Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

środa, 18 stycznia 2012

Czeko-czeko-czekolada! Zamian Gold Cacao Pack

Zdjęcie pochodzi z alibaba.com
Kto nie lubi czekolady? Ręka do góry! Mam nadzieję, że w tej chwili wszystkie dłonie grzecznie spoczywają w dole- jeżeli ktoś mi mówi, że nie lubi czekolady patrzę na niego, jak małe dziecko, które uświadomiono, że Mikołaja nie ma.

Sporą próbkę (bo wystarczyła aż na 5 użyć) czekoladowej maski Zamian dostałam od mllou. Jak czekoladowy potwór szybko otworzyłam słoiczek i zaciągnęłam się.... Szczerze mówiąc nie przepadam za kosmetykami z kakaem czy czekoladą, bo zazwyczaj ich zapach stanowi czystą profanację zapachu czekolady, jest chemiczny i w ogóle jakiś niewyjściowy. Maseczka Zamian pachnie jak upłynniona czekolada. Mniaaaaaaam :).

Maseczka jest dość gęsta. Nakłada się ją jednak naprawdę nieźle, jest smarowna. Zasycha na twarzy, ale nie na taką ściągającą skorupę jak glinki. Natomiast zmywanie jest prawdziwym koszmarem- za każdym razem cała umywalka była strasznie uwalona. Twarz trzeba naprawdę obficie spłukać wodą żeby pozbyć się resztek maseczki- ja przecierałam ją jeszcze tonikiem.

A jakie efekty po zmyciu? Bardzo zachęcające. Nie sądziłam, że cokolwiek będzie w stanie zmniejszyć moje pory- tymczasem te kratery z nosa bardzo ładnie się zmniejszyły. Byłam w szoku. Maseczka ładnie ożywia twarz, buzia wydaje się bardziej wypoczęta. Jestem na tak. Działania na wypryski nie zauważyłam.

Modlę się, żebym nie odkryła, jak działa Ebay, bo zbankrutuję. Jeżeli wy nie obawiacie się o stan konta, a macie problem z rozszerzonymi porami- bierzcie :)

Cena: ok. 40 zł/150 g
Dostępność:
Ocena: 4/5

42 komentarze:

  1. Mmmmmmm zachęciłaś mnie do wykorzystania mojej czekoladowej maseczki z h&m choć z tego co wiem ona tak ładnie czekoladowo jak Twoja nie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja! Muszę czym prędzej spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę droga, ale działanie i zapach na pewno to rekompensują ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zaglądam na Ebay. Mnie do bankructwa spokojnie wystarczy Allegro :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  5. nie iwem czy mogłabym ją mieć, prędzej bym ją zjadła niż nałożyła na twarz;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Troszkę za droga jak dla mnie, ale wierzę na słowo, że jest genialna. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam wszystko co z czekoladą :) kosmetyki tez :)

    OdpowiedzUsuń
  8. pory to moja udręka więc czekoladowego szaleństwa chyba spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie również za droga, a szkoda :|

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba sobie sięgnę po czekoladkę, bo smaka mi zrobiłaś :P

    OdpowiedzUsuń
  11. czekoladowa maseczka....mmmmmmm :)
    to dopiero relax :P

    przy okazji zapraszam na rozdanie:
    http://holidayxinxhollywood.blogspot.com/2012/01/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Przestań kusić! Ja akurat uwielbiam takie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie, nie, nie, ja tego nie wezmę, bo ja to jeszcze przez pomyłkę zjem. :>

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo lubię czekoladę mniam,maseczka jest bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda jak Nutella :), dobrze że omijam Ebay szerokim łukiem ;).
    Ja takie trudnozmywające się maseczki stosuję zwykle w kąpieli i spłukuję prysznicem. Schodzą o wiele lepiej i odpada problem ubrudzenia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak widzę "czekoladowe" kosmetyki, to mam ochotę je zjeść , mmmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mi też te kolory nie pasują, ale miało być 11 pojedynków więc wrzuciłam :) od biedy mógłby zostać lakier vipery ale może posłuży komuś innemu.
    koszt jak dla mnie dość spory... ale działanie bardzo zachęcające :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawe juz zamowilam na ebay dzieki :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja się do ebaya zabieram od dawna, może to dobrze, że brak mi odwagi, bo maseczka wygląda zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja też na szczęście póki co nie opanowałam ebaya. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bym nie wytrzymała i spróbowała sprawdzić jak smakuje XD
    Informacja o zmniejszeniu porów bardzo mnie zachęciła, ale cena skutecznie ostudziła zapał ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja w Niemczech kupowałam maseczkę z prawdziwą czekoladą, którą można było polizać. Tak bylo napisane na opakowaniu. o jedzeniu nic nie pisali ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam czekoladę - chętnie bym wypróbowałatą maseczkę :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Rzeczywiście wygląda jak prawdziwa czekolada. Chociaż sądzę, że nie wytrzymałabym długo z nią na twarzy, a kończyło by się to po raz drugi w moim życiu na płukaniu żołądka. (Jako 3latek napiłam się szamponu, bo tak pięknie pachniał truskawkami) ;)
    A próbowałaś najpierw ją delikatnie zwilżyć płatkiem nasączonym wodą, a później zetrzeć za pomocą chusteczki? Ściągniesz większość, wyląduje to w kosztu, nie zapcha zlewu i wszyscy będą szczęśliwsi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusiołku ja jak byłam mała to ugryzłam mydło, bo tak wspaniale pachniało zielonym jabłkiem :D

      Usuń
    2. zoila kup sobie w Rossmannie taką gąbkę z celulozy http://torebka.kafeteria.pl/index.php?mode=view&id=10789
      Świetnie się nią zmywa maseczki :)

      Usuń
    3. Ooo, dzięki, nie wiedziałam o istnieniu takiego cuda :)

      Usuń
  25. jeśli zwęża pory to ja ją chcęęę :) troche wygląda jak kupka ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie wytrzymałabym, kolor sam w sobie jest tak kuszący że zjadłabym przed nałożeniem ! ; > Ciekawie prowadzisz bloga.
    Obserwujemy ?
    kaatys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie dla mnie ci on.
    Zjadłabym prędzej, niż bym odkręciła.

    A tak poważnie nie dziwię się dobrej ocenie - czekolada ma fantastyczny wpływ na naszą skórę [coraz więcej gabinetów bierze to pod uwagę i oferuje okłady - nawet na całe ciało - z prawdziwej czekolady; przyznam, że wyobrażając sobie panie, które ukradkiem podskubują taki okład, mimowolnie się uśmiecham^^ choć oczywiście większość jednostek zachowuje się jak należy].

    Dla mnie nawet profanacja czekolady pachnie przewspaniale - onegdaj miałam styczność np z takim ziającym czekoladą balsamem ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie mogłabym go mieć- w chwili, gdy miałabym ochotę na słodkie, a nic w domu by nie było, musiałaby paść moją ofiarą

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj oj oj, muszę szybko wywalić eBay z zakładek, szybkoooo!

    OdpowiedzUsuń
  30. MMmm czekolada sama przyjemnosc z jej nakładania:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...