Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

niedziela, 19 lutego 2012

A po co to komu? Tag: 5 kosmetycznych rzeczy, których wcale nie chcę mieć


Zasady: 
- napisz kto Cię otagował i zamieść zasady TAG'u
- zamieść baner TAG'u i wymień 5 rzeczy z działu kosmetyki (akcesoria, pielęgnacja, przechowywanie, kosmetyki kolorowe, higiena), które Twoim zdaniem są Ci całkowicie zbędne, bo:

  • mają tańsze odpowiedniki
  • są przereklamowane
  • amatorkom są niepotrzebne
  • bo to sposób na niepotrzebne wydatki

Krótko wyjaśnij swój wybór. Zaproś do zabawy 5 lub więcej innych blogerek.
 
Otagowały mnie Fiolka i Silverose- dziękuję dziewczyny :*

Do szczęścia nie potrzebuję:

1. Drogich lakierów, takich kosztujących 100 zł wzwyż. Chanele, Diory i inne takie na pewno nie zagoszczą w mojej kosmetyczce. Za tę cenę wolałabym kupić 2 OPI, Essie, które też są śliczne, ale ciut tańsze. Choć szczerze mówiąc, to najbardziej lubię lakiery kosztujące 10-20 zł- w tym przedziale cenowym można także znaleźć ładne kolory.
Zdjęcia pochodzą ze strony Diora
  
Zdjęcia pochodzą ze strony Chanel

Zdjęcie pochodzi ze strony YSL

2. Maseł TBS- podobno bosko pachną, ale zapach to nie wszystko. Za kosmetyk, który zużyłabym w niecały miesiąc mam zapłacić 65 zł? No way.
Zdjęcia pochodzą z amerykańskiej strony TBS

3. "Profesjonalnych" kosmetyków do stylizacji włosów- mleczka czy lakiery za około 70 zł wcale nie są takie dobre, jak sugerowałaby to zabójcza cena.

Zdjęcia pochodzą z polskiej strony L'oreal Professionel

4. Balsamów do ust powyżej 40 zł- już do 10 zł można znaleźć fajne produkty, po co przepłacać?
Zdjęcia pochodzą ze stron: Clarins, Vouge Italia, Skin Botanica

5. Kremów do depilacji- nie dość, że na jedną nogę trzeba nałożyć całą tubkę, to jeszcze guzik robią. Wolę maszynki.
Zdjęcia pochodzą ze stron: Bielenda, Eveline, Veet

Do tagu zapraszam wszystkich chętnych. Jeżeli nie macie ochoty się rozpisywać na temat produktów dla was zbędnych, napiszcie w komentarzu, które za takie należy uznać. Chętnie poczytam :).

42 komentarze:

  1. lubię ten tag :D zgadzam się ze wszystkim, natomiast u mnie te tańsze lakiery to są i tak w niższym przedziale cenowym ;D Szkoda mi kaski nawet na OPI, ale coś czuję że kupię sobie chodziaż jeden, aby zaspokoić chęć poznania nowej firmy, o ktorej tyle się słyszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się, cena tych maseł jest dla mnie nie do zaakceptowania, mi pudełko wystarcza na około 3 tyg więc zbyt duzo by mnie to kosztowało :>)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie zgadzam się w kwestii lakierów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Numer 5 zgadzam się w 100% , jednorazowa depilacja? Bez sensu .

    OdpowiedzUsuń
  5. Balsamy do depilacji moim zdaniem sa calkiem okej, ale ja uzywam ich tylko do bikini ;-) tam sprawdzaja sie genialnie.
    faktycznie nogi depiluje sie nimi beznadziejnie

    z reszta zgadzam sie w 100%

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Punkt piąty widzę, że nie tylko u mnie nie działał.
    Kiedyś kupiłam krem do depilacji Veet pod prysznic i nic a nic nie zadziałał :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj masz rację z tymi kremami. Próbowałam raz na nogi, wysiedziałam się jak idiotka a i tak musiałam użyć maszynki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aj kremy do depilacji też chciałam u siebie wpisać.
    A co do drogich środków do stylizacji...wystarczy ich nie kupować w salonie gdzie jest przebitka tylko w hurtowni gdzie sa czasem w bardzo znośnych cenach.A ich jakość to już kwestia sporna:)

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak drogie lakiery to już czysta przesada! :) Dobry tag ;)

    Pozdrawiam,
    A.
    2bigcitylifes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja używam kremów do depilacji do golenia wąsa... na nogi rzeczywiście za dużo idzie.

