Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

wtorek, 10 stycznia 2012

Waniliowe lody w środku zimy? Joanna Masło do ciała z wanilią

Nigdy nie należałam do fanek maseł do ciała. Zawsze uważałam, że są dla mnie za ciężkie i zbyt długo się wchłaniają, dlatego też wybierałam raczej mleczka lub balsamy. Gdy jednak z Super-Pharmie pojawiła się promocja na masła Joanny o apetycznych zapachach wanilii, kawy i truskawki, nie mogłam się powstrzymać. Wybrałam wanilię i kawę, jako że za zapachem truskawki zbytnio nie przepadam (co jest dość dziwne, bo lubię poziomkę :D). Na pierwszy ogień poszło masło waniliowe.

Gdy na dworze robi się chłodniej do łask wracają cięższe, bardziej otulające zapachy- cynamon czy wanilia zaczynają królować w mojej łazience. Gdy otworzyłam masło Joanny byłam zachwycona zapachem- kojarzył mi się z puszystymi waniliowymi lodami. Ogromnym plusem jest to, że zapach utrzymuje się na skórze przez kilka godzin, nie znika zaraz po posmarowaniu. Należy jednak poczekać zanim włożymy ubranie do wchłonięcia się masła- zostawia ono bowiem niezbyt przyjemny zapach na ubraniach.

Masło ma przyjemną konsystencję- nie jest tak gęste i ciężkie, jak masło z Biedronki. Łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania (do 5 minut, nie jestem w stanie określić dokładnego czasu, bo zgodnie z zasadą "szczęśliwi czasu nie liczą" nie zerkam co chwilę na zegarek). Nie zostawia tłustej warstwy. Niestety z samym działaniem pielęgnacyjnym nie jest już tak różowo. Masło nawilża raczej średnio- nie sprawdza się na moich suchych łydkach, szczerze mówiąc spodziewałam się, że będzie bardziej konkretne. Osobom o bardzo suchej skórze nie przypadnie raczej do gustu.

Muszę się także doczepić do jednej kwestii technicznej. Irytuje mnie to, że firma Joanna nie zabezpiecza swoich kosmetyków w plastikowych słoiczkach (wydaję taka opinię na podstawie maseł i pasty do stylizacji włosów)- każdy może je odkręcić i bezkarnie wsadzić palucha, wydłubując połowę kosmetyków. Jako klient, który nie otwiera kosmetyków przed zakupem nie raz nacięłam się na "macany" produkt, dlatego brak zabezpieczeń wyjątkowo mnie irytuje.

Nie jest to as pielęgnacji, jednak dla samego zapachu jestem w stanie kupić to masło ponownie. Miałyście ten produkt? Jakie są wasze wrażenia?

Skład: Aqua, Butyrospermum Parkii Butter, Paraffinum Liquidum, Dicaprylyl Ether, Cetearyl Alcohol, Cera Alba, Ceteareth-20, Cyclomethicone, Isopropyl Myristate, Petrolanum, Sodium Polyacrylate, Tocopheryl Acetate, Vanilla Planifolia Extract, Propylene Glycol, Citric Acid, Parfum, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Benzyl Benzoate, Limonene, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, CI:16255, CI:19140

Cena: 9 zł/250 ml
Dostępność: Super-Pharm
Ocena 3,5/5

62 komentarze:

  1. Oj zapach musi być bajeczny!
    Na pewno wypróbuję chociażby dla zapachu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, że ja też lubię poziomkę, za to nie znoszę truskawki? ;-)

    W sumie jak przeczytałam pierwszy akapit, to poczułam się zachęcona, ale pod sam koniec stwierdziłam, że lepiej wydać pieniądze na coś innego. Mam jeszcze balsam do ciała, więc nie będę robiła (niepotrzebnych) zapasów. :-) Ale dobrze wiedzieć, że są takie promocje w SuperPharmie! Wybieram się tam chyba w piątek.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ciekawe, ja mam jedno tępe masło z Biedronki bleee..ale o tym napisze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A to dziwne, że truskawka Ci nie pasowała, bo truskawkowe kosmetyki Joanny pachną wybitnie poziomką a nie żadną truskawką. Czy może nawet nie wąchałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piszesz waniliowe lody i się rozpływam po prostu!;d
    dla tego zapachu, każde pieniądze!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam zarówno to masełko jak i kawowe. Zapach bardzo lubię a i nawilża moją skórę tak jak oczekuję;] Nie szukam już innych masełek czy też balsamów do ciała.Jestem bardzo zadowolona z nich.

    A jakie masło/balsam do ciała jest Twoim ulubionym?? :>

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale mi apetytu narobiłaś tą recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego masła nie miałam chociaż zapach na pewno ma nieziemski :) Teraz się rozkoszuję zapachem masła czekoladowego Perfekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kawowe i te, bardzo lubię zapach.
    Nie macam produktów, ale przed zakupem sprawdzam wybrany egzemplarz masła, czy jest cały(nienawidzę śladów paluchów/oderwanej folii ochronnej etc.)

