Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

sobota, 10 grudnia 2011

Nie takie be kremy BB?

Od kilku miesięcy na blogach trwa silne zauroczenie kremami BB. Dzięki mllou i ja miałam szansę wypróbowania tych cudów nad cudami.

Czego to ja się o BB nie naczytałam. Że świetnie kryją, wyglądają naturalnie itd. A jak te zachwalane produkty sprawdziły się u mnie?

Zacznę może od tego, że jeżeli ktoś oczekuje od kremu BB krycia godnego Dermacolu to z pewnością srodze się rozczaruje. Podstawowym błędem wielu osób z dużymi problemami skórnymi jest myśl o tym, że krem BB będzie lekiem na wszelkie zło. Bzdura. Bliżej mu zdecydowanie do kremu tonującego niż podkładu- a w przypadku kremów tonujących cudów nie ma. I kropka.

Poprosiłam mllou o próbkę "jakiegoś" BB- dostałam ich aż 5. Wiem, że recenzje na podstawie próbek niewiele wnoszą, ale piszę te mini przemyślenia dlatego, że spora część z nas nie miała styczności z tego typu produktami. Jestem laikiem w kwestii BB, nie wstydzę się tego, ale mam nadzieję, że moja notka pomoże wam ciut rozwiać wątpliwości.

Najpierw zabrałam się za testowanie Skin79 Oriental Gold. 
Zdjęcie pochodzi z www.dollsanctuary.com

Przeznaczenie: cera sucha i mieszana
Filtr: SPF 25 Pa++
Wykończenie: glow
Krycie: słabe, w kierunku średniego. Bardzo dobrze kryje rozszerzone pory. Nie podkreśla suchych skórek. Słabo kryje zaczerwienienia. Wygląda naturalnie, brak efektu maski
Kolor: beż wpadający w róż, dobrze dopasowuje się do cery
Zapach: mydlany
Konsystencja: tępa

Cena: 110 zł/40g

Najlepiej ze wszystkich pokrył pory. Niestety dla mnie jest zbyt różowy. Wykończenie glow sprawdza się na moich suchych policzkach, ale czoło potrzebuje silnego matu.

Swanicoco Cell Emotion Snail Classic BB

Przyznam szczerze, że pierwsze słyszę o tej firmie. Sięgnęłam po ten krem z ciekawości i obrzydzenia po trosze (jednak nieznajomość angielskiego jest błogosławieństwem), ponieważ zawiera... śluz ślimaka. Błeeee.

Filtr: SPF 10 Pa++
Wykończenie: nie do końca glow, ale też nie matowe
Krycie: lepsze niż Skin79 Oriental gold pod względem zaczerwienień.
Kolor: beż z nutami różu (mniej różowy niż Skin79 Oriental Gold)
Zapach: cytrusowe mydło
Konsystencja: smarowna, lżejsza niż poprzednika

Cena: 26 $

Krycie porów również bardzo dobre, lepsze rozsmarowywanie zdecydowanie przemawia na korzyść.

Skin79 Super + Triple Functions Hot Pink

Filtr: SPF25 Pa++
Wykończenie: glow
Krycie: słabe, przy zaczerwienieniach nie daje rady, a co dopiero przy większym spustoszeniu. Pory kryje ładnie
Kolor: siny beż, który w miarę dopasowuje się do mojej cery
Zapach: mydlany
Konsystencja: dość tępa, ale nie rozprowadza się najgorzej

Nie do końca odpowiadał mi siny kolor tego BB. Szczerze? To już wolę róż- przynajmniej cera wygląda na promienną. A tak? Na dworze szaro, twarz też szara... Nie wybaczę mu tego, że wydobył z mojej twarzy suche skórki na nosie. No ludzie, jak tak można....

Cena: ok. 85 zł/40 g

Skin79 Super + VIP Gold Collection

Filtr: SPF 25 Pa++
Wykończenie: glow
Krycie: słabe, ale dość dobrze radzi sobie z porami
Kolor: również ma szare nuty, ale nie jest tak siny, jak różowy brat
Zapach: mydlany
Konsystencja: dość tępa

Powiem szczerze, że poza kolorem nie widzę specjalnej różnicy między Hot .Pink, a tym panem. Również dziad jeden podkreślił mi skórki.

