Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

czwartek, 8 grudnia 2011

Różem go! Avon Jillian Dempsey Celestial Blush Heavenly Nude

Uwielbiam róże do policzków, choć nie jest to długa miłość. Jakoś tak z zeszłym roku, jak dostałam kosmetycznego hopla, zaczęłam się interesować tymi kosmetykami. Jak zobaczyłam ten róż w kosmetyczce mojej ciotki oczy mi się zaświeciły. Po chwili trzymałam skubańca w łapkach :).

Zacznę może od opakowania- jest solidne, z mocnego plastiku. Otwiera się dość opornie, można sobie złamać paznokcie. Nie ma lusterka- ale szczerze mówiąc w tych tańszych kosmetykach lusterko zdarza się rzadko (podobnie, jak aplikator). Konia z rzędem, dla tego kto wskaże niedrogi (czytaj do 50 zł lub ciut ponad) róż z całym sprzętem- poza Bourjois.

Róż jest dość twardy, dlatego wiele osób jest niezadowolonych. Patrzę na to z trochę innej strony- przez to, że nie nabiorę go za pierwszym razem zbyt wiele, nie zrobię sobie na twarzy kuku. Lubię stopniować efekt, a nie jestem tak wprawiona, żeby maziać się różem, przy którym wystarczy dotknięcie pędzla na uzyskanie silnego rumieńca.
Jest dość suchy, ale nakłada się łatwo, nie robi plam. Nie ma drobinek (alleluja!).

Co do trwałości... Nie jest idealnie, wymaga poprawek w ciągu dnia. Nie schodzi plackami, po prostu znika po około 5 godzinach.

A teraz wisienka na torcie, czyli kolor Uwielbiam go! Naprawdę. Jest dość ciepły, delikatny- myślę, że będzie dobry dla osób, które szukają różowego różu lekko wpadającego w brzoskwinię. Używam go od ponad roku, sprawdził się zarówno zimą, jak i latem. Kolor jest na tyle bezpieczny, że sprawdzi się przy różnych typach urody


Lubię ten róż, zostało mi go jeszcze bardzo dużo. Największym jego minusem jest cena- Avon stanowczo przesadza. Wiele z ich kosmetyków nie jest cenowo adekwatnych do jakości, jaką prezentują.

Cena: ok. 40 zł/5g
Dostępność: nie wiem, czy jest jeszcze dostępny, od dłuższego czasu nie widziałam go w katalogu.
Ocena: 4/5

47 komentarzy:

  1. tak z cenami przesadzaja, musi byc bardzo "stary", bo jak ja jestem od 1,5 roku w Avon i nie mialam z nim stycznosci, a dawno go juz nie ma

    OdpowiedzUsuń
  2. w opakowaniu kolor nie bardzo mi się podoba, ale na ręce wygląda bosko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. rowniez uwazam, ze Avon zawyza cene swich produktów.
    Jedynym usprawiedliwieniem przy TYM rozu to penwo to, że nie zniknie w zastraszającym tempie.
    Kolor chyba rowniez by mi spasowal skoro to taki złamaniec pomiedzy rozem a brzoskwinka - lubie takie roze.
    Podoba mi sie struktura, ze jest pomieszany z czymś złotym, to drobinki? Nie wiem przoczylam jakas informacje o tym? :/ jezeli tak to przepraszam
    Mimo wszystko wolę tańsze odpowiedniki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na ręce wspaniale,w opakowaniu jakoś mnie od niego odpycha:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go i niby był fajny, ale miałam lepsze więc ten poszedł w świat ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ...a mnie zachwycił właśnie w opakowaniu :) Tak sobie patrzę, patrzę i jest. Mimo że mam niewiele czasu, weszłam - nie pozostawię go bez pochwały - cudowny jest.

    PS
    Przebóg! Skąd Ci się biorą takie interesujące i pomysłowe tytuły dla notek?^^

    OdpowiedzUsuń
  7. ...podoba mi się nawet jeśli dla mnie osobiście jest za ciepły [zapomniałam dodać].

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny kolor :) ja jednak wolę zimne odcienie różu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor cudny, super na dzień, ale ta cena... to ja już wolę Sleeka ^^ :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusisz mnie nim, ale jest zdecydowanie za drogi jak na Avon ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Dlugo sie nad nim zastanawialam i jak chcialam kupic to...zniknal;) ale balam sie zakupu w ciemno bo malo bylo zdjec dobrze ukazujacych jego wlasciwy kolor.
    Dobrze, ze piszesz o cieplej tonacji.To sprawia, ze mniej zaluje bo zdecydowanie lepiej czuje sie w zimnych kolorach.
    W kazdym razie bardzo fajnie sie prezentuje kolorystycznie:)))

    Lubie od czasu do czasu zakupy z Avonu ale niektore ceny maja z kosmosu....