    OdpowiedzUsuń
  10. Również mnie irytuję kiedy kupuję kosmetyk, a w domu się okazuje, że ktoś przy nim grzebał.
    Będę musiała wypróbować te masło! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety samo zabezpieczenie folią też nie pomaga. Widziałam kiedyś dziewczynkę w Rossmannie, która tuż obok mnie, bez żenady wepchnęła paluch do masła z Ziaji. FUJ!

    Wiesz co czytając ten post miałam wrażenie, że sama go napisałam. Z jednym wyjątkiem - ja używam wieśniackiego zwrotu "na polu" a nie "na dworze". :D

    OdpowiedzUsuń
  12. moja mama często kupuje te masełka, ten zapach również miała...jest bardzo przyjemny, ale nie wiem jak działał na skórę ponieważ nie używałam go.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeżeli masło ma zapach identyczny jak olejek po prysznic, to już go nie lubię ;) Ja teraz mam mus z Avonu mleko i miód i od biedy ujdzie...
    Macania kosmetyków nie rozumiem już w ogóle. Ewentualnie powąchać można, ale wsadzanie łap, macanie, sprawdzanie konsystencji - nie !

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam zapach wanilii, chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam jeszcze tego masła, ale może wypróbuję, bo mam słabość do zapachu wanilii :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kurczę, masło shea już na 2 miejscu w składzie, a masło nie nawilża :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Oo, za zapach wielki plus, ale jakoś nie lubię się smarować maziajkami po ciele :D Ledwo wklepuję balsam co jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wachalam to maslo, poniewaz nie ma zadnej folii zabezpieczajacej ;D i pachnie bardzo ladnie, ja jednak skusilam sie wtedy na maslo Joanny kawowe i to bardziej mi odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. My mamy waniliowy smrodek do kibelka, więc zapachowo trochę mi się wanilia znudziła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. najbardziej to mi się jeść zachciało jak czytałam Twoją recenzję:D wyobraziłam sobie smak lodów waniliowych...mmm... :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie widziałam tego masła. Szczerze historię z masłami zaczęłam dopiero w sobotę. Kupiłam sobie masło z "dax cosmetics" zobaczymy jak się sprawdzi"

    OdpowiedzUsuń
  22. miałam je :) zapach cudowny, jednak moim asem też nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. mnie nie do końca podoba się to masło - miałam okazję się nim pomazać i wolę bielendę :)
    a co do zakupów w tbs to ja się zastanawiałam, bo w sumie żadna z tych rzeczy nie jest mi potrzebna, no ale żal mi będzie zapachu który za chwilę zniknie z półek :) i tak zakupoholizm ponownie wygrał ze zdrowym rozsądkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. takie produkty zazwyczaj nie działają zbyt dobrze ale za to jak cudownie pobudzają nasze zmysły ach aż czuję jego zapach ;) nie używałam ale z chęcią bym się skusiła - ja zawsze sprawdzam czy produkt nie jest 'zmacany' bo inaczej chyba bym nie użyła jak by takowy mi się trafił :/

    OdpowiedzUsuń
  25. jak dla mnie ten zapach jest zwyczajie za ciężki a szkoda ;(

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda fajnie i zapach tez pewnie super, ale ja nie lubię czekać na wchłonięcie się takich rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. uwielbiam Joanne za ich zapachy!

    OdpowiedzUsuń
  28. ja ciągle próbuje odkryć śmietankowe masło do ciala, ale cos chyba nie chcą takiego robić

    OdpowiedzUsuń
  29. Co do tych zabezpieczeń to jest różnie.. ja ostatnio kupiłam masło z Perfekty w którym w folii była dziura.. Oczywiście odkryłam to dopiero w domu.. Teraz sprawdzam wszystko co tylko się zakręca czy przypadkiem ktoś się do tego już nie dobrał przede mną :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Jezu jak mnie irytują macane kosmetyki, zabijam za to :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Żałuj, że nie wzięłaś tego masła truskawkowego bo ono... pachnie poziomką właśnie :D Muszę czym prędzej dorwać waniliowe i kawowe. Olejek kawowy do kąpieli pachniał obłędnie *.*

    OdpowiedzUsuń
  32. mam kawowe i jest strasznie wydajne:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajny post, masła z Joanny jeszcze nie widziałam, ale uwielbiam szampony i odżywki z czerwoną rzepą Joanna:)

    OdpowiedzUsuń
  34. widziałam dzisiaj masło do ciała o zapachu wanilii i pomarańczy... sama wanilia jest dla mnie za słodka, ale po tamto chyba wrócę ;) konsystencja wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. zastanawiam się nad kawową wersją tego masła.