Teoretycznie przeznaczony jest dla osób o poszarzałej cerze. Dziwne, żeby szarością zwalczać szarość?

Cena: ok. 100 zł/40 g


Feverlet Make-up BB Cream

Filtr: brak
Wykończenie: nie świeci się tak jak Skin79, ale matem też bym tego nie określiła
Krycie: najlepsze ze wszystkich testowanych BB. Ładnie radzi sobie z zaczerwienieniami, porami, dość dobrze pokrywa krostki. Oczywiście, przy większych niespodziankach mała pomoc korektora mile widziana. Nie podkreśla i nie "znajduje" suchych skórek.
Kolor: jasny beż- po prostu, bez dodatkowych tonów. Dobrze dopasowuje się do cery
Zapach: cytrusowy
Konsystencja: dość rzadka jak na BB, przypomina standardowy podkład

Zdecydowanie najlepszy BB pod każdym względem (no może oprócz tego, że nie ma filtra, ale coś za coś)- krycie, kolor... Naprawdę jestem pozytywnie zaskoczona.

Ta wersja nie jest już chyba dostępna. Nowa, HD, ma filtr SPF 30 i kosztuje około 140 zł....



Nie odpowiem na pytanie, czy lepszy jest krem BB czy podkład. Tak na dobrą sprawę z większymi niespodziankami nie poradzi sobie także klasyczny fluid. Na korzyść BB przemawia zdecydowanie fakt posiadania przez nie flitów- no ale niestety zostawiają one świecącą warstwę, która niekoniecznie przypadnie do gustu osobom z cera tłustą. BB znacznie lepiej kryją pory, nie włażąc w nie. Jeżeli kiedykolwiek kupię pełnowymiarowe opakowanie BB, to właśnie ze względu na te cechy.

Nie oceniałam właściwości pielęgnacyjnych obiecywanych przez producentów (typu działanie przeciwzmarszczkowe i inne takie), a także nie testowałam pod katem zapychania- nie jestem w stanie ocenić tego typu cech na podstawie próbek. Nie będę zachwycać się czymś lub negować coś, czego nie jestem w stanie oszacować.

A wy używałyście BB? Jakie jest wasze zdanie na temat tego typu cudów?

38 komentarzy:

  1. POLECAM: Lioele Beyond The Solution BB Cream.
    Jak dla mnie dobre krycie ;)
    Dziewczyny się mnie pytały czy ja w ogóle jestem pomalowana ;) tak się stapiał ze skórą przy dobrym kryciu ;) obecnie czekam na opakowanie 50 ml ;) wcześniej miałam próbkę 5ml która wystarczyła mi na 2 tygodnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. chetnie bym spróbowała, niestety cena jest strasznie odpychająca:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już sama nie wiem co myśleć o tych kremach

    OdpowiedzUsuń
  4. POLECAM: Lioele Beyond The Solution BB Cream. -> ja również. Mam tłustą cerę i krem jeśli dobrze go wklepię i przykryję fix and matte z essence trzyma się cały dzień i nawet nie zaczynam się świecić. Naprawdę ładnie wyrównuje koloryt.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kremom BB mówię, nie. Jeszcze z takich kryjących może być Triple Solution od Lioele, ale jest za jasny i na lato się nie nadaje, gdyż jest zbyt ciężki, a reszta to nie dla mnie... Beyond The Solution nie jest zły, ale wolę mojego Revlona... Dermacol mocno kryje? Szukam na zimę czegoś co zakryje mój czerwony nos.

    OdpowiedzUsuń
  6. teraz mam Elemonga i Skin Super+ Gold. Miałam jeszcze Lioele BTS, Dodo palgantong i Skin79 Oriental Gold. Co do krycia czy koloru, to każdy ma swój typ, ale od siebie powiem, że odkąd używam bb kremów zamiast podkładów zdecydowanie poprawiła mi się cera . Nigdy nie miałam specjalnie pryszczy czy trądziku, ale za to często np wysypki, które nie chciały zejść. Już dawno o nich zapomniałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chetnie bym wyprobowala jakiegos ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie wygląda odcień tego ostatniego bb creamu. :)

    ja używałam elemonga, przeczytałam w necie na jego temat same rewelacje, jakież było moje zdziwienie!
    za ciemny, ciężko rozporowadzić, wpadał w róż - i najgorsze po kilku godzin mocno ściemniał na mojej twarzy!!! akurat byłam w pracy i do końca dnia nie wyszłam zza biurka, fuj !

