda nawet na ładniejszą niż Airy Fairy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, bardzo ładny kolor, mnie jednak pasuje bardziej moja ulubiona ;) lub Airy Fairy :)
    Ja niestety nie załapałam się na tę tańszą wersję - pomadę swoją kupowałam we wrześniu i mam z tą srebrną obrączką. Ponad 2x droższą ;o :)

    Moja trzymała się wczoraj przynajmniej trzy godziny [bez - że tak powiem - używania ust :)] - byłam poza domem i mogłam to sprawdzić.


    U mnie też nie było Waleutynek nie ze względu na jakiś protest czy coś, ale pisałam dość późno i mi się już nie chciało robić dodatkowych zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Asia jest bardzo ładna, myślę o jej zakupie. Moją ukochaną Airy Fairy też mam w brzydkim opakowaniu. Dobrze, że już ją kończę i będę mogła kupić nową, ładniejszą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładna. Ja sobie chwalę Airy Fairy, może kiedyś dokupię tą ,bo jakościowo są całkiem udane:)

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię są serię szminek, mimo że u mnie również nie trzymają się długo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo łldnie wygląda na ustach :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zobaczyłam kolor, to stwierdziłam, że muszę ją mieć, ale skoro jest taka nietrwała i podkreśla te nieszczęsne skórki, to jednak nie :( chociaż kolorem jest dla mnie bliska ideału ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny ma kolorek :))

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię airy fairy ale ta też mi się podoba, jak będzie promocja to sobie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na razie mam i lubię Airy Fairy i dlatego też chcę wypróbować coś z kolekcji Kate Moss:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja lubię airy fairy :) na początku mi się nie podobała, ale zdecydowanie się przekonałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Według mnie szminki z tej serii są rewelacyjne - moje ulubienice ;). Ale jeśli chodzi o ich jakość, to różnią się między sobą w zależności od koloru. Na przykład odcień CELEB (jeden z moich faworytów :D) trzyma się o wiele dłużej niż reszta.

    Prezentowany przez Ciebie kolor również posiadam i również zakupiłam go za 7,99 zł. :D W Pepco, nie? :D Używam go dość często do neutralnych makijaży, fajna szmineczka.

    OdpowiedzUsuń
  17. ładny kolor :P mówiłam Ci już że masz fajny troszkę dla mnie dziwny ( dlatego że wcześniej nie spotkałam się ) kształt ust? oczywiście nie to żebym coś do nich miała :) przykuły moją uwagę :)

    u mnie były i są na blogu te tynki u których Ty nie waliłaś :D
    więc nie wiem czy wpadniesz ;D hihi
    buziak ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Może ich trwałość zależy też od naszych apetytów ;P

    Nie mam ani Asi, ani Airy Fairy, jakoś nie wpadły mi w oko (ślepa jestem), ale kupiłam inne. I też je lubię.

    OdpowiedzUsuń
  19. cudny kolor ale jeśli faktycznie tak krótko sie trzyma to klapa

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też nie celebruję Walentynek, w sobotę byłam z tej okazji na pizzy i piwie z lubym, a wczoraj dałam mu czekoladę i Walentynkę, bez żadnych ochów i achów, kocha się cały rok, nie rozumiem tego komercyjnego szumu, sztucznych uśmiechów i kiczowatych serduszek ;)
    Co do pomadki, moja mam miała kilka z tej serii i z tego co wiem była zadowolona, ja sama niezbyt lubię pomadki i na moich ustach żadna nie jest zbytnio trwała :D nie wiem gdzie znikają hehe.

    OdpowiedzUsuń
  21. Szczerze kiedy stałam przed szafą Rimmela i patrzyłam na te pomadki kolory mnie nie powaliły, ale z ciekawości sięgnęłam po Airy Fairy właśnie. Który jako jedyny mnie zachwycił, jakoś Twojego kolorku nie dostrzegłam. Też ładny.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam z tej tej serii dwa kolorki w tym jeden słynny Airy fairy jeśli nie miałaś jej to ci polecam ;) ten twój kolorek mnie nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  23. hjak dla mnie idealny kolor, ale nie dalabym tyle kasy za szminke :>

    OdpowiedzUsuń
  24. Ooo, strasznie mi się podoba! Wstyd przyznać, 20 lat na karku i do tej pory nie miałam żadnej szminki. Dlatego od pewnego czasu przymierzam się do zakupu i ta mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. w opakowaniu wygląda na ciemniejszą...;)

    spójrz kochana na maila ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Hmmm, mam taką pomadkę z Rimmela tyle, że inny odcień niż Ty. Strasznie urzekł mnie jej zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładny odcień. Ja z Rimmela nie mam żadnej szminki.

    OdpowiedzUsuń
  28. ja mam ten odcień i kilka innych. lubię pomadki rimmela i w ogóle lubię pomadki.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja z Rimmela mam Nude Delight, wolę nudziaki. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam ten odcien i baaardzo lubie, co przeklada sie noszeniem w torebce - zawsze przy sobie, nigdy na ustach:) Mam tez Alarm. Troche drazni mnie zapach tych pomadek, podjezdzaja mi starsza pania i naftalina... (???) :D

    OdpowiedzUsuń
  31. To chyba jeden z najbardziej kultowych odcieni tej pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo ładna. Taka do trzymania w torebce, aby w razie potrzeby była

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ładny naturalny kolor;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    http://cherrylassie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...