    OdpowiedzUsuń
  36. ja miałam truskawkowe, ale niestety ze względu na słabe nawilżenie już do niego nie wróce.

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię takie zapachy, więc to coś dla mnie :) Ale masełka od Joanny są mi jeszcze obce! Teraz na tapecie mam masełka z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. AAA! Zapomniałam napisać, że podoba mi się Twój nowy nagłówek :) Czytałam, że to cudo powstało w niezwykle zaawansowanym programie graficznym ;)) Mistrzostwo i gdybyś o tym nie wspomniała w życiu bym się nie domyśliła, bo wygląda świetnie! Zmiana na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam, używam namiętnie i bardzo sobie chwalę :) Jak dla mnie za tą cenę to jest naprawdę dobry kosmetyk, stopień nawilżający dla mnie jest wystarczający. I ten obłędny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajna notka:)~!

    Ps Jeśli masz ochotę wejdź na mojego bloga:
    http://naszblog1999.blogspot.com/
    Lub na loterie:http://naszblog1999.blogspot.com/2012/01/rozdanie.html
    Bardzo bardzo bym się cieszyła.
    (Obserwuje tego bloga)

    OdpowiedzUsuń
  41. Widzę, że i Ty skusiłaś się na recenzję :) Ja chyba wypróbuję jeszcze wersję kawową - mam z tej serii olejek pod prysznic i pachnie cudnie! Wersję waniliową miałam okazję powąchać, ale dla mnie była odrobinę zbyt dusząca.

    OdpowiedzUsuń
  42. Z wanilią- pyyyysznie brzmi :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ojjj chciałam go wypróbować, ale zakupiłam jakieś 30minut wcześniej inne smarowidło do ciała to póki co sobie odpuściłam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. nie miałam ale wypróbuję bo cena niska i te zapachy przyciągają!

    OdpowiedzUsuń
  45. Kupiłabym. Zimą lubię takie zapachy.
    A folia, pazłotko czy coś innego to powinien być standard. No bo co to za porządki - macać kosmetyki???

    OdpowiedzUsuń
  46. Ale mi narobiłaś ochoty na to masełko!

    OdpowiedzUsuń
  47. nie jestem zwolenniczką maseł do ciała a to wygląda na podobne składem do tego z biedronki -które są raczej średnie

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja jeszcze nigdy nie próbowałam tego, ani żadnego inne masła, jakoś nie szczególnie przepadam, wole jednak balsamy.
    Po Twojej opinii pewnie się nie skusze, bo raczej mam suchą skórę, a na dodatek nie lubię macanych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  49. nie wiedziałam,że masełka tej firmy nie są zabezpieczane aluminiowym wieczkiem, szkoda. Co do zapachu, lubie kiedy balsam długo utrzymuje sie na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Zapraszam do zabawy :) http://idaalia.blogspot.com/2012/01/spora-dawka-piekna-czyli-tag-o.html

    OdpowiedzUsuń
  51. Też nie jestem zachwycona, wolę dołożyć i kupić vatikę;)
    u mnie to masło całkiem fajnie nawilżało, ale używałam go jakieś 2-3 lata temu i to nieregularnie...

    OdpowiedzUsuń
  52. Wąchałam! Wspaniale pachnie:D

    OdpowiedzUsuń
  53. Różnica we włosiu jest dość mocno wyczuwalna i albo tak po prostu jest, albo ktoś dał znać firmie, że mogliby zrobić bardziej miękki i puszysty pędzelek.
    A co do lakieru, to w buteleczce i na pierwszym zdjęciu jest niemal identyczny kolor jak realnie. Szarość wychodzi mu dopiero na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  54. Oj szkoda, że nie zabezpieczają ;/

    OdpowiedzUsuń
  55. mam wersję kawową - pachnie obłędnie!!

    OdpowiedzUsuń
  56. Ciekawość ludzka nie ma granic, lepiej zabezpieczać wszystko. ;)

    Ten balsam z Biedronki jest aktualnie niedostępny. Chyba, że zostały jakieś ostatnie sztuki w ciemnym kącie Biedronki.

    OdpowiedzUsuń
  57. coś mnie ostatnio bierze na wanilię, więc pewnie chociaż poniucham - a jak poniucham to i zapewne kupię ;-)
    .
    A w jakim sensie pozytywna? Opinii czy samej pisaniny? :>
    Bo tak do końca się tym duochromem nie zachwycam wcale ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jakaś nowa opcja? Było wcześniej 'odpowiedz'?
      W każdym razi - fakt, krycie jest zacne.
      Ale wykończenie, aplikacja i kolor - tu jestem raczej na nie jednak..

      Usuń
  58. jest również o zapachu kawy? :) może się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie używałam tego masła do ciała, ale chyba się na niego skuszę dla samego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...