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam róże :) a najbardziej na nie patrzeć, bo jeżeli nie mam mocnego podkładu to sobie nie robie krzywdy, bo często się sama z siebie rumienię jak mnie ktoś zawstydzi i nie chce wyglądać komicznie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie śliczny odcień, wydaje mi się że jest podobny do mojego ukochanego mineralnego Oh La La od LL :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znam tego kosmetyku, ale odcień mi się spodobał. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastyczny odcień! Bardzo mi się podoba i mimo że mam sporo róży czuję, że dzięki Tobie nie będę umiała odmówić sobie zakupu kolejnego :]

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny kolorek. Ale nie przepadam za ta firma :) Maże o Bourjois :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz rację z tym stopniowym nakładaniem- robię to już jakiś czas i tak naprawdę w tym tkwi cała sztuka- bo to właśnie wtedy może to wyjść ładnie, naturalnie, nie za mocno, można dokłdnie dostosować do siebie intensywność koloru.
    Avon owszem.. niektóre kosmetyki ma okej, ale za takie ceny można kupić coś lepszeg jakościowo.
    (mimo to i tak czasem się skuszę:D)

    ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. kolor super, ale cena masakryczna jak za jakas dobra firmowke ;o ! nie kupilabym ;). a sukieneke pokaze jakos w okolicy swiat moze ;>

    OdpowiedzUsuń
  19. ja jakoś za avonem nie przesadam... i też lubię mniej napigmentowane róże ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ma ładny odcień :) w takich właśnie gustuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wow, co za cena... ale z tego co tu czytam u Ciebie wart jest swojej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niedawno zaczęłam różami się bawić i jeszcze nie zdecydowałam się, które odcienie najbardziej mi "leżą". Ten wygląda całkiem zachęcająco :>

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładny kolor! ja niebawem kupię róż albo z vipery albo z golden rose, tak jakoś mnie ciągnie do nich:)

    OdpowiedzUsuń
  24. faktycznie piękny, bardzo twarzowy odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolor śliczny ale cena jak dla mnie troszkę wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  26. Faktycznie ładnie się prezentuje. Ja tam wolę jak nie mają lusterka ani pędzelka, bo i tak są zbędne.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kolor bardzo ładny :)
    Ja jednak nie używam różu - wolę bronzer :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ładnie wygląda:D I kolor faktycznie taki twarzowy.

    OdpowiedzUsuń
  29. Cena troszeczkę przesadzona-fakt;) Ale bardzo podoba mi się kolor i to,że można stopniować odcień (jako początkująca czasem muszę zmywać zbyt dużą warstwę różu...)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio dorwałam róż z avonu soft plum i jestem zauroczona, a ten tez fajnie wyglada:-)

    OdpowiedzUsuń
  31. To też moj pierwszy liner w pisaku, kiedys nawet bym takiego nie kupila,bo zawsze mi sie wydawalo, ze to wyschnie szybko, a teraz prosze ulubiony produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajnie wygląda ten róż, ale cena to moim zdaniem trochę przesada jak na Avon.. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiedz: To przez olejek rycynowy . Najwyraźniej nie jest dla mnie.To co widać na zdjęciu to tylko kawałek naprawdę jest dużo gorzej. Nie zrezygnowałam z OCM i myje teraz twarz tylko olejem z pestek winogron i wydaje mi się że już jest trochę lepiej i powoli moja twarz zaczyna wracać do stanu przed tą metodą. Napisze jakąś notkę na ten temat gdy będzie już ok z moją twarzą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Całkiem ładnie wygląda.
    Zoilo, zapraszam Cię do zabawy! Szczegóły tutaj: http://niczym-motyl.blogspot.com/2011/12/78-motylica-tworzy-tag-czyli-motyle.html
    :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ładny kolor , jednak fakt cena dość wysoka .

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja w sumie różu nie uzywam, ale przyznam, ze ten jest fajny, taki delikatny ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Używałam przez jakiś czas tego różu, jednak gdy zbliżał się do końca w ogóle nie dawał koloru;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam ten róż i po jakimś czasie zrobiła się na nim twarda skorupa i nie dało się go w ogóle aplikować. A szkoda, bo byłam z niego baaardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  39. Mi się ten kolor podoba
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak dla pompki to bierz śmiało, bo od kiedy jej używam z podkładem, to nie wylewam bez sensu dużej ilości na dłoń. A nuż może jednak Twoim włosom przypasuje ? :)

    OdpowiedzUsuń
  41. faktycznie - najtańszy nie jest..
    Ja nie mam kosmetyków z Avonu, czasami przejrzę katalog, ale jakoś nic mnie nie kusi

    OdpowiedzUsuń
  42. Ojej, ale drogi jak na Avon. Wygląda ładnie na skórze, chociaż ja chyba zostanę wierna mojemu różowi z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  43. róż wygląda bardzo fajnie - przynajmniej jeśli chodzi o kolor :) ale z ceną to trochę przesadzili. chociaż licząc czas zużywania to nie jest tali duży wydatek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...