    OdpowiedzUsuń
  9. ja testuję teraz krem BB Lioele i jestem z niego zadowolona (skrobnę parę słów na jego temat)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie na moją kieszeń.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja się nie polubiłam z BBC, nie są dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  12. drogie troszkę

    zapraszam na konkurs do wygrania 100zł
    www.styliowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda że tego ostatniego nie miałam do przetestowania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jaie slyszalam o tych kremach , konsystencja-tepa- hah ! nie kupilabym skoro odradzasz, a poza tym ta cena ;o -_-

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie miałam za drogie jak dla mnie i jakoś mnie nie kuszą;)

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę w końcu ich spróbować

    OdpowiedzUsuń
  17. Zastanawiam się od jakiegoś czasu, czy nie kupić krem BB jak mi się podkład skończy, ale ceny mnie zniechęcają.

    OdpowiedzUsuń
  18. Używam regularnie, po kilku miesiącach testowania próbek, mam wreszcie pełnowymiarowe opakowanie.
    U mnie Skin 79 wyglądał dość naturalnie, ale był za cieżki, mam wrażenie, że kogoś starszego ode mnie o jakieś 10 lat.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie próbowałam BB kremów i jakoś nie mam zamiaru w najbliższej przyszłości, mimo że tak jak piszesz jest wielkie bum na te kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  20. Do tej pory uzywalam trzech i w sumie bez zachwytów. Jako podkład na codzien ok, ale jesli zalezy mi na perfekcyjnym makijazu to jednak wole np. Revlon Colorstay.

    OdpowiedzUsuń
  21. nigdy nie miałam tych kosmetyków, ale dużo o nich słyszę :) chyba pora spróbować :D
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja muszę się w końcu zaopatrzyć w jakieś próbki BB.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak drogie? Przecież są w podobnej cenie jak Revlon CS ;p (bynajmniej kupowany w Douglasie) a na ebay jeszcze tańsze ;p jak dla mnie 67zł (Asian Store) za 50ml (!!! chyba żaden podkład nie ma takiej pojemności - zwykle są 30ml) to jednak nie majątek ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam o BB i podobno świetnie :) Bardzo fajna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mnie jakoś w ogóle nie ciągnie do bb kremów :)
    Co do błyszczyka Vipery, to dzięki Bogu, że to napisałaś! Bo ja nie wiedziałam czy ta Vipera to 6 czy 9, bo zależnie jak go sobie obkręciłam taki miał numerek :D czekałam tylko na to, aż mi ktoś napisze :) tak, tak to zdecydowanie 6 i poprawiam już :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ceny tych kremów są zbyt wysokie...recenzja świetna;]

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie próbowałam BB ale mam ogromną chęć wypróbować i chyba się skuszę na jakąś próbkę na allegro :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja jednak zostanę przy podkładach, bo kremy BB jak dla mnie mają za małe krycie, dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie :))0

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam jeszcze nic z serii Beauty Milky, może kiedyś spróbuje.
    Moim ulubieńcem z kremów bb jest ten różowy(spf 25) i oriental bb gold cream plus(spf30).

    OdpowiedzUsuń
  30. Przeraziły mnie te komentarze, że kremy BB są drogie. Skin79 Oriental Gold kosztuje około 56 zł, Hot Pink 50zł, VIP Gold 55zł, ślimaczkowy Swanicoco 40zł... To nie aż tak dużo biorąc pod uwagę pojemność.

    OdpowiedzUsuń
  31. za kremy BB bardzo podziekuje po 1 za cene a po 2 wg. mnie rowniez dobry jest to krem zmieszany z podkładem :) i wychodzi tak jakby krem BB prawda? :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie używałam, bo nie wiem od jakiego zacząć... Może załatwię sobie właśnie próbki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja kupiłam Misshę zauroczona opiniami i się rozczarowałam, to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja jeszcze się nie wdrożyłam w BB kremy i na razie mój portfel jest zadowolony z tego

    OdpowiedzUsuń
  35. Ceny nie są takie straszne, nie trzeba przecież kupować na allegro czy u polskich dystrybutorów, na ebayu ceny są o wiele niższe.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...