    OdpowiedzUsuń
  11. zgadzam się z Tobą w 100%! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z większością się zgadzam, choć te masełka TBS okropnie mnie kuszą. Jednak za 65zł, tak jak napisałaś - no way.
    Z tymi profesjonalnymi kosmetykami do pielęgnacji włosów jest różnie, chociaż produkty Proffesional by Fama są boskie! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam dokładnie takie same doświadczenia w związku z kremami do depilacji.. Nie robią kompletnie nic.. :/

    OdpowiedzUsuń
  14. I ja podzielam zdanie w kwestii kremów do depilacji, na nogi to zupełna strata pieniędzy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja podobnie jak agusiak używam kremów na zmianę z plastrami do depilacji wąsika.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się ze wszystkim ! :) Zwłaszcza z drogimi lakierami i balsamami do ust. Chociaż ostatnio miałam poważne podrażnienie i rozważałam zakup tego balsamu od Clarins.. ;) ale na szczęście ChapStick i Carmex pomogły.

    OdpowiedzUsuń
  17. Tez pojade sobie po Body Shopie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgadzam się. U mnie niestety kremy do depilacji też się nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  19. zgadzam się ze wszystkim poza punktem 5:) ja tam lubię kremy do depilacji:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Również się zgadzam:) Drogie lakiery - przesada! A kremy do depilacji raz że nie działają idealnie, dwa że mnie podrażniają.

    OdpowiedzUsuń
  21. oj też tak myslę co do maseł TBS, chociaż..kurczę ten zapach no :DD
    Ale kremy do depilacji - czysta prawda. Kupiłam tubkę i wystarczyła na kilka dni, 3-4 i po kremie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zgadzam, zwłaszcza w kwestii lakierów, masełek z TBS i produktów do ust. Jest tyle tańszych i skutecznych produktów tego typu, że naprawdę nie czuję potrzeby tyle inwestować w tak drogie kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  23. nawet nie wpadłam na to, ze zwykłe balsamy do ust potrafią być takie drogie... przecież to strata pieniędzy w biały dzień! a kremy do depilacji to chyba największy bubel jaki znam... :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jestem miło zaskoczona Twoim pozytywnym nastawieniem do tanich kosmetyków, i zgadzam się w 100% z każdym Twoim słowem dotyczacych tych drooogich :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny blog;)
    Zapraszam również do mnie;*

    OdpowiedzUsuń
  26. Ach dla mnie kremy do depilacji też mogłyby nie istnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zgadzam się z każdym punktem :)
    Mam masło z TBS (wygrana w konkursie) i powiem Ci, że zapach jak dla mnie bardzo sztuczny - zbyt mocny i jakoś mi nie podszedł. Próbuję je sprzedać (leży i się kurzy), bo nawilżenie bez rewelacji - taki sam jak nie lepszy efekt uzyskuję olejem kokosowym.

    Kremy do depilacji też na mnie nie działają.

    OdpowiedzUsuń
  28. zgadzam się co do kremów do depilacji :)

    OdpowiedzUsuń
  29. zgadzam się prawie ze wszystkim :) ale ja z koloei chętnie bym wyprobowała maseł od TBS, mnie by pewnie starczyły na dlużej, bo używam kilka na zmianę

    OdpowiedzUsuń
  30. A ja z kolei, nie mogłabym obyć się bez kremów do depilacji :) Używam ich do depilacji pach, ponieważ maszynki zwyczajnie się boje( mam dużo mikroskopijnych pieprzyków).
    Pod całą resztą się podpisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nienawidzę kremów do depilacji. Miałam jeden i podziękuję za następne. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pierwszy raz chyba zgadzam się z kimś w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy nie używałam kremów do depilacji, nie wierzę w ich działanie. Na reklamach fajnie "depilują" gładkie już nogi ;) Jestem wierna piance z Rossmann'a :) A co do lakierów, to też się zgodzę. Nie wiem co te za 100zł mają takiego w składzie, że aż tyle kosztują.

    OdpowiedzUsuń
  34. ja też nie lubię kremów do depilacji, znacznie lepiej sprawdzają się pianki.

    OdpowiedzUsuń
  35. Zgadzam sie co do kremow do depilacji i lakierow. Ale masla TBS sa naprawde nie do przebicia :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zgadzam się w 100%! Żal byłoby mi wydać tak ogromne pieniądze za lakier, masło do ciała czy produkty do ust, które mogę kupić taniej a równie świetnej jakości :) ale za markę się płaci... ja nie zamierzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Z jedynką się zgadzam :))

    OdpowiedzUsuń
  38. zgadzam się z większością :) masła tbs kupuję w promocji lub dostaję. zapachy są świetne, ale i działanie mi pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  39. Zgadzam się z każdym punktem :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Co do maseł się zgadzam hehe ;)
    Do innych też

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...