Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Szałwii szał. Delia Hypoalergiczny żel do mycia twarzy i demakijażu

Lubię święta, ale dwa dni to chyba ponad moje siły. No ileż można siedzieć przy ty stole? Dlatego dziś, w oderwaniu od świąt, wrócę do tego, co najbardziej lubię pisać, czyli recenzji.

Gdy z końcem czerwca zaczęłam się szykować na wakacje, postanowiłam ograniczyć swoją kosmetyczkę. Nie chciałam brać dużej butli żelu Vichy i oprócz tego płynu Bourjois, dlatego zdecydowałam się na kupno kosmetyku wielofunkcyjnego, który oczyściłby cerę rano i zmył demakijaż wieczorem. Padło na Delię- chyba ze względu na szałwię w składzie.

Żel zamknięty jest w butelce o nietypowej pojemności. Szczerze mówiąc nie spotkałam się wcześniej z opakowaniem, które mieściłoby 210 ml. Butelka jest zrobiona z dość trwałego plastiku, przeżyła transport bez uszczerbku. Podoba mi się, że żel ma pompkę, którą można zablokować- nie ma siły, nic się nie wyleje.

Delia ma dość rzadką konsystencję, pieni się raczej średnio. Dużo osób zarzuca temu żelowi niewydajność- nie zgodzę się: używałam go przez cały lipiec i prawie cały listopad (rano i wieczorem). W opakowaniu widać, że żel nie jest "gładki", ma w sobie takie "pęcherzyki"- nie trzeba się bać, to nie są peelingujące granulki (dlatego też można zmywać tym produktem oczy)

A jak z tymi obiecywanymi cudami? Żel faktycznie dość dobrze zmywa makijaż. Jeżeli jednak ktoś będzie próbował się pozbyć przy jego pomocy supertrwałych kredek, wodoodpornych tuszy, czy ciemnych cieni może się rozczarować, bo zobaczy jedynie rozmazaną pandę w lusterku. Do demakijażu lekkiego makijażu ok, ale na ciężki arsenał jest zbyt słaby.

A co z oczyszczaniem? Skóra jest w miarę czysta, ale nie tak oczyszczona jak po żelu Vichy- czego zresztą nie oczekiwałam. Uważam jednak, że na tak tani żel nie jest źle.

Największym minusem, jak dla mnie jest ściąganie. Wyciąg z szałwii w składzie powoduje, że preparat lekko ściąga skórę- dlatego nie polecałabym go osobom z suchą skórą. Mimo, że jestem "mieszańcem" mnie także nie podoba się to uczucie.
Co może jeszcze przeszkadzać w użytkowaniu? Zapach- ciężki, ziołowy. Nie w moim guście, ale później się do niego przyzwyczaiłam.

Nie jest to tragiczny produkt, ale mojego serca nie podbił.


Skład: Aqua, Coco Glukoside, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Betaine, Salvia Offcinalis Extract,  Triethanolamine, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Panthenol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Metyhylparaben. Parfum, Methylchlorosothazolinone, Methylsolthazolinone, Disodium EDTA.

Cena: ok. 9 zł/210 ml
Dostępność: Drogerie Natura
Ocena: 4-/5

28 komentarzy:

  1. Wydaje mi się, że kiedyś używałam tego żelu z Delii, ale ręki sobie nie dam uciąć :) coś mi się kojarzy przez tą pojemność 210, bo taka dość charakterystyczna... jeżeli to to, o którym myślę to nie byłam szczególnie zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena zachęca, ja np. lubię efekt deliaktnego ściągnięcia (ale cerę mam tłustą). Natomiast szkoda, że nie oczyszcza aż tak dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie spotkałam się z nim. Ale i tak potrzebuje czegoś do zmycia każdego makijażu. Na razie wysłużyłam się siostrą to zafundowała mi mieszankę alkoholową do mycia twarzy ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Skład całkiem przyzwoity jak na żel za 9zł, poręczne opakowanie... ale chyba nikt dla opakowania nie będzie kupował słabego produktu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że lekko ściąga, mimo mojej mieszanej cery muszę na to uważać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widziałam jeszcze tego żelu nigdzie... Mógłby mi się spodobać!

    OdpowiedzUsuń
  7. jakoś nic z tej firmy bliżej mi się nie spodobało. dobry skład ma nawet:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie już sam pomysł by zmywac makijaz żelem nie jest trafiony, nawet najdelikatniejsze kosmetyki sprawiają, że mam czerwone oczka. Wolę chusteczki, a następne żele, toniki, kremy juz na twarz bez make upu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy skład - czasami jest w małych drogeriach to może spróbuje ,

    OdpowiedzUsuń
  10. Otagowałam Cię:
    http://kizia-miziaa.blogspot.com/2011/12/tag-lakieromaniaczki.html

    Mam nadzieję, że przyłączysz się do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny z pompką:)
    ja też mam dosyć siedzenia przy stole:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupiłabym go, gdyby nie to, że w kolejce jest płyn z Ziaji :))

    OdpowiedzUsuń
  13. ja właśnie zaczęłam uzywać pierwszego mojego produktu z Delii- plynu do demakijazu oczu i twarzy, narazie sprawdza sie ok.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nienawidzę uczucia ściągnięcia, także dla mnie odpada. :<

    OdpowiedzUsuń
  15. Miło, że ma pompkę, za to szkoda, że oczyszcza średnio ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. jakos nie przepadam za ta firma ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię "pompki" ale chyba się na niego nie zdecyduje skoro piszesz, że wysusza.

    OdpowiedzUsuń
  18. Z Delii miałam płyn dwufazowy i nie byłam z niego zadowolona. Mogłabym wypróbować, nawet może to wysuszenie by mnie nie zniechęciło, ale jak piszesz, że słabo oczyszcza to raczej się nie skuszę.
    Nie wiem dlaczego ten kolor lakieru wyszedł tak pomidorowo. Zdjęcie robiłam w sztucznym świetle i pewnie to jest przyczyna.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja z Delią miałam pierwszy raz styczność w podobnej sytuacji jak Ty - także w czasie przygotowań do wakacji. Ostatnio jakoś nie przepadam myć twarzy żelami ale jeśli mi się kiedyś odwidzi będę pamiętać, że Delia jest całkiem niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam tego produktu, ale jak widzę "ściągnięta" skóra to... w tył zwrot.

    OdpowiedzUsuń
  21. z delii to chyba tylko zmywacz do paznokci i lakiery ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Delia oprócz zmywacza do paznokci jest i nieznana..

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmm wydaje się całkiem dobry, ale skoro nie zmywa trwalszych kredek to... Chociaż w sumie ja supermocno się nie maluje ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mi się właśnie spodobał, lubię Delię, więc się skuszę na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. oj;( ja mam bardzo cieniutką i delikatną skórę, więc dobrze że piszesz o "ściąganiu", bo unikam tego jak ognia;p

    OdpowiedzUsuń
  26. nie mialam tego produktu, ale wiadomo, ze Delia z Vichy sie nie rowna ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. miałam z tej firmy płyn micelarny, ale jakoś nie przypadł mi do gustu. ze zmywaniem problemu nie ma, ale to, że się pieni jest co najmniej dziwne :) lepsza była moim zdaniem fioletowa burżujka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...